Słup napisał
Cytat:Oczywiście. Polska jest przecież krajem bardzo homogenicznym. Polacy mają mniej więcej jednakowy stosunek do państwa, systemu i charakteryzują się bardzo podobnym światopoglądem. Różnice między typowym politykiem tej lub innej partii są bardzo niewielkie, a już szczególnie w przypadku tak wielkich partii jak KO czy PiS. Te dwie partie mogłyby wymienić między sobą pewnie 50% (lub nawet więcej) kadry i, o ile ich kierownictwa pozostałyby niezmienione, nie byłoby obserwowalnej różnicy w ich działalności.
Z pewną dygresją. Jeśli PO (KO) dwukrotnie przerżnęła wybory, to była to kwestia profesjonalizmu. Znacznie lepsza ze strony PiSu praca sztabów, a wyciągnięcie dwa razy zwycięskiego
królika z cylindra w postaci kandydata to sztuka na najwyższym poziomie. Słabością KO są niezmieniane kadry partyjne i te w zarządzaniu, co skutkuje widoczny marazmem, brakiem pomysłów, chęcią pójścia do przodu. Może kadry starej daty PiSu są podobne, nowe już mniej.
Czy strategia rozwoju Orlenu została zmieniona? Nie została, pomysły poprzedniej ekipy są realizowane z "odcięciem ostatniej strony", bo na niej widnieje nazwisko wroga publicznego nr 1, czyli poprzedniego prezesa co sobie zęby zrobił. A to jak wiadomo niweczy to nawet zbudowanie liczącego się w UE koncernu energetycznego, czego nikt nie dokonał wcześniej..
Posądziłeś p. Tuska o złe cechy charakteru, ja bym powiedział, że ma on cechy psychopaty. Paranoja zemsty doprowadziła do szkód w gospodarce. Prosta rzecz o której się nie mówi lub nawet nie myśli. Nowi prezesi spółek państwa zaczęli od szukania "nieprawidłowości" poprzednich prezesów i zwalnianiem jak w Orlenie setek menedżerów tylko dlatego, że byli przyjęci przez wrogów politycznych. To musi odbić się na jakości działania spółek i dochodach. Druga poważniejsza rzecz to co myślą obecni prezesi? Proste, nie będę się wychylał, podejmował trudnych, czy ryzykownych decyzji gospodarczych, bo jak nastąpi zmiana władzy, to będą mnie po sądach ciągnąć. Byle było jako tako, to tylko mnie potem zwolnią za dobrą odprawą.
Strach przed błędnymi decyzjami, że następni zrobią ze mną to samo paraliżuje, a bez ryzykownych decyzji nie ma rozwoju. Widząc co się dzieje, zdolni menedżerowi raczej będą omijać spółki państwowe, po co im te wszystkie kołomyje? Na tym tracimy.
DziadBorowy napisał
Cytat: A to czy pan Nawrocki fotografował się ze swoimi kolegami przed czy już po tym jak zostali skazani ma drugorzędne znaczenie.
Jeżeli logika jest dla kogoś rzeczą drugorzędną, to tak.
Cytat:Tak, ja znam tą narrację, że gdyby nie Wyborcza i TVN wszyscy Polacy ochoczo głosowali by na PIS. Problem w tym, że czym jest środowisko kibolskie teoretycznie powinno wiedzieć nawet dziecko (...)
A wracając do propagandy jesteś pewien, że sam nie uległeś jej tylko, że w drugą stronę? Bo nawet wśród tych, którzy głosowali na Nawrockiego jest wielu, którzy zdawali sobie sprawę, że bardzo wiele rzeczy wokół niego jest grubo nie tak - a zagłosowali dla niego wyłącznie powodu #ByleNieTrzaskowski
Wskaż pierwej, gdzie miałem taką narracje, bo inaczej jest o zwykły chochoł, którego się zwalcza imputując go komuś.. Kiepskiego zdanie o rzetelności wyżej wymienionych mediów nigdy nie ukrywałem ze względu na sposób myślenia jaki prezentują. Natomiast staram się zawsze zachować
rewolucyjną czujność, kierując się słowami Mistrza Kuleja -
nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni, tu oczywiście odpornych na propagandę. Zapewne zgodzisz się ze mną, że nie żywię żadnej nienawiści do przeciwników politycznych, po prostu nie daje się pędzić, szczególnie jak fanatyczny beton platformiany oczekujący krwi wrogów politycznych.
Co do - #ByleNieTrzaskowski jest to jedynie hasło, skrót myślowy. Trzaskowski należy programowo i mentalnie do schyłkowych formacji bez pomysłu na cokolwiek. Dalsze pójście w tym kierunku poprzez prezydenturę niczego sensownego by nie przyniosło. Jeśli przegrał mimo kontrowersji wokół kontrkandydata, to znaczy, że wyborcy czuli wiatr zmian, a cofanie się poprzez podtrzymywanie obecnego układu to marazm gwałtownie zmieniającym się świecie. Po za tym szacun dla Trzaskowskiego, że nie jojczył niczym Giertych z Bodnarem o głosach, zachował godność. Ukochany człowiek warszawki, pewnikiem zostanie europosłem i tam będzie w swoim żywiole. Niestety dla niego, czas takich on minął.
P.S. Wiele lat temu na TVN był program o bodźcach podprogowych. Uprzedzono widzów i puszczono film nafaszerowany podprogowymi bodźcami wzrokowymi. Potem pokazywano krótkie urywki filmu. Bodźcami były zwierzątka, które miały kojarzyć się z określonym urywkiem. Mnie się nic z niczym nie kojarzyło. Mając na uwadze słowa J. Kuleja, może wykazuje odporność nie tyle na manipulacje podprogową, co odporność na TVN...

Aaaa... TV Republika nie jestem w stanie słuchać dłużej niż 30 sekund.