Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Wybory Prezydenta 2025
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
@Baptiste

No nie wiem, jak o tym sądzić, że imigracja to jest temat nieważny, jeżeli w pierwszej turze kandydaci anty-imigranccy zebrali łącznie 60%. Wyniki byłyby może jeszcze bardziej na ich korzyść, gdyby Tusk nie zaczął łatać płotów na granicach, które chciał zrywać jeszcze dwa lata wstecz. Pamiętajmy też, że dwa lata temu Polska była zalewana nagraniami murzynów srających do stawów czy brandzlujących się na przystankach. Być może nie starczyło na wygraną, ale na najsilniejszą partię w parlamencie już owszem.

LGBT jest tu podobne do migracji, można niewielką grupę, która nie dotyczy osobiście większości wyborców, obarczać winą za upadek obyczajów, brak pieniędzy przed pierwszym oraz za to, że krowy mleka nie dają. Lub byki, dżenderowe. I tu, odwrotnie od imigrantów, Tusk nie skręcił w prawo, przynajmniej wystawienie Trzaska o tym świadczy. Tu więc konserwa mogła napalać do woli na facetów w sukienkach, a nawet z błogosławieństwem innych facetów w sukienkach.

@Iselin

Nie zaprzeczając tobie chciałem zauważyć, że źle to świadczy o społeczeństwie, jeżeli "eggs and gas prices" zwyciężają nad empatią do innych ludzi. Tak, wiem, ciężkie czasy przesuwają naturalnie na korzyść egoizmu względem altruizmu. Ale akurat w PL ten altruizm, no właśnie. Szczytem marzeń jest gmina bez ogłaszania strefy wolnej od LGBT+. A nie jakieś dżenderowe toalety, którymi straszy się z ambon i wieców wyborczych.

@Kontestator

Konserwowe poczucie, że należy mu się głos prawaka, też ma się lepiej niż przełożenie na fakty. A faktem jest to, że Nawrot po pierwszej turze oczekiwał pewnych 60%. A nie niepewnych 50% z plusem w okolicach błędu statystycznego.

Co do "miękiszona" to owszem, argument za tym, że Sikorski miałby lepsze szanse. Być może udział Nawrota w ustawkach nawet przysporzył mu fanów wdychania męskiego potu w przebieralniach, w końcu to taka dawka testosteronu jak talala.
(02.06.2025, 16:33)Sebrian napisał(a): [ -> ]Z mojej perspektywy trochę za dużo w tym uproszczeń.
Ale Ty piszesz o czymś innym. Mnie chodziło o to, że tzw. "sojusznikom" LGBT teraz po prostu nie za bardzo się chce tak intensywnie o ich prawa upominać.
(02.06.2025, 16:33)Sebrian napisał(a): [ -> ]Tak więc polityczna piramida potrzeb, hierarchia wartości - jasne, lecz gros z tych rzeczy po pierwsze wzajemnie się nie wyklucza (można budować mieszkania, CPK i kosmodrom pod Sanokiem, a jednocześnie części swoich obywateli choć trochę uprzyjemnić życie), a po drugie wiele z tych tematów to przejaskrawione do granic chochoły. Zarządzanie strachem - studium przypadku.

To prawda, że wiele postulatów nie musi się wykluczać, ale oferta polityczna jaką otrzymujemy nie jest skrojona na wszystkie możliwe wariacje i trzeba się na coś decydować według przyjętej, osobistej hierarchii potrzeb.
Stąd też w haśle „koalicja nie realizuje obietnic wyborczych” wielu wyborców wcale nie będzie widzieć przed oczyma akurat związków partnerskich dla homo, bo się do zawarcia takowego związku wcale nie przymierzają.
(02.06.2025, 16:58)bert04 napisał(a): [ -> ]No nie wiem, jak o tym sądzić, że imigracja to jest temat nieważny, jeżeli w pierwszej turze kandydaci anty-imigranccy zebrali łącznie 60%. Wyniki byłyby może jeszcze bardziej na ich korzyść, gdyby Tusk nie zaczął łatać płotów na granicach, które chciał zrywać jeszcze dwa lata wstecz. Pamiętajmy też, że dwa lata temu Polska była zalewana nagraniami murzynów srających do stawów czy brandzlujących się na przystankach. Być może nie starczyło na wygraną, ale na najsilniejszą partię w parlamencie już owszem.

Całkowite nieporozumienie. Jesli to tak zabrzmiało, że uznałem temat za nieważny to chcę podkreślić, że jest wręcz przeciwnie. Dla mnie osobiście jest to wręcz temat najważniejszy, sprawa tysiąclecia, intergalaktyczna i już brakuje mi przymiotników.

Nie uważam tematu za nieważny lecz za taki, który jest z marszu bardzo trudny dla środowisk proimigranckich, ponieważ imigranci nie głosują. Oni są z zewnątrz, póki co są przedmiotem polityki, a nie aktywnie uczestniczącym podmiotem.
(02.06.2025, 16:58)bert04 napisał(a): [ -> ]Tu więc konserwa mogła napalać do woli na facetów w sukienkach, a nawet z błogosławieństwem innych facetów w sukienkach.

No i jakoś niespecjalnie się do tego kwapiła. Na pewno mniej niż w poprzednich wyborach.
(02.06.2025, 16:58)bert04 napisał(a): [ -> ]Nie zaprzeczając tobie chciałem zauważyć, że źle to świadczy o społeczeństwie, jeżeli "eggs and gas prices" zwyciężają nad empatią do innych ludzi. Tak, wiem, ciężkie czasy przesuwają naturalnie na korzyść egoizmu względem altruizmu. Ale akurat w PL ten altruizm, no właśnie. Szczytem marzeń jest gmina bez ogłaszania strefy wolnej od LGBT+. A nie jakieś dżenderowe toalety, którymi straszy się z ambon i wieców wyborczych.
Przecież to jest akurat bardzo ludzkie. Dla większości ludzi koszula jest bliższa ciału. Równie dobrze można się oburzać na zamożniejsze osoby LGBT, że bardziej je obchodzi ich związki niż to, co ludzie ubożsi włożą do garnka. A u osób rozliczających innych z empatii ta empatia działa z reguły tylko w jedną stronę.

(02.06.2025, 17:01)Baptiste napisał(a): [ -> ]Stąd też w haśle „koalicja nie realizuje obietnic wyborczych” wielu wyborców wcale nie będzie widzieć przed oczyma akurat związków partnerskich dla homo, bo się do zawarcia takowego związku wcale nie przymierzają.
Osobiście czytałam prawdziwe osoby zdziwione, że koalicja uprzykrza życie przedsiębiorcom, a to przecież ich wyborcy.
(02.06.2025, 17:04)Iselin napisał(a): [ -> ]Równie dobrze można się oburzać na zamożniejsze osoby LGBT, że bardziej je obchodzi ich związki niż to, co ludzie ubożsi włożą do garnka. A u osób rozliczających innych z empatii ta empatia działa z reguły tylko w jedną stronę.
Albo to, że bardziej obchodzi ich własne pragnienie posiadania dziecka niż to co czuje jakaś biedna, ukraińska surogatka.
Na początku gratulacje dla DziadaBorowego, który do końca obstawiał Nawrockiego. Choć zwrot akcji był, liczy się końcowy wynik.
Frekwencja nie była tak wysoka, jak w wyborach parlamentarnych, a łupem Trzaskowskiego padły głównie miasta wojewódzkie i kilka regionów zachodniej Polski, czemu zagranica nie była w stanie pomóc. Zatem skończyło, jak się skończyło.

A o tym, jak nierównym kandydatem był Trzaskowski niech świadczy fakt, że ogłosił się zwycięzcą i skandował imię pierwszej damy w momencie, kiedy jego przewaga mieściła się w granicy błędu statystycznego.
Obecna sytuacja ma jednak swoje plusy. Przede wszystkim daje pewne poczucie bezpieczeństwa, że co głupsze pomysły koalicji nie zostaną przegłosowane. Poza tym Nawrocki może przez te 2 lata narozrabiać wystarczająco mocno, że jednak część wyborców się zreflektuje, do czego to zmierza i PiSokonfa nie nastąpi.

A KO może następnym razem wreszcie wystawi kogoś pokroju Sikorskiego. Przegrać dwa razy pod rząd tak ważne wybory o włos to też niezły wyczyn.
(02.06.2025, 17:22)Brainless napisał(a): [ -> ]A KO może następnym razem wreszcie wystawi kogoś pokroju Sikorskiego. Przegrać dwa razy pod rząd tak ważne wybory o włos to też niezły wyczyn.
A mnie ciekawi, czy skombinują do tej pory jakiś lepszy sztab.
(02.06.2025, 17:27)Iselin napisał(a): [ -> ]
(02.06.2025, 17:22)Brainless napisał(a): [ -> ]A KO może następnym razem wreszcie wystawi kogoś pokroju Sikorskiego. Przegrać dwa razy pod rząd tak ważne wybory o włos to też niezły wyczyn.
A mnie ciekawi, czy skombinują do tej pory jakiś lepszy sztab.

Niech pożyczą od PiSu Oczko
(02.06.2025, 17:34)Brainless napisał(a): [ -> ]Niech pożyczą od PiSu
Tylko raczej Szefernakera, a nie panią Wierzbicki.
(02.06.2025, 17:22)Brainless napisał(a): [ -> ]Poza tym Nawrocki może przez te 2 lata narozrabiać wystarczająco mocno, że jednak część wyborców się zreflektuje, do czego to zmierza i PiSokonfa nie nastąpi.

Tylko co mogło by to być.? Masowe ułaskawienia skazanych PISowców na nikim wrażenia nie zrobią. Jakieś tam weta odnośnie ustaw Tuska też. Na afery gość jest całkowicie odporny, gdyby się okazało, że przykładowo molestował nieletnią to politycy PIS zaraz zaczęliby sobie przypominać, że kiedyś tam za młodu też dziewczęta po tyłkach klepali. Jeżeli będzie leciał w zwiększanie polaryzacji w obrzydliwym stylu Kruskiego, czy Mateckiego to prawica też na tym zyska.

Jedyne co mi przychodzi do głowy, że gość okaże się wizerunkową katastrofą i akcje takie jak z tym snusem będą po prostu nową codziennością, że to będzie jednak taki obciach, że nawet prawicowy elektorat poczuje się zażenowany. Gość tytanem intelektu nie jest i jest pewna szansa, że sobie po prostu z prezydenturą nie poradzi. Ale czy zaszkodzi to prawicy - ciężko powiedzieć.
Przecież lewaki i tak głosowały na Trzaskowskiego. Co by zmieniła kwestia aborcji?
Ano to, że to jest taki temat, który ładnie rezonuje społecznie. Duda coś tam wetował Tuskowi, ale żadna z tych ustaw nie powodowała żadnych emocji u wyborców. Natomiast w tym przypadku dało by się zbudować wiarygodną narrację "my się staramy, ale PIS blokuje". Trzaskowskiemu zginęło około 1 mln wyborców koalicji z 2023 roku. Tych osób aborcja z pewnością by nie odstraszyła ale za to widzieliby, że rząd coś chce zrobić i widzieli by jakiś cel w tym aby jednak do wyborów iść.


A tu takie coś znalezione w sieci.
[Obrazek: HIa4T67.png]

Cytat:"Na prawej stronie sceny politycznej wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "kradną wybory", zaś dzisiejszy pod mapami "rozmieszczenie wojsk radzieckich v. wyniki 2025". Były jakieś małe narzekania na tą pierwszą narrację, ta druga przeszła bez echa wśród komentariatu mimo ogromnej popularności w social media. Dzisiaj o tych wczorajszych kłamstwach nikt nawet nie pamięta.
Tymczasem podobna akcja przeprowadzona przez centrum/lewicę spotkałaby się z ożywioną dyskusją o tym, jak dzieli się Polskę, osłabia państwo, pokazuje wyższość i nie wiadomo co jeszcze.

Coś w tym jest. Spróbuj chociaż przywołać dane o tym jak głosowali ludzie ze względu na poziom wykształcenia. Od razu klasizm, pogarda, wykluczanie społeczne a tak w ogóle to znowu lewaki zadzierają nosa.


Dodatkowo prawica ma tą przewagę, że ma znacznie większy zestaw zagrożeń, którymi może straszyć swoich wyborców. Dla każdego coś miłego - od gender po jedzenie robaków. Strach zawsze bardzo dobrze się sprzedaje. Dodatkowo stosunkowo łatwo te strachy opakować w tak prostą, niemalże prostacką formę, tak że da się to sprzedać tym najmniej rozgarniętym grupom wyborców. Tymczasem lewica/centrum może straszyć w zasadzie tylko i wyłącznie prawicą.
(02.06.2025, 17:45)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Tymczasem lewica/centrum może straszyć w zasadzie tylko i wyłącznie prawicą.
No tak to przecież nie wygląda. Straszą nie samą prawicą jako taką, tylko skutkami rządów prawicy - nakręceniem spirali zmian klimatycznych i globalną katastrofą z tym związaną lub też obudzeniem demonów lat 30 XX wieku i fizycznymi, zorganizowanymi atakami na "innych". Ewentualnie tym, że "rządy katabasów" oznaczają ciemnotę i regres cywilizacyjny (także techniczny - brak szybkich kolei, itp.) w co przecież wierzy np. tutejszy nonkonformista.

Podobnie na prawicy polityka oparta na strachu niemal zawsze dotyczy wprost polityki/postulatów strony przeciwnej. Oczywiście mogą być one ubrane w karykaturalną formę, przejaskrawioną lub wręcz kłamliwą, ale te strachy nie istnieją same sobie bez jakiegokolwiek odniesienia do działań czy treści pojawiających się na lewicy.
No ale wciąż to są tematy dużo trudniejsze do straszenia. Zrozumienie mechanizmów ocieplenia wymaga pewnej elementarnej wiedzy, taki chłopek-roztropek popatrzy, że w lutym spadł śnieg, walnie na X-sie posta "Hehe i gdzie to ocieplenie" i koniec straszenia. Ileż to razy w ostatnich tygodniach odwoływano zmiany klimatyczne bo maj był nieco chłodniejszy niż w ostatnich latach? Straszenie 'faszyzmem" też niezbyt dobrze działa. Tragiczne rządy katabasów - to jest jakiś margines. Kibole dla przykładu, mimo, że są mniej liczni są realnie większym zagrożeniem niż migranci - od spraw grubszych jak handel narkotykami po zwykłe upierdliwe malowanie po murach. Ale oni są jakoś już oswojeni. Nie wiem - wydaje mi się, że gdyby nawet wyszedł jakiś Nitras i publicznie pokazał filmik jak chłop rucha krowę a następnie stwierdził, że telefon należał do kibola - to też nic by to nie dało. Po prostu rzeczy którymi straszy lewica i centrum są zbyt abstrakcyjne dla najsłabiej wykształconego elektoratu stąd sukces prawicy w tej grupie.
Co do zmian klimatycznych - pełna zgoda, tutaj trzeba czegoś więcej niż chłopskiego rozumu, mimo, że negatywne zmiany dotyczą wszystkich. Strach związany z faszyzmem będzie natomiast zawsze mniejszy z tego samego powodu, o którym napisałem wcześniej. Grupa ludzi hipotetycznie mocno zagrożonych (nie ważne czy to realne czy nie) jest mniejszą częścią ogółu mas głosujących. Strach przed imigrantami wynika z tego, że ksenofobiczny migrant za cel może obrać innowiercę lub osobę o innym niż swoje pochodzeniu etnicznym - a to już dotyczy niemal wszystkich wyborców.
Co do kiboli to wiadomo, że zawsze łatwiej psioczyć na obcych kiboli niż swoich. Ostatnia rozwałka Paryża (tabuny śniadych i czarnych nastolatków z imigranckich przedmieść podpalających miasto) po zwycięstwie PSG w finale ligi mistrzów pokazuje, że jedna grupa ma bardzo wiele wspólnego z drugą.
No ale o tym piszę. Centrum i lewica mają trudniej jeżeli chodzi o straszenie. Wydaje mi się, że ten słabiej wykształcony elektorat głosuje na prawicę nie tyle z miłości do niej tylko dlatego, że bardziej się boi tych drugich. Wiesz często prawica leci z tym straszeniem po bandzie tak, że druga strona aż kpi - kto w te bzdury uwierzy. No to jednak całkiem spora grupa osób wierzy.

A jak przy kibolach jesteśmy to nie trzeba szukać w Paryżu. Ostatnio to co działo się we Wrocławiu. Gdyby coś takiego odwalili migranci lub chociażby kibole ale tacy o niewłaściwym kolorze skóry to prawica miałaby używanie przez najbliższe dwa miesiące. A tak młode niedźwiadki lub tygryski musiały się wyszaleć w duchu szlachetnej sportowej rywalizacji.
(02.06.2025, 20:02)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Centrum i lewica mają trudniej jeżeli chodzi o straszenie.

Ale mają łatwiej jeżeli chodzi o szantaż moralny.
Myślisz, że w grupach tych najsłabiej wykształconych wyborców o jakich rozmawiamy ten szantaż moralny zadziała?

O a tu przed chwilą znalazłem post w którym ktoś opisał o co mi chodzi znacznie lepiej niż ja bym to zrobił
Cytat:? Jednocześnie pamiętajmy też, że to się nie wyklucza z tym, że PiS stworzył ogromną maszynę dezinformującą, która działa 24/7 na pełnych obrotach. Choćby obecny rząd zakopywał migrantów żywcem, pisowcy będą mówili suwerenowi, że Tusk i Czaskoski chcą wpuścić miliony migrantów. Choćby przez półtora roku nie potrafili przegłosować jednej (JEDNEJ!) ustawy o aborcji czy prawach osób LGBT+, to ci będą mówili, że to homototalitaryści. Choćby Tusk wprowadzał właśnie wielką deregulację do spółki z polskim pożal się boże Muskiem, to ci będą mówili, że KO to lewackie komuchy. Fakt, że miliony ludzi to kupiły dowodzi tylko, że zostały skutecznie okłamane. Choćby nasz papież zmartwychwstał i oznajmił, że nikt nie wyśle wojsk do Ukrainy, to oni i tak by powiedzieli, że Tusk to marionetka Niemiec, która chce posłać polskich chłopaków na rzeź.

? PiS od 20 lat buduje się niemal wyłącznie na kłamstwie. Jak nie zamach smoleński to na polski węgiel lub pamięć o papieżu, jak nie robaki to oranie rolnictwa, jak nie zalew migrantów, to Niemcy wykupujący lasy lub kradnący nam Śląsk, homoterror, upadek cywilizacji, UE jako nowy ZSRR, to znowu masturbowanie dzieci, odbieranie nam suwerenności i tak dalej, do porzygu.

Wszyscy teraz piszą o pogardzie elyt wobec ludu. To prawda, ta pogarda ma miejsce, bez problemu znajdziecie przykłady w Wyborczej, u Lisa czy innych ultrasów. Ale nie popełniajcie błędu wielu polskich mediów i nie zapominajcie, że to jest... może nie nic, ale niewiele, w porównaniu z nieustającym potokiem inwektyw, fejków i fałszywych oskarżeń, które wyrzyguje z siebie prawica. Dosłownie kupcie subskrypcję Do Rzeczy czy Sieci, obejrzycie dowolną prawicowa konferencję, usiądźcie na cały dzień do Republiki, a zobaczycie hejt, przy którym pisane przez paru etatowych komentariuszy Wyborczej (której obrażani w nich wykluczeni ludzie i tak nie czytają) teksty o ciemnogrodzie, to jest małe miki. Że Tomasz Lis znowu napisał, że świat upada? No napisał. Ale dosłownie finałem tej kampanii w wykonaniu PiS była konferencja z trumpistami, na której wszyscy, ale to wszyscy, mówili, że porażka Nawrockiego oznacza upadek narodu, wiary, cywilizacji, globalną tyranię, a może nawet III wojnę światową. No mimo wszystko w GW chyba tak nie piszą.


? Polecam czasem wyjść z banieczki i zobaczyć, że pogarda i hejt, nad którymi załamujemy ręce to tylko mały kawałek pogardy i hejtu, które są w polskiej przestrzeni publicznej powszechne. I ich głównym dystrybutorem są PiS, Konfederacja oraz - nie zapominajmy - Kościół. Polecam pogadać z suwerenem, który powie Wam (jak moi sąsiedzi niedawno), że jeśli Trzaskowski wygra, to natychmiast wzrośnie koszt zainstalowania kanalizacji. Albo że chłopców będzie się przebierać za dziewczynki i zwierzęta. Albo, że będzie się masowo zabijało noworodki i starców. Albo że zaraz będziemy mieli w Warszawie no-go-zones ze strefą szariatu.

? PiS, Konfa i Kościół zbudowały front prawicy tożsamościowej. Owszem, ludzie są szczerze (i słusznie) wściekli na drożyznę, kredyty mieszkaniowe, bezrobocie i inne kwestie ekonomiczne, ale jednak nie udawajmy, że istotną częścią jej imaginarium nie są kwestie - tfu tfu! - światopoglądowe, które im po prostu zaimplementowano. Lata okładek o homopropagandzie, homoterrorze, kolejnych inwazjach, upadłych Francjach, Szwecjach i Bawariach, zabieraniu suwerenności, Sorosu, gwałconych dzieciach (oczywiście nie ministrantach!) zrobiły swoje. Miliony naszych współobywateli, Wasi sąsiedzi, znajomi, rodziny, mają głęboko zakodowane przekonania, które są po prostu kłamstwami. Bo tym ich od lat karmiono. Nawiasem mówiąc, tutaj akurat media i politycy mieli wielką możliwość (konieczność) walki z tymi kłamstwami. Ale to przez lata olewali.
(02.06.2025, 20:02)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Gdyby coś takiego odwalili migranci lub chociażby kibole ale tacy o niewłaściwym kolorze skóry to prawica miałaby używanie przez najbliższe dwa miesiące. A tak młode niedźwiadki lub tygryski musiały się wyszaleć w duchu szlachetnej sportowej rywalizacji.
Ale to byli kibice brytyjscy.

Fajne rozumowanie. Mamy swoich przestępców to równie dobrze możemy sobie sprowadzić z Afryki. Nawet Gruzini popełniają statystycznie więcej przestępstw niż Polacy
No mi pani sołtys u której mam robić remont walnęła mi wykład, że jak nie wygra Nawrocki, to nawpuszczają czarnych migrantów i moje dzieci oraz w przyszłości wnuki nie będą miały normalnego życia, bo będzie tak niebezpiecznie, że będzie strach wyjść na ulicę. A ponadto jak wygra Trzaskowski to wprowadzą w szkołach LGBT, homopropagandę i będą uczyć onanizacji nawet najmłodsze dzieci.