Forum Ateista.pl
Od artykułu 7. do Polexitu - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Polityka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: Od artykułu 7. do Polexitu (/showthread.php?tid=13585)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


Od artykułu 7. do Polexitu - Wron NIEmiecki - 20.12.2017

No to się stało, co wg obserwatorów było do przewidzenia - uruchomiono artykuł 7. wobec Polski.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114884,22808487.html#MT#MegaMT
Myślę, że finałem będzie Polexit w 2021-22 roku. Co o tym sądzicie?


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - ZaKotem - 20.12.2017

Raczej Pisexit w 2019 roku. Polcy i Polaki w końcu się zorientują, że coś jest nie tak, jak walnie kryzys wywołany odcięciem od unijnych funduszy.

A w wersji, w której Kaczyński ma rozum: p.o. premiera Morawiecki deklaruje "otwartość i chęć dialogu", prezentuje nową wersję reformy, która, dla odmiany, jest zgodna z zasadami państwa prawa, deklaruje stanowczo, że od początku dokładnie o to chodziło, tylko totalne media wszystko przekręciły, unijne biurokraty wycofują oskarżenia i rząd może odtrąbić wielki sukces i zwycięstwo polskiego mocarstwa.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Wron NIEmiecki - 20.12.2017

ZaKotem napisał(a): Raczej Pisexit w 2019 roku. Polcy i Polaki w końcu się zorientują, że coś jest nie tak, jak walnie kryzys wywołany odcięciem od unijnych funduszy.

A w wersji, w której Kaczyński ma rozum: p.o. premiera Morawiecki deklaruje "otwartość i chęć dialogu", prezentuje nową wersję reformy, która,  dla odmiany, jest zgodna z zasadami państwa prawa, deklaruje stanowczo, że od początku dokładnie o to chodziło,  tylko totalne media wszystko przekręciły, unijne biurokraty wycofują oskarżenia i rząd może odtrąbić wielki sukces i zwycięstwo polskiego mocarstwa.

Aż takim optymistą nie jestem. Wierze w stalinowską logikę PiS. I zgodnie z nią za porażkę rządu w starciu z UE zostanie obarczona "totalna opozycja" - wróg suwerena (ludu). Dlatego PiS nie zrezygnuje z deformy sądownictwa. Spodziewam się nawet, że PiS wcieli w życie artykuły karne na opozycję, analogiczne do słynnego artykułu 58 ZSRR.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Żarłak - 20.12.2017

Jeśli wśród obywateli zwycięży obojętność i akceptacja tego stanu rzeczy to w końcu doprowadzą do wyjścia z UE.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Dragula - 20.12.2017

Może nie byč pisexitu. Wystarczy, że wyborów nie będzie, albo publikacja ich wynikow nastąpi po interpretacji przez rząd. Poza tym pis jest tak w dupie, że nie mogą sobie pozwolic na utratę władzy - poszliby siedzieć


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - ZaKotem - 20.12.2017

Dragula napisał(a): Może nie byč pisexitu. Wystarczy, że wyborów nie będzie, albo publikacja ich wynikow nastąpi po interpretacji przez rząd. Poza tym pis jest tak w dupie, że nie mogą sobie pozwolic na utratę władzy - poszliby siedzieć

To już samo w sobie byłby PiS-bis i to w wersji turbo. W Polsce nie mamy tradycji wsadzania byłej władzy, takie rzeczy to u dzikich. Nie poszedł siedzieć ani Jaruzelski (chociaż wielu wielce tego żałuje, najwięcej w PiS) ani PO nie poszło siedzieć za zostawienie Polski w ruinie, ani nikt inny, kto pokazowo przerżnął wybory. To dowodzi, że Polska jest wciąż państwem cywilizowanym. Jak nie lubię pisiorów, tak karanie sądowe kogokolwiek za idiotyzm polityczny jest maksymalnie szkodliwe - nie wolno dopuścić do sytuacji, że utrata władzy jest równoznaczna z zagrożeniem osobistym.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - kmat - 20.12.2017

Jak naprawdę mocno walnie, a PiS zacznie poprawiać wyniki wyborów to się zrobi majdan. Zresztą walnęłoby i tak i tak, a przez artykuł 7 przynajmniej walnie szybciej, zanim PiS wydrenuje kraj do spodu na pińćsetplusy.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Wron NIEmiecki - 20.12.2017

kmat napisał(a): Jak naprawdę mocno walnie, a PiS zacznie poprawiać wyniki wyborów to się zrobi majdan. Zresztą walnęłoby i tak i tak, a przez artykuł 7 przynajmniej walnie szybciej, zanim PiS wydrenuje kraj do spodu na pińćsetplusy.

Nie wierzę, żeby pokolenie zapatrzone w smartfony było zdolne do majdanu. To nie ta mentalność ani tryb myślenia. Obym się mylił. Bo inaczej jesteśmy w czarnej dupie.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Sofeicz - 20.12.2017

Nie będzie polexitu, bo od uruchomienia art. 7 do wyp.... daleka droga i w ostatecznym rachunku wymaga jednomyślnej zgody.
A jak wiadomo, przynajmniej jednego przyjaciela PiS ma.
Więc będzie coś na kształt kordonu sanitarnego przed trędowatym Polaczkiem.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - kmat - 20.12.2017

Wron NIEmiecki napisał(a):
kmat napisał(a): Jak naprawdę mocno walnie, a PiS zacznie poprawiać wyniki wyborów to się zrobi majdan. Zresztą walnęłoby i tak i tak, a przez artykuł 7 przynajmniej walnie szybciej, zanim PiS wydrenuje kraj do spodu na pińćsetplusy.

Nie wierzę, żeby pokolenie zapatrzone w smartfony było zdolne do majdanu. To nie ta mentalność ani tryb myślenia. Obym się mylił. Bo inaczej jesteśmy w czarnej dupie.

Pokolenie zapatrzone w smartfony uwaliło ACTA. Może w obronie demokracji, praworządności i trójpodziału ono dupy nie ruszy. Ale w obronie smartfonów może się okazać zadziwiająco zdeterminowane.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Vezas - 20.12.2017

Sofeicz napisał(a): Nie będzie polexitu, bo od uruchomienia art. 7 do wyp.... daleka droga i w ostatecznym rachunku wymaga jednomyślnej zgody.
A jak wiadomo, przynajmniej jednego przyjaciela PiS ma.
Putin ma swoje problemy.

A jedynym przyjacielem Orbana jest święty spokój i wolność, rozumiana jako wolność od opozycji. Nie zapewni mu tego Kaczyński. Śmiem wątpić, aby Węgier postawił "sprawę na ostrzu noża" i zaryzykował otwarty konflikt z innymi partiami EPP.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Żarłak - 20.12.2017

ZaKotem napisał(a): To dowodzi, że Polska jest wciąż państwem cywilizowanym. Jak nie lubię pisiorów, tak karanie sądowe kogokolwiek za idiotyzm polityczny jest maksymalnie szkodliwe - nie wolno dopuścić do sytuacji, że utrata władzy jest równoznaczna z zagrożeniem osobistym.

Wytłumacz w jaki sposób brak konsekwencji za szkodliwe działania świadczy o stopniu cywilizowania danego państwa?
Dalej, karanie za łamanie prawa po utracie władzy (tudzież immunitetu) nie powinno być postrzegane jako zagrożenie osobiste, bo to stawia na głowie podejście do ustanowionego prawa. Poza tym, te "zagrożenie osobiste" (w ujęciu społecznych i obywatelskich praw jednostki) odbywa się w granicach prawa znanego oskarżonemu, więc wie co mu grozi za jego złamanie.
Ty pewnie masz na myśli ustrój bolszewicki gdzie oskarżony o zarzutach dowiaduje się w momencie ogłaszania wyroku, ale przecież nikt nie proponuje takiej formy rozliczania PiSopatów.

kmat napisał(a): Pokolenie zapatrzone w smartfony uwaliło ACTA. Może w obronie demokracji, praworządności i trójpodziału ono dupy nie ruszy. Ale w obronie smartfonów może się okazać zadziwiająco zdeterminowane.

Może się okaże, a może nie. Przecież PiS telefonów im nie zabierze. Może wprowadzi jakieś ograniczenia, ale przecież kiedy zapiszesz się do partii to te ograniczenia będą lżejsze...


kmat napisał(a): Jak naprawdę mocno walnie, a PiS zacznie poprawiać wyniki wyborów to się zrobi majdan. Zresztą walnęłoby i tak i tak, a przez artykuł 7 przynajmniej walnie szybciej, zanim PiS wydrenuje kraj do spodu na pińćsetplusy.

Spojrzę na to okiem czarnowidza.

Art 7. posłuży PiS do ponownej konsolidacji elektoratu i zbicia poparcia dla UE. Wątpię, żeby pojawiły się protesty po wygranych przez PiS wyborach. PiS wygra, nowy "słuszny i PiSowski" SN wybory zatwierdzi, a krytyka opozycji, utwierdzi elektorat PiS, że wszystko jest OK.
Ewentualne spadki ekonomiczne zostaną zrzucone na UE i zagranicznych inwestorów. Poza tym, wyborca PiS musiałby dostać ewidentny sygnał, że to PiS odpowiada za dane pogorszenie (tak jak np. próbowali zrobić zasłonę dymną z ustawy o podwyżce akcyzy na paliwa), a nie czynniki obiektywne i niezależne od PiS.

Wron NIEmiecki napisał(a): Nie wierzę, żeby pokolenie zapatrzone w smartfony było zdolne do majdanu. To nie ta mentalność ani tryb myślenia. Obym się mylił. Bo inaczej jesteśmy w czarnej dupie.


Też tak sądzę. Chciałbym żebyśmy się mylili.



Sofeicz napisał(a): Nie będzie polexitu, bo od uruchomienia art. 7 do wyp.... daleka droga i w ostatecznym rachunku wymaga jednomyślnej zgody.
A jak wiadomo, przynajmniej jednego przyjaciela PiS ma.
Więc będzie coś na kształt kordonu sanitarnego przed trędowatym Polaczkiem.


I jak długo UE będzie tolerować takie wrzody? Co w sytuacji gdy zostanie podjęta decyzja o "ucieczce do przodu", o której się przebąkuje, celem większej integracji? Przygotują nowe traktaty, PiS i Orban je odrzucą (tym samym nie przystępując do ściślejszej integracji) i zostaniemy na aucie.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - kmat - 20.12.2017

Żarłak napisał(a): Może się okaże, a może nie. Przecież PiS telefonów im nie zabierze. Może wprowadzi jakieś ograniczenia, ale przecież kiedy zapiszesz się do partii to te ograniczenia będą lżejsze...
Smartfony były przenośnią. Obniżenie statusu ekonomicznego i ograniczanie różnych prywatnych stref wolności jednak wkurzy.
Żarłak napisał(a): Spojrzę na to okiem czarnowidza.
Spojrzyj rozsądnie. Ukraina ze swoim dużo niższym rozwojem społecznym, słabiutkim społeczeństwem obywatelskim swój PiS pogoniła.
Żarłak napisał(a): Art 7. posłuży PiS do ponownej konsolidacji elektoratu i zbicia poparcia dla UE. Wątpię, żeby pojawiły się protesty po wygranych przez PiS wyborach. PiS wygra, nowy "słuszny i PiSowski" SN wybory zatwierdzi, a krytyka opozycji, utwierdzi elektorat PiS, że wszystko jest OK.
Ewentualne spadki ekonomiczne zostaną zrzucone na UE i zagranicznych inwestorów. Poza tym, wyborca PiS musiałby dostać ewidentny sygnał, że to PiS odpowiada za dane pogorszenie (tak jak np. próbowali zrobić zasłonę dymną z ustawy o podwyżce akcyzy na paliwa), a nie czynniki obiektywne i niezależne od PiS.
To prawda. W odniesieniu do jakichś 20% twardego elektoratu, rozproszonego głównie po wsiach. Resztę straci. Poparcie dla PiSu wynika głównie z trzech rzeczy:
1) Wzrostu poziomu życia spowodowanego światową koniunkturą. Dlatego jest takie wysokie poparcie.
2) "Putinizmu" czyli zachwytu nad "wolą mocy" prezesa. Dlatego sondaże zanurkowały po 27:1.
3) Antyelitaryzmu, inni to córki leśnika i złodzieje. Dlatego sondaże zanurkowały po Misiewiczu.
W tym scenariuszu szlag trafia 1 i 2 punkt - dobrobyt się kończy, a prezes nieudacznik jajco może. A z rozpędu i 3 punkt zapewne dojdzie.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Vezas - 21.12.2017

kmat napisał(a): Poparcie dla PiSu wynika głównie z trzech rzeczy:
1) Wzrostu poziomu życia spowodowanego światową koniunkturą. Dlatego jest takie wysokie poparcie.
2) "Putinizmu" czyli zachwytu nad "wolą mocy" prezesa. Dlatego sondaże zanurkowały po 27:1.
3) Antyelitaryzmu, inni to córki leśnika i złodzieje. Dlatego sondaże zanurkowały po Misiewiczu.
W tym scenariuszu szlag trafia 1 i 2 punkt - dobrobyt się kończy, a prezes nieudacznik jajco może. A z rozpędu i 3 punkt zapewne dojdzie.
Zapomniałeś o "spisku" z parafii św Katarzyny. Poparcie PiSu (tj. jednej skonsolidowanej formacji prawicowej) jest budowane od kilkunastu lat przez ideowo "narodowo-konserwatywne" partie polityczne i stowarzyszenia. Wszystkie one mówią tym samym językiem, tj. antydemokratycznym i zrównującym "postkomunistów" z "liberalną" częścią opozycji. Czynią to jednak oddzielnie, zgodnie z zasadą - "Większość jest głupia i niech nie chodzi na wybory, nasze porozrzucane aparaty wpływu zasieją defetyzm i w istocie - Polacy nie będą widzieć innej alternatywy, od nas samych!" - Jarosław Kaczyński, Spiski IV RP.

Oczko


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - kmat - 21.12.2017

Vezas napisał(a):
kmat napisał(a): Poparcie dla PiSu wynika głównie z trzech rzeczy:
1) Wzrostu poziomu życia spowodowanego światową koniunkturą. Dlatego jest takie wysokie poparcie.
2) "Putinizmu" czyli zachwytu nad "wolą mocy" prezesa. Dlatego sondaże zanurkowały po 27:1.
3) Antyelitaryzmu, inni to córki leśnika i złodzieje. Dlatego sondaże zanurkowały po Misiewiczu.
W tym scenariuszu szlag trafia 1 i 2 punkt - dobrobyt się kończy, a prezes nieudacznik jajco może. A z rozpędu i 3 punkt zapewne dojdzie.
Zapomniałeś o "spisku" z parafii św Katarzyny. Poparcie PiSu (tj. jednej skonsolidowanej formacji prawicowej)  jest budowane od kilkunastu lat przez ideowo  "narodowo-konserwatywne" partie polityczne i stowarzyszenia. Wszystkie one mówią tym samym językiem, tj. antydemokratycznym i zrównującym "postkomunistów" z "liberalną" częścią opozycji. Czynią to jednak oddzielnie, zgodnie z zasadą - "Większość jest głupia i niech nie chodzi na wybory, nasze porozrzucane aparaty wpływu zasieją defetyzm i w istocie - Polacy nie będą widzieć innej alternatywy, od nas samych!" - Jarosław Kaczyński, Spiski IV RP.

Oczko
Jak gospodarka walnie to wszystko będzie alternatywą.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Sofeicz - 21.12.2017

Żarłak napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Nie będzie polexitu, bo od uruchomienia art. 7 do wyp.... daleka droga i w ostatecznym rachunku wymaga jednomyślnej zgody.
A jak wiadomo, przynajmniej jednego przyjaciela PiS ma.
Więc będzie coś na kształt kordonu sanitarnego przed trędowatym Polaczkiem.


I jak długo UE będzie tolerować takie wrzody? Co w sytuacji gdy zostanie podjęta decyzja o "ucieczce do przodu", o której się przebąkuje, celem większej integracji? Przygotują nowe traktaty, PiS i Orban je odrzucą (tym samym nie przystępując do ściślejszej integracji) i zostaniemy na aucie.

Dokładnie. Będziemy się kisić w naszym suwerennym piekiełku.

Cytat:kmat
Jak gospodarka walnie to wszystko będzie alternatywą.

Gospodarka na szczęście wykazuje cechy niezależności od woli rządzących na zasadzie "przeżyliśmy potop szwedzki ...".


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Battlecruiser - 21.12.2017

Zanalizujcie sobie fakt, że Timmermans staje w obronie czyścicieli kamienic.

2. Zapomnieli przekonać społeczeństwo, że faktycznie sady były niezawisłe za czasów Tuska. Wy też.wiec do dzieła. Bo że wolne były to ludzie wiedzą.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - ZaKotem - 21.12.2017

Tak, a kto ma coś przeciwko Stalinowi, ten broni Hitlera.

Czyścicieli kamienic by nie było, gdyby nie idiotyczne prawo, ustanowione przez polityków, a nie przez sądy, których psim obowiązkiem jest prawa przestrzegać, nawet, jeśli jest do bani. PiS był i jest wielkim entuzjastą reprywatyzacji, a jeśli ustanowione przez reprywatyzatorów prawo prowadzi do patologii, to nagle jest to wina sądów i prawników. Szkoda, że nie Żydów.


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - kmat - 21.12.2017

Sofeicz napisał(a): Gospodarka na szczęście wykazuje cechy niezależności od woli rządzących na zasadzie "przeżyliśmy potop szwedzki ...".
Gyurcsanyi też tak myślał..


RE: Od artykułu 7. do Polexitu - Roan Shiran - 21.12.2017

Ciekawa sprawa, że ludzie mawiają (i to nawet nie tacy zatwardziali zwolennicy PiSu), że to sprawka Tuska i ogólnie opozycji. Także PiS swoimi komunistycznymi sposobami i to obróci na swoją korzyść.