Jak w tytule. Temat dla osób śledzących doniesienia naukowe.
Pomysł jest taki, by w tym wątku dodawać posty zawierające linki do internetowych artykułów na temat ostatnich odkryć, wynalazków, wyników badań, itp., wraz z krótszym lub dłuższym opisem. Na wypadek spontanicznego powstania dyskusji na temat któregoś z przytoczonych newsów, można wydzielić nowy temat. Z tego powodu warto zadbać o to, by w pojedynczym poście omawiane było jedno zagadnienie, lub ewentualnie ich grupa, jeśli są one powiązane ze sobą.
Pozwoliłem sobie zmienić nieco koncepcję tego tematu. Nie będzie czterech oddzielnych tematów dla różnych artykułów, ponieważ byłoby to zbyt trudne do ogarnięcia oraz występowałyby trudności w przyporządkowywaniu do jakiejś określonej kategorii. Odtąd będzie tylko jeden taki temat a dopiero ewentualne dyskusje będą przyporządkowywane do jednej z czterech kategorii.
Howgh!
Tak na początek - pierwsza hybryda dwóch gatunków rekina została odnaleziona przez naukowców. Ma to związek ze zmianami klimatu.
http://news.discovery.com/animals/hybrid...20103.html
No to ładnie.
A kiedyś wystarczyła penicylina.
No to mamy jazdę z tą gruźlicą. Ciekawe, kiedy zacznie się panika ze szczepionkami.
Ale mam też dobre wiadomości: Wiadomo w końcu, ile najmniej cyfr może mieć rozwiązywalne sudoku:
https://www.technologyreview.com/blog/arxiv/27469/
oraz wiemy, że pioruny produkują antymaterię, na Peruna!
http://www.nasa.gov/mission_pages/GLAST/...torms.html
poza tym, istnieje szansa, że zanim przyjdzie do nas gruźlica, pozbędziemy się WZW-C:
http://www.bbc.co.uk/news/health-16415225
podsumowanie największych odkryć w dziedziny fizyki w 2011:
http://physicsworld.com/cws/article/news/48126
a na koniec Teleekspresu, ryba, która udaje ośmiornicę, która udaje rybę:
http://www.livescience.com/17745-fish-mi...topus.html
Trochę dziwne, choć to po prostu symbiont, imho.
Tak czy siak,
Mesodium chamaeleon to piękny przykład na to jak przyroda korzysta z optymalizacji.
Cytat:M. chamaeleon may offer a snapshot of how endosymbiosis developed: the organism is still on the road from simply eating other cells to keeping them alive within itself.
To jest bardzo ważne - dzięki temu zrozumiemy co wydarzyło się 2 miliardy lat temu, kiedy protoplasty komórek eukariotycznych "zniewoliły" mitochondria i chloroplasty (czy ogólnie plastydy).
Coś jak orki w Śródziemiu - niegdysiejsze elfy zniewolone przez siły ciemności. (takie tam porównanie

)
Do niedawna sądzono, że ostatnie europejskie małpy człekokształtne wymarły przynajmniej 9 milionów lat temu, na skutek zmian klimatycznych. Okazało się jednak, że ostatnia znana taka małpa żyła w Europie około 7 milionów lat temu:
http://www.sciencedaily.com/releases/201...210347.htm
Przodkowi tej małpy udało się przetrwać zmianę europejskiego klimatu (z charakterystycznego dla lasów deszczowych na bardziej sawannowy), i przystosować do zmiany pożywienia: jej dietę stanowiły twarde części roślin, a nie owoce. Poza czystą ciekawostką, odkrycie to może mieć głębsze znaczenie: niektórzy naukowcy twierdzą, że coraz więcej dowodów przemawia za tym, iż przodkowie człowieka wyewoluowali częściowo w Europie i zachodniej Azji, a potem dopiero wyemigrowali do Afryki, gdzie toczyła się ich dalsza ewolucja.
Likaon napisał(a):Ze względu na to, żerowały raczej na opierzonych lub porośniętych włosami gadach, niż na małych ssakach, występujących w tamtym okresie...
Czy jest możliwe żeby pchły żerowały na zwierzętach zmiennocieplnych?
Rojza Genendel napisał(a):Czy jest możliwe żeby pchły żerowały na zwierzętach zmiennocieplnych?
Nie mam pojęcia. Dzisiejsze pchły żerują na ssakach i ptakach - zwierzętach stałocieplnych. Nie wiadomo, jak było z tymi prehistorycznymi... ale nawet jeśli i one nie żerowały na zwierzętach zmiennocieplnych, to niczemu to nie przeszkadzało. Duże gady
mogły być stałocieplne, tym bardziej gady opierzone lub pokryte puchem (choć ich przystosowania do stałocieplności nie musiały być doskonałe - podobnie jak u dzisiejszych stekowców). Właśnie obecność i ewolucja piór wiązana jest ze stałocieplnością, przynajmniej z tego, co kiedyś czytałem. No i pochodzenie stałocieplnych ptaków od zmiennocieplnych gadów sugeruje, że w którymś momencie stałocieplność musiała się rozwinąć.
Podobnie jest ze ssakami i ich przodkami, ale naukowcy nie biorą ich raczej pod uwagę jako źródła pożywienia dla pcheł, o których mowa w artykule, gdyż, co można wyczytać w newsie, ssaki w tamtych czasach były raczej małe. Ich większych kuzynów oraz przodków już wtedy na świecie nie było.
Sofeicz napisał(a):Ha, Ha!
Dzisiaj przeczytałem:
http://wyborcza.pl/1,75476,11351783,Pier...n=wyborcza
Taką hipotezę postawiłem w tym wątku - chyba zostanę fizykiem teoretycznym
0,1 bita na sekundę... Gołąb pocztowy ma dużo większą wydajność.
Czemu to się znalazło w tym wątku btw?
Zaraz przeniosę.
edit:przeniesiono.
Anomalocaris był dużym (jak na swoje czasy - żył w kambrze, a osiągał do 2 m długości), morskim drapieżnikiem. Szczątki tego zwierzęcia łatwo ulegały fragmentacji, toteż na początku znajdowano jedynie ich fragmenty, które przypisywano do różnych rodzajów zwierząt, z różnych grup: szczęki miały być fragmentem ciała meduzy (część zewnętrzna) oraz stawonoga z rodzaju Sidneya (część wewnętrzna), ciało zwierzęcia było klasyfikowane jako rodzaj gąbki, a chwytne "odnóża" były interpretowane jako tylne części ciała krewetki. Stąd też pochodziła ostateczna nazwa zwierzęcia:
Anomalocaris znaczy "dziwna krewetka" - dziwne było to, że konsekwentnie znajdowano tylne części ciała tych "krewetek", natomiast rzekoma przednia część nigdzie nie była zachowana.
Nie tak dawno odnaleziono w Australii skamieniałości oczu tego zwierza:
http://www.sciencedaily.com/releases/201...132908.htm
http://www.cosmosmagazine.com/news/5067/...ent-vision
Oczy te okazały się być typu złożonego, i co ciekawe, każde składało się z ponad 16 000 soczewek. Fakt ten był sporym zaskoczeniem dla odkrywców - nie spodziewano się takiego rozwinięcia się wczesnych oczu. Do tej pory najlepszy wzrok w kambryjskim morzu przypisywano trylobitom - stawonogom także posiadającym oczy złożone, ale składające się z mniejszej liczby soczewek, prawdopodobnie nadające się jedynie do rozpoznawania różnego natężenia światła. Ponadto, odkrycie dowodzi podejrzewanego już wcześniej pokrewieństwa Anomalocarisa właśnie ze stawonogami: oczy złożone powszechnie występują u tej grupy zwierząt.