07.04.2017, 10:30
Powstanie listopadowe nie wybucha w 1830 roku, ale później, dużo później, mianowicie w marcu 1848 roku.
Zakładam, że sytuacja w Królestwie jest o wiele spokojniejsza, a Mikołaj I nie zdążył wysłać armii Królestwa do Belgii. Konstytucja jest łamana, ale nie jest zlikwidowana.
W lutym 1848 roku rozpoczyna się Wiosna Ludów. Patrząc pod kontem Królestwa Polskiego i w miarę liberalnej sytuacji w Królestwie jakie szanse byłyby powodzenia powstania i odrodzenia Polski?
Czy Węgrzy mogli wybić się na niepodległość, gdyby Polacy zaangażowali olbrzymią armię rosyjską?
To był chyba jedyny moment w XIX wieku gdzie zmasowana rewolucja mogła przetasować układ państwowy w Europie (o ile chciałyby tego Anglia i Francja).
Zakładam, że sytuacja w Królestwie jest o wiele spokojniejsza, a Mikołaj I nie zdążył wysłać armii Królestwa do Belgii. Konstytucja jest łamana, ale nie jest zlikwidowana.
W lutym 1848 roku rozpoczyna się Wiosna Ludów. Patrząc pod kontem Królestwa Polskiego i w miarę liberalnej sytuacji w Królestwie jakie szanse byłyby powodzenia powstania i odrodzenia Polski?
Czy Węgrzy mogli wybić się na niepodległość, gdyby Polacy zaangażowali olbrzymią armię rosyjską?
To był chyba jedyny moment w XIX wieku gdzie zmasowana rewolucja mogła przetasować układ państwowy w Europie (o ile chciałyby tego Anglia i Francja).