Na Marsie było za mało dwutlenku węgla, żeby efekt cieplarniany umożliwiał istnienie wody w stanie ciekłym. Jednak kilka miliardów lat temu Mars był krótko po uformowaniu się i był dużo cieplejszy niż obecnie. Przecież tam wybuchały wulkany (Olympus Mons nie wziął się z niczego). Być może to właśnie aktywność wulkaniczna powodowała topnienie lodu i powstawanie lokalnych strumyków, rzek i jezior?
Wątek coś przymarł, więc na ożywienie - przedwczoraj sonda New Horizons, która przeleciała w pobliżu Plutona w 2015 roku, wykonała korektę kursu, która kieruje ją na trajektorię w pobliżu obiektu KBO-2014 MU69. Dotrze do niego 1 stycznia 2019 (za ponad rok).
Co niesamowite, w planach jest odbijanie od obiektu fal radarowych wysłanych z Ziemi tak, żeby odebrała je sonda. Fascynuje mnie, że coś takiego w ogóle jest wykonalne (wysłanie fal na tyle silnych żeby były wykrywalne po odbiciu w takiej odległości od Ziemi).
Wiesz, skoro możliwa jest komunikacja radiowa z sondą, to jak najbardziej możliwe jest odebranie przez sondę echa radarowego wysłanego przez jakiś mocarny radar z Ziemi.
W końcu to też fale radiowe.
(11.12.2017, 15:22)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Wiesz, skoro możliwa jest komunikacja radiowa z sondą, to jak najbardziej możliwe jest odebranie przez sondę echa radarowego wysłanego przez jakiś mocarny radar z Ziemi.
W końcu to też fale radiowe.
No ale to taki ultrakrótki UKF jest..
(11.12.2017, 15:22)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Wiesz, skoro możliwa jest komunikacja radiowa z sondą, to jak najbardziej możliwe jest odebranie przez sondę echa radarowego wysłanego przez jakiś mocarny radar z Ziemi.
W końcu to też fale radiowe.
Aj, na logikę - oczywiście

Ale jednak jest coś niesamowitego w takich osiągnięciach.
Plus z sondą też się nie komunikują byle czym, tylko całkiem potężnym sprzętem

Zgadzam się z tobą,
Sam jestem fanem sprzętu profesjonalnego i nie raz podziwiałem kunszt inżynierski w różnej maszynerii, od filmowych stołów animacyjnych Krass poprzez magnetofon reporterski Nagra do precyzyjnego teodolitu optycznego o dokładności poniżej 1 mm/km.
A astronomia, to jeszcze wyższa półka.
Aż ciężko uwierzyć, że np. taki detektor LIGO potrafi wykryć fale grawitacyjne o amplitudzie 1/1000 średnicy protonu. Kosmos
(11.12.2017, 21:18)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Aż ciężko uwierzyć, że np. taki detektor LIGO potrafi wykryć fale grawitacyjne o amplitudzie 1/1000 średnicy protonu. Kosmos
Pewnie odbija światło miliony razy i mierzy sumaryczny wynik...
Mam pytanie z innej beczki: W jaki sposób mierzy się soczewkowanie grawitacyjne innych galaktyk? Czy wykorzystuje się pomiary na przeciwległych krańcach orbity Ziemi?
(11.12.2017, 22:06)Jaques napisał(a): [ -> ] (11.12.2017, 21:18)Sofeicz napisał(a): [ -> ]Aż ciężko uwierzyć, że np. taki detektor LIGO potrafi wykryć fale grawitacyjne o amplitudzie 1/1000 średnicy protonu. Kosmos
Pewnie odbija światło miliony razy i mierzy sumaryczny wynik...
Dokładnie 4 km razy 100, a i tak w efekcie skumulowana amplituda jest na poziome rzeczonej 1/1000.
(14.12.2017, 13:56)byczydzien napisał(a): [ -> ]http://www.rmf24.pl/nauka/news-a-jesli-t...Id,2476956
Jakies pomysły? Zbyt oczywisty kształt i tor lotu jak na statek kosmiczny?
Okres obrotu wokół własnej osi to 7,3 h - za mało, zeby wytworzyć jakąś sensowna sztuczna grawitację. Chyba, ze to zmyłka, a wnętrze statku jest jakims obrotowym walcem, który wiruje juz z odpowiednia czestotliwościa.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...rifuge.svg
To już się wydarzyło w SF
Arthur C. Clark
Cytat:The "Rama" of the title is an alien starship, initially mistaken for an asteroid categorised as "31/439". It is detected by astronomers in the year 2131 while it is still outside the orbit of Jupiter. Its speed (100,000 km/h) and the angle of its trajectory clearly indicate it is not on a long orbit around the sun, but comes from interstellar space. The astronomers' interest is further piqued when they realise the asteroid has an extremely rapid rotation period of 4 minutes and is exceptionally large. It is named Rama after the Hindu god,[6] and an unmanned space probe dubbed Sita is launched from the Mars moon Phobos to intercept and photograph it. The resulting images reveal that Rama is a perfect cylinder, 20 kilometres (12 mi) in diameter and 54 kilometres (34 mi) long, and almost completely featureless, making this humankind's first encounter with an alien spacecraft.
https://en.wikipedia.org/wiki/Rendezvous_with_Rama
Lem też o tym pisał w "Opowiadaniach
Pirxa"
Czerwony karzeł ma tę zaletę, że jest bardzo stabilny, a jego przewidywany czas życia nawet trudno przewidzieć, bo za mało czasu upłynęło od BB

Nie wszyscy czytają płaskoziemski wątek, to wrzucę też tutaj
Jutro ma zajść ciekawe zjawisko, ale widoczne niestety tylko z wąskiego paska w Ameryce Południowej i Środkowej - asteroida przesłoni na moment Syriusza, być może powodując jego całkowite zniknięcie na kilka sekund (zależy od jej rozmiaru, który nie jest znany wystarczająco dokładnie). Chciałbym to zobaczyć
Więcej tutaj:
http://www.astronomy.com/news/2019/02/di...g-dog-star
Ja tylko dodam, że nasz, polski 'młotek' na sondzie InSight jest już posadowiony na gruncie marsjańskim i wkrótce zacznie wgryzanie się w Marsa.
Ale sama procedura jest bardzo, bardzo długotrwała, głównie z powodów kalibracyjnych.
https://mars.nasa.gov/insight/