Forum Ateista.pl

Pełna wersja: Star Trek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
pilaster napisał(a):W późniejszych produkcjach z serii "Star Trek", zwłaszcza w DS9, odchodzi się od futurystycznego komunizmu coraz bardziej. Wracają pieniądze, wracają wojny (między ludźmi).

Nie znam dobrze DS9, ale jezeli chodzi o Dominion Wars (glowny powracajacy watek tego serialu) to nie jest to konflikt pomiedzy ludzmi, a nawet nie jest to wojna domowa wewnatrz Federacji tylko walka z zewnetrzna wrogo nastawiona sila - Dominium.

A pieniadze to kiedy wracaja? Odpowiednikiem zlota (latinum) posluguja sie tylko skrajnie kapitalistyczni Ferengi. Czlonkowie zalog statkow lub stacji kosmicznych czasem tylko wykorzystuja barter - np. przyslugujace godziny przepustek lub racje do replikatora (sytuacja ograniczonych zasobow z VOY).

Inna sprawa, ze swiat ST nie jest do konca konsekwetny. Znajduje sie w nim wiele niescislosci. Artykul o pieniadzach na wiki ST: http://en.memory-alpha.org/wiki/Money
btw. W TOSie nie ma mowy o komunizmie.
BTW przypomnialem sobie pare przerobek z e-zinu Patchfinder (http://www.trek.pl/pathfinder/ )

[Obrazek: 58871305.jpg]

[Obrazek: 66371295.jpg]

[Obrazek: 38117812.jpg]
Tego właśnie nie lubiłem w tym świecie zawsze, bo przecież jakby pomyśleć sobie o zwykłych ludziach żyjących w Fed., to raczej nie ma złudzeń co do ich oceny tego systemu.
Tgc napisał(a):Nie znam dobrze DS9, ale jezeli chodzi o Dominion Wars (glowny powracajacy watek tego serialu) to nie jest to konflikt pomiedzy ludzmi, a nawet nie jest to wojna domowa wewnatrz Federacji
tylko walka z zewnetrzna wrogo nastawiona sila - Dominium.

W takim razie pilaster zna DS9 lepiej od TGc :p

Wojna z Dominium to oczywiście wątek główny. Jednak są też wątki poboczne. Np próba zamachu stanu w Federacji i ustanowienia dyktatury wojskowej, intrygi służb specjalnych (również federacyjnych), wreszcie działalność maquis, ludzkiego ruchu terrorystycznego walczącego początkowo z Kardasjanami, potem również z Federacją (to również punkt startowy "Voyagera")

Cytat:A pieniadze to kiedy wracaja? Odpowiednikiem zlota (latinum) posluguja sie tylko skrajnie kapitalistyczni Ferengi.

Latinum to nie złoto. A Ferengi nie handlują tylko między sobą, ale ze wszystkimi gatunkami w Galaktyce. Cala stacja DS9 ma charakter przynajmniej częsciowo merkantylny, handel jest jednym z głównych powodów jej istnienia, zwłaszcza od momentu odkrycia korytarza do kwadrantu gamma.

Oczywiście ekonomia StarTreka, wyłaniajaca się z późniejszych, znacznie dojrzalszych produkcji (DS9, VOY), rózni się bardzo od dzisiejszej, ale nadal jest to normalna ekonomia. W świecie replikatorów, przedmioty, które da się w ten sposób wytworzyć, są praktycznie bezwartościowe, ale cenne stają się produkty rękodzieła (także ręcznie, w kuchni, wykonane potrawy), a uniwersalną walutą staje się coś, czego żaden replikator nie jest w stanie wytworzyć, czyli latinum.

Jak napisałem, nie jest to złoto, bo tego pierwiastka w kosmosie jest zbyt dużo, żeby miał taki wyśrubowany kurs, jaki podaje DS9.

Stawiałbym raczej na jakiś sztucznie wytworzony pierwiastek transuranowy z nieodkrytej przez nas jeszcze "wyspy stabilności". Taki metal, byłby wystarczająco drogi, nawet w świecie ST, aby stanowić powszechny środek wymiany (pieniądz)
pilaster napisał(a):W takim razie pilaster zna DS9 lepiej od TGc :p
Zapewne dlatego, ze nie ogladalem jeszcze DS9 ;-). Jak napisalem na wstepie jestem na 5 sezonie TNG. Czyli dotad moje wrazenie opieralem glownie na wizji ST zaprezentowanej przez Gene Roddenberr'iego (TOS, TAS, ST1-6, TNG do 5 sezonu). Slyszalem, ze ST zmienia sie po jego smierci, ale staram sobie zbytnio nie spojlerowac. Wiec moze jeszcze sie zniechece do tego uniwersum Język.
Jeśli się zmienia to zdecydowanie na lepsze. DS9 i Voyager są świetne. W zasadzie w TNG przeszkadza ta lekka cukierkowość świata.

Swoją drogą DS9 to nie jest stacja federacji, więc też nie można się aż tak tym sugerować.
sielakos napisał(a):Swoją drogą DS9 to nie jest stacja federacji, więc też nie można się aż tak tym sugerować.

A czy komunizm można zbudować w jednym kraju? :>

Komunistyczna Federacja w kapitalistycznym otoczeniu nie mogłaby funkcjonować, już Lenin to wiedział :lol2:

A DS9 nie jest stacją Federacji tylko formalnie. Faktycznie jest zarządzana i dowodzona przez personel Gwiezdnej Floty, zatem jej "bajorańskość" jest czysto iluzoryczna.
O DS9 slyszalem wiele dobrego - duzo fanow uwaza go za najlepszy z seriali. Zgodnie z kolejnoscia produkcji (a takze pokrywajaca sie z nia data gwiezdna) od polowy 6 sezonu TNG bede ogladal na przemian odcinki 1 sezonu DS9, wiec sam sie przekonam.

pilaster napisał(a):Oczywiście ekonomia StarTreka, wyłaniajaca się z późniejszych, znacznie dojrzalszych produkcji (DS9, VOY), rózni się bardzo od dzisiejszej, ale nadal jest to normalna ekonomia. W świecie replikatorów, przedmioty, które da się w ten sposób wytworzyć, są praktycznie bezwartościowe, ale cenne stają się produkty rękodzieła (także ręcznie, w kuchni, wykonane potrawy), a uniwersalną walutą staje się coś, czego żaden replikator nie jest w stanie wytworzyć, czyli latinum.

Trudno nazwac normalna ekonomiom sytuacje gdzie tylko towary luksusowe posiadaja realna wartosc...
pilaster napisał(a):A DS9 nie jest stacją Federacji tylko formalnie. Faktycznie jest zarządzana i dowodzona przez personel Gwiezdnej Floty, zatem jej "bajorańskość" jest czysto iluzoryczna.

Rozchodziło mi się raczej o to kto się na niej przewija. Tzn. pełno wszystkiego nie koniecznie z federacji.

Tak poza tym sama Federacja nie jest też jednolita zbytnio przecież. Znaczy głównie widzimy ludzi i ustrój jaki jest na Ziemi, ale Federacja to wiele światów i chyba względnie niezależnych.
Tgc napisał(a):Trudno nazwac normalna ekonomiom sytuacje gdzie tylko towary luksusowe posiadaja realna wartosc...

Na pewno jest to bardzo dziwaczne. Ale w świecie replikatorów tak właśnie musi być i jest to w późniejszych od STNG serialach widać. Najdroższe restauracje słyną właśnie z tego, że jedzenie jest przygotowywane przez kucharzy, a nie przez replikatory. Ogólnie praca ludzka musi być bardzo droga.

Oczywiście towary replikowane nie mają wartości dokładnie zerowej, ale równowartość zużytej do replikowania energii. (proces replikacji jak się zdaje przebiega na poziomie cząsteczkowym za pomocą pól elektormagnetycznych - nie jest to więc zbyt kosztowne energetycznie) Ale w cywilizacji typu II, takiej jak Federacja, energia jest raczej tania i powszechnie dostępna


sielakos

Cytat:
Rozchodziło mi się raczej o to kto się na niej przewija. Tzn. pełno wszystkiego nie koniecznie z federacji

A jakie tam obowiązuje prawo? W stosunku do Bajoran - bajorańskie, w stosunku do wszystkich innych - federacyjne
A Borg to jaki ustrój?
NotInPortland napisał(a):A Borg to jaki ustrój?

Nazizm. (ponoć)
Z dużym poziomem zaufania społecznego Oczko Już wiadomo czym się taka Środa inspirowała.

pilaster napisał(a):A jakie tam obowiązuje prawo? W stosunku do Bajoran - bajorańskie, w stosunku do wszystkich innych - federacyjne

Właściwie to nie, bo akurat organ policyjny tam nie jest federacyjny.
sielakos napisał(a):Właściwie to nie, bo akurat organ policyjny tam [DS9-p] nie jest federacyjny.

Policja owszem, można mówić że jest autonomiczna (także w stosunku do Bajo) ale sądy?
pilaster napisał(a):Policja owszem, można mówić że jest autonomiczna (także w stosunku do Bajo) ale sądy?
Z tego co pamiętam ogromna większość spraw rozstrzygana jest na miejscu przez Odo, a te trudniejsze podlegają prawu Bajo. Był chyba nawet odcinek z ekstradycją kogoś tam, gdzie właśnie tym się zasłaniano.
pilaster napisał(a):Na pewno jest to bardzo dziwaczne. Ale w świecie replikatorów tak właśnie musi być i jest to w późniejszych od STNG serialach widać. Najdroższe restauracje słyną właśnie z tego, że jedzenie jest przygotowywane przez kucharzy, a nie przez replikatory. Ogólnie praca ludzka musi być bardzo droga.
Zasadnicza roznica jest taka, ze produkty ktore maja realna wartosc wytwarzaja artysci, a nie przedsiebiorcy. Nie robia tez tego by sie wzbogacic, ale wylacznie z pasji. Wiec trudno nie nazwac tego komunistyczna utopia.
exodim napisał(a):Nazizm. (ponoć)
Nie wydaje mi sie. Borg IMO to twor czysto SF bez odniesien do swiata rzeczywistego. Poczatkowo nawet miala byc to rasa insektoidow (stad pewnie pomysl na kolektywny umysl oraz krolowa), ale ze wzgledu na kwestie budzetowe zdecydowano sie na cyborgi.
sielakos napisał(a):Z tego co pamiętam ogromna większość spraw rozstrzygana jest na miejscu przez Odo, a te trudniejsze podlegają prawu Bajo. Był chyba nawet odcinek z ekstradycją kogoś tam, gdzie właśnie tym się zasłaniano.

Możliwe że memoria już nie ta... Smutny

Trzeba by sprawdzić, co wymaga ponownego obejrzenia wszystkich sezonów, a to nie jest proste. Oczko

Ja jednakowóż pamiętam, że przynajmniej obywatele Federacji podlegają właśnie prawu Federacji, Bajoranie Bajo, co do innych to nie jestem pewien. :roll:


TGC

Cytat:
Zasadnicza roznica jest taka, ze produkty ktore maja realna wartosc wytwarzaja artysci, a nie przedsiebiorcy. Nie robia tez tego by sie wzbogacic, ale wylacznie z pasji.

Artysta, czy powiedzmy skromniej, rękodzielnik, tworzy z wewnętrznej potrzeby, ale swoje dzieła nie rozdaje, tylko sprzedaje za twardą (bardzo twardą - latinum) gotówkę. Nie jest to więc komunizm. Po prostu zmieniła się elita społeczna. Kiedyś byli nia własciciele ziemscy, potem przedsiębiorcy, w warunkach istnienia replikatorów są to naukowcy, inżynierowie i artyści. (zostali jeszcze kupcy - Ferengi, potrzebni na każdym etapie rozwoju)

Cytat:
Borg IMO to twor czysto SF bez odniesien do swiata rzeczywistego.

Ależ skad. Borg to właśnie czysty komunizm, a nie żaden tam nazizm. Nazistami w StarTreku są Kardasjanie, a w jeszcze większym stopniu - Dominium.

Naziści wszelaką inność starają się podbić i zniszczyć. Komuniści - asymilują :p
Napisalem pierwszego w zyciu fanfica w tym uniwersum. Zapraszam do lektury Język


Dziennik kapitański, data gwiezdna 43133,7. Właśnie odbywamy podróż przez mgławice Potężnego Andrzeja składającą się w 99% z etanolu. Podróż odbywała się bez większych przeszkód, gdy nagle na mostku pojawił się Q w stroju XXwiecznego menela.

-Czy miałby ktoś pożyczyć 2 złote? Brakuje mi do wina.
-Co to za wygłupy Q? Mamy już dosyć twojego nonsensu. – Odezwał się zirytowany kapitan.
-Ahh, ale El Capitano po co ta standardowa śpiewka? Wasz statek przemierza taką uroczą okolicę. W sam raz na kolejny test.
-Obiecałeś zostawić ten statek i jego załogę raz na zawsze w spokoju!
-Powiedziałem test? Miałem na myśli zabawę. Wasza załoga na co dzień spożywa nieszkodliwy synthehol – niegodną namiastkę prawdziwego alkoholu.
-Klingonska tradycja i honor nakazują spożywanie prawdziwego alkoholu w znacznej ilości co najmniej raz w tygodniu i intensywne rzyganie pod siebie! – Przerwał wywód Q szef ochrony statku.
-Taaak, Klingonie potrafią się bawić. Chociaż dużo brakuję wam do nas. W continuum Q odurzenie alkoholem liczymy nie w promilach, ale w procentach. Jednak wracając do spraw ludzi. Pozwólcie, że wam pomogę. – Pstryk! Q strzelił palcami i sytuacja na statku diametralnie się zmieniła….

-Kapitanie! Efektywność spożycia wódki spadła o 20%. Komputery pokładowe rejestrują przypadki wymiotowania na wszystkich pokładach!
-Ogłosić czerwony alarm! Jestem otwarty na sugestię. Numerze jeden?
-Sugeruję zmianę alkoholu. Czas na czysty spirytus.
-Pozwolę sobie nadmienić, że zmiana rodzaju spożywanego trunku, na taki, który zawiera większą ilość substancji odurzającej jedynie zwiększy niekorzystne efekty u załogi. Symulacja, którą właśnie przeprowadziłem pokazuję, że doprowadzi to nie tylko do zwiększenia się przypadków wymiotowania, ale także do niekontrolowanego oddawania moczu i defekacji. – przeprowadził logiczną analizę porucznik Data.
-Efektywności może i to nie poprawi, ale efektowność na pewno. Niech tak się stanie! – rozkazał kapitan i z pijacką gracją upadł na podłogę.

W tym czasie przyglądający się temu wszystkiemu Q pomyślał – „Ludzkość nie jest jeszcze stracona”.
Tgc napisał(a):Napisalem pierwszego w zyciu fanfica w tym uniwersum. Zapraszam do lektury Język
Musiałeś pisać ten tekst na trzeźwo, bo są polskie literki i zapomniałeś je usunąć Język
Stron: 1 2 3 4