Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Wybory Prezydenta 2025
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cytat:Szanowni Państwo, apeluję o rozsądek i opamiętanie!
Wczoraj granica została przekroczona!
A nakręcana spirala strachu i nienawiści wobec imigrantów, uchodźców i „tych innych” już działa!
Niestety, niechlubnie…
Wczoraj rozpoczęliśmy, cieszący się od lat wielkim zainteresowaniem, Eurofolk z udziałem artystów z międzynarodowych grup. Oprócz zespołów z Polski, gościmy także grupy artystyczne z Hiszpanii, Kolumbii, Senegalu, Indii, Serbii.
Będą prezentować swoje tańce i kulturę w naszym mieście przez tydzień. Są tu dla nas wszystkich.
Wczoraj po zakończeniu koncertu „Gospodarze gościom” na Rynku Wielkim, gdy artyści wracali do miejsc, gdzie ich gościmy, w ich stronę padały wulgarne słowa. A Straż Miejska odbierała sygnały od agresywnych mieszkańców, którzy żądali interwencji, bo „po rynku chodzą imigranci”
Zawsze – od 22 lat Eurofolk był świętem radości, tolerancji i otwartości na świat. Niestety, po raz pierwszy mamy do czynienia z agresją wobec naszych gości. To niedopuszczalne!

Fragment wypowiedzi prezydenta Zamościa sprzed kilu godzin. Według komentarzy ten zespół z Seneglau to ten sam na którego członków szczuli politycy PIS po występach w Gorzowie. Nie komentuję, bo mi się już tego komentować nawet nie chce.
(09.07.2025, 07:50)Osiris napisał(a): [ -> ]Krytyka nieróbstwa jest u nas powszechna przecież ale sama kasa z zasiłku w kieszeni, to raczej sami by nie pogardzili, gdyby nadarzyła się okazja. Przepraszam bardzo ale czy tutaj próbujesz argumentować, że Polacy pogardzają zasiłkami? Śmiała teza

Odnosiłem się jedynie do tego jakich kto ma znajomych/rodzinę.

A w anegdotkach nie widzę nic złego, szczególnie gdy są dane, które je potwierdzają.

Mam znajomego Anglika, który mieszka w Londynie. Ostatnio z nim rozmawiałem o tym ile jest napadów nożowników w tej pięknej stolicy Anglii. Powiedział mi, że ledwie tydzień temu słyszał jak pod jego oknem ktoś napadał z nożem drugą osobę. Ten znajomy jeszcze kilka lat temu był skrajnie lewicowy z podejściem "refugees welcome". Jednak pod wpływem różnych zdarzeń w Anglii mu się odmieniło i teraz zamierza głosować na Reform jako mniejsze zło, chociaż Farage'a nie cierpi. Taka anegdotka.
Co do łamania prawa to jest ono powszechne, nagminne i akceptowane. Od zarania dziejów, czyli znaczy się odkąd byłem młody, widziałem przeróżne rzeczy - bezrobotne kobiety, które gdy zaszły w ciążę szukały pracy tylko po to by natychmiast wziąć L4; na studiach masę ludzi którzy brali stypendium socjalne, a nie powinni; ludzie co nigdy w pracy nie byli a są pozatrudniani na fikcyjnych etatach na basenach etc.

Cała Polska opiera się na kombinatorstwie utrwalonym od czasów komuny i przekazywanym w mentalności z pokolenia na pokolenie. Jakby tak wszystko opisać to by można książkę napisać. I to od najbardziej maluczkich i zwykłych ludzi po najważniejszych biznesmenów i polityków. Pierwsze co mi na myśl przychodzi to nabijanie fikcyjnych kilometrówek przez europosłów.
(10.07.2025, 06:56)lumberjack napisał(a): [ -> ]I to od najbardziej maluczkich
Czytaj: ściąganie na sprawdzianach w szkole. Nie wiem, być może w zderzeniu z poważnymi badaniami i analizami okazałoby się, że było to trochę na wyrost, ale do dzisiaj pamiętam jak porównywano podejście do tego procederu w Polsce i w Anglii. Gdzie u nas było to powód to chluby, a tam do wstydu.
Jest swoją drogą kolejne pole do popisu w którym nasi "przedsiębiorcy" mogą się zainteresować zanim zaczną sprowadzać pracujących za pół darmo imigrantów.

[Obrazek: GvcLDy-WoAA9Inm?format=png&name=small]
(10.07.2025, 09:39)Kontestator napisał(a): [ -> ]Jest swoją drogą kolejne pole do popisu w którym nasi "przedsiębiorcy" mogą się zainteresować zanim sprowadzać pracujących za pół darmo imigrantów.

[Obrazek: GvcLDy-WoAA9Inm?format=png&name=small]

Znowu sto lat za Murzynami... Smutny Z krajów słowiańskich Czechy i Słowenia nas wyprzedziły.
Co do łamania prawa to jest ono powszechne, nagminne i akceptowane. Od zarania dziejów, czyli znaczy się odkąd byłem młody, widziałem przeróżne rzeczy - bezrobotne kobiety, które gdy zaszły w ciążę szukały pracy tylko po to by natychmiast wziąć L4; na studiach masę ludzi którzy brali stypendium socjalne, a nie powinni; ludzie co nigdy w pracy nie byli a są pozatrudniani na fikcyjnych etatach na basenach etc.

Cała Polska opiera się na kombinatorstwie utrwalonym od czasów komuny i przekazywanym w mentalności z pokolenia na pokolenie. Jakby tak wszystko opisać to by można książkę napisać. I to od najbardziej maluczkich i zwykłych ludzi po najważniejszych biznesmenów i polityków. Pierwsze co mi na myśl przychodzi to nabijanie fikcyjnych kilometrówek przez europosłów.
Tak jeszcze wracając do demografii:
https://www.onet.pl/informacje/olsztynco...paign=post

Podstawą do budowania rodziny jest stabilny związek. Od tego wszystko się zaczyna. Na nic pomysły typu darmowe żłobki, zwolnienia podatkowe, darmowe mieszkania jeżeli nie będzie komu z tego korzystać. Mamy poważny problem natury socjologicznej, kulturowej, a nie systemowej.
(09.07.2025, 09:29)Iselin napisał(a): [ -> ]Przypomniało mi się, jak kiedyś podałam Ci link do badań przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych i uznałeś to za opinie moich znajomych. Mam wrażenie, że wszystko, co Ci nie pasuje do narracji, to Twoim zdaniem anegdoty i plotki znajomych.
Nie wierzę, że podałaś jakieś badania i uznałem to za plotki znajomych. Sam podawałem wiele badań i tutejsza prawica miała je głęboko w dupie skupiając się na historyjkach przy piwie. Weźmy takie przykłady dotyczące imigracji w Niemczech:
https://www.sciencedirect.com/science/ar...8123001713
https://www.ifo.de/en/press-release/2025...crime-rate

Tymczasem zaraz wyskoczy jakiś Baptiste z informacją o jakimś przypadku gdzieś na basenie i będzie dyskusja prawaków "na poziomie". 

Cytat:Ja uważam, że takie zachowania nie są w porządku. Dziad Borowy też tak uważa, pisał o tym już jakiś czas temu.

Przecież Dziad Borowy to nie prawak, ja tutaj pisałem o Hansach, Baptistach i tym podobnych osobach.

(09.07.2025, 10:10)Baptiste napisał(a): [ -> ]No tak, bo przecież lepsze są twoje anegdoty o tym jak to wszyscy mają w swoich rodzinach i wśród znajomych oszustów imigracyjnych, albo, że Polacy o prawicowych przekonaniach nie potępiają takowych zachowań, bo ty nigdy tego nie słyszałeś. Kalego anegdotki to dobre są.
Bzdura. Nigdy w polskich mediach nie poruszono problemu nielegalnych polskich imigrantów jako elementu negatywnego. To zawsze jest temat stawiający ich jako ofiary albo bohaterów którym się powiodło. Tak samo jest w przeciętnej polskiej rodzinie i to zupełnie co innego niż jakaś głupkowata anegdota o kolumbijskim nożowniku. 

Cytat:A niby jaką inną myśl samemu chcesz wyrazić gdy o jakiejś części społeczeństwa piszesz "tępe osiłki" ?
Nie bądź hipokrytą, który stroi się w inne piórka z powodu użycia alternatywnego epitetu wobec grup, które odbiera krytycznie.
Przecież ja wskazuję konkretne osoby które polują na bogu ducha winnych imigrantów. Zachowanie godne pogardy i potępienia. Ty natomiast wrzuciłeś całą polską imigrację w Holandii do worka gorszej kategorii bo pewnie widziałeś paru pijaków na dworcu. To nie jest jednolita grupa. Tak samo prawacy bezpodstawnie oceniają kolorowych przybyszów spoza Europy.

(10.07.2025, 01:16)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]A w anegdotkach nie widzę nic złego, szczególnie gdy są dane, które je potwierdzają.

Mam znajomego Anglika, który mieszka w Londynie. Ostatnio z nim rozmawiałem o tym ile jest napadów nożowników w tej pięknej stolicy Anglii. Powiedział mi, że ledwie tydzień temu słyszał jak pod jego oknem ktoś napadał z nożem drugą osobę. Ten znajomy jeszcze kilka lat temu był skrajnie lewicowy z podejściem "refugees welcome". Jednak pod wpływem różnych zdarzeń w Anglii mu się odmieniło i teraz zamierza głosować na Reform jako mniejsze zło, chociaż Farage'a nie cierpi. Taka anegdotka.
Problemy z nożownikami oczywiście są w Londynie, w końcu mieszka tutaj ponad 10 milionów ludzi. Natomiast zupełnie nie rozumiem jak ten twój znajomy doszedł do przekonania prawicowego skoro takie ataki zupełnie nie mają nic wspólnego z imigrantami czy uchodźcami. To głównie problem gangów młodzieżowych wyrastających z miejscowej biedoty. To taka sama logika jak w przypadku wspomnianego wcześniej morderstwa trzech dziewczynek z zeszłego roku które sprowokowało masowe ataki na kolorowych mieszkańców w wielu miastach. Ktoś kogoś zamordował, to winni są kolorowi obcy.
(10.07.2025, 01:16)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]A w anegdotkach nie widzę nic złego, szczególnie gdy są dane, które je potwierdzają.

Mam znajomego Anglika, który mieszka w Londynie. Ostatnio z nim rozmawiałem o tym ile jest napadów nożowników w tej pięknej stolicy Anglii. Powiedział mi, że ledwie tydzień temu słyszał jak pod jego oknem ktoś napadał z nożem drugą osobę.

Co prawda nie mieszkam w Londynie a w mieście 88 razy mniejszym, ale w ciągu zaledwie 3 miesięcy były 2 brutalne ataki nożowników. Jeden ze skutkiem śmiertelnym, w drugim przypadku na szczęście ofiarę dało się uratować. W obu przypadkach sprawcy to Polacy. Młodzi mężczyźni w wieku 17-25 lat. Żadni tam paskudni lekarze czy inżynierzy - ale rodzima inteligencja, sól tej ziemi.

Nawet nie są to anegdotki - tylko fakty. Ale pasują do mojej opinii, że to nie migranci są obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ale odradzające się dresiarstwo i prawicowi radykałowie. Jak mieszkałem w Anglii chociaż to było już dawno temu, to nie migranci, byli na ulicach zagrożeniem, w dzielnicach imigranckich czułem się całkowicie bezpiecznie, ale właśnie tacy młodzi kolesie w koszulkach "England" sączący sobie Carlinga.
Zagrożeniem jest to, że taki debil jak Grzegorz Braun ma już 8% poparcia. To już prawie co dziesiąty Polak ma takie poglądy jak on.

(13.07.2025, 20:05)Osiris napisał(a): [ -> ]Problemy z nożownikami oczywiście są w Londynie, w końcu mieszka tutaj ponad 10 milionów ludzi.

Ale to nie jest usprawiedliwienie.

Cytat:In the year ending March 2024, there were around 50,500 offences involving a sharp instrument in England and Wales (excluding Greater Manchester). This is a 4.4% increase compared to the previous year.
Age and Gender:
Knife crime risk is higher in early adulthood and among males.
Location:
A large proportion of knife crimes are reported from South England, with street violence and gang attacks being common contexts.

A tutaj masz Japonię, gdzie w takim Tokio żyje 14 mln ludzi, a łącznie z pobliskimi osiedlami masz tam ok. 38 mln ludzi (piszę tu o samym Tokio i okolicach, a gdzie tu jeszcze reszta kraju):

Cytat:the number of criminal cases involving knives in the country has actually been steadily declining in the past decade or so.

According to the latest data compiled by the NPA, there were 3,896 criminal cases involving knives in 2023, down from 4,978 in 2013.

No ale w Japonii żyją prawie sami Japończycy. Nie ma inżynierów i lekarzy z zagranicy. A przecież jest to kraj samurajów i yakuzy więc tradycja ciachania się i dźgania powinna być silna.

Coś jest nie tak że w Anglii dźgają się 10x częściej niż w Japonii.

A tu jeszcze dla porównania Polska:

W Polsce obserwuje się spadek liczby przestępstw z użyciem ostrych narzędzi, w tym noży, w porównaniu do początków XXI wieku. W 2023 roku odnotowano 565 zabójstw lub usiłowań zabójstw, co jest znacząco mniej niż w 2001 roku, kiedy to liczba ta wynosiła 1325. Jednocześnie, w 2021 roku zarejestrowano 2,9 tys. przestępstw z użyciem ostrych narzędzi, co stanowi spadek w porównaniu do 7,2 tys. w 2003 roku.

No ale dla Osirisa jest czymś normalnym i oczywistym że wchuj ludzi atakuje się - no bo przecież jeśli gdzieś żyje dużo ludzi to wiadomo, że na potęgę będą się dźgać Uśmiech

A mnie się wydaje, że w UK mają zjebaną mentalność z tymi nożami tak jak w USA z bronią palną...
(14.07.2025, 07:52)lumberjack napisał(a): [ -> ]W Polsce obserwuje się spadek liczby przestępstw z użyciem ostrych narzędzi, w tym noży, w porównaniu do początków XXI wieku. W 2023 roku odnotowano 565 zabójstw lub usiłowań zabójstw, co jest znacząco mniej niż w 2001 roku, kiedy to liczba ta wynosiła 1325. Jednocześnie, w 2021 roku zarejestrowano 2,9 tys. przestępstw z użyciem ostrych narzędzi, co stanowi spadek w porównaniu do 7,2 tys. w 2003 roku.

Czyli to, że pomimo ogromnego wzrostu liczby migrantów w stosunku do 2003 roku liczba takich przestępstw spada jest dowodem na to, że migranci odpowiadają za wzrost przestępczości? Nie piję tu osobiście do Ciebie, ale mniej więcej w takim rozkroku stoi cała ta antyimigrancka narracja.


Cytat:A mnie się wydaje, że w UK mają zjebaną mentalność z tymi nożami tak jak w USA z bronią palną...
Z UK mają problem z nożownikami, ale on nie zaczął się wraz z migracją. Ogólnie przodowała w tym znudzona młodzież "patriotyczna" z klasy robotniczej, której za bardzo nie chciało się pracować. Ci wszyscy kolesie, którzy rzucali roboty w których pracowałem dosłownie po jednym dniu a czasem nawet w trakcie. Zostawiając je Polakom czy innym Hindusom. Taki ichni miks kibolstwa z dresiarstwem.



A tu coś takiego:

Cytat:Dzisiaj obywatel Nigerii nielegalnie próbował w Słubicach wjechać z Polski do Niemiec. Nie został wpuszczony przez niemieckie służby. Wyjaśniający sprawę funkcjonariusze
@Straz_Graniczna
ustalili, że
Nigeryjczyk przyleciał do Warszawy 14 sierpnia 2023 roku. Posiadał polską wizę wydawaną hurtowo przez poprzedni rząd, ważną w jego przypadku do 12 września 2023 r. 6 września 2023 złożył do Wojewody Wielkopolskiego wniosek o pobyt czasowy. W grudniu 2024 roku wojewoda wydał decyzje o odmowie udzielenia zezwolenia na pobyt w naszym kraju. Teraz Straż Graniczna prowadzi postępowanie, które zakończy się opuszczeniem przez niego Polski.

Coś mi się wydaje, że jeżeli obecny rząd sprytnie wykorzysta przywrócone kontrole na granicy może mocno zaszkodzić całemu temu prawicowemu klubowi obrony granicy. Ale pewnie nie wykorzysta bo albo nie będzie mu się chciało, albo nie przyjdzie mu do głowy, że tak można.



I jeszcze takie małe spostrzeżenie. Jak byłem dwa lata temu w Neapolu to ciemoskórych osób bez celu przesiadujących na ulicy było sporo. Nie abym czuł się niebezpiecznie, ale dało się się ich zauważyć. Katania, Palermo i ogólnie Sycylia zupełnie inny obraz. Jak gdzieś widziałem ciemoskórego to zazwyczaj był kelnerem w restauracji lub sprzedawcą w sklepie, ewentualnie na budowie robił, czy Uberem jeździł. Natomiast syf, taki jak sikanie na ulicy robili rodowici Włosi. I to wcale nie rzadko. Ciekawe skąd taka różnica.
(13.07.2025, 21:28)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Młodzi mężczyźni w wieku 17-25 lat. Żadni tam paskudni lekarze czy inżynierzy - ale rodzima inteligencja, sól tej ziemi.

Potomkowie lekarzy i inżynierów urodzeni już w UK. Ale białasy też pewnie. Ale jak byłem w UK to widziałem normalnie gangi. Normalnie stało na rogu ulicy ze 20 czarnych i wszyscy ubrani w całości na czarno. Pewnie każdy z nich miał kosę.
No nie. Ci goście o których pisałem to 100% Polacy urodzeni w Polsce i mieszkający w Polsce. Gangi w UK oczywiście istnieją. Ale po pierwsze nie ograniczają się wyłącznie do czarnych. Po drugie pracowałem w śmieciach i jak ktoś kogoś tam nożem dziabnął i nie mogli tego noża znaleźć to my mieliśmy zwracać uwagę, czy on gdzieś nie leży. Całkiem często to było, a scenariusz zazwyczaj był taki, że sprawcą był rodowity Brytyjczyk przed trzydziestką, a zazwyczaj koło dwudziestki, który za dużo sobie wypił i od pyskówki szybko przeszło do ciachania nożem.
(13.07.2025, 21:28)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]
(10.07.2025, 01:16)Hans Żydenstein napisał(a): [ -> ]A w anegdotkach nie widzę nic złego, szczególnie gdy są dane, które je potwierdzają.

Mam znajomego Anglika, który mieszka w Londynie. Ostatnio z nim rozmawiałem o tym ile jest napadów nożowników w tej pięknej stolicy Anglii. Powiedział mi, że ledwie tydzień temu słyszał jak pod jego oknem ktoś napadał z nożem drugą osobę.

Co prawda nie mieszkam w Londynie a w mieście 88 razy mniejszym, ale w ciągu zaledwie 3 miesięcy były 2 brutalne ataki nożowników. Jeden ze skutkiem śmiertelnym, w drugim przypadku na szczęście ofiarę dało się uratować. W obu przypadkach sprawcy to Polacy. Młodzi mężczyźni w wieku 17-25 lat. Żadni tam paskudni lekarze czy inżynierzy - ale rodzima inteligencja, sól tej ziemi.

Nawet nie są to anegdotki - tylko fakty. Ale pasują do mojej opinii, że to nie migranci są obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ale odradzające się dresiarstwo i prawicowi radykałowie. Jak mieszkałem w Anglii chociaż to było już dawno temu, to nie migranci, byli na ulicach zagrożeniem, w dzielnicach imigranckich czułem się całkowicie bezpiecznie, ale właśnie tacy młodzi kolesie w koszulkach "England" sączący sobie Carlinga.

No to ja dołożę podbudowę pod anegdotki: https://messerinzidenz.de/?fbclid=IwY2xj...kZGpvU4NKg

To niemiecka strona z atakami nożowników. I przy 2x takiej populacji to samo nożowanie staje się sportem narodowym.
(14.07.2025, 08:38)lumberjack napisał(a): [ -> ]Ale jak byłem w UK to widziałem normalnie gangi. Normalnie stało na rogu ulicy ze 20 czarnych i wszyscy ubrani w całości na czarno. Pewnie każdy z nich miał kosę.
No i to jest właśnie myślenie typowe nie tylko na prawicy ale generalnie w społeczeństwie: ocenianie po bzdurnych stereotypach. Gdyby stało 20 białych ubranych na czarno, to niewielu by doszło do podobnego wniosku.
(14.07.2025, 10:52)Osiris napisał(a): [ -> ]https://www.sciencedirect.com/science/ar...8123001713
https://www.ifo.de/en/press-release/2025...crime-rate

Tymczasem zaraz wyskoczy jakiś Baptiste z informacją o jakimś przypadku gdzieś na basenie i będzie dyskusja prawaków "na poziomie". 


"Prawacki" chatgpt coś takiego wypluł :

Cytat:Badania naukowe pokazujące brak związku między migracją a przestępczością — choć często poprawne statystycznie — operują na zbyt wysokim poziomie ogólności, co prowadzi do wniosków oderwanych od rzeczywistości społecznej.

Przede wszystkim uśredniają dane dla wszystkich imigrantów, nie rozróżniając narodowości, stopnia integracji, czy motywacji migracyjnych. A przecież dane jasno pokazują, że np. migranci z Albanii mają dramatycznie wyższy wskaźnik aresztowań (ponad 200 na 1 000 osób w UK), w przeciwieństwie np. do Polaków (~14/1 000) czy Wietnamczyków, których wskaźnik jest znikomy.

Co więcej, badania często pomijają fakt, że struktura demograficzna migrantów nie jest przypadkowa. Migracja do Europy (szczególnie nieuregulowana) jest zdominowana przez młodych mężczyzn w wieku 18–30 lat — czyli dokładnie tę grupę, która we wszystkich społeczeństwach wykazuje najwyższą skłonność do popełniania przestępstw. A skoro polityka migracyjna dopuszcza głównie młodych mężczyzn, to nie można później odsuwać ich wieku i płci jako „czynnika zakłócającego”. To nie zakłócenie – to skutek decyzji politycznej.

Dodatkowo, wnioski formułowane na podstawie danych zagregowanych dla całych regionów (np. powiatów czy krajów) pomijają lokalną koncentrację przestępczości, np. działalność gangów albańskich w portach, ośrodkach tranzytowych czy dużych miastach. Uśrednione dane „na powiat” rozmywają te problemy, przez co zjawiska takie jak przemyt ludzi, narkotyków czy przemoc grupowa znikają z pola widzenia badaczy.

Wreszcie, często pomijany jest fakt, że nielegalni migranci lub osoby funkcjonujące poza oficjalnym systemem nie pojawiają się w danych populacyjnych, co prowadzi do zaniżonego licznika, a tym samym pozornie zawyżonego mianownika. To znaczy, że nawet przy niewielkiej liczbie przestępstw, wskaźnik przestępczości „na 1 000 imigrantów” może być znacznie zaniżony, bo nie wiadomo, ilu tak naprawdę jest imigrantów danej narodowości.

Podsumowując: statystyczny brak wzrostu przestępczości ogółem nie dowodzi, że każda migracja jest korzystna. To, co pomija wiele badań, to różnice jakościowe między grupami, ich demografia, poziom integracji, a przede wszystkim realne skutki lokalne, które niekoniecznie ujawniają się w statystykach krajowych.

(13.07.2025, 21:28)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Co prawda nie mieszkam w Londynie a w mieście 88 razy mniejszym, ale w ciągu zaledwie 3 miesięcy były 2 brutalne ataki nożowników. Jeden ze skutkiem śmiertelnym, w drugim przypadku na szczęście ofiarę dało się uratować. W obu przypadkach sprawcy to Polacy. Młodzi mężczyźni w wieku 17-25 lat. Żadni tam paskudni lekarze czy inżynierzy - ale rodzima inteligencja, sól tej ziemi.

Nawet nie są to anegdotki - tylko fakty. Ale pasują do mojej opinii, że to nie migranci są obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ale odradzające się dresiarstwo i prawicowi radykałowie. Jak mieszkałem w Anglii chociaż to było już dawno temu, to nie migranci, byli na ulicach zagrożeniem, w dzielnicach imigranckich czułem się całkowicie bezpiecznie, ale właśnie tacy młodzi kolesie w koszulkach "England" sączący sobie Carlinga.


2 ataki przez 3 miesiące mnożąc razy 88. to masz 176 ataków. Tymczasem w Londynie masz 30 dziennie, czyli przez 3 miesiące 2700 ataków. Czyli w Londynie dochodzi do takich ataków 15 razy częściej.

Tylko to trochę takie porównywanie jabłek i pomarańczy. Już lepiej porównywać Londyn z Warszawą.

(14.07.2025, 10:52)Osiris napisał(a): [ -> ]Gdyby stało 20 białych ubranych na czarno, to niewielu by doszło do podobnego wniosku.

Jak byłem w Londynie, to widziałem właśnie takie grupki młodych kolorowych, nie widziałem grupek białych. Także "gdyby" to jest fikcja.
Czyli dla prawicy jak się jest kolorowym i stoi na ulicy, to już się jest podejrzanym. A jak się jest grupą białych i podpala sklepy w wielu miastach, nie tylko w Londynie, to się takie fakty pomija gdyż nie pasują do narracji. Podobnie nie pasują do narracji Albańczycy gdyż są biali a bandy szukające przy granicy nielegalnych imigrantów zwracają uwagę na wygląd.
(14.07.2025, 13:41)Osiris napisał(a): [ -> ]Czyli dla prawicy jak się jest kolorowym i stoi na ulicy, to już się jest podejrzanym. A jak się jest grupą białych i podpala sklepy w wielu miastach, nie tylko w Londynie, to się takie fakty pomija gdyż nie pasują do narracji. Podobnie nie pasują do narracji Albańczycy gdyż są biali a bandy szukające przy granicy nielegalnych imigrantów zwracają uwagę na wygląd.

Akurat te grupki, które widziałem sobie tak po prostu nie stały, ale szły i szukały jakiejś zaczepki.

O Albańczykach dopiero co wrzucałem tekst, że nadreprezentują przestępców. To Ty się powołujesz na badania, gdzie się wrzuca wszystkich imigrantów do jednego worka i liczy średnią, do tego ignorując ich wiek.
(13.07.2025, 20:05)Osiris napisał(a): [ -> ]Nie wierzę, że podałaś jakieś badania i uznałem to za plotki znajomych. Sam podawałem wiele badań i tutejsza prawica miała je głęboko w dupie skupiając się na historyjkach przy piwie. Weźmy takie przykłady dotyczące imigracji w Niemczech:
Sprawdziłam, rzeczywiście źle Cię wtedy zrozumiałam, o plotkach pisałeś tuż obok w innym kontekście, a w link do badań nie kliknąłeś, ponieważ rzekomo zignorowałam artykuł, który wrzuciłeś. Ale to już nie mój problem, że nie chcesz się zapoznać z badaniami, nawet tylko dla swojej wiedzy.