Zacytuj zeznania Szekspira w tym zakresie to zobaczymy. A jak nie znasz takowych zeznań to jest w cholerę opracowań na ten temat.
Ann napisał(a):No i nadal nie rozumiem gdzie masz tam opluwanie. "Nie chodzi o to, że pokazali to wydarzenie, ale że zrobili o tym film". AHA. Co do otoczki, ani razu nie trafiłam na żadną wypowiedź reżysera, która wskazywałaby na to, że w jego mniemaniu wszyscy Polacy to mniej lub bardziej zadeklarowani wrogowie Żydów.
http://slowniki.gazeta.pl/pl/koniunkcja
Bo już nie mam cierpliwości tłumaczyć czemu służy słowo "
oraz".
A wypowiedź reżysera były cytowana w wątku już chyba 3 razy. W artykule, który wrzuciłem też była cytowana.
Ann napisał(a):PO CO?
Żeby ukazać właściwy kontekst. Ile razy mam powtarzać, że jak Ci powiem, że ktoś mi walnął, ale nie powiem, że ja wcześniej go oplułem, to będziesz miała zafałszowaną informację. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?
Ann napisał(a):Nie widzisz, jakie to absurdalne? W którym konkretnie momencie wcisnąłbyś ten kadr, jak to połączył z całością? Bo bardzo mnie to ciekawi.
Na końcu, po właściwym filmie, przed napisami, tak jak to SIĘ ROBI.
Ann napisał(a):Film to film, opowiada o konkretnym wydarzeniu, to Ty w tym momencie chcesz zainicjować propagandę "Polacy są dobrzy, nawet jeśli są źli".
I znowu powtarzasZ, więc odpowiem jednym słowem OTOCZKA.
Ann napisał(a):ma potrzebę rozliczenia się z przeszłością.
A NIE STAWIANIA NAS NA RÓWNI Z NIEMCAMI.:roll:
Ann napisał(a):To może przestańmy ją fałszować w drugą stronę?
Po pierwsze: ja nie wiem czego was tam w szkołach uczą, bo mnie tego uczono.
Po drugie: co to ma do rzeczy? Nie zmienia to faktu, że ten film w świetle jego otoczki opluwa Polskę.
Ann napisał(a):Ale zrób o tym film to dowiesz się, że uprawiasz propagandę, bo lepiej zakopać te wydarzenia i udawać, że jesteśmy jedynym narodem na świecie, który nigdy, broń Boże, by czegoś złego nie zrobił.
Nie wiem jak, ale udało Ci się nie zauważyć fragmentu wypowiedzi w której pisałem, że
wiem, że zdarzały się przypadki mordowania Żydów przez Polaków w trakcie II wojny światowej. Nie udaję, więc, że jesteśmy narodem Jezusów.
Ann napisał(a):Widać nie rozumiesz. Pławienie się w chwale i samozachwycie to tony filmów i książek, które próbują nam wmawiać, że jedyna nasza rola w historii świata to "niewinna ofiara" ewentualnie "zwycięzca nad wojskami oprawców".
Po pierwsze: ten samozachwyt nie neguje faktów o zbrodniach Polaków, które w istocie miały miejsce.
Po drugie: co to ma do rzeczy, skoro nadal ten film w świetle jego otoczki opluwa Polskę? Mam się pozwolić opluwać, bo Tobie się ubzdurało, że film o bohaterstwie Polaków w trakcie II wojny światowej neguje fakt, że Polakom zdarzało się też popełniać zbrodnie.
Ann napisał(a):Nikt nie mówi w szkołach, w mediach, o zwyczajnej prawdzie historycznej.
Już mówiłem: co to ma do rzeczy, że jesteście niedouczeni?
Ann napisał(a):Wróć do początku wątku, przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi i zacznij pisać na temat. Gdybyś nie zauważył, całkowicie popieram stworzenie dobrego filmu np. o Sendlerowej, ale to Ci umknęło, bo nie pasuje Ci do tez, które stawiasz z dupy.
A potem piszesz, że samozachwyt to negowanie zbrodni, które w istocie miały miejsce.:roll: Czyli wolno mówić o chwalebnych działaniach Polaków w trakcie II wojny światowej tylko o ile równocześnie uprawia się samobiczowanie i samoopluwanie.:8O: To chyba jakaś forma masochizmu, w której nie zamierzam uczestniczyć.
Ann napisał(a):No Ty najwyraźniej jesteś za opcją udawania, że pomyłki w ogóle nie było.
Ja jestem za opcją ukazywania kontekstu - cały czas o tym piszę.
Ann napisał(a):Nawet jak ktoś Ci ją pod nos podstawi, to obrócisz kota ogonem, wyzwiesz go od lewaków i antypolaków i będzie ok :roll:
A teraz zacytuj gdzie nazwałem kogoś lewakiem i antypolakiem? Histo(e)ryczny masochizm tak Ci zasłonił oczy, że już nawet takie brednie mi wciskasz?
Ann napisał(a):Problem z tym, że jakkolwiek by nie oddać w filmie jakiejkolwiek naszej polskiej zbrodni, tacy Polacy jak Ty oczywiście dostaną apopleksji, że ktoś śmie pamiętać o tym, że mieliśmy i morderców u siebie.
OTOCZKA.
Ann napisał(a):Naprawdę czasem nie wiem, jak mam kochać ten kraj, jak widzę bandę "patriotów" próbujących zrobić z Polski najbardziej moralny i wspaniały naród świata, lejących kostkami brukowymi każdego, kto ma na ten temat choćby odrobinę inne zdanie, na każdym kroku siejących nienawiść do Rosjan, Niemców i lewaków wszystkich narodów.
Zmień dilera albo bierz połowę. Gdzie ja próbowałem zrobić z Polski najbardziej moralny kraj i dlaczego w takim razie piszę, że zdarzało się, że Polacy mordowali Żydów? O laniu kogoś kostkami brukowymi już nie będę pisał, bo witki opadają.
Ann napisał(a):o którego winach nic nie mówić. No jakoś nie potrafię.
I znowu? Gdzie ja coś takiego napisałem?