lumberjack napisał(a):Znaczy że do dupy?
Znaczy, że stracisz dwie godziny z życia i jeśli nie jesteś hipsterem nie dowiesz się, co autor miał na myśli. Jakbyś był hipsterem, też byś faktycznie się nie dowiedział, ale wysnułbyś prawdopodobnie sto tysięcy hipotez i interpretacji
Ja oglądałem Nimfomankę i Antychrysta tegoż reżysera (scenarzysty). Pierwszy jak i drugi film to filmy erotyczne (nie mylić z porno), w których LvT próbuje nakreślić swój obraz kulturowy kobiety. Co do Antychrysta to Wilk napisał gdzieś całkiem fajną recenzję i swoją interpretację dzieła LvT, z tym, że Wilk wykorzystał fantastyczny obraz kobiety kreowany przez Triera jako rzeczywisty i w tym się z nim nie zgodziłem.
NotInPortland napisał(a):Obejrzałem Pandorum.
Cienki ten film, że szkoda gadać.
Chyba bardzo chciano aby robił wrażenie amerykańskiego, skoro głównym motywem akcji jest unikanie i ewentualna walka z "zombi".
Wyszedł z tego pół horror klasy B.
O, to jest dobry film:
Wilk napisał(a):Polecam film "Cargo". Szwajcarskie SF. Uwierzycie? :8O: Ale naprawdę warto obejrzeć. Co prawda nie ma w tym filmie jakiś specjalnie wyjebanych efektów, a i fabuła nie jest oryginalna, jednak ogólna atmosfera jest naprawdę dobra.
http://www.filmweb.pl/film/%C5%81adunek-2009-481128
W pierwszej części trochę się bałem, że z kontenerów wyskoczą jacyś obcy albo zombie.
Co prawda gra aktorska strasznie drewniana i znacznie gorsza niż w Pandorum, ale ogólnie film bardziej mi się podobał od Pandorum.
NotInPortland napisał(a):W pierwszej części trochę się bałem, że z kontenerów wyskoczą jacyś obcy albo zombie.
Co prawda gra aktorska strasznie drewniana i znacznie gorsza niż w Pandorum, ale ogólnie film bardziej mi się podobał od Pandorum.
No i znowu porównujesz jakiś tam nędzny i wtórny dramacik sci-fi (Cargo) do dobrze zrealizowanego space-horroru.
exodim napisał(a):Znaczy, że stracisz dwie godziny z życia i jeśli nie jesteś hipsterem nie dowiesz się, co autor miał na myśli. Jakbyś był hipsterem, też byś faktycznie się nie dowiedział, ale wysnułbyś prawdopodobnie sto tysięcy hipotez i interpretacji 
Dziękuję za ostrzeżenie. Mimo wszystko spróbuję to obejrzeć. Albo inaczej. Spróbuję zrozumieć ten film

Przez moment są cycki, więc chociaż tyle będzie z oglądania.
Są cycki - jest okejka

Wilk napisał(a):Tet w niepamięci to makabra (w sensie ze chujowo zrobiona ta s.i.). Matrix czy nawet terminator pokazały nam tą s.i., a tym filmie tet to tylko ... tetrahedron z czerwonym ślipiem. Nic więcej. Marne i żenujące. Wychodzi ze ta s.i. to tylko dodatek do tego, aby pokazać zapał w walce z "arcywrogiem", jak miało to miejsce w dniu niepodległości.
Nawet HAL 9000 był lepiej przedstawiony.
Dopiero dzisiaj obejrzałem ''Oblivion'' i moje wrażenia mówiąc delikatnie nieco różnią się od pilastrowych. Uważam
prawie cały film za zwyczajną stratę czasu i gówno zainspirowane sztampowym i kiepskim scenariuszem. Jedynym plusem czy może atutem filmu, i tu pełna zgoda z pilastrem, jest jego końcówka, a właściwie scena kiedy Harper wlatuje do Tet. Groza, po prostu groza, jest w tym coś przerażającego, w istocie to jeden z nielicznych filmów, który ukazuje w taki sposób wroga homo sapiens. Sztuczna inteligencja wywołuje u mnie większy strach i obawę niż xenomorphy, yautja czy jaszczury z oriona, może dlatego, że pozbawiona jest jakichkolwiek odczuć i refleksji. By sparafrazować Reese'a z T1 - nie można z nią dyskutowac, nie można jej przekonać, ani odwieźć od zamiarów.
korsarz napisał(a):By sparafrazować Reese'a z T1 - nie można z nią dyskutowac, nie można jej przekonać, ani odwieźć od zamiarów.
To JKM jest chyba 100% z AI.
korsarz napisał(a):Dopiero dzisiaj obejrzałem ''Oblivion'' i moje wrażenia mówiąc delikatnie nieco różnią się od pilastrowych. Uważam prawie cały film za zwyczajną stratę czasu i gówno zainspirowane sztampowym i kiepskim scenariuszem. Jedynym plusem czy może atutem filmu, i tu pełna zgoda z pilastrem, jest jego końcówka, a właściwie scena kiedy Harper wlatuje do Tet. Groza, po prostu groza, jest w tym coś przerażającego, w istocie to jeden z nielicznych filmów, który ukazuje w taki sposób wroga homo sapiens. Sztuczna inteligencja wywołuje u mnie większy strach i obawę niż xenomorphy, yautja czy jaszczury z oriona, może dlatego, że pozbawiona jest jakichkolwiek odczuć i refleksji. By sparafrazować Reese'a z T1 - nie można z nią dyskutowac, nie można jej przekonać, ani odwieźć od zamiarów.
A mnie film się podobał za wyjątkiem końca. Tet, jak S.I. został przedstawiony marnie. Kosmici z Dnia Niepodległości zachowywali się identycznie: napaść, zniszczyć opór i jego potencjalne centra, i zagarnąć potrzebne surowce. Jeden i ten sam motyw. A przecież ci kosmici byli równie bezwzględni co Tet. Po prostu: inwazja i grabież, a to czy grabieżcą będzie robot czy nie, nie ma znaczenia dla głownego sensu w filmie, czyli bohaterskiej walce z potężnym wrogiem pomimo marnych szans. hehe i takie filmy najczęściej nakręcają amerykanie, którzy - nie ma co ukrywać - sami najczęściej w realu są takim potężnym niezwycieżonym Tetem czy kosmitami-grabieżcami, i którzy tych, co stawiają opór nie pokazują jako bohaterów mierzących się z potęgą, ale jako terrorystów czy zbrodniarzy. Zabawne.

Obejrzałem Oblivion - pod koniec przysypiałem.
Wilk napisał(a):Kosmici z Dnia Niepodległości zachowywali się identycznie:
Oczywiście nie. Zachowywali się zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie planowali się na Ziemi osiedlać na stałe i jej terraformować. Walczyli też "osobiście", zamiast wykorzytać Ziemian przeciwko im samym.
Łoś
Cytat:Obejrzałem Oblivion - pod koniec przysypiałem.
Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Dokładnie tego nalezało siepo kimś takim jak Łoś spodziewać. :p
pilaster napisał(a):Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Dokładnie tego nalezało siepo kimś takim jak Łoś spodziewać. :p
Zechciałbyś sprecyzować co rozumiesz przez sformułowanie "kimś takim jak Łoś"? Bo nie rozumiem co chciałeś mi przez to powiedzieć.
Łoś napisał(a):Zechciałbyś sprecyzować co rozumiesz przez sformułowanie "kimś takim jak Łoś"? Bo nie rozumiem co chciałeś mi przez to powiedzieć.
Właśnie takiej, rżnącej głupa odpowiedzi na tekst
pilastra spodziewałem się po
Łosiu.
zefciu napisał(a):Właśnie takiej, rżnącej głupa odpowiedzi na tekst pilastra spodziewałem się po Łosiu.
Dzięki za info i ocenę. Niczego innego się nie spodziewałem
BTW.
Pilaster odpowiesz na moje pytanie?
I tak w koło Macieju...

idiota napisał(a):I tak w koło Macieju...

Smutno Ci? Coś nie jest tak jakbyś chciał?
Łoś napisał(a):Zechciałbyś sprecyzować co rozumiesz przez sformułowanie "kimś takim jak Łoś"?
Ktoś, kto ma wiedzę, horyzonty, światopogląd i umiejętność czytania/oglądania ze zrozumieniem, dokładnie takie samiuśkie jak Łoś. :p
pilaster napisał(a):Ktoś, kto ma wiedzę, horyzonty, światopogląd i umiejętność czytania/oglądania ze zrozumieniem, dokładnie takie samiuśkie jak Łoś. :p
A któż to taki? Jaka jest wiedza, horyzonty, światopogląd i umiejętność czytania/oglądania ze zrozumieniem,
Łosia? Albo mówiąc wprost, jak Ty te umiejętności oceniasz, bo o to przecież się rozchodzi, nieprawdaż? Z góry przyznaję, że nie przeczytałem 1000000+ książek, film Oblivion był dla mnie filmem nudnym, nie wierzę w Boga (wszelkie wariacje na które kiedykolwiek, jakikolwiek człowiek wpadł) i uważam się za lewaka

No dalej! Oceniaj o Panie
Pilastrze! :p
"Oblivion" to moje największe filmowe rozczarowanie tego roku.
Tak oryginalna koncepcja tak zmaszczona. I to jeszcze z Tomem Cruisem, Morganem Freemanem i Nikolajem Coster-Waldau
Po eseju Pilastra nastawiłem się na naprawdę dobry film (nie okraszoną dużą ilością wybuchów krótką historię o tym jak Tom Cruise ratuje świat). Film roi się od niedorzeczności (począwszy do tego, że role spełniane przez ludzi mogłyby równie dobrze wykonywać inne maszyny po to, że Tet w żaden sposób nie inwigilował swoich pacynek ). AI jest wielkim rozczarowaniem (choć to może skutek iż wzorem w tej kwestii jest dla mnie Glados z portalu).
Ja też jestem świeżo po seansie tego filmu.
AI faktycznie głupie, drony mają rozpoznanie na poziomie ze żłobka.
Generalnie motyw tej produkcji jakby zerżnięty z filmu "Moon" (notabene moim zdaniem najlepszego s-f ostatnich lat).
Kto oglądał ten napewno to dostrzeże.
Na plus bardzo ładne zdjęcia, ujęcia krajobrazów.