(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Trzaskowski lub jakiś ważny polityk PO wyzywał ich od morderców?
Przecież to był jeden z elementów kampanii wyborczej. PO nagle zaczęło ostentacyjnie latać na "Zieloną Granicę", sugerując, że po wyborach już nie będzie mordowania ludzi. Sam Trzaskowski zaprosił na Campus Polska Barbarę Kurdej-Szatan znaną z wiadomo jakich wypowiedzi. Jeśli chodzi o inne służby mundurowe, to jakiś czas temu zrobiono bohatera z obrażającego policjantów niejakiego Frasyniuka.
(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Po pierwsze Trzaskowski porównywał w tym wywiadzie sytuację obecną na naszej granicy z kryzysem migracyjnym w 2015 roku. Po drugie również na naszej granicy sytuacja się zmieniła. Początek tego kryzysu zbiegł się chociażby z wycofaniem Amerykanów z Afganistanu. I to z tego kraju było tam wielu uchodźców. Wciąż pamiętam tą historię Afgańczyka, który współpracował z polskim wojskiem w Afganistanie a państwo polskie odmówiło mu prawa do azylu. Zmniejsza się też regularnie liczba kobiet i dzieci wśród uchodźców. Wydaje mi się zatem, że jak w 2021 faktycznie zdarzały się tam osoby faktycznie pomocy to z czasem znacząco zwiększała się liczba zwykłych migrantów ekonomicznych zwożonych tu przez Łukaszenkę i stopniowo stawali się oni większością.
Trzaskowski zaczął od kryzysu w 2015, potem płynnie przeszedł do roku 2021 i 2022, kiedy to jeszcze była presja, a potem nagle zrobiła się wojna hybrydowa. Po prostu dużo gadał, żeby odwrócić uwagę od sedna pytania Stanowskiego. A liczba kobiet i dzieci podobno rzeczywiście się zmniejsza - wrzucałam kiedyś wywiad z dziennikarką, która relacjonowała sytuację na granicy, mówiła, że tak, liczba kobiet i dzieci zmniejszyła się po zbudowaniu muru, bo teraz trudniej im się przedostać. Wygląda na to, że uchodźcy i potencjalni imigranci jednak się orientują, jak wygląda sytuacja na granicy. Natomiast pamiętam, jak lekceważono kiedyś przewidywania, że ludzi na granicy będzie coraz więcej.
(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]A ja się tutaj zgadzam z Sebrianem, że łatka polityka proimigracyjnego jaką ma Tusk to w większości sprytna sztuczka techniczna propagandy PIS. Osobiście tym, że na granicy nic się nie zmieniło a jeżeli zmieniło to na gorsze ani trochę nie jestem zaskoczony.
Ja też nie jestem zaskoczona. Kojarzę jednak osoby, które naprawdę liczyły na to, że po wyborach będzie inaczej. Może przeprojektowały na Tuska swoje własne poglądy na ten temat.
(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Wszytko wskazuje na to, że złym prezydentem nie będzie. Przeciętnym - być może. Natomiast taki już urok sondaży oraz skutek polaryzacji. Skoro wychodzi im Biejat która ma 6% to zagłosują na Trzaskowskiego który ma 34% bo "Biejat nie wyra z PIS"
Będzie ładnym strażnikiem żyrandola. A żelazny elektorat sam stawia się w roli kogoś, z kim nie trzeba się liczyć. O bardziej prawicowych wyborców. PO musi zabiegać, a żelaźni zagłosują na nich zawsze. Czemu Tusk czy Trzaskowski mieliby się liczyć z kimś, kto łyka każde wyjaśnienie?
Mam nadzieję, że Biejat, Zandberg i Hołownia wykręcą jakieś przyzwoite w tych wyborach.
(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Trochę tak, ale wydaje mi się, że mylisz to co faktycznie powiedzieli politycy z tym co napisali w internecie ich najgorliwsi zwolennicy pod wpływem emocji na jakich politycy grali.
No właśnie. Piszą zwolennicy, ale czasami przecież cytują polityków albo hejterów, którzy oficjalnie są niezależni, a w rzeczywistości piszą to, czego najważniejsi politycy jednak nie mogą.
(09.05.2025, 11:40)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Tak. U mnie 99% politycznych fanatyków to PIS lub Konfederacja. Nie znam osobiście żadnej osoby ślepo zapatrzonych w PO chociaż znam wiele jej zwolenników.
Naprawdę jestem ciekawa, od czego to zależy.