(09.10.2025, 12:17)Baptiste napisał(a): [ -> ]Ale przecież to jest truizm, bo biorąc pod uwagę determinizm zawsze mamy do czynienia z jakimś czynnikiem zewnętrznym czy ich kombinacją i to jest właśnie to „z natury lepsza”.
Mówicie o dwóch różnych rzeczach. Poziom jednostkowy, gdzie w grę wchodzą indywidualne decyzje i wybory, oraz poziom grupowy, gdzie statystyka jest wszystkim.
(09.10.2025, 12:17)Baptiste napisał(a): [ -> ]W moim codziennym życiu, dla moich codziennych zachowań takowa wiedza nie ma żadnego praktycznego zastosowania i nie wpływa na moje postawy. Postawy dotyczące np. tego gdzie nie bywać, kogo unikać i jak budować własne poczucie wartości lub wspierać takową budowę u moich dzieci.
I tak jest dobrze. Odpowiadasz na poziomie jednostkowym i taką optykę powinieneś przyjąć. Od poziomu grupowego jest rząd. Jak się to miesza to wychodzi albo kurwilewicowe "może mój klient jest mordercą, gwałcicielem i złodziejem, ale to nie jego wina, bo wychował się w trudnej dzielnicy, więc proszę mi tu go uniewinnić" albo cweliprawicowe "jebać ich, nasz rząd kasuje wszystkie programy pomocowe i wyrównawcze, kto sobie nie da rady sam jest sobie winien, pozwólmy słabym zdechnąć".
Dziś na Forum Młodych w Lublinie
z Panem Prezydentem Karol Nawrocki reprezentuję moje Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie
(Nasi młodzi członkowie w dużej mierze Ukraińcy też tutaj z nami są)
O 19:15 będziemy mówić o potrzebie prawdziwego pojednania w duchu prawdy historycznej oraz o konieczności godnego pochowania wszystkich ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu.
https://www.facebook.com/share/16wGYDcJrY/
Na razie trzy pozytywne rzeczy zrobił.
1) Był na kebabie w Wolanowie
2) Chociaż tyle że jednym głosem z Tuskiem mówił o wojnie na Ukrainie
3) Jakieś tam wstępne ruchy w kwestii uregulowania kwestii Wołynia. Oby tylko dobra wola była też ze strony Ukraińców.
(29.11.2025, 22:20)lumberjack napisał(a): [ -> ]2) Chociaż tyle że jednym głosem z Tuskiem mówił o wojnie na Ukrainie
Z tego co kojarzę Tusk nie sprzeciwia się Ukrainie w NATO i EU. A Nawrocki owszem.
Tusk to nawet by dał milion, gdyby wygrał w totka
Cytat:Koalicja Obywatelska na TikToku kończy listopad z miejscem 1. pod względem budowanego zaangażowania. Wyświetlenia i interakcje:
@Obywatelska_KO
5,3 mln (575 tys. interakcji)
@_Lewica
2,4 mln (207 tys. interakcji)
@KONFEDERACJA_
/ Konf. EXTRA 2,1 mln
Pozostałe ugrupowania:
@pisorgpl
1,4 mln (194 tys. interakcji)
@partiarazem
0,5 mln
@RuchNarodowy
0,3 mln
@Suwerenna_POL
0,3 mln
@nowePSL
0,3 mln
@PL_2050
0,1 mln
Ciekawe. Chyba tam ktoś ogarnął, że amatorsko propagandy w sieci w dzisiejszych czasach nie da się już skutecznie uprawiać i zatrudnił do tego kogoś kto się zna i umie. Można się na to zżymać ale ich nieudolność w sieci to był jeden z powodów, że przegrali ostatnie wybory prezydenckie.
A teraz odwołał spotkanie z Orbanem, któy dopiero co spotkał się z putlerem. Kolejne prawidłowe zachowanie. Oby więcej tego było.
Decyzja słuszna, tylko po cholerę on w ogóle na te Węgry się pchał? Fakt, że wcześniej planował spotkanie z Orbanem niż z Zełeńskim może jednak świadczyć o tym jaką optykę ma pałac prezydencki. Do tego dochodzi konflikt prezydenta z rządem. I jak nie jest on oczywiście żadnym zaskoczeniem i obie strony tu są winne to jednak Nawrocki prowadzi ten spór z gracją "niezbyt lotnego osiłka". Decyzje o mianowaniu Cenckiewicza na szefa BBN jak i odmowa podpisania nominacji oficerów ABW i Kontrwywiadu (którzy siłą rzeczy musieli być przyjęci do służby jeszcze za PIS) w obecnej sytuacji w jakiej znajduje się Polska są po prostu nie do obrony.
Do tego Nawrocki zirytował mnie wetem do ustawy o fundacjach rodzinnych, która miała uszczelnić przepisy. W założeniach te fundacje miały zabezpieczyć mniejsze firmy na wypadek śmierci właściciela a w praktyce stały się wehikułem do unikania płacenia podatków. A co obrotniejsi posłowie jak np Wipler już przepisują majątek na Fundację Rodzinną przez co nie muszą wskazywać go w sprawozdaniach majątkowych.
Z drugiej strony gdyby nie Duda i Nawrocki (który to cementuje) to obniżka składki zdrowotnej na działalności byłaby już faktem, a służba zdrowia stałaby się jeszcze bardziej niedofinansowana niż jest obecnie. To byłby poważniejszy cios w funkcjonowanie państwa.
No ale to akurat zawetował Duda. Można gdybać, że Nawrocki zrobiłby to samo, ale jednak oficjalnie do zasług Nawrockiego tego przypisać nie można.
(02.12.2025, 10:29)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No ale to akurat zawetował Duda. Można gdybać, że Nawrocki zrobiłby to samo, ale jednak oficjalnie do zasług Nawrockiego tego przypisać nie można.
Tusk o tym nie zapomniał, a stanowisko Nawrockiego jest takie, że kolejne weto jest pewne. Na jakiś czas z tym konkretnym pomysłem będzie spokój.
Aha. Czyli nie mogę liczyć na obniżenie składki. Znowu się dowiem, że jestem milionerką.
Tak na szybko znalazłem coś takiego
Cytat:Dla przedsiębiorców rozliczających się według skali podatkowej lub podatku liniowego, składka zdrowotna wynosi odpowiednio 9% lub 4,9% dochodu z miesiąca poprzedzającego miesiąc, za który opłacana jest składka. Minimalna podstawa wymiaru składki nie może być niższa niż 75% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego na początku roku składkowego, co w 2025 roku oznacza 3 499,50 zł, a minimalna składka wynosi 314,96 zł miesięcznie.
Przedsiębiorcy opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych płacą składkę zdrowotną w stałej wysokości, uzależnionej od rocznego przychodu:
do 60 000 zł – 461,66 zł miesięcznie (9% z 5 129,51 zł),
od 60 000 zł do 300 000 zł – 769,43 zł miesięcznie (9% z 8 549,18 zł),
powyżej 300 000 zł – 1 384,97 zł miesięcznie (9% z 15 388,52 zł).
Składka zdrowotna którą płaci osoba z minmalnym wynagrodzeniem w Polsce to 372 złote. Jak ktoś zarabia średnią krajową to zapłaci około 700 złotych. Jak ktoś jest na ryczałcie i ma niskomarżowy biznes gdzie duży przychód nie odpowiada dużemu dochodowi to składka może zjadać sporą cześć zysku, ale dalej ciężko twierdzić, że to opodatkowanie jak dla milionerów. No i taka osoba raczej wybierze skalę podatkową a nie ryczałt.
Rozumiem, że każdy chce płacić jak najmniejsze podatki, ale w obecnej sytuacji zmniejszanie dochodów NFZ jest chyba najgorszym możliwym pomysłem na obniżki podatków. I lepiej byłoby szukać innych metod obniżki kosztów stałych dla takich malutkich firm.
Tu jest ciekawa tabelka (dane za 2024 rok, żółta część to prognoza obniżonej stawki)
Jak widać już obecnie w wielu przypadkach pracownik na etacie płaci więcej niż ktoś na JDG, choć oczywiście są też sytuacje odwrotne. Obniżka składki zdrowotnej jeszcze bardziej przesuwa korzyści na stronę JDG. I oczywiście jak zwykle największe korzyści odnoszą najlepiej zarabiający.
Nie należę do najlepiej zarabiających. Nigdy nie przekroczyłam drugiego progu. Składka zdrowotna wkurza mnie w kontekście ryczałtowej składki na ubezpieczenie spoleczne. W tej chwili wygląda to tak, że jeśli zarobię nic lub niewiele, płacę 2150 zł, a jeśli zarobię sporo, to płacę odpowiednio więcej. I to odpowiednio więcej wolałabym zaoszczędzić na ewentualność dłuższego czasu ze zmniejszonymi dochodami, co freelancerom się z różnych powodów zdarza. Od stycznia będę musiała płacić minimum 2400 zł, nawet jeśli zarobię 600 zł.
Ja rozumiem, że te 2150 które musisz zapłacić "na start" to może być dużo, zwłaszcza przy słabym miesiącu. Ale to akurat nie składka zdrowotna jest tu największym problemem. A składki na ubezpieczenie społeczne nie miały być obniżane. Wyłącznie składka zdrowotna. Taki populistyczny chwyt, który dużo by nie pomógł (zyskałabyś pewnie jakieś 150 złotych w miesiącu) a jednak pogłębił by problemy w systemie opieki zdrowotnej.
Dlatego nie będę specjalnie płakać, jak Nawrocki to zawetuje, narzekam na całokształt. Szeroko pojętą syruację mikroprzedsiębiorców freelancerow. Wakacje składkowe też niektórzy by chętnie nam odebrali.
Ja swoje stanowisko uzasadniam w pierwszej kolejności kwestią finansowania publicznej służby zdrowia. To finansowanie niestety już teraz jest na dość słabym poziomie. Rządzący nie przedstawili przekonywującej alternatywy dla uzupełnienia tych brakujących środków. Tzn. coś przedstawili, ale z tego co pamiętam to było grubymi nićmi szyte.
Jakieś proporcje na linii pracownik etatowy - przedsiębiorca w zakresie obciążeń podatkowych i parapodatkowych też mają znaczenie. Nie jestem jednak psem ogrodnika, nie boli mnie, że komuś ulży a mnie nie. Wciąż jednak pozostaje ta najważniejsza sprawa ochrony zdrowia. Dopóki ktoś nie opracuje alternatywnej, sensownej formy finansowania to trudno taki pomysł zaakceptować.
Tymczasem Nawrocki sobie powetował, a że po tym męczącym procederze najwyraźniej nic nie miał do roboty to z nudów wzorem Trumpa zaczął domagać się od Zełeńskiego wyrażania wdzięczności dla Polski i Polaków. Tak jakby do tej pory zbyt mało razy ta wdzięczność nie była wyrażana. Na szczęście nie miał na sobie garnituru tylko jakąś czapeczkę z daszkiem - więc apel się nie liczy.
https://www.wprost.pl/polityka/12192894/...rzalo.html
Niedługo nasza prawica zacznie uroczyście obchodzić Święto Dziękczynienia (Tarczyński już pewnie obchodzi)
Premiera Tuska oraz Koalicji Obywatelskiego w Europie nikt nie ogra. Tutaj piąty po prawej na wczorajszym spotkaniu w Londynie:
Fajnie jak ustalają sobie co będą wysyłać na Ukrainę. Oczywiście wysyłać przez Polskę bo to przez nasz terytorium przechodzi 90% dostaw. Bardzo dobrze, że USA dają nam możliwość posiadania lewaru na zachód Europy.
(09.12.2025, 09:28)Kontestator napisał(a): [ -> ]Premiera Tuska oraz Koalicji Obywatelskiego w Europie nikt nie ogra. Tutaj piąty po prawej na wczorajszym spotkaniu w Londynie:
Gdyby Trzaskowski wygrał wybory, to siła rządu polskiego byłaby większa i byłyby większe szanse na to, że Tusk na najważniejsze spotkania w Europie byłby zapraszany.
No ale Polacy zdecydowali się osłabić rząd.