Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Wybory Prezydenta 2025
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ale ja nie piszę o twoich czy moich doświadczeniach, ale o postulacie, aby zanim ktoś zacznie zarzucać prawicy hipokryzję odnośnie Lecha Kaczyńskiego sam przeprosił za własne grzechy.

Z innej beczki:

A tu przykład szlachetnej sportowej rywalizacji prosto z Wrocławia:
https://x.com/thepolandnews_/status/1927458529692016898

Oczko
Dla mnie to się akurat łączy, bo wiąże się z przykrymi wydarzeniami w moim własnym życiu.

Co do przyznawania się, że się mylili, to przyznają to rzeczywiście w sprawie 500+ w formie noooo tak, coś takiego w sumie jest potrzebne, nawet w tak niedoskonałej formie. Natomiast w kwestii polityki na granicy po prostu "czasy się zmieniły". A jeśli chodzi o CPK, byli przeciw, bo PiS rzekomo wmawiał im, że to ma być największe lotnisko świata, przynajmniej tak twierdził Trzaskowski w rozmowie ze Stanowskim.
(28.05.2025, 13:06)Iselin napisał(a): [ -> ]Mnie akurat strona nie ma za co przepraszać, ponieważ mnie nie obrażała ani nie stawiała celowo w paskudnych sytuacjach z powodu różnic w poglądach, które istniały, istnieją i owa "prawicowa" strona świetnie o tym wie.

No widzisz, ciebie nie obrażała, a mnie owszem. Jeden gościu prawie by mnie nie pobił za to, że miałem inne poglądy na temat tego ochydnego elgjebete. Facet ma czarny pas w Taekwondo, a dodatkowo problemy z kontrolą agresji, więc już liczyłem się, jeśli nie ze śmiercią, to przynajmniej z permanentnymi uszkodzeniami cielesnymi. Być może twoje doświadczenia ostracyzmu są twojsze, ale mi się zawsze włosy jeżą, jak wspomnę tamtą konfrontację. A przedtem tak robił na przyjaciela, na to że musimy się spotkać z rodzinami, że wreszcie na obczyźnie rodaka spotkał, że nasze żony się tak dobrze znają. Cóż, plany poszły w pizdu i przyjaźń poszła w pizdu. W innych przypadkach po prostu się znajomości rozeszły, nawet nie powiem, z której strony bardziej. Na palcach mojej lewej ręki (w której brakuje mi jednego) mogę policzyć przypadki, że przyjaźń lub znajomość mogła to przetrwać, a i tu na zasadzie "Nie rozmawiamy o polityce".

Tak więc, jak widzisz, możemy uprawiać olimpiadę, która strona której stronie bardziej zatruła życie z powodu różnic politycznych. Ale w tej licytacji stoimy po różnych stronach i już z tego powodu mamy odmienne doświadczenia.
(28.05.2025, 14:04)bert04 napisał(a): [ -> ]Tak więc, jak widzisz, możemy uprawiać olimpiadę, która strona której stronie bardziej zatruła życie z powodu różnic politycznych. Ale w tej licytacji stoimy po różnych stronach i już z tego powodu mamy odmienne doświadczenia.
Ale ja nie uprawiam żadnej olimpiady, cały czas piszę, że to są moje doświadczenia. To, o czym piszesz, jest przerażające i niestety wiem, że osoby z "prawej" strony potrafiłyby zbagatelizować takie wydarzenie albo wyprzeć informację, że coś takiego opowiedziałeś. W tym wszystkim naprawdę przerażające i smutne jest, że to nawet nie była obca osoba, tylko ktoś, kogo miałeś prawo uważać za kolegę.
(28.05.2025, 13:54)Iselin napisał(a): [ -> ]A jeśli chodzi o CPK, byli przeciw, bo PiS rzekomo wmawiał im, że to ma być największe lotnisko świata, przynajmniej tak twierdził Trzaskowski w rozmowie ze Stanowskim.

Akurat ostatnio sprawdziłem tam te wypowiedzi Trzaskowskiego i jego głównym argumentem była jednak obrona Warszawskiego Okęcia które z powodu powstania CPK miało zostać zlikwidowane. Owszem użył słowa gigantomania, ale faktem jest też, że PIS reklamując ten projekt również mocno przesadzał co do realnych możliwości. Przynajmniej w sferze medialnej. Co tam mieli w papierach projektowych - nie sprawdzałem.

Natomiast cały ten spin o to, że "będziemy mieli lotnisko w Berlinie za dwa lata" to chodziło mu o to, że to będzie mocna konkurencja dla CPK, utrudniająca realizację założeń odnośnie ruchu docelowego.

A jak już przy CPK jesteśmy to tak zupełnie poza tematem. Ja mam z nim pewien problem. Uważam z jednej strony, że biznesowo może się to opłacać. Decyzja o jego budowie była oparta o trafnie zdiagnozowany problem pewnego rodzaju peryferyjności polskiej gospodarki. Tylko, że to jest rozwiązanie, które mogło być skuteczne 20-30 lat temu a obecnie, mimo swojej opłacalności nie zmieni w ogólnym rozrachunku nic. Bo problem leży zupełnie gdzieś indziej.

Poprzedni rząd zupełnie nie dostrzegał potencjału sztucznej inteligencji, obecnie jest niewiele lepiej. Na projekty które jej dotyczą idzie co prawda jakieś tam dofinansowanie ale to są kwoty, które na to idą pozwalają na budowanie co najwyżej farm bitcoinów a nie sensownych klastrów obliczeniowych.
Jedziemy jako kraj na piątym biegu w kierunku sytuacji w której każdy projekt badawczy, każda innowacja w gospodarce i przemyśle, każdy większy projekt biznesowy oparte będą o narzędzia które dają zagranicznym korporacjom pełen dostęp do przetwarzanych danych. Korporacje te już obecnie wykorzystują te dane a wszelkie próby zwiększenia transparentności w tym zakresie kończą się dzikim skowytem z ich strony o ograniczaniu wolności słowa w czym prawa strona naszej klasy politycznej ochoczo bije im brawo.

Ja rozumiem punkt widzenia polityków. Dla przeciętnego zjadacza chleba AI to taka stronka co pisze wypracowania z języka polskiego oraz której można się spytać czy można wypić mleko po terminie ważności. CPK natomiast to coś co przemawia do wyobraźni. Tylko, że za 10 lat a prawdopodobnie nawet szybciej obudzimy się w sytuacji w której zagraniczne korporacje będą miały lepsze rozeznanie o tym nad czym pracują nasi naukowcy, firmy i biznes, nad tym co się dzieje w polskiej gospodarce niż wiedza jaką na ten temat będzie posiadał polski rząd. Co oznacza olbrzymią przewagę konkurencyjną dla państw, które będą posiadały własne kompetencje w tym zakresie. I wszystko wskazuje na to, że Polski nie będzie w tym gronie a nasza gospodarka będzie jeszcze bardziej w ujęciu globalnym peryferyjna niż obecnie. Za to dojedziemy sobie z Krakowa do Warszawy w dwie godziny aby lecieć samolotem na wczasy.
(28.05.2025, 14:34)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Akurat ostatnio sprawdziłem tam te wypowiedzi Trzaskowskiego i jego głównym argumentem była jednak obrona Warszawskiego Okęcia które z powodu powstania CPK miało zostać zlikwidowane. Owszem użył słowa gigantomania, ale faktem jest też, że PIS reklamując ten projekt również mocno przesadzał co do realnych możliwości. Przynajmniej w sferze medialnej. Co tam mieli w papierach projektowych - nie sprawdzałem.
Podobno miało być od początku czternastym czy piętnastym lotniskiem w Europie. Okęcia Trzaskowski też bronił, ale Okręcie średnio daje się rozbudować, bo jest w zasadzie w mieście. Pacjenci szpitala onkologicznego oglądają z okien samoloty, które dopiero co wystartowały.
Ale tu nawet nie chodziło o brak rozbudowy Okęcia. Nie wiem jak teraz ale projekt PIS zakładał jego wygaszanie.
No zakładał. Wygaszanie lotniska w mieście przy okazji budowania lotniska kawałek dalej nie jest jakimś ewenementem. A jako alternatywę wobec CPK podawano dawniej właśnie rozbudowę istniejących lotnisk, co kompletnie nie współgrało z koncepcją dużego huba, bo jednak podróżni, którzy lecą z przesiadką, chcą przesiąść się na tym samym lotnisku, na które przylecieli, a nie jechać z Okęcia do Modlina albo Radomia.
Ale ekipa.
https://wiadomosci.wp.pl/karol-nawrocki-...238543072a

Znowu będzie pitolenie, że media wtrącają się w kampanię na jej finiszu. Tylko, że sprawa tej ustawki wyszła w zeszłym tygodniu a dziennikarze musieli mieć czas aby zbudować tą listę.
(28.05.2025, 18:54)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Tylko, że sprawa tej ustawki wyszła w zeszłym tygodniu a dziennikarze musieli mieć czas aby zbudować tą listę.

Tak, tak. Dzielnym dziennikarzom udało się na ostatnią chwilę zebrać masę nowych rewelacji. Deadline jest niezwykle motywujący Duży uśmiech
Akurat to ten sam portal, któremu na ostatnią chwilę przed pierwszą turą udało się ujawnić aferę ze spotami Trzaskowskiego. A wogóle to skandal, że Menzten ujawnił sprawę tej ustawki. To niedobrze o takich rzeczach mówić jest.

Nie sądzisz natomiast, że byłoby znacznie prościej gdyby PIS wystawił kandydata odnośnie którego nie ma za bardzo co ujawniać? Nie wiem - np takiego kto jak Duda był w młodości harcerzem a nie napierdalał się z jakąś patologią po krzakach?
Wirtualna Polska jest akurat dość obiektywnym portalem.
Skoro ultrasi obu stron wyzywają ją od płatnych zdrajców i pachołków pachołków (tu wstaw sobie PIS albo PO) działających na zlecenie mocodawców politycznych to chyba nie jest najgorzej. Trochę zabawne jest jak czytam jak ludzie jadą hejtem po Patryku Słowiku na Twitterze w zależności od tego czy napisze coś stawiającego w złym świetle PO czy PIS. Szambo praktycznie to samo - tylko komentatorzy się wymieniają Duży uśmiech
(28.05.2025, 20:01)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]A wogóle to skandal, że Menzten ujawnił sprawę tej ustawki. To niedobrze o takich rzeczach mówić jest.

Myślę, że Mentzen wiedział, że to niedługo tak czy siak wypłynie.

(28.05.2025, 20:01)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Nie sądzisz natomiast, że byłoby znacznie prościej gdyby PIS wystawił kandydata odnośnie którego nie ma za bardzo co ujawniać?

Ale z jakichś powodów nie wystawili i tylko Kaczyński wie z jakich.

Z tym ujawnianiem, to nie jest tak kolorowo, bo Rymanowski nieźle się przejechał po Tusku, gdy ten atakował Nawrockiego bez żadnych wiarygodnych dowodów. Wystąpienie Tuska nieźle zmobilizowało Pisowski elektorat.
No bo Tusk zrobił kolosalną przysługę PIS. Przecież autorzy Onetu jasno zaznaczyli, że ich źródłem nie jest ani Murański ani nikt z tego środowiska freak fightów. Natomiast PISowi udało się to tak właśnie przedstawić. Czytałem, że w sztabie Trzaskowskiego są wściekli bo Tusk ponoć tego z nimi nie konsultował. Ponoć poszedł bo jest przekonany, że świetnie wypada w wywiadach. Uśmiech


A co do Mentzena to myślę, że jemu tak na prawdę bardziej na rękę jest wygrana Trzaskowskiego. Chociaż oczywiście nie może tego przyznać.

Nawrocki spełnił już swoją rolę - to jest tak szemrany koleś, że Menzten jeżeli chodzi o prawicę jawi się przy nim jako rozsądny kandydat środka Duży uśmiech Natomiast Trzaskowskiego będzie mu dużo łatwiej krytykować niż Nawrockiego jako prezydenta - bo nie ryzykuje tu zarzutów, że odwróci się od niego prawicowy elektorat. Dodatkowo jak ktoś zauważył tutaj Batyr bardziej pasuje do Konfy niż PIS, więc na cholerę Mentzenowi dodatkowy konkurent na prawicy.
(28.05.2025, 20:15)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]A co do Mentzena to myślę, że jemu tak na prawdę bardziej na rękę jest wygrana Trzaskowskiego. Chociaż oczywiście nie może tego przyznać.

Zgadza się. Tusk przejmie pełnie władzy i wtedy prosta droga dla Konfederacji, żeby zdobyć 20% za 2 lata. Wystarczy, że zaczną wprowadzać swoje wszystkie pomysły i dostarczą tym paliwo Mentzenowi, a o wspólnym piwku już nikt nie będzie pamiętać.
Jedynym pomysłem na jakim tak na prawdę PO może się wywrócić to lansowanie dopłat dla deweloperów. Cała reszta oburza głównie ludzi, którzy na koalicję i tak by nie zagłosowali. Teraz rolę się odwróciły i to PIS jest w roli tego który straszy złym wilkiem i może się mocno zdziwić jak się okaże, że żadnego wilka nigdzie nie ma.

Natomiast gorzej będzie, gdy się okaże, że to jednak nie Duda był główną przyczyną, że wciąż nie ma ustawy o związkach partnerskich czy też aborcji. No i ETS2. Co prawda nie jest to pomysł PO ani koalicji, ale jak to wejdzie w 2027 to będą mieli ogromny problem.
(26.05.2025, 19:31)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Onet dotarł do świadków, którzy przed sądem są w stanie poświadczyć, że Nawrocki zajmował się załatwianiem prostytutek. Ten zapowiada pozew ale w trybie zwykłym a nie wyborczym czyli nie ma szans na wyrok przed 1 czerwca. Zwolennicy Nawrockiego argumentują, że przecież miał poświadczenie bezpieczeństwa. Tylko, że procedura jego pozyskania wygląda tak:

https://bip.abw.gov.pl/bip/informacje-ni...gpt.com#53
Cytat:Jakie czynności są obligatoryjne w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego?
Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy do obligatoryjnych czynności w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego zalicza się:
-sprawdzenie, w niezbędnym zakresie, w ewidencjach, rejestrach i kartotekach, w szczególności w Krajowym Rejestrze Karnym, danych zawartych w ankiecie;
-sprawdzenie danych zawartych w ankiecie w ewidencjach i kartotekach niedostępnych powszechnie.

Jakie czynności są fakultatywne w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego?

Zgodnie z art. 26 ust. 1 i ust. 4-6 ustawy do fakultatywnych czynności w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego zalicza się:

rozmowę z przełożonymi osoby sprawdzanej oraz z innymi osobami;
przeprowadzenie wywiadu w miejscu zamieszkania osoby sprawdzanej;
sprawdzenie stanu i obrotów na rachunku bankowym oraz zadłużenia osoby sprawdzanej, w szczególności wobec Skarbu Państwa;
rozmowę z osobą sprawdzaną;
wysłuchanie osoby sprawdzanej;
w przypadku wątpliwości wskazujących, że osoba sprawdzana może cierpieć na chorobę psychiczną lub inne zakłócenia czynności psychicznych ograniczających sprawność umysłową, mogących negatywnie wpłynąć na zdolność osoby sprawdzanej do wykonywania prac związanych z dostępem do informacji niejawnych lub też jest uzależniona od alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych - zobowiązanie osoby sprawdzanej do poddania się specjalistycznym badaniom oraz udostępnienia wyników tych badań;
sprawdzenia w dostępnych zasobach informacyjnych (np. internet, akta osobowe w jednostce organizacyjnej);
w przypadku dostępu do klauzuli „ściśle tajne” lub adekwatnej klauzuli do „ściśle tajne”- rozmowę z trzema osobami polecającymi, wskazanymi przez osobę sprawdzaną w ankiecie.

Czyli teoretycznie jest możliwe, że postępowanie kończy się na sprawdzeniu, czy nie ma niczego obciążającego w papierach. Wiemy, że Nawrocki uzyskał takie poświadczenie pomimo dwukrotnego złamania prawa - raz poprzez wspomnianą ustawkę, dwa poprzez poświadczenie nieprawdy u Notariusza. Oznacza to, że albo umknęły one sprawdzającym albo uznano, że nie są one tutaj czynnikami wykluczającymi otrzymanie poświadczenia. Wiemy też, że szef grupy kiboli do których należał Nawrocki zajmował się sutenerstwem właśnie.

Osobiście to załatwianie panienek bardzo pasuje mi do obrazu Nawrockiego jaki mam w głowie. Ale przyznaję, że ani trochę nie jestem tu obiektywny. Co do wpływu publikacji Onetu na wybory - to moim zdaniem albo będzie on żaden albo wręcz pomoże Nawrockiemu poprzez odpalenie protokołu oblężonej twierdzy. A z tego co czytałem to jeszcze co najmniej jedna mocna rzecz w tym tygodniu się ma pojawić - kwestie dotyczące relacji Nawrockiego z Wielkium Bu.

Już widać, że protokół infekuje nie tylko zwolenników. Całkiem inna sprawa, że naleganie na tryb wyborczy to odpowiedź na "narkosnusa" czyli prowokacja. Snus robił za powód do narkotestów dla Trzaska, tryb wyborczy ma udawać, że Nawrocki jest bezapelacyjnie winny. A prawda jest taka, że schroedingerowe wyniki testów przez Trzaska działały mocno prowzrostowo dla Nawrockiego, brak trybu wyborczego zaś nie bardzo rusza, bo sprawa nie jest łatwa do sprawdzenia a i grupa adresowa inna i ma z reguły jakieś blade pojęcie o prawie. Pierwszy napisałe zdaje się Business Insider o trybie wyborczym i na niego powołuje się większość źródeł. Pomijają tylko fakt, że Onet nie tworzy materiałów wyborczych i nie jest oficjalną stroną więc ten tryb wyborczy byłby uwalony z powodu nie spełniania wymogów samego trybu. Nawrocki zaś sprytnie głosi, że pozew poszedł, tłumaczy dlaczego a i testy sobie zrobił zaś Trzaskowski siedząc cicho nic nie zyskuje.


(26.05.2025, 20:16)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]To czy załatwiał panienki czy nie załatwiał ma ogromne znaczenie. To ma być prezydent RP.

Cytat:A według świadków pan Nawrocki sobie na tych panienkach dorabiał.

Dość symptomatyczne jest, że wszystko dzieje się w kuluarach Trójmiasta i dlatego sądzę, że to jest niewypał. Jak już w ogólnopolskim radiu sobie śmieszkują z Tuska-kibola i wypominają mu ustawkowy szlauf od prysznica to sądzę, że dziwni świadkowie na ostatniej prostej nikogo nie przekonają. Giertych z komentarzami o szukaniu przez pisowców antyświadków wystawił kotka na odwrócenie o 180 stopni i znowu nie przekonali nikogo, co najwyżej sprawili, że frekwencja będzie niższa. Merytoryka i zagrywki spindoktorów tej kampanii to obraz nędzy i rozpaczy. Tutaj są Tutsi i Hutu i jedyna postać, która politycznie zyskała i wygrała to Mentzen.


[quote="DziadBorowy" pid='793999' dateline='1748283926']
Według świadków załatwiał. Świadkowie deklarują potwierdzenie tych zarzutów przed sądem. Pan Nawrocki składa pozew ale w trybie cywilnym. Więc wiarygodność zeznań świadków zostanie zweryfikowana dopiero po wyborach.

Hipotetyczny scenariusz - co się by stało gdyby okazało się, ponad wszelkie wątpliwości, że prezydent RP jednak załatwiał te panienki?

Nic. Raz, że panienki faktur nie wystawiają, dwa, że jakie niby dowody miały by za tym stać? Zdjęcia, wideo, zeznania? Im dalej w las tym bardziej nie da się udowodnić takich zarzutów. W sądzie Nawrocki wygra na bank, tylko z tego powodu, że potencjalne stworzenie materiałów obciążających jest łatwiejsze niż ich odnalezienie a podważenie to też bajka. Afery związane z burdelami, czy gwałtami prostytutek już były. Nikomu nic się nie stało i o to chodzi, że się nie stanie. Poziom tej kampanii pokazuje, że merytoryka nie ma racji bytu w polskiej polityce.



(27.05.2025, 13:50)Kontestator napisał(a): [ -> ]Ostatnie rewelacje to mnie nawet zaczęły dotykać aby iść jednak oddać głos na Trzaskowskiego a potem zwymiotować. Gość ma szemrane kontakty. Ten pan Jerzy to jakiś przestępca seksualny, ustawki kibolskie, jakieś znajomości z siłowni z jakimiś Wielkim Bu itp.

To aż za łatwa robota dla obcych wywiadów.

E tam. Postprawda. Szeroki kontekst jest taki, że Nawrocki mógłby dokonywać w piwnicach gwałtów na małych, puchatych kotkach, obcinać palce babciom, przebierać się za transwestytę i palić wsie pod Poznaniem a ciężar dowodów skwituje jednym słowem "AI". I tutaj faktycznie jedynym czynnikiem wiążącym będą PR i przekonania polityczne. Szantaż w świecie AI nie ma ciężaru przekonywującego co widać w tej kampanii. Wyciągane są brudy, są prowokacje i co? I nic. A będzie tylko gorzej.

(28.05.2025, 20:15)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No bo Tusk zrobił kolosalną przysługę PIS. Przecież autorzy Onetu jasno zaznaczyli, że ich źródłem nie jest ani Murański ani nikt z tego środowiska freak fightów. Natomiast PISowi udało się to tak właśnie przedstawić. Czytałem, że w sztabie Trzaskowskiego są wściekli bo Tusk ponoć tego z nimi nie konsultował. Ponoć poszedł bo jest przekonany, że świetnie wypada w wywiadach. Uśmiech


A co do Mentzena to myślę, że jemu tak na prawdę bardziej na rękę jest wygrana Trzaskowskiego. Chociaż oczywiście nie może tego przyznać.

Stawką tych wyborów jest rozłam partyjny przegranych. Jak Nawrocki przegra, to KO zrobi KO siłom przeciwstawnym na każdym polu przed następnymi wyborami, żeby jak najwięcej folwarku zająć dla siebie na lata chudsze, bo parlamentarne wybory nie będą do wygrania dla partii rządzącej. Chyba że reaktory fuzyjne, BDP i AI zrobią raj na ziemi. W innym wypadku wystarczy tylko wkurwienie ludzi z sytuacją mieszkaniową i drożyzną. Jak przegra Trzaskowski to KO nie zdziała wiele i za 2 lata mamy monopol PiS, pewnie Konfy i działania z wolną ręką. Przegra PiS to Mentzen złowi elektorat i pożre też Brauna a jak pójdzie na piwo ze dwa razy z Sikorskim to elektorat pierwotny Hołowni też kupi. I nie zdziwię się jak będą 2 siłą w kraju. No chyba, że będzie kryzys to na wojence skorzysta jeszcze bardziej.

Cytat:Nawrocki spełnił już swoją rolę - to jest tak szemrany koleś, że Menzten jeżeli chodzi o prawicę jawi się przy nim jako rozsądny kandydat środka Duży uśmiech Natomiast Trzaskowskiego będzie mu dużo łatwiej krytykować niż Nawrockiego jako prezydenta - bo nie ryzykuje tu zarzutów, że odwróci się od niego prawicowy elektorat. Dodatkowo jak ktoś zauważył tutaj Batyr bardziej pasuje do Konfy niż PIS, więc na cholerę Mentzenowi dodatkowy konkurent na prawicy.

Myślę, że Nawrocki miał przekonać ludzi niegłosujących, Polaków od piwka i grilla, którzy w dupie mają politykę ale lubią mecze, lubią sprawiedliwość społeczną lat 90 i kombinowanie. Takich mini-Cejrowskich. No i miał wyssać Konfę. I na tym jego rola miała się skończyć. Tylko, że sądzę, że akurat jego nie doceniają.

(28.05.2025, 21:06)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Zgadza się. Tusk przejmie pełnie władzy i wtedy prosta droga dla Konfederacji, żeby zdobyć 20% za 2 lata. Wystarczy, że zaczną wprowadzać swoje wszystkie pomysły i dostarczą tym paliwo Mentzenowi, a o wspólnym piwku już nikt nie będzie pamiętać.

Jestem zdania że Trzaskowski i ocieplenie wizerunku centrum pozwoliłoby Konfie wykręcić nawet lepszy wynik. Przecież Mentzen te wybory wygrał a partia bez prezydenta będzie miała ruchy odśrodkowe. Tusk i Kaczyński tak zbrzydli ludziom, że jawią się jako liderzy betonu. Sikorski i Trzaskowski mają możliwości oderwania się z "czystą kartą" i sporym zapleczem. W PiS jest gorzej, bo tam za dużo postaci chce liderować i rozłam może być zbyt burzliwy, ale przecież te postaci gdzieś się podzieją...
Po pierwszej turze na moment pojawił się chytry plan, wynikający z przerażenia jej wynikami. Po necie chodziły jakieś psychologiczne teksty o wykluczonych ludziach, dla których nie należy być niemiłym, tylko trzeba wykazać zrozumienie i edukować, bo inaczej zagłosują tak, że będziemy w brunatnej d.... Na chwilę pojawiły się więc rozmowy o tym, żeby porzucić pogardę, a tłumaczyć i edukować. Nie rozumiem tylko, czemu ta niezwykle sprytna strategia została opisana na facebookowych wallach, gdzie wszystkie osoby, którzy mieli zostać wyedukowani i obłaskawieni, mogli przeczytać, co planują ich oświeceni znajomi. Mogli nawet przeczytać, że owe płomienne deklaracje o oświecaniu maluczkich sąsiadują z dyskusjami o tym, że tych ludzi powaliło i zadumać się nad nieszczerymi oznakami sympatii i zrozumienia. Dość szybko chyba zapomniano o tym błyskotliwym planie, bo znów króluje ubolewanie nad brakiem kompetencji obywatelskich.
A po drugiej stronie też były jakieś akcje edukacyjne, że nie każdy kto głosuje na PO to ubek, komuch a w najlepszym razie lewak, chcący sprzedać Polskę Niemcom czy też nieudolne próby pojednania narodowego to na ten moment domena tylko progresu? Ktoś tam w ogóle z "normalsów" próbuje studzić głowy co bardziej rozbrykanych harcowników delikatnymi sugestiami, że ich przeciwnikami są jednak ludzie, którzy mają prawo do posiadania jakiś swoich poglądów?

Swoją drogą ciekawy fikołek się tu zrobił, bo przecież jeszcze gdzieś w okolicach 2005-2007 Jarosław Kaczyński zarzucał Tuskowi "podwórkowe wychowanie" co było szpilą odnośnie jego robotniczego pochodzenia i sugestią, że taki prostak jednak nie umywa się do niego samego i brata: potomków przedwojennej inteligencji wywodzącej się z wcześniejszej szlachty. I z tego co pamiętam nawet trochę to działało przy wyborach Tusk vs Lech Kaczyński, gdzie zwolennikom tego drugiego zdarzało się argumentować, że Lech to jednak inteligent i elita jest.