Forum Ateista.pl    
   
Reklama

Wróć   Forum Ateista.pl > Tematy społeczne > Historia

Wiadomości

Historia Miejsce dla dyskusji o przeszłości

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29.06.2010, 22:23   #1
Angus Prus
Guest
 
Posty: n/a
Domyślnie Wojowie - drużyna książęca.Czyli początki Polskiej kawalerii

Cytat:
Około 3000 konnych wojowników stanowiło drużynę, a wg podróżnika i kupca żydowskiego Ibrahima ibn Jakuba każdy z nich liczył się za 10 innych. Dlaczego tak wysoko oceniani byli ówcześni wojowie?

Było to związane z doskonałym jak na owe czasy uzbrojeniem i wyszkoleniem, które pozwalały nie tylko bronić ziemi przed obcym najazdem, ale również uczestniczyć w wyprawach wojennych.

Woj miał na głowie stożkowaty hełm, z którego ze względu na kształt ześlizgiwały się wszelkie ciosy. Tułów jego okrywał pancerz zw. kolczugą, składała się ona z wielu splecionych ze sobą stalowych kółek, tworzących jakby jednolitą tkaninę. Wykonywano je ręcznie i łączono za pomocą nitów. Pancerz ten nie krępował ruchów a świetnie chronił przed wszelkimi ciosami miecza, strzał, czy włóczni.
Na lewym ramieniu jeździec trzymał drewnianą tarczę obciągniętą skórą. Wzmacniały ja dodatkowe żelazne okucia na brzegach i wypukły środek zwany umbem. Tarcza ta świetnie amortyzowała ciosy i zatrzymywała strzały. Przewieszana przez plecy dawała większą swobodę ruchu.

Przy lewym boku wój miał główną broń obosieczny miecz, który służył do cięcia i kłucia. Często nadawano mieczom imiona np. miecz B. Krzywoustego zwał się Żuraw a B. Chrobrego Szczerbiec. Miecze były drogie, dlatego zamiast nich używano często tańsze topory. W prawej ręce trzymał włócznię ok. 2 m długości zakończoną stalowym grotem. Mógł nią rzucać nacierać na wroga trzymając broń pod pachą. Ważną częścią wyposażenia jeździeckiego były ostrogi, które odgrywały rolę bodźca popędzającego opornego wierzchowca. Były one zaopatrzone w rozmaicie wykształcony kolec, czasem tępy, czasem zaostrzony. Przytwierdzano je do stopy za pomocą rzemyków.

Bez koni nie byłoby jeźdźców, a zatem poświęćmy im nieco uwagi. Na początku były to niewielkie koniki zbliżone do tzw. tarpanów. Te koniki bardzo wytrzymałe, mało wymagające, świetnie poruszające się w lesistym terenie, były jednak zbyt małe, aby mogły dźwigać długo okrytego zbroją jeźdźca i zbyt lekkie by zapewnić pancernej kawalerii należytą siłę uderzenia. Hodowano więc głównie dla potrzeb wojny konie silniejsze i większe. Rząd koński składał się z siodła ze strzemionami zawieszonymi na puśliskach oraz z uzdy zaopatrzonej wwędzidło tręzlowe. Siodła te miały szkielet drewniany, powleczony skórą i były wysłane poduszkami z pierzem. Ich wysokie symetrycznełęki ozdabiano okuciami z brązu. Grzbiet koński pod siodłem okrywał kilimkowy czaprak.

Wojsko polskie w tamtych czasach rzadko staczało bitwy na otwartym polu. Ulubioną metodą walki było wciąganie przeciwnika w zasadzkę, a następnie nękanie go ciągłymi atakami w dzień i w nocy. Metodę tą określa się wojną szarpaną lub partyzancką. Niewiele wiemy natomiast o organizacji wojsk polskich w okresie wczesnofeudalnym. Na czele drużyny stał książę, któremu podlegali komesi - dowódcy grodów. Wyjątkowo mógł go zastąpić wysoki urzędnik wojewoda. Książę ponosił wszelkie koszty utrzymania drużyny i dlatego musiało ona być zawsze gotowa do wykonania jego rozkazów. Część drużynników stanowiła straż przyboczną księcia - pozostali rozmieszczeni byli w grodach. I tak np. wg Galla Anonima 1500 pancernych w Gnieżnie, 1300 w Poznaniu, 800 we Włocławku i 300 w Gieczu. Mieszko I miał 3000 pancernych, a Bolesław Chrobry już 3900. Obowiązek zaopatrzenia wojska spoczywał na okolicznej ludności zamieszkującej tzw. wsie służebne.




Niesamowite ,kocham początki ...



Ps: Tekst stąd :

http://www.kawaleria-polska.pl/modul...showpage&pid=2
  Cytuj
Stary 02.07.2010, 07:08   #2
exeter
Biskup
 
exeter's Avatar
 
Zarejestrowany: 11.2009
Skąd: z naszej Galaktyki
Płeć: on
Posty: 1 946
exeter cieszy się nieskazitelną reputacjąexeter cieszy się nieskazitelną reputacjąexeter cieszy się nieskazitelną reputacjąexeter cieszy się nieskazitelną reputacjąexeter cieszy się nieskazitelną reputacjąexeter cieszy się nieskazitelną reputacją
Domyślnie Wojowie, początki polskiej kawalerii.

Ciekawi mnie, czy walczyli konno, czy używali koni do przemieszczania ?

Jak znaczny był wtedy proces wylesiania Polski ? Kawaleria nie jest formacją do walki w lasach.
Pamiętam, że pod Cedynią i na Psim Polu, uderzali ławą. Czyli jednak była to kawaleria, szkolona do takiej formy walki.
exeter jest offline   Cytuj
Stary 01.08.2010, 20:46   #3
doncuero
Diakon
 
Zarejestrowany: 09.2009
Posty: 103
doncuero wkrótce stanie się sławnydoncuero wkrótce stanie się sławnydoncuero wkrótce stanie się sławny
Domyślnie

Wtedy obowiązywała zasada pospolitego ruszenia wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni, a więc mężczyzn od około 17-tego do 40-go roku życia. Drużyna książęca była tylko elita sił zbrojnych państwa która przesądzała o wyniku wojny. A w późniejszych wiekach to wojowie drużyny książęcej dali początki stanowi rycerskiemu, który w połowie XV w. zaczął przekształcać się w szlachtę.
doncuero jest offline   Cytuj
Stary 31.08.2010, 17:57   #4
Kartezja
Nowy użytkownik
 
Kartezja's Avatar
 
Zarejestrowany: 08.2010
Posty: 7
Kartezja to obiecujący użytkownik
Domyślnie

U Galla chyba była jeszcze w "Kronice" wzmianka jak wyglądało "przejście na emeryturę" woja. Król nie pozostawiał ich samym sobie.
Trzeba też nadmienić, że w tamtych czasach niewielu ludzi dożywało 40 lat... wyłączając klasztory
Kartezja jest offline   Cytuj
Odpowiedz

Wróć   Forum Ateista.pl > Tematy społeczne > Historia

Zakładki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w tym wątku.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz edytować swoich postów

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:06.


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBulletin.net.pl

 

Notujemy niemal 4 tys. odsłon reklamy dziennie! Całodobowa reklama u nas kosztuje tylko 1,49 PLN (brutto!).