Cytat:I znowóż. Co złego jest w takiej reakcji jaką sobie wyobraziłaś? Reakcja mogłaby być nieprzyjemna, rzecz w tym, że już od Niemca nie wymagałbym pewnej dozy lojalizmu.
To jak ze swoim i obcym. Bardziej boli gdy krzywdę wyrządzi ci np. przyjaciel, członek rodziny niż ktoś z zewnątrz
Ale jakiej Ty lojalności wymagasz? Tuszowania błędów i zatajania prawdy w imię czego właściwie? Jak syn kogoś zgwałci to matka ma ukrywać ten fakt przed policją, żeby mu krzywdy nie zrobić?
Bycie lojalnym wobec kraju to nie ślepe powtarzanie, że zawsze byliśmy bez win. Bo nie byliśmy. I to my powinniśmy przyznać się do błędu, a nie oczekiwać, że pozostałe kraje nam go wytkną, bo najwyraźniej im wolno.
Już pomijam fakt, że ten film nie powinien być nawet odbierany jako przyznanie się do winy, bo czyjej właściwie? Ja się do winy nie poczuwam, Ty zapewne też nie, powinni się poczuwać tamtejsi oprawcy, a naszym obowiązkiem jako narodu jest takie zachowania tępić, a nie przymykać oko, bo to przecież rodacy i nie wypada ich źle oceniać.
Cytat:Więc film byłby przecież ok. A, że pominąłbym w tym filmie dziesiątki tysięcy polskich cywilów zamordowanych z zimną krwią, przez Wermacht i SS - no cóż przecież nikt nie powiedział, że film ma pokazywać całość. Zresztą każdy normalny człowiek na świecie wie, że Niemcy w 1939 roku mordowali polskich cywilów.
No dla mnie byłby ok. I nie widzę tu nic antypolskiego, pewna grupa ludzi z określonych powodów zachowała się wybitnie niehumanitarnie, jeśli masz potrzebę umieszczenia tego wydarzenia jako tła historycznego w swoim filmie to ja bym nie oponowała. To, że potem naziści potraktowali nasz naród jak potraktowali nie zmienia faktu, że skatowaliśmy niewinną mniejszość niemiecką, jak mówisz, ze strachu. Niechlubne ludzkie odruchy, bardzo ciekawy materiał na film.
Jak dla mnie "Pokłosie" nie miało na celu pokazania, że "przeciętny Polak ma ochotę zaciukać na śmierć nie tylko dowolnego Żyda, ale nawet osoby, które co do Żydów nie odnoszą się wrogo". To jest interpretacja pieniaczy, wściekłych, że czarnym charakterem w filmie była grupa Polaków. Jak oglądam film o zamachu bombowym dokonywanym przez zorganizowaną bandycką grupkę Szwedów to nie wyciągam wniosków, że każdy Szwed chodzi z bombą w plecaku, tylko że są ludzie do tego zdolni, a że padło na Szwedów to cóż, inwencja twórcza reżysera albo inspiracja autentyczną historią, której przekładanie potem na cały naród jest zwyczajnie głupie.
Cytat: sądzę, że film pokazujący niechlubne działania samych Żydów, także przeciwko własnym rodakom, wywołałby wielki międzynarodowy skanda
Znaczy co, to takie niefajne, że o Żydach można mówić tylko dobrze, więc uznajmy, że o Polakach też, żeby nie było?