Forum Ateista.pl

Forum Ateista.pl (http://ateista.pl/index.php)
-   Społeczeństwo (http://ateista.pl/forumdisplay.php?f=51)
-   -   Po co leźć w góry i spadać z gór? (http://ateista.pl/showthread.php?t=12054)

Sofeicz 11.03.2013 22:42

Po co leźć w góry i spadać z gór?
 
Mam mieszane uczucia związane z ostatnimi wyczynami naszych dzielnych himalaistów.
Najpierw wielki tryumf - znowu MY POLACY okazaliśmy się debeściakami.
Za chwilę - tragedia - góra wygrała.
I, jak w takich razach. pytania - po co tam leźli, dlaczego sobie nie pomagali?

Właściwie co ludzi pcha do tak bezsensownego wysiłku i igrania ze swoim życiem?
Poza pięknymi widokami i chwilą wyrzutu endorfin, to nie ma sensu.
To jest kwintesencja Nietzche'ańskiego snu o potędze i kontroli nad sobą i światem.

Charakterystyczne, że alpinistami (a poznałem ich kilku) są typowi "mózgowcy" fizycy, astronomowie, poeci, filozofowie czyli topowi przedstawiciele Cywilizacji Zachodniej.
I tylko Człowiek Zachodu pcha się w tak absurdalne przedsięwzięcia.

Charakterystyczne, że tubylcy nie mają tego imperatywu, siedzą sobie spokojnie u podnóża Góry ewentualnie czczą ją w swoich wierzeniach.
Idą na wyprawę tylko wtedy, kiedy im Biały Człowiek zapłaci.

Bardzo to wszystko dziwne i coraz bardziej dla mnie absurdalne.

Baptiste 11.03.2013 23:18

Wyobraź sobie tych mózgowców, ich codzienne życie. Napewno monotonne i nie dostarczające zbyt wielu atrakcji czy adrenaliny. Do tego w, niektórych przypadkach generujące spore dochody. Takie połączenie sprawia, że pojawia się zarówno wola przeżycia przygody jak i fundusze, które mogą tą wolę przekuć w czyn.
Tubylcy nie mają na takie rzeczy funduszy, czasu, ani chęci. Ich życie w dużej mierze opiera się na ciągłych staraniach mających na celu poprawiać ich byt, realizować podstawowe potrzeby typu potrzeba jedzenia.

Inky 11.03.2013 23:30

Cytat:

Napisał Sofeicz (Post 508927)
Mam mieszane uczucia związane z ostatnimi wyczynami naszych dzielnych himalaistów.
Najpierw wielki tryumf - znowu MY POLACY okazaliśmy się debeściakami.
Za chwilę - tragedia - góra wygrała.
I, jak w takich razach. pytania - po co tam leźli, dlaczego sobie nie pomagali?

Właściwie co ludzi pcha do tak bezsensownego wysiłku i igrania ze swoim życiem?
Poza pięknymi widokami i chwilą wyrzutu endorfin, to nie ma sensu.
To jest kwintesencja Nietzche'ańskiego snu o potędze i kontroli nad sobą i światem.

Charakterystyczne, że alpinistami (a poznałem ich kilku) są typowi "mózgowcy" fizycy, astronomowie, poeci, filozofowie czyli topowi przedstawiciele Cywilizacji Zachodniej.
I tylko Człowiek Zachodu pcha się w tak absurdalne przedsięwzięcia.

Charakterystyczne, że tubylcy nie mają tego imperatywu, siedzą sobie spokojnie u podnóża Góry ewentualnie czczą ją w swoich wierzeniach.
Idą na wyprawę tylko wtedy, kiedy im Biały Człowiek zapłaci.

Bardzo to wszystko dziwne i coraz bardziej dla mnie absurdalne.

Sofeiczu, można elaboraty pisać o tym, dlaczego ludzie chodzą w góry albo uprawiają inne sporty ekstremalne (np. Wingsuit flying), ale tak naprawdę możesz podzielić ich na dwie grupy. Tych, którzy wiedzą dlaczego chodzą w góry i tych, którym trzeba to tłumaczyć ale tego nie zrozumieją. Ty należysz do tej drugiej. Nie zrozum mnie źle, nie ma tu wywyższania się, ale tak bywa z pasjami, że jedni łapią bakcyla od razu, innych możesz zachęcać latami i nic. Piszę to jedynie z pozycji kogoś, kto ma skromne, tatrzańskie doświadczenie.

Z resztą sami himalaiści mają różne podejścia. Kukuczka widział tę dziedzinę głównie przez pryzmat rywalizacji sportowej, Kurtyka mocno filozofuje o pokonywaniu swoich słabości a jeszcze inny będzie szukać tam pewnego surowego piękna. To jednak zawsze będzie brzmieć banalnie. Jedno jest pewne, patrząc przez szybkę się tego nie dowiesz, niezależnie od tego ile Nietzchego się naczytasz.

Ciekawsze jest chyba pytanie, dlaczego akurat Polacy upodobali sobie himalaizm należąc od dawna do światowej czołówki. Należeli do głównych współtwórców stylu alpejskiego, mamy sporo pierwszych trawersów i monopol na pierwsze zimowe wejścia.

idiota 11.03.2013 23:40

Cytat:

Ciekawsze jest chyba pytanie, dlaczego akurat Polacy upodobali sobie himalaizm należąc od dawna do światowej czołówki. Należeli do głównych współtwórców stylu alpejskiego, mamy sporo pierwszych trawersów i monopol na pierwsze zimowe wejścia.
Chyba Sofeicza to właśnie boli najbardziej...
Jakoś się ostatnio obraża na wszystko co polskie, jakaś przedwiosenna alergia czy jak?
:roll:

Palmer 12.03.2013 07:56

Himalaizm to chyba wyrafinowana forma samobójstwa.

Pawcio 12.03.2013 08:05

Bo to Polacy byli przecież. Zacofanće, homofoby, faszysty. Góra pokazała zaściankowi gdzie jego miejsce!

Cytat:

Charakterystyczne, że alpinistami (a poznałem ich kilku) są typowi "mózgowcy" fizycy, astronomowie, poeci, filozofowie czyli topowi przedstawiciele Cywilizacji Zachodniej.
No właśnie! Zachód! A nie jakiś pierdolony Ciemnogród!

Socjopapa 12.03.2013 08:41

Dzieci drogie! A gdzie poza waszą wybujałą wyobraźnią Sofeicz napisał, że himalaizm jest bez sensu, bo przodują w nim Polacy?:roll: Podpisuję się pod tym co napisał Sajid oraz Inky.

Tgc 12.03.2013 08:56

Niektorzy maja potrzebe wyladowania zgromadzonej energii i oderwania sie od codziennego zycia. Alpinizm a takze inne sporty ekstremalne sa dobre ku temu. Uprawiajacy je co najwyzej ryzykuja w nich swoje wlasne zycie. A ciemnogrod o ktorym ktos wspomnialm, rozladowac woli sie na ogol napieprzajac ludzi po mordach na ulicy ;u.

Inna sprawa, ze alpinizm ma takze dodatkowe atuty. Dzieki niemu rozwijaja sie ciekawe galezie technologii. To nie tylko specjalne ubrania, namioty i sprzet spinaczkowy - ale tez technologia zywieniowa - np. liofilizacja. Doswiadczenie alpinistow i techniki spinaczkowe, ktore stworzyli maja takze praktyczne zastosowanie w przypadku akcji ratunkowych czy napraw wysokich budowli:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Alpinizm_przemys%C5%82owy

sirflinket 12.03.2013 10:28

A ja uważam, że człowiek powinnien zajmować się tylko pracą a wszystko inne jest bez sensu. PKB samo się nie zrobi.

Iselin 12.03.2013 10:31

Cytat:

Napisał sirflinket (Post 508968)
A ja uważam, że człowiek powinnien zajmować się tylko pracą a wszystko inne jest bez sensu. PKB samo się nie zrobi.

I umrzeć na zawał przed czterdziestką, żeby nie obciążać systemu ubezpieczeń społecznych ;)

sirflinket 12.03.2013 10:34

Cytat:

Napisał Iselin (Post 508971)
I umrzeć na zawał przed czterdziestką, żeby nie obciążać systemu ubezpieczeń społecznych ;)

Wymarzony raj! Już widzę te cudowne wskaźniki ekonomiczne!

No i mam propozycje co do prawa pracy: minimalna pensja i ilość godzin jaką dana osoba musi wypracować, obowiązek pracy firm 24h/dobę, brak weekendów. Jedyną formą odpoczynku byłby urlop i sen. Po stracie pracy maksymalna ilość dni na znalezienie pracy. Za brak kultu pracy groziłaby śmierć.

Tomasz z Bielawy 12.03.2013 10:42

Myślę, że pan Sofeicz wulgaryzuje tu trochę filozofię Nietzschego. Nadczłowiek jawi się tu jak rządny władzy ss-man. Zbliża to do interpretacji Hitlera, który "czytał między wierszami" tego filozofa.
Biegałem kiedyś po górach, niebywała męka tak wbiegać na wysoki szczyt gdy jest upał, ale jest też coś innego odczuwane przy tym wszystkim...

Sofeicz 12.03.2013 10:52

Mnie najbardziej interesuje ten aspekt kulturowo-cywilizacyjny.
Wymyślanie sobie wyzwań i pokonywanie ich ad absurdum.
To jest przecież już cały przemysł.

Nawet kozica na szczycie już nie może się czuć u siebie, bo za chwilę zostanie rozjechana przez freerajdera albo szalonego quadowca.
Gdyby dało się surfować w dupie nosorożca, to pewnie by się śmiałkowie znaleźli.

I ciągle słyszę, że ta niepohamowana eksploracyjność, to esencja człowieczeństwa.

sirflinket 12.03.2013 10:56

Trzeba by też ustalić granicę ryzyka śmierci i utraty zdrowia powyżej której dana aktywność byłaby bez sensu. Czy bycie żołnierzem ma sens? Czy sporty walki mają sens? Nieuprawianie sportu też podnosi ryzyko śmierci. Zbyt stresująca praca itd.

Bardzo głupim zachowaniem dla mnie jest jedzenie a potem bycie tak grubym, że nie można już się poruszać. Masochizm najwyższego poziomu.

CreatedMind 12.03.2013 11:17

Cytat:

Napisał Sofeicz (Post 508976)
Mnie najbardziej interesuje ten aspekt kulturowo-cywilizacyjny.
Wymyślanie sobie wyzwań i pokonywanie ich ad absurdum.
To jest przecież już cały przemysł.

Czy ja wiem...
Gdyby nie te ludzkie ziarenko "szaleństwa", ze tak powiem, to nie wiem czy człowiek by doszedł tak daleko.
Oczywiście nie chodzi mnie o wspinanie się na Himalaje ale o samą "naturę ludzką" i determinacje.
Zle skierowana może prowadzić do śmierci ale sama w sobie jest jednak dla naszej rasy bardziej błogosławieństwem niż klątwą.


Cytat:

Napisał Sofeicz
I ciągle słyszę, że ta niepohamowana eksploracyjność, to esencja człowieczeństwa.

To ze coś może prowadzić przez głupotę do śmierci nie czynni jeszcze tej rzeczy niepotrzebnej.
Poza tym jest to jak najbardziej ludzkie i nie chodzi tu tylko o eksploracje.

Łoś 12.03.2013 11:23

Cytat:

Napisał sirflinket (Post 508968)
A ja uważam, że człowiek powinnien zajmować się tylko pracą a wszystko inne jest bez sensu. PKB samo się nie zrobi.

PKB per capita się zwiększy, gdy np: wybije się niepracującą biedotę ;)

Baptiste 12.03.2013 11:28

Cytat:

Napisał sirflinket (Post 508968)
A ja uważam, że człowiek powinnien zajmować się tylko pracą a wszystko inne jest bez sensu. PKB samo się nie zrobi.

Cytat:

Napisał sirflinket (Post 508973)
Wymarzony raj! Już widzę te cudowne wskaźniki ekonomiczne!

No i mam propozycje co do prawa pracy: minimalna pensja i ilość godzin jaką dana osoba musi wypracować, obowiązek pracy firm 24h/dobę, brak weekendów. Jedyną formą odpoczynku byłby urlop i sen. Po stracie pracy maksymalna ilość dni na znalezienie pracy. Za brak kultu pracy groziłaby śmierć.

No i po co ten trolling?

Łoś 12.03.2013 11:40

Cytat:

Napisał Sajid (Post 508988)
No i po co ten trolling?

Może ktoś doceni humorystyczny wkład i przyzna plusa? ;)

sirflinket 12.03.2013 12:51

To sen o potędze! A wy się śmiejecie! A kij wam w cztery litery!

Sofeicz 12.03.2013 12:57

Cytat:

Napisał Tomasz z Bielawy (Post 508975)
Biegałem kiedyś po górach, niebywała męka tak wbiegać na wysoki szczyt gdy jest upał, ale jest też coś innego odczuwane przy tym wszystkim...

Tylko co?


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:06.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBulletin.net.pl