Forum Ateista.pl    
   
Reklama

Wróć   Forum Ateista.pl > Tematy społeczne > Religie, kościoły i związki wyznaniowe

Religie, kościoły i związki wyznaniowe Krytyka i obrona instytucji religijnych oraz postaw społecznych z nimi związanych

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02.02.2009, 05:23   #1
slaby
Nowy użytkownik
 
slaby's Avatar
 
Zarejestrowany: 01.2009
Skąd: kraków
Wiek: 20
Posty: 6
slaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną aurę
Domyślnie Droga Neokatechumenalna

Witam
Po rozmowie z matką mojego kolegi która bardzo dobrze się orientuje w swojej wierze odpowiedziała na moje największe pytania.
Zaprosiła mnie do w.w. grupy neokatechumenalnej ale niewie mco to dokładnie jest.
Wiem że jakaś instytucja która ma za zadanie nawrócić człowieka do katolicyzmu.
Proszę o jakieś informacje lub własne przeżycia.
(Z tego co w internecie znalazłem to raczej mnie nastraszyli nie pomogli)
slaby jest offline   Cytuj
Stary 02.02.2009, 11:47   #2
Skywalker
Emperor's hand
 
Skywalker's Avatar
 
Zarejestrowany: 12.2005
Skąd: Wrocław
Wiek: 26
Płeć: on
Posty: 5 289
Skywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Słyszałem o tym niewiele. Wiem jednak, że już skoro nawet niektórzy duchowni uważają tą organizację za zbyt radykalną, to chyba nie świadczy to o niczym dobrym.
__________________
Geolog z wykształcenia. Zainteresowania: paleontologia, astronomia, astronautyka.

EH
Skywalker jest offline   Cytuj
Stary 02.02.2009, 12:12   #3
slaby
Nowy użytkownik
 
slaby's Avatar
 
Zarejestrowany: 01.2009
Skąd: kraków
Wiek: 20
Posty: 6
slaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną aurę
Domyślnie

Jutro mam spotkanie to wam opisze co tam jest
Jeżeli ktoś chce też przyjść to Kraków szklane domy wtorek 19:00
slaby jest offline   Cytuj
Stary 02.02.2009, 14:18   #4
Anteros
Wikary
 
Anteros's Avatar
 
Zarejestrowany: 03.2008
Skąd: Podkarpacie
Posty: 372
Anteros wkrótce stanie się sławnyAnteros wkrótce stanie się sławny
Domyślnie

Mam nadzieję że uda Ci się oprzeć ich persfazji. Zresztą po co Ci to?
Anteros jest offline   Cytuj
Stary 02.02.2009, 15:40   #5
Skywalker
Emperor's hand
 
Skywalker's Avatar
 
Zarejestrowany: 12.2005
Skąd: Wrocław
Wiek: 26
Płeć: on
Posty: 5 289
Skywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Cytat:
Napisał Anteros Zobacz post
Mam nadzieję że uda Ci się oprzeć ich persfazji. Zresztą po co Ci to?
No właśnie ja też zapomniałem o to spytać. Po co ci to??
__________________
Geolog z wykształcenia. Zainteresowania: paleontologia, astronomia, astronautyka.

EH
Skywalker jest offline   Cytuj
Stary 03.02.2009, 15:28   #6
Scully
Na emeryturze
 
Zarejestrowany: 10.2007
Skąd: Kraków
Wiek: 25
Posty: 2 400
Scully ma ukryty poziom reputacji
Domyślnie

Coś słyszałam w liceum o tym. Taki wyższy level katolicyzmu dla tych, którzy sa zbyt inteligentni na niedzielne kazania proboszcza z Koziej Wólki. Jakieś śpiewy, ekstatyczne trzymanie się za spocone łapska, duchota w małej salce, bełkotanie 'językami', przeintelektualizowane dysputy o zerowej treści. Szkoda czasu.
__________________
There's a feeling I get when I look to the west
And my spirit is crying for leaving
In my thoughts I have seen rings of smoke through the trees
And the voices of those who stand looking
and it makes me wonder
really makes me wonder
Scully jest offline   Cytuj
Stary 03.02.2009, 16:33   #7
Athei Overlord
Na emeryturze
 
Zarejestrowany: 05.2005
Skąd: Sosnowiec
Wiek: 33
Posty: 7 525
Athei Overlord ma ukryty poziom reputacji
Domyślnie

Idź tam, gdzie będziesz czuł się dobrze i gdzie zachowasz zgodność ze swoim sumieniem. Niezależnie od tego, co mówią o tym ludzie.

Bacz jedynie, by decyzje były Twoje.

A w przypadku organizacji religijnych psychomanipulacja jest normą. Marketing warunkiem przetrwania grupy.

I może się okazać, że stracisz w pewnym momencie rozeznanie, co jest Twoim zdaniem, a co już nie.
__________________
Null pointer exception
Athei Overlord jest offline   Cytuj
Stary 05.02.2009, 16:37   #8
slaby
Nowy użytkownik
 
slaby's Avatar
 
Zarejestrowany: 01.2009
Skąd: kraków
Wiek: 20
Posty: 6
slaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną auręslaby roztacza wokół siebie szczególną aurę
Domyślnie

idę z ciekawości
Nie byłem we wtorek ale postaram się w piątek XD
slaby jest offline   Cytuj
Stary 05.02.2009, 16:48   #9
sychu
Pastafarianin RAMEN!
 
sychu's Avatar
 
Zarejestrowany: 04.2008
Skąd: Klechistan Pislamski
Wiek: 30
Posty: 1 322
sychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłość
Domyślnie

Wiem też jak to wygląda w neokatechumenacie. Są tzw. "głoszący", którzy zaczynają mówić o Bogu, często opowiadają przy tym historię swojego życia, również bardzo prywatne czy intymne fakty. Następnie mówią o Biblii i robią analogie metafor biblijnych do życia każdego człowieka. Np. wyjście Izraelitów z Egiptu, podróż przez pustynię, błąkanie się, zawrócenie z ziemi obiecanej ze strachu przed mieszkańcami i w końcu zajęcie. Robią z tego analogię ludzkiego życia "ziemskie życie to pielgrzymowanie to jak droga do ziemi obiecanej" i pytają się w którym miejscu jesteś. Czy jesteś na pustyni czy może jeszcze nie wyszedłeś z Egiptu. Katecheci są zwykle charyzmatyczni, ci którzy zwerbowali mnie byli charyzmatyczni (zwłaszcza jeden z nich), wszystko było ciekawe i takie rozumowe. Nie było pipsztolenia i ochachów, same konkrety, logiczne analogie i nie poruszali wcale spraw takich jak wieczne dziewictwa. Klimat w neokatechumencie był zupełnie inny niż w kościele. Spotkania były w grupie znanych sobie osób, których właściwie mógłbym nazwać przyjaciółmi. Zamiast kazania ludzie mówili o swoich problemach. Na początku to wyglądało atrakcyjnie i też przyciągało. Niektórzy chodzą tam przykładowo 20 lat, w rodzinach często rodzi się dużo dzieci bo traktują oni poważniej swoją religię.....
Powtarzali oni, że "wiara bierze się ze słuchania" i często dają oni świadectwa swojej wiary np. opowiadając o tym, że się onanizowali czy sypiali z dziewczyną i zerwali z tym, opowiadają o innych swoich przeżyciach jak wypadki, śmierć bliskich. Twierdzą, że Bóg wielokrotnie im pomagał lub dopuścił do czegoś i wskazują pozytywne konsekwencje przykrych zdarzeń. Np. wypadek samochodowy mógłby być przedstawiony tak:
Tego dnia bardzo spieszyłem się do pracy, ciągle myślałem tylko o niej inaczej niż zwykle mój synek poprosił abym go odwiózł do szkoły. Nie chciałem tego zrobić bo szkoła jest w innym kierunku niż moja praca a tego dnia miałem mieć prezentację wyników i chciałem je jeszcze powtórzyć. Moja żona rozchorowała się i nie mogła go odwieźć więc musiałem się zgodzić. Podczas drogi uderzył w nas pijany wariat drogowy, synek ledwo przeżył. Dzięki temu zrozumiałem jak bardzo go zaniedbywałem, jak mało mieliśmy wspólnego. Ten wypadek sprawił, że zauważyłem go i zrozumiałem, że zbyt dużo myślę o pracy a za mało op rodzinie. Bóg tak pokierował moim życiem i posłużył się tak drastycznym sposobem sprowadzenia mnie na ziemię. Pokazał mi że najważniejsi są moi najbliźsi a nie praca. Od tego momentu układa się nam znacznie lepiej.
I takie tam (sytuacja zmyślona). W ustach charyzmatycznego katechety to brzmi całkiem nieźle i wielu się łapie z nadzieją na pozytywną zmianę w swoim życiu. Wątpię czy wielu ateistów się łapie ale wierzący często stają się jeszcze bardziej wierzący.
sychu jest offline   Cytuj
Stary 05.02.2009, 23:00   #10
Forge
Na emeryturze
 
Zarejestrowany: 08.2008
Płeć: on
Posty: 5 465
Forge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciemForge jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Oj, przypadek... Ludzie jak zawsze nadinterpretują fakty...
Forge jest offline   Cytuj
Stary 05.02.2009, 23:06   #11
sychu
Pastafarianin RAMEN!
 
sychu's Avatar
 
Zarejestrowany: 04.2008
Skąd: Klechistan Pislamski
Wiek: 30
Posty: 1 322
sychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłośćsychu ma przed sobą świetlaną przyszłość
Domyślnie

Tutaj nie chodzi o przypadek tylko bardziej o sposób patrzenia na świat...
sychu jest offline   Cytuj
Stary 06.02.2009, 08:09   #12
heninsyn
Na emeryturze
 
Zarejestrowany: 10.2005
Skąd: biesprizornyj
Wiek: 45
Płeć: on
Posty: 988
heninsyn to nieoszlifowany diamentheninsyn to nieoszlifowany diamentheninsyn to nieoszlifowany diamentheninsyn to nieoszlifowany diament
Domyślnie

Cytat:
Napisał sychu Zobacz post
Tutaj nie chodzi o przypadek tylko bardziej o sposób patrzenia na świat...
Absolutnie podpisuję się pod @Sychu wraz z Jego postem nr. 9 !

Przypadkiem znam od niedawna dwie kobiałki bardzo już dorosłe - uczestniczki przedmiotowych !
Jedna dalej lewituje wokół Wysłanników Niebieskich / przy okazji zaniedbując totalnie 3 dziecioczków / wakacje spędza, a ma długie bo uczycielskie, obsługując kuchennie Oazy, sama na 100 uczestników !
Druga - jak sama przyznaje, tylko dzięki facetowi/mężowi , a później dzieciom wyszła z
cyt. " totalnego uzależnienia " - nie zmienia to faktu, że płakała kilka dni po lekturze " Katonieli " - a już 3 raz wzmiankowana przeze mnie kniżka dokładnie o tym problemie traktuje !
__________________
kumpel TORA NAAGI - aktualnie w trakcie lotu nad kukułczym gniazdem w towarzystwie Yossariana !!!
heninsyn jest offline   Cytuj
Stary 06.02.2009, 10:39   #13
Tgc
Banita
 
Zarejestrowany: 04.2005
Skąd: Wrocław
Wiek: 96
Posty: 4 794
Tgc ma ukryty poziom reputacji
Domyślnie

Bylem kiedys na takim spotkaniu za czasow liceum. Ksiadz nosil glany, mial lysa pale i mowil ze jest dumny z tego, ze jest homofobem. Oprocz tego bylo stanie w kolku dookola oltarza i spiewanie pop-religijnych piesni. Po spotkaniu jedyna osoba ktora byla chetna pojsc na piwo byl ksiadz, ale byl samochodem wiec znalazl wymowke. No coz nudy, prania mozgu tez imo tam nie bylo, bo wiekszosc uczestnikow mozgi miala nie tylko wyprane ale tez i wyprasowane.
Tgc jest offline   Cytuj
Stary 06.02.2009, 12:55   #14
Brainless
Unavailable
 
Zarejestrowany: 09.2007
Skąd: chwilowo Więcbork
Wiek: 30
Posty: 1 721
Brainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rocka
Domyślnie

Cytat:
Moja żona rozchorowała się i nie mogła go odwieźć więc musiałem się zgodzić. Podczas drogi uderzył w nas pijany wariat drogowy, synek ledwo przeżył. Dzięki temu zrozumiałem jak bardzo go zaniedbywałem, jak mało mieliśmy wspólnego.
Mogłem dać synowi jeden dzień wolnego. Oto korzyści:

1) Frajda dla syna,
2) Opieka dla chorej żony i matki,
3) Synek cały i zdrowy,
4) Facet nie spóźnił się do pracy,
5) Jednodniowa absencja syna w szkole może być szybko odrobiona,
6) Zaoszczędzone pieniądze i samochód.

Pytania:
1) Czy ludzie (wierzący) naprawdę są tak durni (i się jeszcze przyznają), żeby potrzebowali wypadków drogowych do zmieniania ich poglądów?

Ciekawe, jak by ta opowieść wyglądała, gdyby synek zmarł.

***

Swoją drogą szlagierowy temat: ateista wchodzi na forum ateistów i pyta się o obrzędy i organizacje katolickie. Tak trzymać
__________________
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Brainless jest offline   Cytuj
Stary 06.02.2009, 13:59   #15
FlauFly
Dream of The Endless
 
FlauFly's Avatar
 
Zarejestrowany: 11.2006
Skąd: Nysa/Warszawa
Wiek: 23
Posty: 5 102
FlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciemFlauFly jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bezmózgowiec
Ciekawe, jak by ta opowieść wyglądała, gdyby synek zmarł.
"Panie, świeć nad jego duszą. Ten przełomowy dzień w moim życiu był próbą, poprzez którą Bóg uświadamia mnie, że powinienem poświęcać każdy swój dzień w służbie Chrystusowi i z uniesionym czołem przezwyciężać trudności dnia powszedniego."

A co powiedziałby materialistyczny ateista?

"No, cóż...
Siła jaka powstała przy uderzeniu dwóch ciał spowodowała, że mojemu synowi zmiażdżyło kości, a kawałki mózgu wylądowały na bocznej szybie. Przy takim przebiegu wydarzeń przeżyć mu było nie sposób."

Ech...
__________________
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
FlauFly jest offline   Cytuj
Stary 06.02.2009, 15:37   #16
Brainless
Unavailable
 
Zarejestrowany: 09.2007
Skąd: chwilowo Więcbork
Wiek: 30
Posty: 1 721
Brainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rockaBrainless jest jak gwiazda rocka
Domyślnie

Cytat:
"No, cóż...
Siła jaka powstała przy uderzeniu dwóch ciał spowodowała, że mojemu synowi zmiażdżyło kości, a kawałki mózgu wylądowały na bocznej szybie. Przy takim przebiegu wydarzeń przeżyć mu było nie sposób."

Ech...
Przynajmniej rozpacz ateistycznego ojca po stracie dziecka nie jest pozbawiona sensu, jak u ojca głęboko wierzącego.
__________________
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Brainless jest offline   Cytuj
Odpowiedz

Wróć   Forum Ateista.pl > Tematy społeczne > Religie, kościoły i związki wyznaniowe

Zakładki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w tym wątku.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz edytować swoich postów

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:56.


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBulletin.net.pl

 

Notujemy niemal 4 tys. odsłon reklamy dziennie! Całodobowa reklama u nas kosztuje tylko 1,49 PLN (brutto!).