Jak ktoś myślał, że TV Republika po dodaniu sztucznych szumów do wywiadu z Gertychem na youtube i puszczeniu tego jako "taśmy z podsłuchu" niczego głupszego już w tym roku nie wymyśli to był w błędzie bo właśnie puścili rozmowę Giertycha z jego ojcem i nabijają się, że Giertych mówi do ojca "tatusiu". Jeszcze kilka takich taśm i ludzie zaczną Giertycha lubić.
(18.06.2025, 12:31)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Kibole to nie jest żadna tam normalność. To jest patologia szkodliwa dla społeczeństwa i wylęgarnia znacznie poważniejszych przestępstw niż zadymy grupek debili w lesie. Co dalej - w ramach przywracania zdrowych męskich zachowań normalizacja napadów, gwałtów i rozbojów? Wszak ich sprawcy zapewne tylko walczą o męską godność.
Cytat:Popielarz wspominał też inną historię, już zdecydowanie mniej zabawną. W 1975 r. grupa kibiców Lechii udała na wyjazdowy mecz z Zawiszą Bydgoszcz, a po spotkaniu kilkanaście osób, w tym właśnie Tusk i Popielarz, odłączyło się od grupy. - (...) Otoczyła nas banda uzbrojona w drewniane trzonki, a w nich były żyletki. No i strach nam zajrzał w oczy. Donald wyjął wtedy spod tej swojej komży taki okuty, metalowy szlauch od prysznica. (...) I zaczął tym machać. Kto by się do tego zbliżył, dostałby w łeb. Odpuścili - opowiadał Popielarz w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Serio? XD Miałem okazję poznać najróżniejsze ciekawostki z kuluarów paru mniej lub bardziej znaczących osób z polityki. Konkluzję wysunąłem jedną - do polityki pchają się jednostki z którymi nie chce mieć się na co dzień do czynienia. W zasadzie to w ogóle się nie chce mieć cokolwiek do czynienia. Dlaczego? Bo politykom się wydaje, że są zajebiści i stoją ponad prawem a cel uświęca środki zaś reszta to tępa masa hodowlanych podludzi. Mnie tam nie kupują retoryką i obrazkiem z wymyślonym dla siebie i na rzecz widowni przekazem jaki kierują w świat. Największe pierdoły bez charakteru to potrafią być cwane ziółka, które się pasły na przemianach lat 90 i początków 2000. Srali na ludzi, o których myśleli że nie będą im potrzebni. Robili wały z takimi typami spod ciemnej gwiazdy, że to w szoku można być gdzie to takich poznać idzie. Nie ma specjalnych różnic między politykami, bo polityk uczciwy to frajer wśród małp z brzytwami.
Jak to jest z tymi doniesieniami mediów sprzyjających bardziej stronie lewicowo-liberalnej, że było dużo nieprawidłowości i wybory są nieważne? Chętnie poczytam opinie innych użytkowników forum.
(18.06.2025, 12:31)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Kibole to nie jest żadna tam normalność. To jest patologia szkodliwa dla społeczeństwa i wylęgarnia znacznie poważniejszych przestępstw niż zadymy grupek debili w lesie. Co dalej - w ramach przywracania zdrowych męskich zachowań normalizacja napadów, gwałtów i rozbojów? Wszak ich sprawcy zapewne tylko walczą o męską godność.
Czyli skupiasz się na efekcie końcowym, pomijając całe tło, przyczyny takiego stanu rzeczy. Potępić i osądzić jest najłatwiej, bo tak pasuje i po problemie. Ta pewna
nostryfikacja takich zachowań jest formą samoobrony z powodów opisanych powyżej. Aby oczekiwać w miarę pozytywnych zachowań należy je pokazywać, promować. Tymczasem nic takiego w przestrzeni medialnej nie widać, więc pozostają wzorce zastępcze. Zamiast walczyć z problemem agresywną propagandą, lepiej pomagać się rozwinąć zgodnie z naturą, a nie tępić jej. Tyle tylko, że trzeba tego chcieć. Tak się składa, że "kibole" to też społeczeństwo. Samymi programami do kobiet nie da się zmarginalizować niekorzystnych tendencji. Wiem, że trudno jest wyjść po za stereotypy narzucane odgórnie przez propagandę, niemniej dla normalnego funkcjonowania społeczeństwa warto.
Słup napisał
Cytat:Jak to jest z tymi doniesieniami mediów sprzyjających bardziej stronie lewicowo-liberalnej, że było dużo nieprawidłowości i wybory są nieważne? Chętnie poczytam opinie innych użytkowników forum.
Takie dyskusyjne stawianie sprawy to podważanie porządku prawnego. No bo jak uda się nakręcić powiedzmy większość społeczeństwa do liczenia, to co dalej? To generuje chaos w państwie w trudnym zewnętrznie czasie, Po za hejterami z KO żaden z polityków się pod tym nie podpisuje. Nawalanka trwa od paru dni, a milczenie w tej sprawie odczytuje jako chęć spuszczenia zasłony w tej materii. Dość żenujący spektakl nakręcany przez dwóch arcyhejterów wspomaganych przez media.
Słaba Rosja miesza wokół siebie, żeby inni byli słabsi od niej, ponieważ sama nie może iść do przodu. Podobny mechanizm mamy tutaj.
Koalicja jest całkowicie niewydolna, państwo kuleje, więc zwalczamy potencjalnych następców, czyli opozycje. Mamy igrzyska, osłabimy prezydenta, postraszymy prokuraturą nawet NBP, niechaj społeczeństwo wie jacy jesteśmy silni i zdecydowani. Koszmar...
(21.06.2025, 15:15)Slup napisał(a): [ -> ]Jak to jest z tymi doniesieniami mediów sprzyjających bardziej stronie lewicowo-liberalnej, że było dużo nieprawidłowości i wybory są nieważne? Chętnie poczytam opinie innych użytkowników forum.
A co to jest ta strona lewicowo-liberalna w Polsce? Nie ma czegoś takiego - mamy głównie liberałów którzy czasem zrobią sobie zdjęcie na tle tęczowej flagi. Wiadomo, że na prawicy takie zachowanie jest równoznaczne z recytowaniem Manifestu Komunistycznego ale też wiadomo, jak oderwana od rzeczywistości jest cała prawica.
Co do nieprawidłowości - owszem były ale nieistotne dla wyniku. Tusk próbuje moim zdaniem odwrócić uwagę od przegranych wyborów, niestety w sposób podważający legitymizację procesu demokratycznego. Populizm w Polsce okazuje się skuteczny więc premier przejmuje metody poprzedniej ekipy. Jeśli można wmówić 1/3 społeczeństwa brednie o zamachu smoleńskim, to sianie wątpliwości na temat wyniku wyborów również padnie na podatny grunt.
(21.06.2025, 15:15)Slup napisał(a): [ -> ]Jak to jest z tymi doniesieniami mediów sprzyjających bardziej stronie lewicowo-liberalnej, że było dużo nieprawidłowości i wybory są nieważne? Chętnie poczytam opinie innych użytkowników forum.
Na ten moment potwierdzone nieprawidłowości to kilka tysięcy głosów na korzyść Nawrockiego. Więc nie sądzę aby ostatecznie skala była na tyle duża, że zmieniłoby to wynik wyborów. Można przekręcić na kilka, kilkanaście tysięcy ale już raczej nie na kilkaset tysięcy.
Nie ma tu też mowy moim zdaniem o jakiejkolwiek zorganizowanej akcji. Są to albo błędy, albo też i celowe działanie konkretnych, pojedynczych osób. W komisji najczęściej członkowie to przypadkowe osoby, które po prostu chcą wziąć te kila stówek dniówki i jak najszybciej iść do domu, więc jak się trafi nawiedzony ideowiec jako przewodniczący to pewne pole do przekrętów jest - zwłaszcza w mniejszych miejscowościach gdzie każdy każdego zna oraz tam gdzie nie ma mężów zaufania.
Każdy taki przypadek należy wyjaśnić, jeżeli było to celowo działanie surowo ukarać w ramach przykładu i odstraszania na przyszłość, ale jestem przeciw ponownemu liczeniu głosów, bo obawiam się, że zrobiła by się z tego nowa tradycja.
Cytat:A co to jest ta strona lewicowo-liberalna w Polsce? Nie ma czegoś takiego
Jak to nie mamy? Sympatycy Biejat i Zandberga z jednej strony oraz Trzaskowskiego czy jakiejś Lubnauer z drugiej.
Cytat:- mamy głównie liberałów którzy czasem zrobią sobie zdjęcie na tle tęczowej flagi. Wiadomo, że na prawicy takie zachowanie jest równoznaczne z recytowaniem Manifestu Komunistycznego ale też wiadomo, jak oderwana od rzeczywistości jest cała prawica.
Nie, prawdziwym oderwaniem od rzeczywistości byłoby dopiero sięganie do treści manifestu komunistycznego. Tzn. odwoływanie się do jakiś archaizmów rodem z XIX wieku w celu opisu sytuacji politycznej XXI wieku.
(22.06.2025, 00:00)Gladiator napisał(a): [ -> ]Tak się składa, że "kibole" to też społeczeństwo.
A nowotwór to też organizm. Jedyny plus kibolstwa w porównaniu do nowotworu jest taki, że w jakiś sposób się do PKB kraju dorzucają i w jakiejś części zasilają klubową kasę. Choć jakby popatrzeć, ile kluby muszą płacić za ich wybryki i jak wiele normalnych ludzi odstraszyli od udziału w meczach, to nie wiem czy bilans w tym przypadku też nie jest ujemny. Poza tym przynoszą społeczeństwu same szkody, tak jak rzeczony nowotwór organizmowi. Może to co mówię jest brutalne i obdarte z egzaltowanej misji niesienia godności, ale nie spotkałem drugiej tak szkodliwej dla społeczeństwa grupy, jak właśnie kibolstwo. Więc jeśli chcą szacunku i godności, to niech sami zaczną szanować cudze zdrowie, życie i mienie.
Gladiator[/quote napisał(a):Czyli skupiasz się na efekcie końcowym, pomijając całe tło, przyczyny takiego stanu rzeczy. Potępić i osądzić jest najłatwiej, bo tak pasuje i po problemie. Ta pewna nostryfikacja takich zachowań jest formą samoobrony z powodów opisanych powyżej. Aby oczekiwać w miarę pozytywnych zachowań należy je pokazywać, promować. Tymczasem nic takiego w przestrzeni medialnej nie widać, więc pozostają wzorce zastępcze. Zamiast walczyć z problemem agresywną propagandą, lepiej pomagać się rozwinąć zgodnie z naturą, a nie tępić jej.
No ale co w tym dziwnego aby potępiać ewidentnie szkodliwe wzorce. To przecież normalna sprawa jest. Natomiast jeżeli chodzi ci o zwyczajne "pozytywne" kibicowanie to interesuje mnie ono tak sam jak wspinaczka górska czy wędkarstwo. Czyli wcale. Jak komuś zależy na promowaniu pozytywnych aspektów swojego hobby - proszę bardzo niech sobie promuje, mi nic do tego.
Natomiast w szerszym kontekście - dlaczego ktoś idzie na łatwiznę i zostaje kibolem lub dorabia sobie stręcząc prostytutki zamiast iść dorobić na tej przysłowiowej budowie to fakt, może to zależeć od środowiska w jakim się wychował ze szczególnym uwzględnieniem domu rodzinnego i wartości tam mu przekazanych. Ciężko tu jednak twierdzić, że w przestrzeni medialnej nie ma pozytywnych przykładów bo przecież to etos ciężkiej pracy, zwany też obecnie kulturą zapierdolu był przez ostatnie 25 lat wszechobecny. Więc nie wiem co tu więcej zrobić w ramach promocji pozytywnych wzorców aby takie osoby wzięły się jednak za jakąś uczciwą robotę.
Cytat: Tak się składa, że "kibole" to też społeczeństwo.
Podobnie jak złodzieje, mordercy, gwałciciele i pedofile. Co niby z tego według Ciebie wynika?
Cytat: Samymi programami do kobiet nie da się zmarginalizować niekorzystnych tendencji. Wiem, że trudno jest wyjść po za stereotypy narzucane odgórnie przez propagandę, niemniej dla normalnego funkcjonowania społeczeństwa warto.
Ale ja w ogóle nie wierzę w tą całą propagandę pokrzywdzonej manosfery, która ostatnio wyskakuje nawet po otwarciu lodówki. To, że młodzi faceci nie radzą sobie często z najprostszymi sprawami i wszędzie czują się dyskryminowani to w dużej mierze efekt tego, że mieli wszystko podane na tacy na co nakłada się przekaz mediów społecznościowych. Tu faktycznie widziałbym jakieś pole do działania, aby jednak ograniczać pewne treści jakie te media serwują nieletnim.
(23.06.2025, 10:49)Baptiste napisał(a): [ -> ]Jak to nie mamy? Sympatycy Biejat i Zandberga z jednej strony oraz Trzaskowskiego czy jakiejś Lubnauer z drugiej.
Chodziło o grupę która podważa wyniki wyborów - Slup zasugerował, że to lewica. Może nie wyraziłem się wystarczająco jasno ale miałem na myśli Tuska, Trzaskowskiego oraz KO jako całość i nazwanie ich lewicowymi. Powinienem napisać, że nie ma strony lewicowo-liberalnej która tworzy wątpliwości dotyczące wyborów.
Cytat:Nie, prawdziwym oderwaniem od rzeczywistości byłoby dopiero sięganie do treści manifestu komunistycznego. Tzn. odwoływanie się do jakiś archaizmów rodem z XIX wieku w celu opisu sytuacji politycznej XXI wieku.
Pisałem o oderwaniu prawicy od rzeczywistości - znak tęczowej flagi wrzuca osobnika do kategorii komuszka w oczach typowego prawaka. Ponieważ zgniły zachód i Unia zostały zawładnięte przez marksistowską ideologię, to przecież trzeba bronić polskości przed tym zagrożeniem. Dlatego prawie wszyscy w Polsce bronią się przed tą symboliką - to stygmat wywołujący u przeciwnej strony odruch religijnej odrazy.
(24.06.2025, 08:47)Osiris napisał(a): [ -> ]Chodziło o grupę która podważa wyniki wyborów - Slup zasugerował, że to lewica. Może nie wyraziłem się wystarczająco jasno ale miałem na myśli Tuska, Trzaskowskiego oraz KO jako całość i nazwanie ich lewicowymi. Powinienem napisać, że nie ma strony lewicowo-liberalnej która tworzy wątpliwości dotyczące wyborów.
Slup pisał konkretnie o mediach. W tej sytuacji można spokojnie wskazać np. środowisko Gazety Wyborczej, które samo w sobie jest zróżnicowane i właśnie "lewicowo-liberalny" doskonale oddaje jego profil. Nie tylko profil publicystów, ale także odbiorców.
Cytat:Pisałem o oderwaniu prawicy od rzeczywistości - znak tęczowej flagi wrzuca osobnika do kategorii komuszka w oczach typowego prawaka.
Tak jak w dzisiejszych czasach faszol to również w politycznej mowie podwórkowej ktoś zgoła kto inny niż 80 lat temu. Takie mamy czasy, że w XXI wieku stosunek do tęczowej flagi jest bardziej uznanym (tak, także przez samą stronę lewicową) predyktorem lewicowości aniżeli stosunek do własności prywatnej czy prywatyzacji/nacjonalizacji przemysłu. To drugie to już archaizm i mało znacząca nisza. Podobnie jak prawicowości nie określa już (tak silnie) stosunek do ustroju monarchicznego, choć monarchiści wciąż istnieją jako skromna grupka stanowiąca część szerszego nurtu prawicowego.
(24.06.2025, 15:52)Baptiste napisał(a): [ -> ]Slup pisał konkretnie o mediach. W tej sytuacji można spokojnie wskazać np. środowisko Gazety Wyborczej, które samo w sobie jest zróżnicowane i właśnie "lewicowo-liberalny" doskonale oddaje jego profil. Nie tylko profil publicystów, ale także odbiorców.
Jeśli już to liberalno-lewicowy. GW nie prezenuje żadnego wyraźnego lewicowego światopoglądu jeśli chodzi o gospodarkę. Jest anty-prawicowa ale to jeszcze nie oznacza, że jest lewicowa. To nie Krytyka Polityczna.
Cytat:Tak jak w dzisiejszych czasach faszol to również w politycznej mowie podwórkowej ktoś zgoła kto inny niż 80 lat temu. Takie mamy czasy, że w XXI wieku stosunek do tęczowej flagi jest bardziej uznanym (tak, także przez samą stronę lewicową) predyktorem lewicowości aniżeli stosunek do własności prywatnej czy prywatyzacji/nacjonalizacji przemysłu.
Tu pewnie masz rację, w dużej części polska prawica jak i lewica nie rozumie, że sprawy obyczajowe to nie jest jedyny istotny element światopoglądu. Sprawy gospodarcze zeszły na drugi plan. Tutaj kopiujemy w pewnej mierze amerykańskich demokratów i republikanów.
(25.06.2025, 08:38)Osiris napisał(a): [ -> ]Jeśli już to liberalno-lewicowy. GW nie prezenuje żadnego wyraźnego lewicowego światopoglądu jeśli chodzi o gospodarkę. Jest anty-prawicowa ale to jeszcze nie oznacza, że jest lewicowa. To nie Krytyka Polityczna.
To chyba właśnie środowiska typu GW określane są przez lewicę mianem "libki".
Z tego co widzę to o fałszerstwach najwiecej mówi takie niezbyt progresywne i niezbyt liberalne PO. Ci, którym bliżej do PSLu niż wegetariańsko feministycznej awangardy. Zresztą Giertych to wręcz skrajna prawica. Ale silniki wbrew pozorom to nie jest głęboki proglib tylko takie mętne centrum.
Też mam takie wrażenie. Nawet Wyborcza uznana tu powyżej za reprezentanta libków do tego całego fałszowania jest nastawiona dość sceptycznie.
Temat fałszowania, to jest tylko taka szopka, żeby 2 obozy rzucały się sobie do gardeł. Zaraz się to skończy i pojawią się nowe tematy.
Tylko nie wiem co oni chcą na tym zyskać. Nawet elektorat PO jest w większości dość zniesmaczony tą akcją.
Ja już się pogubiłam. Może chcą stworzyć legendę funkcjonującą wśród tej sekciarskiej części elektoratu, ale przecież akurat tej części elektoratu to w ogóle nie jest potrzebne.
(27.06.2025, 13:15)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Tylko nie wiem co oni chcą na tym zyskać. Nawet elektorat PO jest w większości dość zniesmaczony tą akcją.
Są jakieś statystyki na ten temat? Może jednak elektoratowi to odpowiada.
Cytat:Były prezes Trybunału Konstytucyjnego był pytany m.in. o tzw. debatę wokół procedury stwierdzania ważności wyborów, w których Karol Nawrocki pokonał Rafała Trzaskowskiego.
Prowadząca zapytała go, czy można stwierdzić ważność wyborów prezydenckich w Polsce, na co ten odparł, że nie uważa, by "ktokolwiek w Polsce mógł odpowiedzieć na to pytanie z całą pewnością". Dodał, że przekazanie przez PKW uchwały w sprawie stwierdzenia wyniku wyborów prezydentowi elektowi Karolowi Nawrockiemu, "o niczym nie przesądza". – To akt czysto formalny, ale sam w sobie nie zawiera ładunku prawnego, który pozwalałby stwierdzić, że doszło do stwierdzenia ważności wyborów – powiedział gość Wysockiej-Schnepf.
Wygląda, że prof. Safjan raczej ma wątpliwości.
Nowy sondaż Ibrisu dla ONET pokazuje totalny kolaps obecnie rządzącej Koalicji:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...n,79cfc278
Tak się prezentują wyniki:
PiS: 30,5 proc
KO: 25,8 proc
Konfederacja: 16,8 proc
Lewica: 6,1 proc
Konfederacja Korony Polskiej: 5.1 proc
Reszta poniżej progu wyborczego. Tak jak pisałem gdzieś wcześniej, pewnie prezydent nawet nie będzie im potrzebny bo będą mieli większość. Jak jeszcze wyniki się im poprawią to z Braunem wcale się nie zdziwię jak będą mogli zmieniać Konstytucję.
A Nawrocki chce wyjść z ofensywą i złoży od razu propozycje typu: PIT 0 dla rodzin z dwójką dzieci.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosc...ch/pk8tmyv
Co będzie pewnie w kampanii takim nowym 500+. Obecna koalicja pewnie to odrzuci a więc przy następnych wyborach ciężko im będzie obiecać to samo bo będą niewiarygodni skoro to odrzucili.
PS.
Swoją drogą czy ten sondaż da do zrozumienia KO, że czas przestać pitolić o przekręconych wyborach?