14.04.2025, 13:14
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60
14.04.2025, 18:36
Waham się między Magdaleną Biejat, Szymonem Hołownią i Markiem Wochem.
Ayla Mustafa
14.04.2025, 18:39
(14.04.2025, 18:36)Neuro napisał(a): [ -> ]Waham się między Magdaleną Biejat, Szymonem Hołownią i Markiem Wochem.
Woch jeszcze niedawno miał sojusz wyborczy z Korwinem, czyli z wulgarnym raszystą. Odradzam Wocha.
14.04.2025, 18:44
(14.04.2025, 18:39)Ayla Mustafa napisał(a): [ -> ]Woch jeszcze niedawno miał sojusz wyborczy z Korwinem, czyli z wulgarnym raszystą. Odradzam Wocha.Ojtam, ojtam ;-) Dzięki, natomiast Bezpartyjni Samorządowcy w wyborach parlamentarnych zrobili dobre wrażenie.
14.04.2025, 21:27
Tylko Czasku. Jest idealny na polskiego prezydenta, który nic nie może.
Języki przynajmniej zna i rządzi największym miastem, a reszta to nawet kamienicą nigdy nie rządziła.
Czasku, Czasku!!!
Języki przynajmniej zna i rządzi największym miastem, a reszta to nawet kamienicą nigdy nie rządziła.
Czasku, Czasku!!!
14.04.2025, 22:23
No i chyba Trzaskowski popełnił kolejny błąd, że nie poszedł do TV Republika. Większość portali tą debatę relacjonuje, słucham sobie jej jednym uchem w necie i o dziwo debata jest robiona w miarę normalny sposób, przynajmniej w porównaniu z tym cyrkiem, który Republika odwaliła w piątek. Tak czy siak sama debata definitywnie przebija się poza Wesołe Uniwersum Sakiewicza i brak Trzaskowskiego jest widoczny.
15.04.2025, 00:22
(14.04.2025, 22:23)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]No i chyba Trzaskowski popełnił kolejny błąd, że nie poszedł do TV Republika. Większość portali tą debatę relacjonuje, słucham sobie jej jednym uchem w necie i o dziwo debata jest robiona w miarę normalny sposób, przynajmniej w porównaniu z tym cyrkiem, który Republika odwaliła w piątek. Tak czy siak sama debata definitywnie przebija się poza Wesołe Uniwersum Sakiewicza i brak Trzaskowskiego jest widoczny.Był, ale tekturowy

Daje się zauważyć pewne stałe rzeczy w tych debatach. Mentzen kończy każdą wypowiedź tekstem, żeby głosować na niego, bo ma największą szansę wygrać z Trzaskowskim i zapobiec wygranej Tuska. Hołownia przy każdej okazji wspomina, że zakaże smartfonów w szkołach.
15.04.2025, 01:55
(15.04.2025, 00:22)Iselin napisał(a): [ -> ]Mentzen kończy każdą wypowiedź tekstem, żeby głosować na niego, bo ma największą szansę wygrać z Trzaskowskim i zapobiec wygranej Tuska.
Tutaj faktycznie potwierdził, że jest osobą autystyczną
15.04.2025, 09:07
(12.04.2025, 22:20)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]A ja jestem niemal pewien, że za dwa lata będzie rządził PIS z Konfą. Już obecnie w sondażach mają większość. A zazwyczaj rządy wyglądają tak, że im dłużej tym gorzej. Na mobilizację społeczeństwa taką jak w 2023 raczej nie ma co liczyćCo do mobilizacji pełna zgoda, ale że sondaże za dwa lata będą nadal korzystne dla PisoKonfy nie byłbym taki pewien. Jeśli zwycięży Trzaskowski i Koalicja rzeczywiście dowiezie większość ze swoich najważniejszych celów (z wiadomych względów nie uwzględniam tu aborcji), to spora część głosów może wrócić, choć ten rozkład byłby zapewne inny (większość głosów do KO kosztem PL2050 i Lewicy). Po drugie na PIS również wpływa czas - mam tu na myśli zarówno starzenie się Kaczyńskiego (na którym PIS traci, a nie zyskuje), jak i stopniowe wykruszanie się najstarszego elektoratu czy kolejne zarzuty, a może w końcu oskarżenia. Po trzecie, do wtedy powinny już w najlepsze trwać konkretne roboty zarówno przy elektrowni jądrowej, jak i CPK, co Koalicja zapewne sprzeda jako swój sukces. A po czwarte wówczas pewnie będzie już panować jakiś pokój w Ukrainie, co odetnie sporo tlenu Konfederacji.
Pewnie znalazłbym jakieś po piąte i po szóste, ale powyższe wybrzmiały mi na pierwszym planie, wystarczy. Mam więc wrażenie, że obiektywna rzeczywistość wcale nie jest taka niekorzystna dla obecnie rządzących i tak naprawdę największym dla nich zagrożeniem są oni sami.
(14.04.2025, 22:23)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Większość portali tą debatę relacjonuje, słucham sobie jej jednym uchem w necie i o dziwo debata jest robiona w miarę normalny sposób (...)Jesteś pewien, że taka by była, gdyby Trzaskowski się na niej pojawił? Bo mam co do tego pewne wątpliwości.
15.04.2025, 12:17
(15.04.2025, 01:55)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Tutaj faktycznie potwierdził, że jest osobą autystycznąPoczułem wobec niego współczucie... <3

15.04.2025, 12:23
(15.04.2025, 09:07)Sebrian napisał(a): [ -> ]Po trzecie, do wtedy powinny już w najlepsze trwać konkretne roboty zarówno przy elektrowni jądrowej, jak i CPK, co Koalicja zapewne sprzeda jako swój sukces.Miejmy nadzieję, że rzeczywiście będą trwały.
15.04.2025, 12:24
(14.04.2025, 21:27)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Tylko Czasku. Jest idealny na polskiego prezydenta, który nic nie może.Rafał Trzaskowski dobrze się prezentuje (z reguły - gdy jest w dobrej formie), lecz Hołownia jawi mi się jako - summa summarum - lepszy kandydat. Mimo że pod pewnymi względami Trzask zdaje się go przewyższać, to jednak ogólny rozrachunek wypada mi na korzyść Hołowni (choć może nie jest to dominacja w sensie Pareto).
Języki przynajmniej zna i rządzi największym miastem, a reszta to nawet kamienicą nigdy nie rządziła.
Czasku, Czasku!!!
Na debacie w Republice - Hołownia pozamiatał.
Stanowski oczywiście też dobrze wypadł ;-)
Miałem okazję lepiej poznać Wocha (na debacie i kawałku aftera na Kanale Zero)...więc jednak Woch nie.
Obecnie skłaniam się do Hołowni, choć na korzyść Biejat przemawia dla mnie (poza tym, że ogólnie jest miła) to, że wyraziła swój jej jasne opowiedzenie się za dobrowolnością wojskową (ale summa summarum na chwilę obecną i tak wygrywa Hołownia).
15.04.2025, 14:18
Te debaty według mnie bardzo dobrze pokazują, ile w promowaniu kandydatów pomaga kasa ich partii. Kandydaci dwóch największych partii, którzy prawdopodobnie znajdą się w drugiej turze, merytorycznie i charyzmatycznie nie wypadają oszałamiająco.
15.04.2025, 14:29
Kasa kasą, ale tu raczej chodzi o polaryzację. Gdyby PO i PIS wystawiły jako kandydatów stałych bywalców budki z piwem podejrzewam, że też byliby oni na czele sondaży.
15.04.2025, 15:25
(15.04.2025, 14:29)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Kasa kasą, ale tu raczej chodzi o polaryzację. Gdyby PO i PIS wystawiły jako kandydatów stałych bywalców budki z piwem podejrzewam, że też byliby oni na czele sondaży.Jedno się z drugim wiąże. Żeby się wypromować na jedną z wielkich spolaryzowanych partii, trzeba mieć środki i zaplecze. Teraz mogą wystawić nawet wiadro gwoździ. Chociaż w sumie Kidawie nawet PO nie pomogło, może wiadro gwoździ miałoby jednak lepsze wyniki...
15.04.2025, 15:58
Hołownia dobrze wypada na debatach, ale jakie to ma znaczenie? Dla mnie to nie jest casting na prezentera TVNu.
15.04.2025, 16:58
(15.04.2025, 15:58)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Dla mnie to nie jest casting na prezentera TVNu.Bo nie powinien być, ale dla wielu ludzi jest.
15.04.2025, 17:18
Przecież każde wybory to nic innego jak casting na prezentera TVNu.
15.04.2025, 17:36
Jak już Gladiator chwali Zandberga to chyba najlepsza rekomendacja, żeby się od gościa trzymać z daleka.
(15.04.2025, 09:07)Sebrian napisał(a): [ -> ]ale że sondaże za dwa lata będą nadal korzystne dla PisoKonfy nie byłbym taki pewienPrzede wszystkim tę większość zrobiła konfa przejmując centrowo-nijaki elektorat od TD. Ci ludzie nie mają żadnych stabilnych poglądów. Za rok mogą być gdziekolwiek.
16.04.2025, 22:14
(11.04.2025, 06:03)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]A chodzi Ci o jakiś konkretnych polityków, czy też internetowe zaplecze filozoficzono-propagandowe tej partii bo jak wśród tych ostatnich faktycznie jest trochę nawiedzeńców (ale gdzie ich nie ma? Weźmy np Silnych Razem z PO czy też Sektę Entomologiczną z PIS)
Nie mam na myśli konkretnych nazwisk, lecz całe ugrupowanie, które postrzegam poprzez pryzmat deklaracji programowej, którą opublikowali na stronie www. Nikt tego w publicystyce nie rozbiera na części pierwsze, ponieważ partia ma znikome poparcie społeczne, ale ja się zaznajomiłem i to jest jeden wielki populistyczny koncert życzeń. I mówię to z pozycji osoby, która lokuje swoje poglądy gospodarcze w ogólnie rozumianym centrum. Żaden tam ze mnie libertarianin. Dramat okraszony rzeczywiście takim komunistycznym sosem, np. w kontekście rynku nieruchomości. Widać, że choć siedzą tam w gruncie rzeczy młodzi ludzie to w dzisiejszych czasach wciąż ideałem są dla nich falowce, jamniki, mrówkowce i inne takie prl-owskie wymysły, które po 1989 r. odreagowywano jak strasznego kaca. W tym miejscu abstrahuję już oczywiście od spraw typowo ideologicznych, które mnie odstraszają na kilometr. Mam na myśli sprawy mniej kontrowersyjne. Nawet jeśli gdzieniegdzie mogę się z nimi zgodzić co do obecności jakiegoś problemu społecznego, gospodarczego, to recepty są totalnie od czapy. W wolniejszej chwili postaram się to w jakimś w innym wątku skomentować, w nawiązaniu do konkretnych cytatów z deklaracji. Tam nie wiedzą o czym piszą, chociażby w kontekście ciepłownictwa to jest jakiś zwykły bełkot.
Btw. O grupach nawiedzeńców rzeczywiście można mówić w kontekście tak dużych ugrupowań jak PiS czy KO, natomiast wyszczególnianie jakiś frakcji w planktonie pokroju Razem, moim zdaniem nie ma większego sensu.