(05.01.2020, 12:40)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Cytat:Normalnie. Na statystykę. W Galaktyce jest średnio w każdym momencie N cywilizacji. To równowaga dynamiczna, Jedne powstają inne upadają, Dlatego dowolny obserwator widzi właśnie zawsze te N cywilizacji. Oczywiście odbiera sygnały od cywilizacji, których już dawno nie ma, a te, które dopiero powstały są dla niego jeszcze niewidoczne. Ale średnio widzi zawsze N cywilizacji
Należałoby jeszcze oszacować proporcje pomiędzy okresem protoradiowym, w którym życie i prymitywna cywilizacja nie nadaje na falach radiowych do okresu aktywnego.
To nie ma znaczenia, bo sama cywilizację naukowo techniczną (CNT) definiujemy jako byt widoczny w odległościach międzygwiezdnych. Czy to radiowo, czy w podczerwieni. Powstania CNT w modelu zaprezentowanym w poprzednim eseju jest równoznaczne z powstaniem co najmniej radia. Teoretycznie koło Alfy Centauri mogłaby istnieć cywilizacja na poziomie ziemskiej z połowy XIX wieku i nic kompletnie byśmy o tym nie wiedzieli.
Cytat:Przy lemowskim założeniu nieuniknionej zagłady wynikającej z wrodzonego genu autodestrukcji
To jest założenie mistyczne i poetyckie. Nie naukowe.
Nasza ziemska cywilizacja CNT istnieje już ponad 100 lat i pewnie jeszcze przynajmniej drugie tyle pociągnie.
A wystarczy aby średnio L>10 lat, aby nie dało się wyjaśnić
Silentium Universii w ten sposób.
szaryobywatel.
Cytat:Mars nie zamarzł z racji swojej odległości od Słońca, tylko z racji utraty swojej atmosfery.
Nic podobnego. Mars znajduje się 1,52 razy dalej od Slońca niż Ziemia i w związku z tym stała słoneczna jest tam mniejsza 2,31 raza. Gdyby przesunąć Ziemię na miejsce Marsa, to jej temperatura wynosiłaby (z prawa S-B):
288/(2,31)^0,25 = 234 Kelwiny, czyli minus 39 stopni Celsjusza.
Cytat:Przy odpowiednich parametrach atmosfery, planeta znajdująca się tam gdzie Mars, mogłaby mieć średnią temperaturę powierzchni grubo powyżej zera.
Musiałaby byc to planeta z bardzo silnym efektem cieplarnianym. Np Wenus przesunięta na miejsce Marsa miałaby temperaturę nadal ponad 230 stopni Celsjusza. Tylko na planecie z tak silnym efektem cieplarnianym życie nie mogłoby osiągnąć odpowiedniego poziomu komplikacji
Cytat:Poproszę wzór na "energię życiową".
Proszę uprzejmie:
Wyprowadzenie wzoru oraz wyjaśnienie co oznaczają poszczególne symbole, można znaleźć
tutaj
Gawain
Cytat:pierwotny ośrodek może zniszczeć, transformować, lub zapomnieć o kolonistach. W dwóch pierwszych przypadkach mateczna CNT może stać się niewidzialna nawet dla kolonistów.
Będzie widoczna jeżeli tylko nadal będzie istnieć. Oczywiście zapewne niewiele będzie ona kolonistów obchodzić, ale będą świadomi jej istnienia,
Cytat:Cytat:W takim przypadku też upadek jednej z nich nie wpływałby na pozostałe, zatem ekspansja trwałaby aż cywilizacje wypełniłyby całą Galaktykę. W czasie co najwyżej milionów lat.
Nie całą.
No dobrze, cała, która się nadaje do zasiedlenia. Czyli również Układ Słoneczny i Ziemię.
Cytat:A czemu niby piszę o matrioszce? 100% niewykorzystanej energii ucieka w kosmos
No litości...
100%
wykorzystanej energii. Energia, skądkolwiek pozyskiwana, musi być na końcu wydzielona gdzieś w postaci ciepła. Inaczej temperatura układu (cywilizacji) by rosła aż do nieskończoności.
Cytat:teoretycznie już druga warstwa SD mogłaby "wygasić" widoczność CNT do wartość promieniowania tła.
Nie, nie mogłaby. Temperatura (widoczna) cywilizacji nie może być niższa niż temperatura tła po WW. Inaczej cywilizacja nie dałaby rady wydzielić ciepła odpadowego. Widoczna temperatura cywilizacji musi być od temperatury tła wyższa. Cywilizacji nie da się "wygasić", tak aby była niewidoczna. Im bardziej jest ona zaawansowana, im więcej energii konsumuje, tym jaśniej świeci - pytanie tylko na jakich zakresach długości fal.