29.11.2012, 23:31
30.11.2012, 02:33
lumberjack napisał(a):Ale jedno trzeba twórcom Pokłosia przyznać. Nieźle sobie skurczysyny zadbali o rozgłos. I o to przede wszystkim chodziło.
Amen.
30.11.2012, 06:29
Berzerker napisał(a):Polskiego Rambo, polskiego Kommando, polskiego kurwa jebanego Predatora albo Die Hard.Pokłosie jest bardziej zajebisty od Rambo. No bo jak biegnie w moją stronę facet z siekierą, to raczej nie zbiera datków na czerwony krzyż, a ja mam AK-47 i pełen magazynek pestek. Bez wahania rozwalę kolesia. I większość facetów zrobi to samo. Ale pokłosie to coś innego, oznacza to że pójdę do sąsiadki z bloku, którą znam od zawsze, ją zgwałcę i poderżnę gardło , a jej córkę , pięcioletnią gówniarę , zawieszę na strunie fortepianowej pod sufitem , wypuszczę jej flaki tępym nożem. A na koniec spalę ten cały syf. Nie lubię dzieci , bo są drogie , głośne i strasznie śmierdzą jednak nie dam rady zajebać żywcem kogoś niewinnego. A kogoś kogo nie znam , nie lubię , kto mi zagraża jednak jest łatwiej rozwalić (Rambo , Predator)
30.11.2012, 07:36
Berzerker napisał(a):Polskiego Rambo, polskiego Kommando, polskiego kurwa jebanego Predatora albo Die Hard. Smuty o Żydach, o samobójczych gejach z jakichś sal samobójców, bilion komedii, co jedna co bardziej głupia, milionowo odcinkowe tasiemce o gównianych losach nudnych jak chuj rodzin, rodów, kochanków, filmy o facetach w łódkach, o facetach łowiących ryby, a już to "głębokie" kino wyrażające prawdy egzystencjalne, czy inne gówna wyłazi uszami, nosem, oczami, i dupą. Jak nagrają kinową wersję czterech pancernych i psa, to się porzygam.
Podpisuję się czterema kończynami. Tego nam brakuje. Porównujemy się chętnie ze światową kinematografią - ale światowa kinematografia to także filmy bez "moralnego rozliczenia" i "prawd filozoficznych" bez "martylologicznego zadęcia" itp.
A niestety - jeśli o mnie chodzi, to co spróbuję obejrzeć jakąś nową polską produkcję - to się od niej boleśnie odbijam. Ostatnio bardzo boleśnie odbiłem się właśnie od mega-gniota "Sala samobójców". Od tej pory mam przemożną chęć usunięcia ze świata wszystkich chłoptasi o smutnych oczach z emo-grzywkami.
30.11.2012, 12:06
Śmierć Szczurów napisał(a):A skąd, konkretnie, Pilaster wie, że nikt poza Polską go nie obejrzy?
Stąd, że nikt za granicą nigdy żadnych polskich filmów nie ogląda (może z wyjątkiem Wajdy, który jakąś tam zauważalną publiczność zagraniczną ma)
Polskie filmy nie nadają się do oglądania

Cytat:Film jest o tym, że Polacy to krwiożerczy naród antysemitów (wg zeznań Pasikowskiego i Stuhra), więc spoko wodza - chętni na obejrzenie go za granicą się znajdą.
liczeni raczej w setkach, bo już na pewno nie w tysiącach.
No i nadal nie wiem, w jaki sposób ten film mógłby zaszkodzić Polsce. Nawet jakby go obejrzało nawet 587 osób. :roll:
Co się stanie? Rentowność polskich obligacji wzrośnie? Polski IEF zmaleje? Rating Polski zostanie obniżony?
No konkretnie CO?
30.11.2012, 12:13
pilaster napisał(a):Co się stanie? Rentowność polskich obligacji wzrośnie? Polski IEF zmaleje? Rating Polski zostanie obniżony?Cobras Ci odpowiedział.
No konkretnie CO?
Wyrzucą nas z: ONZ, Światowej Organizacji Handlu, UE, Grupy Wyszehradzkiej, Trójkąta Weimarskiego, Partnerstwa Wschodniego, Interpolu, Europolu, Eurowizji, odetną internet, zaorzą i zabronują.
30.11.2012, 12:15
i najważniejsze: Nie dostaniemy wiz do U.S.A 

30.11.2012, 12:51
pilaster napisał(a):Polskie filmy nie nadają się do oglądaniaNadają, ale nie są dla każdego. Kto w USA pojmie "Misia"?ad:
Cytat:No konkretnie CO?A no właśnie nic. Dla kraju i obywateli jest bez znaczenia, może to mieć znaczenie co najwyżej dla pojedynczych jednostek, którym może film w głowie coś zmieni czy to na bardziej antysemicko, czy nie.
30.11.2012, 13:20
pilaster napisał(a):Stąd, że nikt za granicą nigdy żadnych polskich filmów nie ogląda (może z wyjątkiem Wajdy, który jakąś tam zauważalną publiczność zagraniczną ma)
Polskie filmy nie nadają się do oglądania
W większości faktycznie nie, ale gdy trzeba wesprzeć lansowaną tezę o polskich obozach koncentracyjnych to największy gniot okaże się arcydziełem.
pilaster napisał(a):liczeni raczej w setkach, bo już na pewno nie w tysiącach.
A wiesz to z magicznej kuli? Jest możliwe, że jest tak jak piszesz, ale nie można wykluczyć, że będzie odwrotnie, szczególnie, że "polskie obozy koncetracyjne" wracają jak bumerang, a ten film doskonale się w ten nurt wpasowuje.
pilaster napisał(a):No i nadal nie wiem, w jaki sposób ten film mógłby zaszkodzić Polsce.
Przecież już pisałem - wizerunku nie da się wprost przeliczyć na pieniądze.
Wbrew temu co Ci się wydaje to co niewycenialne czasami ma większe znaczenie niż to co wycenialne i żeby nie było wątpliwości - rynek to zauważa.
Wydaje mi się jednak, że zbiorowa mądrość uczestników rynku - przedsiębiorców jest większa niż mądrość Pilastra. Jeśli rynek płaci za umiejętności miękkie, działania PR, itd. to widocznie mają one znaczenie, chociaż nie da się ich przełożyć na złotówki.
A skoro wizerunek przedsiębiorstwa ma znaczenie to tym bardziej znaczenie ma wizerunek kraju, państwa i narodu - dyplomacja opiera się jednak w znacznej mierze na relacjach interpersonalnych, a na ich jakość wizerunek ma wpływ.
No i wreszcie: mogę mieć coś przeciwko przylepianiu mi łatki krwiożerczego antysemity, nawet jeśli finalnie okaże się, że faktycznie mało kto ten film obejrzał.
30.11.2012, 15:58
Cytat:Przecież już pisałem - wizerunku nie da się wprost przeliczyć na pieniądze.
Wbrew temu co Ci się wydaje to co niewycenialne czasami ma większe znaczenie niż to co wycenialne i żeby nie było wątpliwości - rynek to zauważa.
Wydaje mi się jednak, że zbiorowa mądrość uczestników rynku - przedsiębiorców jest większa niż mądrość Pilastra. Jeśli rynek płaci za umiejętności miękkie, działania PR, itd. to widocznie mają one znaczenie, chociaż nie da się ich przełożyć na złotówki.
A skoro wizerunek przedsiębiorstwa ma znaczenie to tym bardziej znaczenie ma wizerunek kraju, państwa i narodu - dyplomacja opiera się jednak w znacznej mierze na relacjach interpersonalnych, a na ich jakość wizerunek ma wpływ.
No i wreszcie: mogę mieć coś przeciwko przylepianiu mi łatki krwiożerczego antysemity, nawet jeśli finalnie okaże się, że faktycznie mało kto ten film obejrzał.
No tak, bo film o wydarzeniach sprzed 70 lat ma rzeczywiście taki wpływ na postrzeganie nas przez świat. Takich Niemców to już w ogóle nikt nie lubi, nigdzie się ich nie zaprasza, i każdy na świecie wie, wszyscy Niemcy to naziści. Z kolei wszyscy Włosi należą do mafii, a każdy Arab to terrorysta.
30.11.2012, 16:00
cobras napisał(a):No tak, bo film o wydarzeniach sprzed 70 lat ma rzeczywiście taki wpływ na postrzeganie nas przez świat. Takich Niemców to już w ogóle nikt nie lubi, nigdzie się ich nie zaprasza, i każdy na świecie wie, wszyscy Niemcy to naziści. Z kolei wszyscy Włosi należą do mafii, a każdy Arab to terrorysta.
Jacy Niemcy? Nazistami byli Naziści, m.in. Polacy, Łotysze, Ukraińcy, Węgrzy, Niemcy, etc.
30.11.2012, 16:04
Palmer Eldritch napisał(a):Jacy Niemcy? Nazistami byli Naziści, m.in. Polacy, Łotysze, Ukraińcy, Węgrzy, Niemcy, etc.
A mafię były też żydowskie, co nie zmienia w żaden sposób stereotypów. I kto poza historykami daje faka na węgierskich nazistów? Zawsze pierwsze skojarzenie ze słowem "nazista" to "Niemiec".
30.11.2012, 16:04
cobras napisał(a):Niemcy to naziści.
No właśnie nie wie.
30.11.2012, 16:07
cobras napisał(a):Zawsze pierwsze skojarzenie ze słowem "nazista" to "Niemiec".
Bo popełnili aż tyle zbrodni, że nie da się tego ze zbiorowej pamięci wymazać samymi ściemami o "inter-nazistach".
30.11.2012, 16:10
Śmierć Szczurów napisał(a):No właśnie nie wie.
O rly? http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Ma...nsAreNazis
30.11.2012, 17:24
cobras napisał(a):NTakich Niemców to już w ogóle nikt nie lubi, nigdzie się ich nie zaprasza, i każdy na świecie wie, wszyscy Niemcy to naziści.
No zasadniczo mniej więcej tak jest. :lol2:
Przynajmniej ja z takimi postawami wobec Niemców u obcokrajowców się spotykałem.
30.11.2012, 17:52
DziadBorowy napisał(a):No zasadniczo mniej więcej tak jest. :lol2:
Przynajmniej ja z takimi postawami wobec Niemców u obcokrajowców się spotykałem.
A twój dowód anegdotyczny ląduje gdzie?
30.11.2012, 18:09
Znaczy uważasz, że nie jest tak jak piszesz?
30.11.2012, 18:10
cobras napisał(a):A twój dowód anegdotyczny ląduje gdzie?
Gdzieś na tej samej półce co większość Twoich wypowiedzi :lol2:
30.11.2012, 18:28
Cytat:Znaczy uważasz, że nie jest tak jak piszesz?
Chyba u ciebie na pececie. Następnym razem gdy użyje ironii zrobię dopisek specjalnie dla ciebie, żebyś nie musiał się kłopotać z myśleniem.
ad: