11.07.2006, 23:55
Stron: 1 2
12.07.2006, 00:39
W ogóle nie moje klimaty, więc się nie wybieram. 8-)
Helmutt
12.07.2006, 06:19
Niby muzycznie trochę moje, ale środowiskowo całkiem nie 

12.07.2006, 12:30
Jako śfinia wyjechałbym, by się wykąpać w błocie.
Gdyby jeszcze zagrała Armia i Houk...
Gdyby jeszcze zagrała Armia i Houk...
Czarna 87
12.07.2006, 12:36
Jak nic ważniejszego, pilniejszego mi nie wypadnie to pojadę.
W tamtym roku też byłam z przyjaciółmi i podobało mi się.
W tamtym roku też byłam z przyjaciółmi i podobało mi się.
12.07.2006, 12:37
I taniocha - joint za jedyną dychę... :>
Czarna 87
12.07.2006, 12:38
Ech, Uczy… :roll:
12.07.2006, 12:39
Co? 8O Sam słyszałem od powracających stamtąd nastolatków, jak jechałem pociągiem.
Helmutt
12.07.2006, 12:40
A co nie ma racji? Nie mów, że na PW nie ma w ogóle narkotyków, bo mi włosny ze smiechu całkiem wypadną 

Czarna 87
12.07.2006, 12:53
Uczy napisał(a):Co? 8O Sam słyszałem od powracających stamtąd nastolatków, jak jechałem pociągiem.Nic, Uczy… Tylko „taniocha - joint za jedyną dychę... :>”, który nie wiem, co tak naprawdę ma wspólnego z Woodstock'iem. Wiem, że różne rzeczy z pewnością tam były, są i będą jak na każdej masowej imprezie, ale bez przesady! Całe grono ludzi (w tym i ja) pojechało tam by się dobrze bawić, a zabraliśmy ze sobą tylko piwo i wystarczyło.

Cytat:A co nie ma racji? Nie mów, że na PW nie ma w ogóle narkotyków, bo mi włosny ze smiechu całkiem wypadnąSpokojnie, nie bój się o swoje włosy… :]
Pewnie są na Woodstock'u narkotyki, choć mogę tylko przypuszczać.
Jak ktoś zechce to i w ośrodku Monaru zdobędzie narkotyki.
Helmutt
12.07.2006, 12:57
Ano właśnie.
Mnie pusty smiech ogarnia zarówno gdy słyszę jak sie PW demonizuje (narkotyki w kazdym namiocie, sex, werbunek do sekt, pranie mózgów) jak i wychwala pod niebiosa (młodzieżowa klasyka - "fajni ludzie, swietna zabawa, super atmosfera, świetna muzyka, wspaniali ludzie, super zabawa i tak dalej przez 5 godzin").
A prawda pewnie lezy gdzieś pośrodku...
Mnie pusty smiech ogarnia zarówno gdy słyszę jak sie PW demonizuje (narkotyki w kazdym namiocie, sex, werbunek do sekt, pranie mózgów) jak i wychwala pod niebiosa (młodzieżowa klasyka - "fajni ludzie, swietna zabawa, super atmosfera, świetna muzyka, wspaniali ludzie, super zabawa i tak dalej przez 5 godzin").
A prawda pewnie lezy gdzieś pośrodku...
Czarna 87
12.07.2006, 13:02
Powiem, że ja się akurat w zeszłym roku na PW bawiłam świetnie.
Tyle, że pojechałam tam ze swoją, sprawdzoną paczką, a poza tym poznałam dwie ciekawe osoby, z których jedna została moją przyjaciółką. Wszystko zależy chyba jednak od nastawienia… Pojedziesz z nastawieniem dobrej zabawy to będziesz się dobrze bawić, choć dobrze mieć też swoją paczkę, by można się było namiotami w znanym towarzystwie rozlokować, zamiast wśród nieznajomych – lepsza atmosfera i trochę bezpieczniej. 
Tyle, że pojechałam tam ze swoją, sprawdzoną paczką, a poza tym poznałam dwie ciekawe osoby, z których jedna została moją przyjaciółką. Wszystko zależy chyba jednak od nastawienia… Pojedziesz z nastawieniem dobrej zabawy to będziesz się dobrze bawić, choć dobrze mieć też swoją paczkę, by można się było namiotami w znanym towarzystwie rozlokować, zamiast wśród nieznajomych – lepsza atmosfera i trochę bezpieczniej. 
Helmutt
12.07.2006, 13:04
Apropos - Co to znaczy "bawic się swietnie" ? Tyle osób tego uzywa a nikt nie potrafił mi wyjaśnic tego pojęcia....
12.07.2006, 13:13
Uczy napisał(a):Jako śfinia wyjechałbym, by się wykąpać w błocie.
Gdyby jeszcze zagrała Armia i Houk...
Grają Maleo Reggae Rockers, więc masz coś z Houka
A poza tym blisko Armii lokują się 2Tm2,3 - też zagrają na PW.Czarna 87
12.07.2006, 13:15
Helmutt napisał(a):Apropos - Co to znaczy "bawic się swietnie" ? Tyle osób tego uzywa a nikt nie potrafił mi wyjaśnic tego pojęcia....Kiedy używam pojęcia „bawić się świetnie” to znaczy, że bawiłam się lepiej niż oczekiwałam, że atmosfera całej imprezy była przyjemniejsza niż oczekiwałam. Po prostu „świetnie” oznacza taką zabawę, że warto to powtórzyć znów w tym roku, bo zapowiada się naprawdę przyjemnie.

Helmutt
12.07.2006, 13:17
..i jeszzce
- Graveland featuring Tomasz Budzyński
- Vader with special apearance of Madzia Buczek
- 2Tm666 - band with 2Tm3,3 and Behemoth members

- Graveland featuring Tomasz Budzyński
- Vader with special apearance of Madzia Buczek
- 2Tm666 - band with 2Tm3,3 and Behemoth members

Al-Rahim
12.07.2006, 13:51
Wiecie gdzie jest największe pijaństwo i grzmoconko po stodołach? Na pielgrzymkach. Jak mój kolega wrócił z pielgrzymki do Lichenia, to ledwo chodził. A jaki z niego pijak sie zrobił! Ho ho! Mówił że księża(prowadzący pielgrzymkę) piją mało, ale ci z seminariów, to walą procenty aż miło.
Helmutt
12.07.2006, 13:55
Podobno jak pielgrzymka przechodzi przez jakieś miasteczko to sprzedawcy w kioskach odnotowują ponad 10 krotnie większy zbyt kondomów niz zwykle.
Antychryst
12.07.2006, 13:56
A alkoholu pewnie ze 100 razy więcej :wink:
12.07.2006, 14:20
ja jade na przystanek Jezus, bedzie mozna dymac dziwice i chlac tanie wino. Pamietajcie srajcie mocni w wierze.
Stron: 1 2