10.11.2022, 19:42
Zobaczcie, ziomki i ziomkinie, co znalazłem teraz w czeluściach Internetu:
![[Obrazek: 17e526ce024a4.jpg]](https://zapodaj.net/images/17e526ce024a4.jpg)
Co to?
Pismo od Korwina, które wpłynęło do Prezydenta Wałęsy w 1993 roku. Korwin pisze w nim, że rząd i parlament nie działają, więc trzeba wprowadzić w kraju "Radę Stanu" - cokolwiek to miałoby być. Krul w XXI wieku też lobbował za tą Radą Stanu. Oczywiście te wprowadzenie byłoby nielegalne. Zatem Korwin namawiał Wałęsę, by razem sklecili dyktaturę. Pewnie jakiś lokalny putinizm miał z tego wyjść.
Ło żesz. Znając skłonności Wałęsy do frywolnego przypisywania sobie kompetencji (falandyzacja prawa), to dobrze, że Wałęsa olał krulewską propozycją na "Zamku".
"Uniżony sługa". Dobre sobie. Krul całował Wałęsie ego, by ten go posłuchał.
Dziwne, że ta historia jest szerzej nieznana.
PS
Przecież za podżeganie do zamachu stanu grozi odsiadka. Jeżeli ten list jest prawdziwy, to dlaczego nikt się nim nie zajął? Można było około trzy dekady temu wyeliminować Korwina z polityki. I czy Krul był na tyle bezmyślny (i/lub pewny siebie), że wysyłał takie listy oficjalnym obiegiem, by kończyły w teczkach korespondencji publicznej?
![[Obrazek: 17e526ce024a4.jpg]](https://zapodaj.net/images/17e526ce024a4.jpg)
Co to?
Pismo od Korwina, które wpłynęło do Prezydenta Wałęsy w 1993 roku. Korwin pisze w nim, że rząd i parlament nie działają, więc trzeba wprowadzić w kraju "Radę Stanu" - cokolwiek to miałoby być. Krul w XXI wieku też lobbował za tą Radą Stanu. Oczywiście te wprowadzenie byłoby nielegalne. Zatem Korwin namawiał Wałęsę, by razem sklecili dyktaturę. Pewnie jakiś lokalny putinizm miał z tego wyjść.
Ło żesz. Znając skłonności Wałęsy do frywolnego przypisywania sobie kompetencji (falandyzacja prawa), to dobrze, że Wałęsa olał krulewską propozycją na "Zamku".
"Uniżony sługa". Dobre sobie. Krul całował Wałęsie ego, by ten go posłuchał.
Dziwne, że ta historia jest szerzej nieznana.
PS
Przecież za podżeganie do zamachu stanu grozi odsiadka. Jeżeli ten list jest prawdziwy, to dlaczego nikt się nim nie zajął? Można było około trzy dekady temu wyeliminować Korwina z polityki. I czy Krul był na tyle bezmyślny (i/lub pewny siebie), że wysyłał takie listy oficjalnym obiegiem, by kończyły w teczkach korespondencji publicznej?
Wałęsa i Krul "na Zamku"...![[Obrazek: 773cbb7c3085b.jpg]](https://zapodaj.net/images/773cbb7c3085b.jpg)
![[Obrazek: 993209aaa90e0.jpg]](https://zapodaj.net/images/993209aaa90e0.jpg)

