Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Wybory Prezydenta 2025
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Joanna Senyszyn nie przeszła - szkoda.
Mam nadzieję, że Nawrocki nie wygra, że wygra Trzaskowski - bo on nie jest tak prokościelny.

Przy okazji: pytałem mojego studenta, czy w Uzbekistanie mają w szkołach nauczanie islamu, wiedzę o islamie itd. i nie mają.
Rodzice ich uczą wiary.
Na uniwersytecie, gdzie uczę, też nie ma żadnych półksiężyców na ścianach, żadnych symboli muzułmańskich - państwo prawdziwie świeckie, a nie udające państwo świeckie jak Polska - tu możemy się od Uzbekistanu uczyć świeckości.

Odniosę się jeszcze do frekwencji - tu się coś zmienia na lepsze i to mnie cieszy, bo to znaczy, że coraz więcej rodaków ma świadomość demokratyczną i odpowiedzialność za państwo - fakt, że musiało minąć ponad trzydzieści lat, aby społeczeństwo zaczęło sobie uświadamiać, że ich głos ma znaczenie, też o czymś świadczy. Należy mieć tylko nadzieję, że w kolejnych wyborach będzie tylko lepiej z frekwencją.
Nie zdążyłem odpisać przed ciszą więc wracam.

(16.05.2025, 22:32)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Nie odnieśli się do tego, że przed wykwaterowaniem obiecali remont.

Brak transparentności w kosztorysie, czy był w ogóle jakiś projekt remontu? Brak konsultacji społecznych.

Rachunek ekonomiczny nawet jeśli niezawyżony, to pomija wartość kulturową. Poza tym, zawsze można było się starać o dotacje na remont.

Takie niedotrzymywanie słowa, to jest właśnie klasyczny Trzaskowski. To się dobrze sprzedaje medialnie.


Jakiś kosztorys chociaż wstępny musiał być skoro mowa o konkretnych kwotach. Jeżeli na tej kamienicy siedzi konserwator zabytków to wartość kulturowa jest niezagrożona. A wiadomo, że takie nieruchomości z konserwatorem na karku to gorący ziemniak. Tego nie da się wyburzyć pod deweoloperkę tak jak sugerują trolle w internecie.

Reasumując - cała afera sprowadza się do tego, że miasto miało coś zrobić ale zrezygnowało z powodu kosztów. Czyli rzecz totalnie z dupy. Oczywiście do grzania elektoratu takie rzeczy wystarczają, ale jeżeli to wszystko co potrafi na Trzaskowskiego znaleźć PIS to dość dobrze jednak o Trzaskowskim to świadczy.

W tym momencie jedyny trup w szafie to kwestia finansowania tych spotów wyborczych - tu Trzaskowski ma problem bo tam wciąż jest dużo znaków zapytania i nie wiadomo co przez te dwa tygodnie wyjdzie.


Ciekawe co zrobi teraz Mentzen. Wydaje mi się, że będzie przeciągał ogłoszenie kogo poprze aby przyciągnąć uwagę aż do końca a potem powie, że wyborcy mają swój własny rozum i niech głosują jak chcą. Po tej wypowiedzi o Nawrockim ciężko byłoby mu udzielić mu poparcia. Z drugiej strony nie takie fikołki chłopak już robił.


(19.05.2025, 02:57)kmat napisał(a): [ -> ]Zandberg - efemera. Poparcie zrobił na młodych antysystemowcach co przypłynęli on Memcena. Za pół roku ci ludzie mogą być gdziekolwiek.


No jednak nie.
Według tego
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/duzy-suk...za/wrphc1v

wyborcy Zandberga do kolejno:
Wyborcy Nowej Lewicy
Wyborcy PO
Wyborcy Trzeciej Drogi
Oraz wyborcy którzy w 2023 nie głosowali

Wyborcy Konfederacji to 0,1% punktu procentowego. To już więcej osób z PIS do niego przepłynęło bo 0,2%
(19.05.2025, 00:23)lumberjack napisał(a): [ -> ]Ciekawe kogo wybierze elektorat Mentzena.

Spośród 5 osób z mojego otoczenia:
3 - Nawrocki
1 - nie pójdzie na II turę
1 - Trzaskowski

(19.05.2025, 02:57)kmat napisał(a): [ -> ]Biejat - porażka. jakieś 2/3 poparcia własnej partii. Ciekawe, czy Czarzasty się utrzyma.
Zandberg - efemera. Poparcie zrobił na młodych antysystemowcach co przypłynęli on Memcena. Za pół roku ci ludzie mogą być gdziekolwiek.

Moim zdaniem to oni przegrzali temat mieszkalnictwa. Obydwoje mocno podkreślali tę problematykę, a wydaje się, że w istocie tania komunałka czy mieszkanie na wynajem to nie jest jakaś wyczekiwana potrzeba dla większej części społeczeństwa. Dla społeczności wiejskich sprawa w zasadzie wręcz nie istnieje. Coś tam się znajdzie takich potrzebujących w większych miastach gdzie ceny są zabójcze, ale też bez szału. Co lepiej sytuowany, dobrze wykształcony wyborca lewicy kupuje mieszkanie na własność. Tak jak sam Zandberg czy Biejat, którzy mieszkają w dużych mieszkaniach na najprawdopodobniej wygrodzonych osiedlach (ich metraże nie wskazują na typowe, PRL-owskie M3 czy M4).
Swoje odgrywają też zmiany społeczne, które powodują, że młodzi ludzie coraz później wchodzą w poważne związki, zawierają małżeństwa, itd. Mierzenie się w pojedynkę z kredytem czy wynajmem może być karkołomne, ale i zwyczajnie bezsensowne gdy w rodzinnym domu ma się opłacone rachunki i ciepły obiadek pod nosem. Stąd 35-letni, samotny człowiek mieszkający z rodzicami nie musi być przykładem osoby, która boryka się z ogromnymi trudnościami mieszkaniowymi. Mieszkania o odpowiednim metrażu na potrzeby rodziny kupują/wynajmują pary, a nie single. Wtedy jest zarówno zdolność (dwie pensje) jak i motywacja do działania.
Jakby Biejat więcej o gejach, kościele i aborcji pogadała to może w większych miastach coś by tam odrobinę więcej Rafałowi urwała.

Btw. Wartość mieszkania Zandberga, według jego oświadczenia wzrosła z 1,05 mln zł w 2019 r do obecnych 1,5 mln zł.
U Biejat wycena mieszkania zatrzymała się na kwocie z 2020 r. - 1 mln zł. Przez 5 lat nie zauważyła zmian na rynku (w Warszawie!), więc nie wiem skąd akurat u niej takie bicie w tarabany w kontekście sytuacji mieszkaniowej. Duży uśmiech
I jeszcze mogli mocniej akcentować kwestie przestrzegania prawa pracy. Tu znowuż mogliby urwać w małych i średnich miejscowościach gdzie typowym pracodawcą są różne Januszexy. Ale wynik lewicy nie jest zły - łącznie z Senyszyn mają te 10% więc jest progres nie tylko w stosunku do wyborów z 2024 ale też z 2023. Sama Biejat też nie tragedia - przypomnę, że w 2020 Biedroń miał 2,2% i jednocześnie żadnej konkurencji po lewej stronie.
Piękna czerwona kartka dla obecnego rządu. Ludzie chcą zmiany władzy po 18 miesiącach to niebywały sukces libkowej koalicji. Jest wystawić tak beznadziejnego i niewiarygodnego kandydata jak elastyczny Rafał. Chyba nasze libki nie zauważyły zmiany jaka zaszła w naszym społeczeństwie. To nie lata 90. Ludzie oczekują udziału w sukcesie gospodarczym i ambitnej polityki a co mamy?

Wieloletniego krytyka CPK. Pana przecież lotnisko będzie w Berlinie.
Zwolennika Euro ale teraz nagle obrońcy silnej złotówki.
Polityk który marzył aby udzielać pierwszego ślubu parze jednopłciowej nagle ucieka od flagi LGBT.
Obrońca biednych migrantów na granicy a teraz itd. itp.

100 konkretów na 100 dni xD

Ja oczywiście na drugą turę się nie wybieram.

Swoją drogą Nawrocki pierwsze co poruszył to pakt migracyjny. Dawno tu pisałem że PO powinno jasno i wyraźnie powiedzieć że odrzucą pakt migracyjny i nie pozwolą nieważne od decyzji Uni sprowadzić do Polski żadnych migrantów
(19.05.2025, 10:45)Kontestator napisał(a): [ -> ]Swoją drogą Nawrocki pierwsze co poruszył to pakt migracyjny. Dawno tu pisałem że PO powinno jasno i wyraźnie powiedzieć że odrzucą pakt migracyjny i nie pozwolą nieważne od decyzji Uni sprowadzić do Polski żadnych migrantów

Przecież od pół roku na okrągło to mówią. Nie wiem jak jeszcze można o tym mówić bardziej jasno i wyraźnie. Inna sprawa, że się z nimi tutaj nie zgadzam, bo pakt ogólnie jest korzystny dla Polski wbrew narracji wszystkich partii skierowanych pod publiczkę.


Natomiast ci wszyscy co na drugą turę nie idą bo nie widzą różnicy niech jeszcze rozważą, czy tej różnicy też nie będą widzieć po 2027 gdy KO przegra wybory (bo przegra) a rząd będą tworzyć goście, którzy obecnie siedzą w sztabach Nawrockiego, Mentzena i Brauna. Bo oczywiście wówczas "cała władza w jednych rękach" automatycznie problemem być przestanie Duży uśmiech

Cytat:Wieloletniego krytyka CPK. Pana przecież lotnisko będzie w Berlinie.

Ale wiesz, że akurat te słowa padły zupełnie w innym kontekście niż przedstawia to prawica:
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/brak-c...kowskiego/
Będzie co będzie. Nie będę w żaden sposób ratował tego beznadziejnego rządu bo mniejsze zło. Może jak przegrają wybory prezydenckie to będą mieli nóż na gardle i się zmobilizują do 2027. A jak nie to co tu ratować?

Nie potrafię nic wymienić co zaproponował Rafałek. U Nawrockiego to chociaż 0% pit dla rodzin z dwójką dzieci. I to przemawia bo nawet ostatnio szwagier który ma dwójkę i zawsze był mega libkowy to mega był zaskoczony pozytywnie tą propozycją Nawrockiego. I pomimo odchylenia liberalnego jest bardzo przeciwko imigrantom co też jakoś przyciąga do prawej strony.
@kontestator

Ale co właściwie takiego strasznego się dzieje, że nie ma co ratować? Mamy solidny wzrost gospodarczy, w tym kwartale po kilkuletniej przerwie znowu wróciliśmy do czołówki najszybciej rosnących gospodarek EU, mamy inflację która jak jeszcze nieco uwiera to jest w trendzie spadkowym no i to wciąż kompensuje wzrost płac. Do tego rekordowo niskie po 89 roku bezrobocie, nawet niższe niż jeszcze 2 lata temu. Zasadniczo jeżeli chodzi o poziom życia to po wyłączeniu mediów nawet by się nie dało zauważyć że coś się zmieniło, powoli ale jednak on wzrasta. Jedyny istotny problem gospodarczy to deficyt - ale jest po części usprawiedliwiony wydatkami na zbrojenia. Inwestycje wbrew opowieściom PIS wcale nie spadły, utrzymują się na tym samym poziomie a w kwestiach takich jak atom to jednak przechodzą z etapu gości patrzących w papiery w bardziej konkretną fazę - no i wreszcie jest finansowanie elektrowni jądrowej 60 mld na ten cel w ciągu następnych 5 lat. Tego wcześniej nie było - było za to bardzo dużo gadania.

W kwestii tego jak kradną to jak na razie kradną jednak mniej niż poprzednicy. Tak o dwa, trzy rzędy wielkości mniej. Jakieś tam wałki na kilometrówkach które ciągną wszyscy zamiast przekrętów na kilkadziesiąt milionów przez różne Fundusze Sprawiedliwości. Nepotyzm i kolesiostwo też na nieco mniejszą skalę. Owszem najlepsze posadki obstawione przez partyjniaków, ale nie było czegoś takiego jak w 2015 gdzie w niektórych instytucjach pracę tracili nawet zwykli pracownicy. Gorzej niż było nie jest. Podobnie w kwestii praworządności - miało być lepiej, jest niestety podobnie jak wcześniej i tu mam największe zastrzeżenia. Ale nie na tyle duże abym umył ręce i stwierdził, niech się dzieje co chce najwyżej wrócą tamci i cały ten cyrk z praworządnością ruszy od nowa tylko pewnie jeszcze na większą skalę. Bo to już będzie przecież kolejna iteracja "przywracania praworządności"

100 obietnic? Z mojej perspektywy mam je totalnie gdzieś, bo na większości z tych spraw mi nie zależało. Dodatkowo nie wiem skąd wzięła się moda na porównywanie tutaj monopartyjnych rządów PIS, który mógł robić absolutnie co chciał z Koalicją gdzie mamy PSL i Lewicę z których każde ciągnie w zupełnie inną stronę oraz prezydenta z przeciwnego obozu.

No i wreszcie kwestie obyczajowe takie jak związki partnerskie czy też aborcja. Przecież hamulcowym nie jest tu Trzaskowski czy PO ale Kosiniak i PSL. Trzaskowski jeżeli to dostanie na stół to podpisze. Nawrocki prawie na pewno zawetuje. Nie zawetuje za to na przykład dalszego zaostrzania prawa aborcyjnego jeżeli się okaże, że Braun i Konfa po 2027 wymuszą na PIS taki warunek.


Reasumując przed wyborami liczyłem, że ten rząd to będzie takie 7/10 dostaliśmy jakieś 5/10 wcześniej było słabe 3/10 a po 2027 szykuje się 1/10. No ja przy całej mojej niechęci do Trzaskowskiego widzę jednak, że jest jednak co ratować.

(19.05.2025, 11:18)Kontestator napisał(a): [ -> ]Nie potrafię nic wymienić co zaproponował Rafałek. U Nawrockiego to chociaż 0% pit dla rodzin z dwójką dzieci.

Serio? Coś się zmieniło i prezydent może decydować o stawkach podatku, czy też nagle zacząłeś uważać, że robienie ze swoich wyborców idiotów to jest zaleta kandydata a nie wada?
Pomijam już tutaj ekonomiczny sens takiej obniżki i kwestię czemu w zasadzie miałaby ona służyć.

Cytat:Może jak przegrają wybory prezydenckie to będą mieli nóż na gardle i się zmobilizują do 2027.

No z pewnością. Te ustawy z którymi tłumaczą, że czekają, bo Duda zawetuje z pewnością pchną bo Nawrocki nie zawetuje. To ma sens. No chyba, że zależy Ci aby zrobili jakąś szopkę dla ratowania notowań. Na to wówczas jest szansa. Tylko wówczas całe to gadanie "mi zależało na realnej zmianie" trochę się sypie.
Moim zdaniem mamy podobny przypadek jak z Dudą, niedocenienie wyboru kandydata. W zasadzie najskuteczniejsze, co sztab Trzaskowskiego mógłby zrobić, to eksponowanie pod fałszywą flagą działać PiS, które mogłyby skłonić wyborców Brauna i Mentzena do zostania w domu. Czyli na przykład Polskiego Ładu, który rzekomo zabił tysiące polskich przedsiębiorców oraz obostrzeń covidowych. Tymczasem Nawrockim jest "kandydatem obywatelskim", co ustawicznie podkreśla, uchodzi za liberała gospodarczego i jeśli krytykuje PiS to właśnie za obostrzenia covidowe. "Grzeczniejszy" kandydat typu Bocheński miałby tu problem.
Najpierw Nawrockiego nie docenili, potem chyba całkowicie olali myśląc, że smaczki takie jak ten, że Nawrockiemu tak śpieszyło się z przepisaniem tego mieszkania na siebie, że aż notariusza do więzienia do tego pana Jerzego zabrał, wygrają wybory za nich. Do tego moim zdaniem poważny błąd z początku kampanii gdzie Trzaskowski próbował się pozycjonować pod konserwatywny elektorat co było idiotycznym pomysłem. No i największy ich błąd, że zamiast Trzaskowskiego nie wystawili Sikorskiego. Po pierwsze byłby on wygodniejszy dla umiarkowanej prawicy po drugie w bezpośrednich starciach Nawrockim podłogę by nim pozamiatał.

Z drugiej strony nie ma co ukrywać, że Nawrocki to nie jest wymarzony kandydat nawet dla wyborców PIS a liczba trupów jakie ma w szafie jest niezwykła nawet jak na niskie standardy naszej polityki. Więc to nie jest jeszcze tak, że Nawrocki ma już ten urząd w kieszeni.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Z drugiej strony nie ma co ukrywać, że Nawrocki to nie jest wymarzony kandydat nawet dla wyborców PIS a liczba trupów jakie ma w szafie jest niezwykła nawet jak na niskie standardy naszej polityki. Więc to nie jest jeszcze tak, że Nawrocki ma już ten urząd w kieszeni.
Nawrocki może nie wygrać, jeśli za bardzo uwierzy w swój sukces i sam coś zawali albo z powodu wyborców Brauna, którzy uznają, że już zamanifestowali sprzeciw wobec elit i zostają w domu oraz sporej nieprzewidywalności wyborców Mentzena.
No chyba, że znowu wyjdą jakieś nowe afery z Nawrockim. Bo patrząc na to jak skończyły się te poprzednie to gość wówczas 70% dostanie Oczko
(19.05.2025, 10:45)Kontestator napisał(a): [ -> ]Ja oczywiście na drugą turę się nie wybieram.

Też to pierdzielę. Taki wybór to żaden wybór.
(19.05.2025, 05:43)Nonkonformista napisał(a): [ -> ]Joanna Senyszyn nie przeszła - szkoda.
Przecież ona była równie poważna co Stanowski.

(19.05.2025, 06:28)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No jednak nie.
Według tego
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/duzy-suk...za/wrphc1v

wyborcy Zandberga do kolejno:
Wyborcy Nowej Lewicy
Wyborcy PO
Wyborcy Trzeciej Drogi
Oraz wyborcy którzy w 2023 nie głosowali

Wyborcy Konfederacji to 0,1% punktu procentowego. To już więcej osób z PIS do niego przepłynęło bo 0,2%
Ale to są parlamentarne. Od tego czasu sondaże salto mortadela robiły. A ostatnie wzrosty Zandberga i Biejat to akurat kiedy Mentzenowi siadło. Na ewybory.eu ładnie to widać. Oczywiście w 2023 ci ludzie mogli głosować na NL, PO, 3D..
(19.05.2025, 10:03)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]I jeszcze mogli mocniej akcentować kwestie przestrzegania prawa pracy. Tu znowuż mogliby urwać w małych i średnich miejscowościach gdzie typowym pracodawcą są różne Januszexy.
Ten temat jest w małych ośrodkach abstrakcyjny. Lewica nie ma tam czego szukać. Wiem, dziwne.
(19.05.2025, 10:03)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Ale wynik lewicy nie jest zły - łącznie z Senyszyn mają te 10% więc jest progres nie tylko w stosunku do wyborów z 2024 ale też z 2023.
Ile z tego zostanie za pół roku?
(19.05.2025, 10:03)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Sama Biejat też nie tragedia - przypomnę, że w 2020 Biedroń miał 2,2% i jednocześnie żadnej konkurencji po lewej stronie.
Biejat ma sporo mniej niż NL. To jest tragedia. Po prostu Biedroń to był armagiedon.
(19.05.2025, 11:18)Kontestator napisał(a): [ -> ]Natomiast ci wszyscy co na drugą turę nie idą bo nie widzą różnicy niech jeszcze rozważą, czy tej różnicy też nie będą widzieć po 2027 gdy KO przegra wybory (bo przegra) a rząd będą tworzyć goście, którzy obecnie siedzą w sztabach Nawrockiego, Mentzena i Brauna. Bo oczywiście wówczas "cała władza w jednych rękach" automatycznie problemem być przestanie Duży uśmiech
Nie dogadasz się. To jest ta peryferyjna lewica w stylu galopującego majora, Sroczyńskiego czy świętych Okrasków, patronów urynoterapii. Symetria na zasadzie "może syn tego tam z PiSu wielokrotnie gwałcił dziewięciolatkę a zaprzyjaźniony prokurator generalny ukręcił sprawie łeb, ale tamta o z PO jadła ośmiorniczki, i to w sosie kokosowym, i jeszcze zapłaciła własną kartą, czyli stać ją było, czyli ukradła, a w ogóle to libki, czyli gorzej niż naziole, więc bilans wychodzi na zero ze wskazaniem". Ten antylibkowy symetryzm to jest intelektualne szambo może i gorsze od pisoskiego. Nie warto nawet próbować, obryzgasz się tylko gównem.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Najpierw Nawrockiego nie docenili, potem chyba całkowicie olali myśląc, że smaczki takie jak ten, że Nawrockiemu tak śpieszyło się z przepisaniem tego mieszkania na siebie, że aż notariusza do więzienia do tego pana Jerzego zabrał, wygrają wybory za nich.
Może mają rację. Batyr wziął właściwie tylko pisi beton. Coś tam zgarnie Mentzenowi i zwłaszcza Braunowi, ale część ich wyborców może odpuścić.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Do tego moim zdaniem poważny błąd z początku kampanii gdzie Trzaskowski próbował się pozycjonować pod konserwatywny elektorat co było idiotycznym pomysłem.
A to jasne. I tak nic wiele tam nie zwojuje, a zniechęca swoich.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No i największy ich błąd, że zamiast Trzaskowskiego nie wystawili Sikorskiego.
Przede wszystkim Sikorski chciał. A Trzaskowskiemu kazali, zresztą w tym ratuszu mu dobrze.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Z drugiej strony nie ma co ukrywać, że Nawrocki to nie jest wymarzony kandydat nawet dla wyborców PIS
Obie partie wystawiły dziadów. Jak się poskrobie ten cały PR, to spod spodu wylezie w jednym przypadku gangus, a w drugim pustak.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Więc to nie jest jeszcze tak, że Nawrocki ma już ten urząd w kieszeni.
Zależy jak się rozłoży poparcie memcenitów. KN weźmie większość, ale część zostanie w domu, a część poprze RT. Prosta arytmetyka KN+SM+GB>RT+SH+AZ+AB wskazuje na Batyra, ale to przecież tak nie do końca działa.

(19.05.2025, 09:20)Baptiste napisał(a): [ -> ]Spośród 5 osób z mojego otoczenia:
3 - Nawrocki
1 - nie pójdzie na II turę
1 - Trzaskowski
Zapewne proporcje będą jakieś takie.
(19.05.2025, 09:20)Baptiste napisał(a): [ -> ]Moim zdaniem to oni przegrzali temat mieszkalnictwa.
Nawet nie przegrzali. Po prostu mało kogo to ruszyło.
(19.05.2025, 09:20)Baptiste napisał(a): [ -> ]Jakby Biejat więcej o gejach, kościele i aborcji pogadała to może w większych miastach coś by tam odrobinę więcej Rafałowi urwała.
Zapewne tak. A RT się tu dość mocno podłożył.

Takie coś ktoś wrzucił na innym forum. Porównanie wyników tych wyborów prezydenckich z poprzednimi. Na moje - jest mocny przepływ od Batyra do Braumentzena. Natomiast wyborców Hołowni sprzed 5 lat skonsumowała głównie lewica i trochę Mentzen. Trzaskowski ma to poparcie co miał, Batyr w sumie tylko pisi beton. Oczywiście ktoś tam umarł, ktoś pierwszy raz zagłosował - zapewne mieści się to po większej części w różnicy między Batyrem i Braumentzenem, coś tam też skapnęło lewicy.
(19.05.2025, 13:10)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No i największy ich błąd, że zamiast Trzaskowskiego nie wystawili Sikorskiego. Po pierwsze byłby on wygodniejszy dla umiarkowanej prawicy po drugie w bezpośrednich starciach Nawrockim podłogę by nim pozamiatał.

Tak. Na Sikorskiego to bym oddał głos.
(19.05.2025, 14:19)lumberjack napisał(a): [ -> ]Tak. Na Sikorskiego to bym oddał głos.

Hipotetyczny, ale całkiem możliwy scenariusz. W 2027 ministrem spraw zagranicznych w rządzie PIS-Konfa-Braun jest antyukriański Metzen a ministrem obrony prorosyjski Braun, który już mówi, że zależy mu aby dobry wynik przekuć w poparcie dla jego partii. Zastanów się czy wówczas lepiej będzie mieć prezydenta Nawrockiego, czy też jednak takiego który będzie się wywodził z ówczesnej opozycji, który wówczas jeszcze przez minimum 3 lata będzie miał możliwości studzić to całe towarzystwo. Zwłaszcza, że trend jest taki, że najrozsądniejszy w sumie z tej trójki PIS wcale nie musi mieć po 2027 aż tak dużej przewagi nad Konfą i Braunistami i oni będą mogli w tym nowym rządzie dużo.

Wiem, że się powtarzam, ale nie rozumiem tego, jak tutaj i nie tylko zresztą, tutaj wyborcy "środka" zniechęceni Trzaskowskim usilnie ignorują pojawienie się nowej zmiennej w równaniu w postaci szokująco wysokiego poparcia dla Grzegorza Brauna. Mam dziwne wrażenie, że potencjalni wyborcy Nawrockiego z Konfy i od Brauna jednak obniżą swoje oczekiwania i nie będą mieli takich aż takich dylematów. Co najwyżej skreślą Nawrockiego na liście a obok jego nazwiska dorysują penisa Oczko
Dziadzie - podziwiam Twój spokój i opanowanie. Z tego co pamiętam jesteś ode mnie parę wiosen starszy, więc może to jest przyczyną Oczko Tak czy siak - ja czuję niepokój. I to nawet nie w kontekście tego, co teraz, a tego, co może się dziać od 2027 roku w górę. Kij ze mną - za parę lat spłacę kredyt, pracę mam w miarę stabilną, jakoś to będzie, ale moja 12-letnia córka stanie się wówczas młodą kobietą i nie chciałbym, aby żyła w kraju, w którym ewentualna ciąża z gwałtu to nieprzyjemność, z którą będzie musiała żyć. A, niestety, potencjalny przyszły rząd w połączeniu z prezydentem w osobie Karola Nawrockiego to gwarancja takiego stanu rzeczy.

Lumber, Kontestator - do osób, którzy nie chcą iść na drugą turę, a jednocześnie jest im bliższa Polska będące państwem zachodnim, a nie dryfującą na wschód autokracją, poświęciłem post na poprzednich stronach, więc nie będę się powtarzał. Przytoczę tylko po raz kolejny tego nieszczęsnego, zmęczonego ciągłym cytowaniem Geralta, co to mniejszego zła wybierać nie chciał, a i tak zawsze wybierał. Może dlatego, że w końcu do niego docierało, że jak go nie wybierze, to i tak kopnie go w rzyć, a on nie będzie miał na to żadnego wpływu.
Też czuję niepokój. Tak jak pisałem opcja Nawrocki+PIS optymizmem nie napawa, ale tragedią też nie jest - to już było i przeżyliśmy. Dodając do tego równania Konfę jest już gorzej. Ale ignorowanie w tym równaniu wyniku Brauna to moim zdaniem czysta głupota bo on oznacza, że możemy jako kraj wchodzić tu na bardzo nieciekawe do żeglugi wody.

I nie mam nawet pretensji do wyborców Konfy i Brauna - ok takie mają poglądy. Ale widząc nie tylko tutaj modę na umywanie rąk aby zachować sobie je czyste czuję już dużą irytację. Niestety rączki czasem trzeba sobie ubrudzić.

Tu jest tyle zmiennych że szansa na to iż dwaj różniący się od siebie kandydaci są tak samo źli, jest praktycznie zerowa. A jeżeli ktoś jednak tak sądzi to oznacza jedynie że nie analizował sprawy wystarczająco starannie.
Braun może być jednak efemerą. On urósł jednak na słabości Nawrockiego i Mentzena, nie na jakiejś własnej charyzmie. No i widać, że to jurodiwy jak Jaszczur, Kolonko, czy Bubel.
Co do koalicji PiS-KWiN-KKP - to byłoby bardzo niestabilne. Trzech liderów, a każdy ma coś z głową. Do tego mocno by się blokowali, wystarczy wspomnieć PiS-SO-LPR. Szkód by narobili, ale implozja przyszłaby raczej szybko.
Z innej beczki - zastanawia mnie, jakie znaczenie miała pogoda. Bo te odchyły od sondaży jednak dziwne są.
(19.05.2025, 15:32)kmat napisał(a): [ -> ]Braun może być jednak efemerą. On urósł jednak na słabości Nawrockiego i Mentzena, nie na jakiejś własnej charyzmie.
Braun może być wszystkim, na razie mamy za mało danych. Ostatnio jakoś często przypadkiem rzucają mi się w oczy teksty, jaki PiS jest proukraiński, proizraelski i jaki był zamordystyczny w czasie pandemii. Wątpię, żeby ten klimat się szybko zmienił. Swoją drogą, poglądy Brauna nie zmieniły się jakoś szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat, a w czasie pandemii nie przeszkadzały niektórym tłukom z PO, w ty m pani Jachirze latać z nim ramię w ramię na antyobostrzeniowe demonstracje.