(04.06.2025, 14:03)Iselin napisał(a): [ -> ] (04.06.2025, 13:53)Socjopapa napisał(a): [ -> ]Jak dla kogoś hasło "lepiej alfons, niż tęczowy" jest algorytmem wyboru prezydenta, to czemu miałby komuś takiemu zaufać?
No cóż, znam wyborców Nawrockiego, ufam im i nie kierują się oni takim hasłem. To, co piszesz, jest dla nich i tym samym trochę dla mnie obraźliwe i mógłbyś się czasami ugryźć w klawiaturę.
Wszystkich znasz? Czy znasz kilku, którzy może faktycznie zapomnieli, że Zielony Ład to dzieło PiS i nie przyjmują do wiadomości, że PO faktycznie zwalcza ETS2 i faktycznie może coś w tej sprawie zrobić, w przeciwieństwie do PiS (oczywiście poza trzaśnięciem drzwiami, czyli Polexitem), więc uwierzyli, że głosując na Nawrockiego autentycznie działają w swoim interesie?
Ja nie znam ich wszystkich, ale obserwuję sobie różne grupki (otwarcie pisowskie, otwarcie peowskie, skrycie pisowskie, skrycie peowskie, silące się na obiektywizm, itd.) i jak deklarują, że "lepiej alfons", to wierzę im, że właśnie takie myślenie zdecydowało (szczególnie, że jakoś rozważań nad zielonym ładem, ETS2 czy migracją nie widziałem).
Abstrahując nawet od tego, że wszystkich niepisowców ma obciążać wszystko co napisze jakaś durne babsko popierające PO, a w drugą stronę to widocznie nie ma działać, to przypominam, że po waszej stronie przecież nieustannie się powtarza, że wszyscy imigranci powinni być traktowani jak bandyci, bo niektórzy są bandytami. W gruncie rzeczy stosuję więc wasz sposób myślenia do was.
Dopuszczam możliwość, że są pojedynczy wyborcy Nawrockiego, którzy mają niesamowicie krótką i wybiórczą pamięć, ale nie mam żadnych przesłanek przyjmować, że dotyczy to wszystkich.
Nie wiem czemu się oburzasz, jeśli Twoim wyborem nie kierowały takie przesłanki.
(04.06.2025, 14:03)Iselin napisał(a): [ -> ]I nie nazywam nikogo alfonsem bez dowodów, bo jeszcze się okaże, że to nieprawda i mogłoby mi być trochę głupio. Na dzień dzisiejszy uważam kwestię za nierozstrzygniętą, a pamiętam, jak PO potrafi utrącać konkurentów (sprawa Jaruckiej).
To będzie mi głupio. Póki co wszystko wskazuje na to, że jednak jest prawda - chociażby fakt, że małżonka Nawrockiego nijak się do tej rewelacji nie odniosła, sam Nawrocki zaniechał pozwu w trybie wyborczym (jak najbardziej mógł; to kłamstwo tylko utwierdza mnie w moim przekonaniu), a znajomość Nawrockiego z kręgami zajmującymi się tego typu działalnością została potwierdzona. No i brak kręgosłupa moralnego, Nawrocki jednoznacznie potwierdził akcją z mieszkaniem. Nie widzę więc żadnych przesłanek, żeby wątpić w te informacje.
(04.06.2025, 14:13)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]Jak dla mnie sprawa z Panem Jerzym była udanym atakiem i odebrała głosy Nawrockiemu. Dowody były jednoznaczne i Nawrocki sam się przyznał w swoich wypowiedziach.
Sądzę, że wątpię. Znam co najmniej kilka osób, które twierdzą, że wszystko było cacy. I to osoby, których nie można podejrzewać o brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, więc co tu mówić o osobach skłonnych wierzyć w to co usłyszą, o ile mówi to osoba, którą lubią?
Zresztą, jak komuś sutenerstwo nie przeszkadza, to mieszkanie ukradzione, ponoć, przestępcy seksualnemu, tym bardziej nie przeszkadza.
(04.06.2025, 14:20)Iselin napisał(a): [ -> ]Mam wrażenie, że sporo ludzi przestało też współczuć panu Jerzemu, kiedy wyszło na jaw, że biedny staruszek jest przestępcą seksualnym.
A co współczucie ma do rzeczy? Jak ktoś zgwałci złodzieja to tzw. konserwatyści też będą twierdzić, że wszystko spoko, bo trafiło na złodzieja?