Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Największe krindże polskiej polityki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Ponoć znana i lubiana Marianna Schreiber pojechała do Czech walczyć z lewactwem w MMA: link. Nie śledzę kariery tej pani, bo i po co, ot czasem coś dociera i zawsze jest to jakiś opad szczęki.
Ona chyba już kilku polityków sobie zaliczyła.

Dla mnie "krindżem" był drugi ślub Jacka Kurskiego. Niby taki katolicki i konserwatywny pitbull PiSu, a jak chciał to sobie unieważnił ślub z kobietą z którą ma trójkę pełnoletnich już dzieci (znaczy się pierwszy ślub i związek nie były prawdziwe) i drugi ślub mógł se wziąć też po katolicku gdzie ta jego żona mogła sobie założyć białą suknię - symbol czystości przedmałżeńskiej.

Tak mnie kole w oczy ta katolicka dwulicowość i obłuda, że nie mogę...
A to da się jakoś stopniować?
(13.08.2025, 06:26)lumberjack napisał(a): [ -> ]Dla mnie "krindżem" był drugi ślub Jacka Kurskiego. Niby taki katolicki i konserwatywny pitbull PiSu, a jak chciał to sobie unieważnił ślub z kobietą z którą ma trójkę pełnoletnich już dzieci (znaczy się pierwszy ślub i związek nie były prawdziwe) i drugi ślub mógł se wziąć też po katolicku gdzie ta jego żona mogła sobie założyć białą suknię - symbol czystości przedmałżeńskiej.

Tak mnie kole w oczy ta katolicka dwulicowość i obłuda, że nie mogę...


Mniejsza o czystość przedmałżeńską i jej symbole. Przecież wszyscy wiedzą, że większość młodych par uprawia seks przed zawarciem małżeństwa kościelnego. Dziś niewielu ceni sobie czystość. Żyjemy w kulturze pornograficznej.

To unieważnienie ślubu pary, która wspólnie wychowała trójkę dzieci, jest kpiną z sakramentów. Potem jeszcze ślub w Łagiewnikach w kaplicy, w której pochowana jest św. Faustyna Kowalska. Kolejna kpina. Dziwne, że ślubu nie zagłuszyły odgłosy świętej przewracającej się w grobie.
A można te krindże zmienić? Co z językiem polskim się dzieje? To jakiś bełkot! Przepraszam, musiałem.
(13.08.2025, 17:58)Nonkonformista napisał(a): [ -> ]A można te krindże zmienić?
Może można. Tylko na co? Jakieś propozycje?

Bo krytykować to łatwo, ale pokazać lepszą alternatywę, to już tylu chętnych nie ma.

W ekwiwalencji dynamicznej/znaczeniowej ja osobiście przy lufie przestawionej do skroni użyłbym słowa 'obciachy' lub 'żenady', ale w ekwiwalencji słownej należałoby wyszukać czegoś innego, co translator firmy Google kieruje bardziej na oddanie odruchu ciała (lub grymasu samej twarzy), czyli tytuł brzmiałby coś jak 'Największe wzdrygacze/najwięksi z wzdrygań przynoszący polskiej polityki'.

Dobrze to brzmi? Krindżowo.

(13.08.2025, 17:58)Nonkonformista napisał(a): [ -> ]Co z językiem polskim się dzieje?
To samo, co działo się wcześniej i nadal dziać się będzie.

Germanizmy, latynizmy czy inne makaronizmy są Nonkonformiście znane? Czy używa on ich samemu? W czym są one lepsze od anglicyzmów?

(13.08.2025, 17:58)Nonkonformista napisał(a): [ -> ]To jakiś bełkot!
To, że Nonkonformista nie zna znaczenia słowa 'cringe', nie oznacza, że jego użycie w języku polskim (w formie oryginalnej lub spolszczonej) jest od razu bełkotem. Tu: nie jest, bo przekaz jest spójny, jednoznaczny, logiczny.

(13.08.2025, 17:58)Nonkonformista napisał(a): [ -> ]Przepraszam, musiałem.
Nonkonformista miał pragnienie się swoim przemyśleniem podzielić i po namyśle uznał, że byłoby mu miło, gdyby to swoje przemyślenie upublicznił.

No, chyba że Nonkonformista jest wyznawcą filozofii, w której właściwie wszystkie ludzkie zamiary są popędami, którym ludzie muszą ulegać, tak jak inne zwięrzeta.

Lub Nonkonformista uznał, że walka o polski odpowiednik słowa 'cringe' stoczona na forum ateista.pl jest tak ważna w dziejach świata, że zaniechanie tego byłoby tym, co w domaga środowiskach religijnych przyjęło się nazywać grzechem (lub bardziej ogólnofilozoficznie: złem moralnym albo chociaż zachowaniem nieoptymalnym, które domaga się z jakichś metafizycznych lub fizycznych względów korekcji w "lepszą stronę").
Dobra, proponuje skończyć offtop vel pozatemacie bo kwestie leksykalne to można omówić gdzie indziej.

https://www.newsweek.pl/polska/polityka/...s_newsweek

Typowe dla polskiej polityki wielkiego formatu. Obok uchwalania przykrywek do zastępowania niewygodnych dokumentów to jest przykład krindżu zżerającego to państwo. Przypominam, że BIP to strefa gdzie zasadniczo każda zmiana powinna być odnotowywana aby ludzie mieli transparentny wgląd do tego co się dzieje. U nas zaś jest jak u Orwella albo Zajdla. Taka jest prawda jakie na nią zamówienie. Jak się coś odpierdala to pewnie nikt nie zauważy.
Dla mnie absolutnie numer jeden żenady w ostatnich latach to Błaszczak+Kamiński+prezentacja filmu z krową.

Z rzeczy takich bardziej aktualnych to kancelaria kumpla Wielkiego Bu prosząca Turmpa o wyłączenie Tuska z rozmów z nim.
Wzdragania lub wzdrygnięcia. Po prostu, a nie jakieś krindże. No, ludzie. Język polski jest przebogaty i nie trzeba uciekać się do podobnych potworków.

Wzdragam się na myśl, gdy czytam podobne głupoty - nie krindżuję się, gdy czytam podobne głupoty.
Za dwadzieścia lat będzie poglisz, jeśli to tak dalej będzie wyglądać. Były już eventy (chyba nadal są), bo wydarzenia są be?
Nawet shopy były zamiast swojskich sklepów. Białe Murzyny naśladujące innych zapomniały, że szop to takie zwierzę i brzmiało to po prostu idiotycznie. Itd. itp. Ale mam wrażenie, że piszę sobie a Muzom.

Wzdrygnięcie nie pasuje po prostu do kontekstu, zatem i krindże w tym znaczeniu nie pasują.
Można po prostu używać 'porażki, wstyd, błazenada, idiotyzm. Jest piękne słowo poruta.

Krindż tutaj to ni przypiął ni przyłatał.
(14.08.2025, 08:27)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Z rzeczy takich bardziej aktualnych to kancelaria kumpla Wielkiego Bu prosząca Turmpa o wyłączenie Tuska z rozmów z nim.

Oczywiście nie mam czasu, więc nie zweryfikowałem dokładnie. Wiem tylko, że ChatGpt nie potwierdza tej wersji zdarzeń. Twierdził, że po prostu Trump chciał rozmawiać z Nawrockim i Tusk nie był brany pod uwagę od początku.
Jak ktoś ma lepszą propozycję to nie mam nic przeciwko.

(13.08.2025, 15:14)Slup napisał(a): [ -> ]To unieważnienie ślubu pary, która wspólnie wychowała trójkę dzieci, jest kpiną z sakramentów. Potem jeszcze ślub w Łagiewnikach w kaplicy, w której pochowana jest św. Faustyna Kowalska. Kolejna kpina. Dziwne, że ślubu nie zagłuszyły odgłosy świętej przewracającej się w grobie.
Ciekawe jakim cudem to przeszło. Bo przecież są warunki, które trzeba spełnić. Kurski był impotentem, czy jak?

(14.08.2025, 08:27)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Dla mnie absolutnie numer jeden żenady w ostatnich latach to Błaszczak+Kamiński+prezentacja filmu z krową.
Z koniem!! Ale przynajmniej wyjaśniło się, czemu konie w Janowie wyzdychały po przejęciu władzy przez byłą ekipę. PiSowcy zadupcyli je na śmierć. Zresztą - gdzie znaleziono to nagranie? Na granicy białoruskiej. To nie mogło być daleko od Janowa Podlaskiego. Psipadek?
(14.08.2025, 08:27)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]Z rzeczy takich bardziej aktualnych to kancelaria kumpla Wielkiego Bu prosząca Turmpa o wyłączenie Tuska z rozmów z nim.

Czy musieli o to prosić?

Nazywanie prezydenta USA ruskim agentem Oczko
(14.08.2025, 16:58)kmat napisał(a): [ -> ]Ciekawe jakim cudem to przeszło. Bo przecież są warunki, które trzeba spełnić. Kurski był impotentem, czy jak?

Tutaj masz bardzo prawdopodobny przebieg wydarzeń.
(14.08.2025, 19:37)Slup napisał(a): [ -> ]Tutaj masz bardzo prawdopodobny przebieg wydarzeń.
Niby nic zaskakującego, ale jakieś takie depresyjne to. Z dojściami wszystko za flaszkę można załatwić. Klimat jak w Rzymie za Aleksandra czwartego.
A tytuł nadal nie zmieniony... Gadaj do słupa, a słup jak d...a.
Twój post jest krindżowy.
https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-in...d,22179285

Właśnie dowiedziałem się, że jest coś takiego jak "szon patrole". To jest dopiero krindż. Nie wiem jaka jest skala tego zjawiska, ale skoro można już nawet koszulki z odpowiednim nadrukiem kupić to jakaś niezerowa skala musi być. Prawica straszy nas tutaj imigrantami, którzy szariat wprowadzą, tymczasem w szariat bawią się ich młodzieżówki.
Jakie młodzieżówki? To dzieci z debilnej mody na TikToku. Poprzednio rozwalały sklepy i biegały na czworaka znaczy się to były bojówki Lewicy identyfikujące się jako antykapitalistyczne psy?
A skąd ta moda na tik-toku niby się wzięła jeżeli nie z całej tej manosfery do której spora część środowisk prawicowych mocno się przytula? Bo w przypadku "krasnali" robiących syf w sklepach łatwo wskazać źródło inspiracji - i nie było ono natury politycznej. Ale jak Ci nie pasuje słowo "młodzieżówka" bo faktycznie sugeruje ono jakąś sformalizowaną dzialalność to zamień je sobie na młodzieżowe zaplecze kadrowe partii takich jak Konfa.
(31.08.2025, 22:49)DziadBorowy napisał(a): [ -> ]https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-in...d,22179285

Właśnie dowiedziałem się, że jest coś takiego jak "szon patrole". To jest dopiero krindż. Nie wiem jaka jest skala tego zjawiska, ale skoro można już nawet koszulki z odpowiednim nadrukiem kupić to jakaś niezerowa skala musi być. Prawica straszy nas tutaj imigrantami, którzy szariat wprowadzą, tymczasem w szariat bawią się ich młodzieżówki.


Ostatnio jechałem taksówką z Panem 60+ z jakiegoś kraju arabskiego. Wskazywał mi na ulicy palcem na kobiety. które się ubierają niestosownie, ale był pełny uznania dla tych, co ubierały się "właściwie". Także chcąc nie chcąc, byłem uczestnikiem takiego szon patrolu Duży uśmiech
Stron: 1 2 3