12.08.2014, 11:05
12.08.2014, 12:53
Neuromanta napisał(a):U mnie to będzie noc spadającego deszczu...No to chociaż częściowo powinieneś być zadowolony.
Nie będzie deszczu meteorów, ale będzie deszcz.
12.08.2014, 14:30
Kiepska alternatywa 

02.11.2014, 21:29
Taka ciekawostka.
Nigdy tak o tym nie myślałem patrząc na Księżyc, ale okazuje się, że pomiędzy Ziemię a niego, można by dość dobrze wpasować pozostałe planety Układu Słonecznego i zostało by tylko kilka tysięcy kilometrów "szczeliny":
![[Obrazek: w512.png]](http://img.readitlater.com/i/i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--WKp0CJFj--/c_fit,fl_progressive,q_80,w_636/nzaxcagkloatsdh2gqsm/RS/w512.png)
(na grafice jest ponad 8000 km, ale powinno być chyba trochę mniej, co jednak wiele nie zmieni)
Nigdy tak o tym nie myślałem patrząc na Księżyc, ale okazuje się, że pomiędzy Ziemię a niego, można by dość dobrze wpasować pozostałe planety Układu Słonecznego i zostało by tylko kilka tysięcy kilometrów "szczeliny":
![[Obrazek: w512.png]](http://img.readitlater.com/i/i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--WKp0CJFj--/c_fit,fl_progressive,q_80,w_636/nzaxcagkloatsdh2gqsm/RS/w512.png)
(na grafice jest ponad 8000 km, ale powinno być chyba trochę mniej, co jednak wiele nie zmieni)
02.11.2014, 21:59
Saturn jest dość spłaszczony, więc jeśli umieścimy go w skosie, zajmie mniej niż średnica równikowa. Może stąd te 8000 km?
11.11.2014, 21:40
Jutro wielki dzień.
Lądownik Philae oddzieli się od Rosetty i zacznie opadanie na kometę.
Lądownik Philae oddzieli się od Rosetty i zacznie opadanie na kometę.
18.11.2014, 19:34
Wie ktoś jak się ma sytuacja z Rosettą?
18.11.2014, 22:18
gekonex napisał(a):Wie ktoś jak się ma sytuacja z Rosettą?
O eksploracji Układu Słonecznego dyskutujemy tutaj. Ten temat jest dla dyskusji o odległym kosmosie.
06.12.2014, 16:26
![[Obrazek: ZOp8S0M.jpg]](http://i.imgur.com/ZOp8S0M.jpg)
Tak, tak, tam na górze, na wysokości 3 km, jest na razie "ściernisko".
Ale już za 10 lat, na tej europejskiej ziemi, na pustyni Atakama w Chile, będzie to:
Ekstremalnie Wielki Teleskop Europejski
Właśnie zapaliło się zielone światło, o czym można poczytać tutaj:
http://www.eso.org/public/poland/news/eso1440/
Cytat:Podczas swojego najnowszego spotkania, Rada - organ zarządzający ESO [1] - dała zielone światło dla dwuetapowej budowy Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT). Autoryzowano wydatkowanie około miliarda euro podczas pierwszej fazy, która będzie obejmować koszty budowy w pełni sprawnego teleskopu, razem z zestawem instrumentów oraz obserwacje „pierwszego światła” w ciągu 10 lat. Pozwoli to na niesamowite odkrycia na polu planet pozasłonecznych, badań gwiazd w pobliskich galaktykach oraz w odległym Wszechświecie.
Cytat:“Decyzja podjęta przez Radę oznacza, że możemy teraz budować teleskop, a główne przemysłowe prace konstrukcyjne mają zapewnione finansowanie i mogą być realizowane zgodnie z planem. Nastąpił już znaczny postęp prac w Chile na górze Armazones, a kolejne kilka lat będzie bardzo ciekawych” powiedział Tim de Zeeuw, Dyrektor Generalny ESO.
Wielkość ma znaczenie.
39 metrów w porównaniu:
![[Obrazek: Comparison_optical_telescope_primary_mir...40x640.png]](http://www.extremetech.com/wp-content/uploads/2014/12/Comparison_optical_telescope_primary_mirrors.svg_-640x640.png)
Będzie duży:
![[Obrazek: rX9JV5W.jpg?1]](http://i.imgur.com/rX9JV5W.jpg?1)
Budowa konkurencyjnego, 30-metrowego teleskopu zaczęła się w październiku na Hawajach.
06.12.2014, 20:16
Wygląda imponująco.
Wyobrażam sobie, jakie muszą rozwiązać problemy ze sztywnością i kalibracją takiej konstrukcji.
Wyobrażam sobie, jakie muszą rozwiązać problemy ze sztywnością i kalibracją takiej konstrukcji.
07.02.2015, 01:20
"Grawitacja"?
To dobre dla wieśniaków.
Oto prawdziwie ambitne kino:
To dobre dla wieśniaków.
Oto prawdziwie ambitne kino:
07.02.2015, 17:36
O ile dobrze rozumiem teorię względności to dla obserwatora poruszającego się z prędkością światła podróż do najbliższych gwiazd trwałaby w ułamku sekundy. To jedynie z ziemskiego punktu widzenia podróż wyglądałaby tak jak na filmie.
07.02.2015, 18:15
Skywalker napisał(a):O ile dobrze rozumiem teorię względności to dla obserwatora poruszającego się z prędkością światła podróż do najbliższych gwiazd trwałaby w ułamku sekundy. To jedynie z ziemskiego punktu widzenia podróż wyglądałaby tak jak na filmie.
Dokladnie nic by nie trwala, bowiem z predkoscia swiatla czas wlasny stalby w miejscu. Ale realnie rzecz ujmujac sa mozliwe tylko predkosci podswietlne, zajeloby to troche czasu.
09.02.2015, 23:56
Skywalker napisał(a):To jedynie z ziemskiego punktu widzenia podróż wyglądałaby tak jak na filmie.Bardziej chodziło tam o ukazanie skali Układu, ale ciekawe, że nikt pod filmem w komentarzach na to nie wpadł.
10.02.2015, 11:30
Najnowszy "nabytek" NASA - "Śmiejące się galaktyki"
![[Obrazek: stream_img.jpg]](http://news.images.itv.com/image/file/590436/stream_img.jpg)
I co ateiści? Szach, mat.
Bóg jednak ma poczucie humoru!
![[Obrazek: stream_img.jpg]](http://news.images.itv.com/image/file/590436/stream_img.jpg)
I co ateiści? Szach, mat.
Bóg jednak ma poczucie humoru!
10.02.2015, 22:50
Dlaczego na niewidocznej stronie Księżyca jest tak mało mórz?
![[Obrazek: 200px-Moon_PIA00304.jpg]](http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2a/Moon_PIA00304.jpg/200px-Moon_PIA00304.jpg)
10.02.2015, 23:24
Z powodu dużej różnicy w grubości skorupy po widocznej i niewidocznej stronie. Od strony Ziemi jest cieńsza więc ewentualny impakt powoduje jej przebicie i rozległy wylew magmy, "morza" są zaś zastygłą magmą.
Co do powodów dlaczego różnica w grubości skorupy jest tak duża i akurat od strony Ziemi cieńsza jest wiele teorii, może ta cię przekona:
http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astro...Id,1440459
Co do powodów dlaczego różnica w grubości skorupy jest tak duża i akurat od strony Ziemi cieńsza jest wiele teorii, może ta cię przekona:
http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astro...Id,1440459
11.02.2015, 00:44
Brzmi przekonująco. Upomnij się o plusa potem.
PS. Pierwszy komentarz pod artykułem niszczy system.
PS. Pierwszy komentarz pod artykułem niszczy system.

11.02.2015, 18:40
17.02.2015, 11:07
Pytania raczej z dziedziny języka polskiego, ale nietypowe więc stawiam tutaj: Ciało niebieskie okrążające inne ciało niebieskie nazywamy "satelitą". Ziemia jest więc satelitą Słońca, a Księżyc satelitą Ziemi. Czy jest jakieś słowo, którym określamy ciało niebieskie, które jest "okrążane"? Założywszy oczywiście, że dysproporcja mas jest wielka, a jej środek wewnątrz jednego z ciał.
Co sprowadza mnie do następnego pytania: czy jest określenie na ciało niebieskie krążące wokół wspólnego środka masy z innym ciałem, którego masa jest zbliżona? Czy one dla siebie też stanowią "satelity"?
Czy jest jakieś określenie na ciała niebieskie o kształcie geoidy czy elipsoidy nie określające ciała niebieskiego, wokół którego orbituje, czyli jakieś inne prócz "planety" i "księżyca". Chodzi mi też o takie określenie, które odróżniałoby je od planetoid, asteroid itd.
Co sprowadza mnie do następnego pytania: czy jest określenie na ciało niebieskie krążące wokół wspólnego środka masy z innym ciałem, którego masa jest zbliżona? Czy one dla siebie też stanowią "satelity"?
Czy jest jakieś określenie na ciała niebieskie o kształcie geoidy czy elipsoidy nie określające ciała niebieskiego, wokół którego orbituje, czyli jakieś inne prócz "planety" i "księżyca". Chodzi mi też o takie określenie, które odróżniałoby je od planetoid, asteroid itd.