Napisalem pierwszego w zyciu fanfica w tym uniwersum. Zapraszam do lektury
Dziennik kapitański, data gwiezdna 43133,7. Właśnie odbywamy podróż przez mgławice Potężnego Andrzeja składającą się w 99% z etanolu. Podróż odbywała się bez większych przeszkód, gdy nagle na mostku pojawił się Q w stroju XXwiecznego menela.
-Czy miałby ktoś pożyczyć 2 złote? Brakuje mi do wina.
-Co to za wygłupy Q? Mamy już dosyć twojego nonsensu. – Odezwał się zirytowany kapitan.
-Ahh, ale El Capitano po co ta standardowa śpiewka? Wasz statek przemierza taką uroczą okolicę. W sam raz na kolejny test.
-Obiecałeś zostawić ten statek i jego załogę raz na zawsze w spokoju!
-Powiedziałem test? Miałem na myśli zabawę. Wasza załoga na co dzień spożywa nieszkodliwy synthehol – niegodną namiastkę prawdziwego alkoholu.
-Klingonska tradycja i honor nakazują spożywanie prawdziwego alkoholu w znacznej ilości co najmniej raz w tygodniu i intensywne rzyganie pod siebie! – Przerwał wywód Q szef ochrony statku.
-Taaak, Klingonie potrafią się bawić. Chociaż dużo brakuję wam do nas. W continuum Q odurzenie alkoholem liczymy nie w promilach, ale w procentach. Jednak wracając do spraw ludzi. Pozwólcie, że wam pomogę. – Pstryk! Q strzelił palcami i sytuacja na statku diametralnie się zmieniła….
-Kapitanie! Efektywność spożycia wódki spadła o 20%. Komputery pokładowe rejestrują przypadki wymiotowania na wszystkich pokładach!
-Ogłosić czerwony alarm! Jestem otwarty na sugestię. Numerze jeden?
-Sugeruję zmianę alkoholu. Czas na czysty spirytus.
-Pozwolę sobie nadmienić, że zmiana rodzaju spożywanego trunku, na taki, który zawiera większą ilość substancji odurzającej jedynie zwiększy niekorzystne efekty u załogi. Symulacja, którą właśnie przeprowadziłem pokazuję, że doprowadzi to nie tylko do zwiększenia się przypadków wymiotowania, ale także do niekontrolowanego oddawania moczu i defekacji. – przeprowadził logiczną analizę porucznik Data.
-Efektywności może i to nie poprawi, ale efektowność na pewno. Niech tak się stanie! – rozkazał kapitan i z pijacką gracją upadł na podłogę.
W tym czasie przyglądający się temu wszystkiemu Q pomyślał – „Ludzkość nie jest jeszcze stracona”.