Ja Ci wyjaśnię, o co cho. Założyłeś kolejny bezsensowny, bo skrajnie tendencyjny wątek. Dlatego odpowiedzi użytkowników, jakie dostałeś, były do przewidzenia.
GPR napisał(a):To forum chyba faktycznie nie jest miejscem, dla mnie.
Trafne spostrzeżenie
GPR napisał(a):Także do widzenia
Powodzenia. Baw się dobrze.
Soul33 napisał(a):Ja Ci wyjaśnię, o co cho. Założyłeś kolejny bezsensowny, bo skrajnie tendencyjny wątek.
Skrajnie tendencyjny:?:
My jesteśmy na stronie Ateista.pl czy forum.wiara.pl :?:
Wydaje mi sie że jednak na tym pierwszym.
Skoro jesteśmy na tym pierwszym to równoznaczne jest to z wątkami antykościelnymi starającymi się udowodnić że kościół wcale nie jest taki święty a Bóg nie istnieje.
Ale co ja gadam.
Przecież nazwa forum nic nie znaczy jeśli zapełnione jest ono osobami o przeciwnych poglądach którzy mają za cel torpedowanie każdej inicjatywy antykościelnej czy antyreligijnej.
Nie ma tu ani krzty współpracy. :wall:
Soul33 napisał(a):Dlatego odpowiedzi użytkowników, jakie dostałeś, były do przewidzenia.
Teraz już wiem. Wiem ze na tym forum są aktywne przede wszystkim osoby wierzące. Prawdziwi ateiści już dawno stąd uciekli. Dobra robota! Naprawdę udaje wam sie niszczyć to forum.
GPR napisał(a):My jesteśmy na stronie Ateista.pl czy forum.wiara.pl :?:
A co się wyświetla w linku?
Cytat:Skoro jesteśmy na tym pierwszym to równoznaczne jest to z wątkami antykościelnymi starającymi się udowodnić że kościół wcale nie jest taki święty
No nie mogę.... :lol2::lol2::lol2::lol2::lol2::lol2::lol2:
ROTFL !!
Cytat:Przecież nazwa forum nic nie znaczy jeśli zapełnione jest ono osobami o przeciwnych poglądach
Faktycznie z nazwy forum wynika, że osoby o przeciwnych poglądach powinny być z forum jak najszybciej usuwane. Na przykład pilaster został usunięty zarówno z forum "(ir)racjonalisty", jak i z "faktoidów i mitów" A z "ateisty" nie został usunięty.

Jest to dowód na to, że "ateista" nie jest forum ateistycznym.
QED
Cytat:którzy mają za cel torpedowanie każdej inicjatywy antykościelnej czy
antyreligijnej.Nie ma tu ani krzty współpracy. :wall:
Faktycznie to, ze osoby o przeciwnych poglądach nie chcą wspólpracować przy inicjatywach antykościelnych jest z ich strony wyjątkową bezczelnością :roll:
Cytat:Prawdziwi ateiści już dawno stąd uciekli.
Na przykład bioslawek. :p
Ateista, nie
http://www.ślepy-antyklerykał-ze-świętą( 
)-misją-dopieprzania-Krk.pl
Jeśli myślisz, że ateizm jest równoznaczny z
Cytat: wątkami antykościelnymi starającymi się udowodnić że kościół wcale nie jest taki święty a Bóg nie istnieje.
to faktycznie nie jest to forum dla Ciebie.
PS. Udanego dowodzenia nieistnienia Boga.
Cytat:Teraz już wiem. Wiem ze na tym forum są aktywne przede wszystkim osoby wierzące. Prawdziwi ateiści już dawno stąd uciekli. Dobra robota! Naprawdę udaje wam sie niszczyć to forum.
Dobra robota, rozgryzłeś nas. Co prawda większość z użytkowników deklaruje się jako ateiści, ale to zakamuflowana opcja watykańska!
Cytat:Skrajnie tendencyjny:?:
My jesteśmy na stronie Ateista.pl czy forum.wiara.pl :?:
Wydaje mi sie że jednak na tym pierwszym.
A co nas obchodzi co Ci się wydaje?
W ogóle wydaje Ci się masa rzeczy, ale to twój problem, nie nasz.
Cytat:Skoro jesteśmy na tym pierwszym to równoznaczne jest to z wątkami antykościelnymi starającymi się udowodnić że kościół wcale nie jest taki święty a Bóg nie istnieje.
Ale co ja gadam.
Głównie głupoty.
Jak powyżej.
Cytat:Przecież nazwa forum nic nie znaczy jeśli zapełnione jest ono osobami o przeciwnych poglądach którzy mają za cel torpedowanie każdej inicjatywy antykościelnej czy antyreligijnej.
Tak.
To forum jest zapełnione osobami o przeciwnych poglądach, dlatego też możliwe są na nim dyskusje, spory a czasem nawet kłótnie.
Ale Tobie to nie odpowiada i najwyraźniej chciałbyś by było ono zapełnione osobami o zbierznych poglądach (z Twoimi) byś mógł tu być po pupce głaskanym za dowolne brednie jakie skopiujesz z różnych dziwacznych zakamarków internetów...
Naprawdę szkoda, że tak nie jest.
Cytat:Nie ma tu ani krzty współpracy.
Nie ma!
Tu wilki zjadają inne wilki.
Cytat: Wiem ze na tym forum są aktywne przede wszystkim osoby wierzące. Prawdziwi ateiści już dawno stąd uciekli.
Jakieś pipy straszne, ta twoje "prawdziwe ateisty", ale nie płacz.
Jest tu jeszcze Piotr z IQ 35, Łoś, Nonkonformista czy El Commediante - kwiat 'prawdziwego ateizmu".
Z nimi będziesz się mógł wspaniale potrzymać za ptaki.

idiota napisał(a):Jakieś pipy straszne, ta twoje "prawdziwe ateisty", ale nie płacz.
Jest tu jeszcze Piotr z IQ 35, Łoś, Nonkonformista czy El Commediante - kwiat 'prawdziwego ateizmu".
Z nimi będziesz się mógł wspaniale potrzymać za ptaki.

Oraz Brainless - absolwent ateistycznego gimnazjum.
Do Autora - na forum ateiści co prawda przeważają, ale gros z nich zwraca uwagę na to, co czyta, a w książkach nie brakuje opinii, że spora część antykościelnych paszkwili jest albo wyssana z palucha, albo mocno przesadzona. Pora się z tym pogodzić.
Brain...
Konie kują, a żaba nogę podstawia...
Brainless napisał(a):na forum ateiści co prawda przeważają
Szczerze mówiąc nie odczuwam tego, jak to zmierzyć?
Suwmiarką.
A tak poważniej, to jest specjalny temat z ankietą.
Niereprezentatywna i skąd wiadomo, że deklaracje szczere?
Jak siebie określałeś na forum? Ateista niepraktykujący, czy jakoś tak, nie pamiętam. Jeśli zapisałeś w ankiecie ateista, to ci powiem, że ja tak Ciebie nie odczuwam. Całokształt wypowiedzi mówi mi co innego tego zmienić się nie da deklarację można z dnia na dzień. Stąd pisałem o odczuwaniu.
Soul33 napisał(a):Ja Ci wyjaśnię, o co cho. Założyłeś kolejny bezsensowny, bo skrajnie tendencyjny wątek. Dlatego odpowiedzi użytkowników, jakie dostałeś, były do przewidzenia.
Czy na ty forum jest zakaz zakładania tendencyjnych wątków

:?:
Można byłoby tu wkleić indeks ksiąg zakazanych przez kościół i po krzyku.
A może ten wątek jest o tym, że ateiści tak naprawdę boją sie być ateistami

.
A gdyby byli tu sami "true-ateiści" antyklerykałowie to byłoby reprezentatywnie?
Skąd by było wiadomo, że piszą szczerze? Mogą przecież być zakamuflowanymi wierzącymi klerofilami

Siódmy stopień paranoi
Jak ktoś deklaruje się jako ateista to najrozsądniej jest go uznać za ateistę. Zakładając oczywiście, że ateizm to tylko i wyłącznie brak wiary w bogów. To, że ktoś odczuwa to inaczej spowodowane jest jego własnym obrazem ateisty jaki sobie stworzył.
DziadBorowy napisał(a):A gdyby byli tu sami "true-ateiści" antyklerykałowie to byłoby reprezentatywnie?
Skąd by było wiadomo, że piszą szczerze?
Jak ktoś deklaruje się jako ateista to najrozsądniej jest go uznać za ateistę. Zakładając oczywiście, że ateizm to tylko i wyłącznie brak wiary w bogów.
Ale ateizm niesie ze sobą u niektórych osób cos więcej.
Sama niewiara to za mało- odrzucenie bogów czy zinternalizowany w dzieciństwie światopogląd.
Myślę, że jest duża grupa ludzi, która wciąż poszukuje.
Niektórym wystarczy to co powiedziała mama , tata, nauczyciel itd. itp.
Dla takich ludzi jest chyba to forum i dotyczy to zapewne i ateistów i wierzących.
W tym sensie dyskusje powinny jednak prowadzić do jakiś konkluzji, jeśli nie bezpośrednio to pośrednio.
Ale czy faktycznie chodzi nam o jakiś konsensus?
O ugruntowanie swoich poglądów znalezienie jakiegoś drogowskazu, sensu życia?
Może faktycznie na forum to za dużo, ale może chociaż troszkę.
Szkoda, że nie ma na forum Sofeicza. Komuś bardzo zależało aby go wysiudać - jestem ciekawa dlaczego?
DziadBorowy napisał(a):Jak ktoś deklaruje się jako ateista to najrozsądniej jest go uznać za ateistę.
Jak ktoś rucha cię w dupsko i deklaruje, że jest hetero, to najrozsądniej jest uznać, że jest hetero.
Odnoszę się do tego co ludzie piszą przez lata, możliwe że udają ale jest to mniej prawdopodobne niż to, że mogli się określić inaczej w ankiecie.
Ankieta zaś jest niereprezentatywna, bo za mało osób się wypowiedziało, a nie dlatego jak się wypowiedziało.
Ankieta jest aktem jednorazowym ktoś się wypowiedział i nie udziela się na forum albo nawet orientację zmienił. Natomiast zalew postów jest codziennie. Z ich czytania wcale mi nie wynika, że jest tu przewaga ateistów.
Machefi napisał(a):Jak ktoś rucha cię w dupsko i deklaruje, że jest hetero, to najrozsądniej jest uznać, że jest hetero.
Odnoszę się do tego co ludzie piszą przez lata, możliwe że udają ale jest to mniej prawdopodobne niż to, że mogli się określić inaczej w ankiecie.
Ankieta zaś jest niereprezentatywna, bo za mało osób się wypowiedziało, a nie dlatego jak się wypowiedziało.
Ankieta jest aktem jednorazowym ktoś się wypowiedział i nie udziela się na forum albo nawet orientację zmienił. Natomiast zalew postów jest codziennie. Z ich czytania wcale mi nie wynika, że jest tu przewaga ateistów.
Jakieś inne propozycje co do metody stwierdzenia liczby ateistów na forum?
W czym czytanie postów ma być obiektywniejsze od analizy głosów w ankiecie? Ludzie w postach nie mogą się zgrywać albo podawać nieprawdziwych informacji?
O ile mi wiadomo - z wierzących osób mamy na forum pilastra, Baptiste, białogłowę, Beth, Gladiatora i zefcia - nie kojarzę innych mocno aktywnych w tej chwili.
Co jakiś czas pojawiają się też teistyczni akwizytorzy, ale znikają po wylaniu standardowych ilości kaznodziejskiego spamu. Od czasów początku forum przewinęło się ich mnóstwo.
Machefi napisał(a):. Natomiast zalew postów jest codziennie. Z ich czytania wcale mi nie wynika, że jest tu przewaga ateistów.
Też mam takie odczucia. A przede wszystkim nie oni tu "rządzą".
Brainless napisał(a):Ludzie w postach nie mogą się zgrywać albo podawać nieprawdziwych informacji?
Móżdżku, co jest trudniejsze do wykonania zgrywanie się przez lata, że jest się kimś, kim się nie jest, czy jednorazowy zgryw w ankiecie?
Ja kiedyś miałem na newsach metodę że w zależności od wypowiedzi userów po pewnym czasie kolorowałem nicki w zależności od światopoglądu. Prymitywna technologia, a na przebajerzonym forum niedostępna.
Machefi napisał(a):Móżdżku, co jest trudniejsze do wykonania zgrywanie się przez lata, że jest się kimś, kim się nie jest, czy jednorazowy zgryw w ankiecie?
Ja kiedyś miałem na newsach metodę że w zależności od wypowiedzi userów po pewnym czasie kolorowałem nicki w zależności od światopoglądu. Prymitywna technologia, a na przebajerzonym forum niedostępna.
Trudniejsze jest jedynie to, że trzeba się więcej naklikać. A prawda jest taka, że i jednego, i drugiego nikt nie zweryfikuje i mają taką samą wartość jako dowody.
Na forum każdy może pisać, co chce.
EDIT: A biorąc pod uwagę to, że niektórzy tutaj lubili sobie zakładać multikonta, to nie takie rzeczy są na ateista.pl możliwe.