22.08.2006, 08:44
aree1987 napisał(a):Chodzi glownie o kino europejskieMam właśnie fajny przykład konkretnie kina polskiego
"Wesele" (nie Wyspiańskiego), film nakręcony z półtora roku temu.
aree1987 napisał(a):Chodzi glownie o kino europejskieMam właśnie fajny przykład konkretnie kina polskiego
Dany napisał(a):Bardzo dobry film. Jeden z nielicznych polskich naprawdę ambitnych i nie nudzących filmów.aree1987 napisał(a):Chodzi glownie o kino europejskieMam właśnie fajny przykład konkretnie kina polskiego
"Wesele" (nie Wyspiańskiego), film nakręcony z półtora roku temu.
Kilgore Trout napisał(a):Fajnym filmem o drugach jest "Human Traffic"
Jacek napisał(a):Mi się z takich podoba jeszcze "Trainspotting"
Jacek napisał(a):wydaje mi się czymś bardzo możliwym, tym bardziej, że znam taką która się potrafi oddać kilku osobom po kolei za 40 zł :?

Cytat: No ale te pigułki były na bazie amfetaminy, chociaż nie wiem czy po tym można mieć halucynacje, bo sam białego nigdy nie brałem. No w każdym razie wydaje mi się, że jakby brać te piguły tak często jak ona to może rzeczywiście możnaby mieć jakieś wizje. Ale sam nie wiem. Wiem za to, że nawet po trawce jak ktoś jest podatny to może mieć naprawdę dziwne jazdy.
Dla mnie to znowu atakowanie widza prostymi sugestywnymi obrazkami ktore maja mi na wyobraznie oddzialac odpowiednio. Drugs are bad, mkay. Cytat: Mi się z takich podoba jeszcze "Trainspotting"

Kilgore Trout napisał(a):"Trainspotting" byl fajny ale jednak nie przepadam za filmami o heroinie. Wole te o wesolych narkotykach
dGrey napisał(a):Najlepszy był motyw jak się ten wąsaty byko lizał się z panienką a potem okazało się, że owa "panienka" była "panem tranzystorem".Kilgore Trout napisał(a):"Trainspotting" byl fajny ale jednak nie przepadam za filmami o heroinie. Wole te o wesolych narkotykach
How High, to był hardcore'owy film 8-)
Cytat:Po prostu taki obrazek jest bardzo prostacki, banalny, ma chwytac za serce, szokowac ze "oh to straszne, brala narkotyki i co teraz..." blah Wink

Cytat:"Zielona mila" moim skromnym zdaniem przedni film
Jacek napisał(a):A ja dostałem od kumpla "Las Vegas Parano". Podobno wymiata.

Ostatni Brzeg - gdy nie ma juz nadziei na nic, tylko swadomosc nieuchronnej smierci... "don't despair"... wzruszajace sceny...
Bastion (Stephena Kinga) - zamerykanizowany, co oznacza pewien prymitywizm myslowy, ale mimo to jest to dla mnie wazny film... zlo zostaje pokonane, ale kosztem zycia dobrych ludzi... dobrzy ludzie musza zaczynac wszystko od poczatku... zadnej nadludzkiej sily supermana, tylko zwykli ludzie vs. Randall Fleg... Wielka apokalipsa i wielkie odkupienie... "i widzialem bialego jedzca na szarym koniu... koniowi na imie bylo Pomor, a jezdzcowi na imie bylo Smierc"...
Smętarz dla zwieżąt - i znow King... chociaz to klasyczny horror, pokazuje tragiczna wojne uczuc... milosci pomimo strachu... uczy tez, ze "pewnych granic przekraczac nie wolno"...
Grzech nie wspomniec o Locie nad kukulczym gniazdem... drodze ku wolnosci... skazanej z gory na porazke... lecz bedacej fundamentem nadziei dla kogos innego, kto jeszcze moze podjac walke...
4 pory roku Kondratiuka... "nie istnieje dla nas inna droga... tylko ta... ?"
Ktos moze popatrzec na mnie dziwnie, ale Jancio Wodnik ze swoim "przebudzeniem" na koncu tez niesie wazne przeslania...
Odyseja kosmiczna 2010 (ogladam ja ile razy idzie w tv, na dowolnym kanale, chyba juz ze 30 raz...)... pewnie, ze oklepany konflikt amerykansko-radziecki, przeniesniony w kosmos, ale.... wspaniale zrealizowana proba pokazania "czegos, co nie ma ksztaltu, ambasady obcej cywilizacji, ktora oddala nam Ziemie w dzierzawe, a teraz nas ostrzegla"... swietne polaczenie znanych faktow naukowych: o Jowiszu, ktory staje sie mini-gwiazda, wskutek zwiekszenia swojej masy, gestosci i przemian chemicznych... o Europie z jej oceanem (pod pokrywa lodu) i podobno sladami chlorofilu - kolebce nowego zycia... wreszcie nie naciagana, odsrodkowa grawitacja na statkach... troche wzruszen (m.in. scena z matka Dawida Bowmana), sztuczna inteligencja, ktorej nakazano zachowywac sie jak "rasowy" czlowiek, czyli klamac... ludzki strach i solidarnosc w obliczu zagrozenia... moralny dylemat, czy powiedziec inteligentnej maszynie, ze musi umrzec - i poprosic ja o zgode na samounicestwienie...
Noc Zywych Trupow (chyba chodzi o noc, nie pamietam juz) tez pokazuje w koncowych scenach kim jest ZYWY czlowiek... to bardzo ciekawe sceny, kiedy przez chwile jest sie "sercem" z tymi truposzami, a ludzie zywi budza wstret...
Rewolucja Francuska - Czas Nadziei, Czas Gniewu... tytul mowi sam za siebie... wracam do tego filmu bardzo czesto... "jak mozesz to zrobic Kamilowi, to twoj najwiekszy przyjaciel !" oraz "Wiem, ze nie wyjdziemy stad zywi. Znam ten sad. Ja go stworzylem"
Equilibrium (Rownowaga). Typowo amerykanski obraz z amerykanskimi uproszczeniami, wyraznie wzrowowany na Matrixie, ale... ja wybaczam te bledy tworcom i z pelna odpowiedzialnoscia polecam go ludziom, ktorzy nie bawia sie w krytyke filmu dla samej krytyki. "Jest choroba w sercu czlowieka. Ta choroba sa ludzkie emocje i uczucia".
Pi - "dotknac Boga" - ten film sam sie reklamuje :]
A.I. sztuczna inteligencja... rozne recenzje zbiera ten obraz... od zachwytow po totalna krytyke. Ale to dobrze, bo to znaczy, ze o nim sie MOWI, ze porusza wyobraznie i serca... Pragnienie odwzajemnionej milosci ponad wszystko, pragnienie odwzajemnionego ciepla i akceptacji, lecz sa to pragnienia niespelnione...
Stygmaty... gdy Bog nie moze zniesc juz klamstw jego kosciola...Naamah napisał(a):jak kazdy nakrecowny na podstawie ksiazki Kinga
Athei Overlord napisał(a):Mnie (i pewnie nie tylko mnie) film jest mocno (może zbyt mocno) inspirowany "Rokiem 1984" Orwella. podobne klimaty, podobne założenia "systemu", podobny "wirtualny" przywódca (Wielki Brat i Ojciec to ta sama osoba). A`propos - czy istnieje jakaś ekranizacja "1984"?Equilibrium (Rownowaga). Typowo amerykanski obraz z amerykanskimi uproszczeniami, wyraznie wzrowowany na Matrixie, ale... ja wybaczam te bledy tworcom i z pelna odpowiedzialnoscia polecam go ludziom, ktorzy nie bawia sie w krytyke filmu dla samej krytyki. "Jest choroba w sercu czlowieka. Ta choroba sa ludzkie emocje i uczucia".
Lecz jest lek na te chorobe. Wyzbyc sie wszelkich glebszych uczuc. Dzieki temu nie ma wojen. Zlosc zapomniana, gniew- wspomnieniem. Ciezka cena za pokoj.... lecz moze warta zastanowienia ?
Pomijajac fatalne uproszczenia - godne polecenia studium psychologii uczuc w wydaniu s-f. Przyklad panstwa totalitarnego....

Wielki Szu
Konsul
Kłamca
Fear and Loathing...
Nagi Lunch
Helmutt napisał(a):A`propos - czy istnieje jakaś ekranizacja "1984"?

uroczo .... w rolach głównych John Hurt, Richard Burton, Suzanna Hamilton.Cytat:Ekranizacja głośnej powieści George’a Orwella. Rok 1984. W totalitarnym państwie, gdzie społeczeństwo jest pod stałym nadzorem policji, wszechobecne ekrany telewizyjne nadają nieustannie ideologiczną propagandę Partii. Winston Smith, niższy urzędnik w Departamencie Archiwów, w tajemnicy przed światem prowadzi dziennik, w którym zapisuje zakazane erotyczne fantazje. Pewnego dnia poznaje atrakcyjną Julię, z którą umawia się na nielegalną randkę. Niebawem Winston i Julia przyłączają się do buntowników, szybko jednak zostają aresztowani. Przesłuchania prowadzi demoniczny O’Brien.
Square napisał(a):Ostatni film który obejrzałem pierwszy raz i mi się spodobał to chyba "V jak Vendetta".


Jules napisał(a):A ostatnio obejżałem Oldboya, polecam.Również polecam.