20.05.2025, 11:21
@DziadBorowy
Dobrze gadasz, zagłosuję na Trzaska. Wolę idiotę centro-prawicowego niż prawicowego, a jestem teoretycznie w demografii pod Memcena
.
Obecne opcje wyglądają mi bardzo podobnie to tych z okresu wyborów w USA ostatnio. Mamy "nudną" opcję w postaci Trzaska i "hardcorową" opcję w postaci Nawrotki (u nich Trump), mamy utrzymanie statusu quo i wyrzucenie tego statusu przez okno. Widać jak to się fajnie skończyło w USA i o ile lubię się bawić w akceleracjonizm za oceanem, to u nas już niekoniecznie.
@Brainless
To "przedłużenie agonii o 2 lata" może mieć większe znaczenie, niż się przewiduje.
<idealista mode on>
W 2 lata człowiek może obrócić swoje życie, wyjść z depresji, pozbyć się uzależnień, znaleźć partnerów/partnerki i odzyskać wolę do dalszego życia. Może też się stoczyć i zbliżyć stanowczo za blisko realizacji bardzo czarnych myśli w swojej głowie.
<idealista mode off>
Do niegłosujących/obrażonych/wkurzonych, niegłosowanie to nie jest forma sprzeciwu/obrażenia tylko bardziej AFK w grze, w którą wszyscy (w tym psychopaci) i tak grają i Was zjedzą jak tylko nadarzy się okazja.
Dobrze gadasz, zagłosuję na Trzaska. Wolę idiotę centro-prawicowego niż prawicowego, a jestem teoretycznie w demografii pod Memcena
.Obecne opcje wyglądają mi bardzo podobnie to tych z okresu wyborów w USA ostatnio. Mamy "nudną" opcję w postaci Trzaska i "hardcorową" opcję w postaci Nawrotki (u nich Trump), mamy utrzymanie statusu quo i wyrzucenie tego statusu przez okno. Widać jak to się fajnie skończyło w USA i o ile lubię się bawić w akceleracjonizm za oceanem, to u nas już niekoniecznie.
@Brainless
To "przedłużenie agonii o 2 lata" może mieć większe znaczenie, niż się przewiduje.
<idealista mode on>
W 2 lata człowiek może obrócić swoje życie, wyjść z depresji, pozbyć się uzależnień, znaleźć partnerów/partnerki i odzyskać wolę do dalszego życia. Może też się stoczyć i zbliżyć stanowczo za blisko realizacji bardzo czarnych myśli w swojej głowie.
<idealista mode off>
Do niegłosujących/obrażonych/wkurzonych, niegłosowanie to nie jest forma sprzeciwu/obrażenia tylko bardziej AFK w grze, w którą wszyscy (w tym psychopaci) i tak grają i Was zjedzą jak tylko nadarzy się okazja.

