(26.05.2025, 19:31)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Onet dotarł do świadków, którzy przed sądem są w stanie poświadczyć, że Nawrocki zajmował się załatwianiem prostytutek. Ten zapowiada pozew ale w trybie zwykłym a nie wyborczym czyli nie ma szans na wyrok przed 1 czerwca. Zwolennicy Nawrockiego argumentują, że przecież miał poświadczenie bezpieczeństwa. Tylko, że procedura jego pozyskania wygląda tak:
https://bip.abw.gov.pl/bip/informacje-ni...gpt.com#53
Cytat:Jakie czynności są obligatoryjne w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego?
Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy do obligatoryjnych czynności w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego zalicza się:
-sprawdzenie, w niezbędnym zakresie, w ewidencjach, rejestrach i kartotekach, w szczególności w Krajowym Rejestrze Karnym, danych zawartych w ankiecie;
-sprawdzenie danych zawartych w ankiecie w ewidencjach i kartotekach niedostępnych powszechnie.
Jakie czynności są fakultatywne w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego?
Zgodnie z art. 26 ust. 1 i ust. 4-6 ustawy do fakultatywnych czynności w toku poszerzonego postępowania sprawdzającego zalicza się:
rozmowę z przełożonymi osoby sprawdzanej oraz z innymi osobami;
przeprowadzenie wywiadu w miejscu zamieszkania osoby sprawdzanej;
sprawdzenie stanu i obrotów na rachunku bankowym oraz zadłużenia osoby sprawdzanej, w szczególności wobec Skarbu Państwa;
rozmowę z osobą sprawdzaną;
wysłuchanie osoby sprawdzanej;
w przypadku wątpliwości wskazujących, że osoba sprawdzana może cierpieć na chorobę psychiczną lub inne zakłócenia czynności psychicznych ograniczających sprawność umysłową, mogących negatywnie wpłynąć na zdolność osoby sprawdzanej do wykonywania prac związanych z dostępem do informacji niejawnych lub też jest uzależniona od alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych - zobowiązanie osoby sprawdzanej do poddania się specjalistycznym badaniom oraz udostępnienia wyników tych badań;
sprawdzenia w dostępnych zasobach informacyjnych (np. internet, akta osobowe w jednostce organizacyjnej);
w przypadku dostępu do klauzuli „ściśle tajne” lub adekwatnej klauzuli do „ściśle tajne”- rozmowę z trzema osobami polecającymi, wskazanymi przez osobę sprawdzaną w ankiecie.
Czyli teoretycznie jest możliwe, że postępowanie kończy się na sprawdzeniu, czy nie ma niczego obciążającego w papierach. Wiemy, że Nawrocki uzyskał takie poświadczenie pomimo dwukrotnego złamania prawa - raz poprzez wspomnianą ustawkę, dwa poprzez poświadczenie nieprawdy u Notariusza. Oznacza to, że albo umknęły one sprawdzającym albo uznano, że nie są one tutaj czynnikami wykluczającymi otrzymanie poświadczenia. Wiemy też, że szef grupy kiboli do których należał Nawrocki zajmował się sutenerstwem właśnie.
Osobiście to załatwianie panienek bardzo pasuje mi do obrazu Nawrockiego jaki mam w głowie. Ale przyznaję, że ani trochę nie jestem tu obiektywny. Co do wpływu publikacji Onetu na wybory - to moim zdaniem albo będzie on żaden albo wręcz pomoże Nawrockiemu poprzez odpalenie protokołu oblężonej twierdzy. A z tego co czytałem to jeszcze co najmniej jedna mocna rzecz w tym tygodniu się ma pojawić - kwestie dotyczące relacji Nawrockiego z Wielkium Bu.
Już widać, że protokół infekuje nie tylko zwolenników. Całkiem inna sprawa, że naleganie na tryb wyborczy to odpowiedź na "narkosnusa" czyli prowokacja. Snus robił za powód do narkotestów dla Trzaska, tryb wyborczy ma udawać, że Nawrocki jest bezapelacyjnie winny. A prawda jest taka, że schroedingerowe wyniki testów przez Trzaska działały mocno prowzrostowo dla Nawrockiego, brak trybu wyborczego zaś nie bardzo rusza, bo sprawa nie jest łatwa do sprawdzenia a i grupa adresowa inna i ma z reguły jakieś blade pojęcie o prawie. Pierwszy napisałe zdaje się Business Insider o trybie wyborczym i na niego powołuje się większość źródeł. Pomijają tylko fakt, że Onet nie tworzy materiałów wyborczych i nie jest oficjalną stroną więc ten tryb wyborczy byłby uwalony z powodu nie spełniania wymogów samego trybu. Nawrocki zaś sprytnie głosi, że pozew poszedł, tłumaczy dlaczego a i testy sobie zrobił zaś Trzaskowski siedząc cicho nic nie zyskuje.
(26.05.2025, 20:16)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]To czy załatwiał panienki czy nie załatwiał ma ogromne znaczenie. To ma być prezydent RP.
Cytat:A według świadków pan Nawrocki sobie na tych panienkach dorabiał.
Dość symptomatyczne jest, że wszystko dzieje się w kuluarach Trójmiasta i dlatego sądzę, że to jest niewypał. Jak już w ogólnopolskim radiu sobie śmieszkują z Tuska-kibola i wypominają mu ustawkowy szlauf od prysznica to sądzę, że dziwni świadkowie na ostatniej prostej nikogo nie przekonają. Giertych z komentarzami o szukaniu przez pisowców antyświadków wystawił kotka na odwrócenie o 180 stopni i znowu nie przekonali nikogo, co najwyżej sprawili, że frekwencja będzie niższa. Merytoryka i zagrywki spindoktorów tej kampanii to obraz nędzy i rozpaczy. Tutaj są Tutsi i Hutu i jedyna postać, która politycznie zyskała i wygrała to Mentzen.
[quote="DziadBorowy" pid='793999' dateline='1748283926']
Według świadków załatwiał. Świadkowie deklarują potwierdzenie tych zarzutów przed sądem. Pan Nawrocki składa pozew ale w trybie cywilnym. Więc wiarygodność zeznań świadków zostanie zweryfikowana dopiero po wyborach.
Hipotetyczny scenariusz - co się by stało gdyby okazało się, ponad wszelkie wątpliwości, że prezydent RP jednak załatwiał te panienki?
Nic. Raz, że panienki faktur nie wystawiają, dwa, że jakie niby dowody miały by za tym stać? Zdjęcia, wideo, zeznania? Im dalej w las tym bardziej nie da się udowodnić takich zarzutów. W sądzie Nawrocki wygra na bank, tylko z tego powodu, że potencjalne stworzenie materiałów obciążających jest łatwiejsze niż ich odnalezienie a podważenie to też bajka. Afery związane z burdelami, czy gwałtami prostytutek już były. Nikomu nic się nie stało i o to chodzi, że się nie stanie. Poziom tej kampanii pokazuje, że merytoryka nie ma racji bytu w polskiej polityce.
(27.05.2025, 13:50)Kontestator napisał(a): [ -> ]Ostatnie rewelacje to mnie nawet zaczęły dotykać aby iść jednak oddać głos na Trzaskowskiego a potem zwymiotować. Gość ma szemrane kontakty. Ten pan Jerzy to jakiś przestępca seksualny, ustawki kibolskie, jakieś znajomości z siłowni z jakimiś Wielkim Bu itp.
To aż za łatwa robota dla obcych wywiadów.
E tam. Postprawda. Szeroki kontekst jest taki, że Nawrocki mógłby dokonywać w piwnicach gwałtów na małych, puchatych kotkach, obcinać palce babciom, przebierać się za transwestytę i palić wsie pod Poznaniem a ciężar dowodów skwituje jednym słowem "AI". I tutaj faktycznie jedynym czynnikiem wiążącym będą PR i przekonania polityczne. Szantaż w świecie AI nie ma ciężaru przekonywującego co widać w tej kampanii. Wyciągane są brudy, są prowokacje i co? I nic. A będzie tylko gorzej.
(28.05.2025, 20:15)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No bo Tusk zrobił kolosalną przysługę PIS. Przecież autorzy Onetu jasno zaznaczyli, że ich źródłem nie jest ani Murański ani nikt z tego środowiska freak fightów. Natomiast PISowi udało się to tak właśnie przedstawić. Czytałem, że w sztabie Trzaskowskiego są wściekli bo Tusk ponoć tego z nimi nie konsultował. Ponoć poszedł bo jest przekonany, że świetnie wypada w wywiadach. 
A co do Mentzena to myślę, że jemu tak na prawdę bardziej na rękę jest wygrana Trzaskowskiego. Chociaż oczywiście nie może tego przyznać.
Stawką tych wyborów jest rozłam partyjny przegranych. Jak Nawrocki przegra, to KO zrobi KO siłom przeciwstawnym na każdym polu przed następnymi wyborami, żeby jak najwięcej folwarku zająć dla siebie na lata chudsze, bo parlamentarne wybory nie będą do wygrania dla partii rządzącej. Chyba że reaktory fuzyjne, BDP i AI zrobią raj na ziemi. W innym wypadku wystarczy tylko wkurwienie ludzi z sytuacją mieszkaniową i drożyzną. Jak przegra Trzaskowski to KO nie zdziała wiele i za 2 lata mamy monopol PiS, pewnie Konfy i działania z wolną ręką. Przegra PiS to Mentzen złowi elektorat i pożre też Brauna a jak pójdzie na piwo ze dwa razy z Sikorskim to elektorat pierwotny Hołowni też kupi. I nie zdziwię się jak będą 2 siłą w kraju. No chyba, że będzie kryzys to na wojence skorzysta jeszcze bardziej.
Cytat:Nawrocki spełnił już swoją rolę - to jest tak szemrany koleś, że Menzten jeżeli chodzi o prawicę jawi się przy nim jako rozsądny kandydat środka
Natomiast Trzaskowskiego będzie mu dużo łatwiej krytykować niż Nawrockiego jako prezydenta - bo nie ryzykuje tu zarzutów, że odwróci się od niego prawicowy elektorat. Dodatkowo jak ktoś zauważył tutaj Batyr bardziej pasuje do Konfy niż PIS, więc na cholerę Mentzenowi dodatkowy konkurent na prawicy.
Myślę, że Nawrocki miał przekonać ludzi niegłosujących, Polaków od piwka i grilla, którzy w dupie mają politykę ale lubią mecze, lubią sprawiedliwość społeczną lat 90 i kombinowanie. Takich mini-Cejrowskich. No i miał wyssać Konfę. I na tym jego rola miała się skończyć. Tylko, że sądzę, że akurat jego nie doceniają.
(28.05.2025, 21:06)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Zgadza się. Tusk przejmie pełnie władzy i wtedy prosta droga dla Konfederacji, żeby zdobyć 20% za 2 lata. Wystarczy, że zaczną wprowadzać swoje wszystkie pomysły i dostarczą tym paliwo Mentzenowi, a o wspólnym piwku już nikt nie będzie pamiętać.
Jestem zdania że Trzaskowski i ocieplenie wizerunku centrum pozwoliłoby Konfie wykręcić nawet lepszy wynik. Przecież Mentzen te wybory wygrał a partia bez prezydenta będzie miała ruchy odśrodkowe. Tusk i Kaczyński tak zbrzydli ludziom, że jawią się jako liderzy betonu. Sikorski i Trzaskowski mają możliwości oderwania się z "czystą kartą" i sporym zapleczem. W PiS jest gorzej, bo tam za dużo postaci chce liderować i rozłam może być zbyt burzliwy, ale przecież te postaci gdzieś się podzieją...