Forum Ateista.pl
Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Filozofia i światopogląd (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Pozostałe zagadnienia filozoficzne i światopoglądowe (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów (/showthread.php?tid=13729)

Strony: 1 2


Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Antyteista - 03.06.2018

Jestem wstrząśnięty niezrozumiałością dość prostej doktryny Ineffabiulis Deus.
W XIX wieku Jego Błyskotliwość Pius IX opisał Niepokalane Poczęcie Marii.

"Ogłaszamy, oświadczamy i określamy, że doktryna utrzymująca, iż błogosławiona Maria Panna z pierwszą chwilą poczęcia, szczególną łaską i wyróżnieniem danym przez Boga Wszechmogącego, w obliczu zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela ludzi, pozostała wolna od skazy grzechu pierworodnego, jest doktryną objawioną przez Boga i dlatego wszyscy wierni powinni w nią mocno i niezmiennie wierzyć."

Co prawda chrześcijanie do XII wieku wierzyli, że Maryja poczęta była w grzechu. Akt seksualny zawsze związany jest z grzechem. Maria została poczęta w zwykły sposób, a więc w grzechu. Tak mówił  Grzegorz Wielki.
" Tylko Chrystus jest bez grzechu".  Tego typu rozumowanie u Ojców Kościoła nie pozostawia tutaj wątpliwości. Jedynie Ambroży i Augustyn utrzymywali czystość Marii. Wiara i niewiara, zrozumienie i niezrozumienie ateistów tej doktryny nie jest tutaj najistotniejsza...w zasadzie jest tylko punktem wyjścia, dalszej konceptualizacji.

Z filozoficznego ujęcia pojawia się poważniejszy problem.
Jak z grzesznej Marii mógłby urodzić się bezgrzeszny Chrystus?
" Najświętsza Panna sama poczęta była w grzechu i w grzechu ją matka poczęła i narodziła się w grzechu pierworodnym , gdyż ona także zgrzeszyła w Adamie , w którym wszyscy zgrzeszyli." Kościoły ortodoksyjne trzymają się tej tradycji.

I najpoważniejsza filozoficznie sensowna konsekwencja ; Teza o bezgrzesznym  poczęciu ( której ateiści nie zauważają) odnosić się musi do wszystkich przodków Marii, mężczyzn i kobiet. Będę zmuszeni do założenia , że cała linia przodków Marii- zasada nieskończonego ruchu wstecz- była niepokalanie poczęta. A co za tym idzie, jeśli wszyscy są niepokalanie poczęci, wszyscy rodzą się z dziewic. Czyli bez grzechu. Gdyż wg. nauk Ojców Kościoła - poczęcie zawsze zawiera grzech - co tutejsi ateiści już udowodnili, że nie orientują się z nauczaniu Ojców Kościoła. Nawet brak wiary w dogmat nie zmienia nauczania Ojców Kościoła.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - zefciu - 04.06.2018

Antyteista napisał(a): Jestem wstrząśnięty niezrozumiałością dość prostej doktryny Ineffabiulis Deus.
Jak może coś być jednocześnie niezrozumiałe i „dość proste”?
W XIX wieku Jego Błyskotliwość Pius IX opisał Niepokalane Poczęcie Marii.
Cytat:Akt seksualny zawsze związany jest z grzechem.
A skąd ten pogląd Antyteisto wytrzasnąłeś?
Cytat:Kościoły ortodoksyjne trzymają się tej tradycji.
Bardzo Cię proszę, nie wypowiadaj się w imieniu ortodoksów, bo guzik wiesz.
Cytat:Gdyż wg. nauk Ojców Kościoła - poczęcie zawsze zawiera grzech
Co to znaczy „zawierać grzech” i którzy Ojcowie tak nauczali?


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - magicvortex - 04.06.2018

Trochę nie wiem na co tu mam odpowiadać jako ateista.

Antyteista napisał(a): Akt seksualny zawsze związany jest z grzechem. Maria została poczęta w zwykły sposób, a więc w grzechu.

Jaki "zwykły" sposób?


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Quinque - 04.06.2018

Antyteista napisał(a):Akt seksualny zawsze związany jest z grzechem

Czyli Bóg sam zachęca do grzechu a następnie za ten grzech karze?

księga Rodzaju napisał(a):Bądźcie płodni i rozmnażajcie się abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną...



RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Sofeicz - 04.06.2018

Chyba za durny jestem, bo przeczytałem trzy razy i ciągle nie wiem o co biega., i czy sobie Antyte jaj nie robi.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Osiris - 05.06.2018

Antyteista napisał(a): I najpoważniejsza filozoficznie sensowna konsekwencja ; Teza o bezgrzesznym  poczęciu ( której ateiści nie zauważają) odnosić się musi do wszystkich przodków Marii, mężczyzn i kobiet. Będę zmuszeni do założenia , że cała linia przodków Marii- zasada nieskończonego ruchu wstecz- była niepokalanie poczęta. A co za tym idzie, jeśli wszyscy są niepokalanie poczęci, wszyscy rodzą się z dziewic. Czyli bez grzechu. Gdyż wg. nauk Ojców Kościoła - poczęcie zawsze zawiera grzech - co tutejsi ateiści już udowodnili, że nie orientują się z nauczaniu Ojców Kościoła. Nawet brak wiary w dogmat nie zmienia nauczania Ojców Kościoła.

Może trochę rozjaśni poniższy cytat z gazetki katolickiej:

"Niepokalane poczęcie jest czymś innym od dziewiczego poczęcia Jezusa Chrystusa przez Maryję z Ducha Św. Boża interwencja w wypadku początku życia Maryi nie polegała na zastąpieniu działania rodziców, ale na ochronie jej duszy przed skutkami grzechu pierworodnego. Oczywiście Syn Boży w swoim człowieczeństwie również nie był dotknięty grzechem."

Nie ma tu mowy o żadnej konsekwencji ruchu wstecz przodków Maryi. Co do niezrozumienia ateistów - to jest dogmat, w związku z czym może on opisywać cuda na kiju i nie mieć żadnego sensu a mimo to będzie obiektywną prawdą objawioną dla wierzących bo tak i już.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Sofeicz - 05.06.2018

Jakaż to ciężka praca, wymyślać takie łamańce myślowe, żeby teoria z praktyką się zgadzała.
W sumie teolodzy byliby w stanie udowodnić, że kula jest trójkątna.
Piękne zajęcie.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Quinque - 05.06.2018

Nie rozumiem gdzie tu masz jakikolwiek łamaniec językowy? Sprawa jest prosta


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - freeman - 05.06.2018

Sofeicz

Jaka teoria z praktyką ? Jeśli Maria nie popełniła w swoim życiu żadnego grzechu, to mogłoby to być skutkiem jej niepokalanego poczęcia. Jeśli jednak popełniła choć jeden grzech, to poczęcie jej bez odziedziczenia po rodzicach natury skłonnej  do grzeszenia nie miałoby najmniejszego sensu.
Tak czy owak, ponieważ to Chrystus złożył swe życie w ofierze za wszystkich grzeszników a nie Maria, to nie można matki Jezusa traktować jako współodkupicielki.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Quinque - 05.06.2018

Zależy jak rozumiesz współodkupienie. Maryja przyczynila się do odkupienia ludzkości. Poprzez urodzenie pana Jezusa. Więc można ją nazwać wspołodkupicielką, Ale też wiemy iż nie powstanie piąty dogmat Maryjny. A już napewno nie za naszego życia


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Sofeicz - 05.06.2018

freeman napisał(a): Sofeicz

Jaka teoria z praktyką ? Jeśli Maria nie popełniła w swoim życiu żadnego grzechu, to mogłoby to być skutkiem jej niepokalanego poczęcia. Jeśli jednak popełniła choć jeden grzech, to poczęcie jej bez odziedziczenia po rodzicach natury skłonnej  do grzeszenia nie miałoby najmniejszego sensu.
Tak czy owak, ponieważ to Chrystus złożył swe życie w ofierze za wszystkich grzeszników a nie Maria, to nie można matki Jezusa traktować jako współodkupicielki.

Musisz koniecznie złożyć odpowiednią aplikację do grona mędrców roztrząsających ile jest diabłów na końcu szpilki.
Teologia to piękna wydmuszka.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - freeman - 05.06.2018

Quinque napisał(a): Zależy jak rozumiesz współodkupienie. Maryja przyczynila się do odkupienia ludzkości. Poprzez urodzenie pana Jezusa. Więc można ją nazwać wspołodkupicielką, 

A tych, którzy wydali Jezusa na śmierć, a także tych, którzy wyrok wykonali - współodkupicielami Oczko

Sofeicz napisał(a):
freeman napisał(a): Sofeicz

Jaka teoria z praktyką ? Jeśli Maria nie popełniła w swoim życiu żadnego grzechu, to mogłoby to być skutkiem jej niepokalanego poczęcia. Jeśli jednak popełniła choć jeden grzech, to poczęcie jej bez odziedziczenia po rodzicach natury skłonnej  do grzeszenia nie miałoby najmniejszego sensu.
Tak czy owak, ponieważ to Chrystus złożył swe życie w ofierze za wszystkich grzeszników a nie Maria, to nie można matki Jezusa traktować jako współodkupicielki.

Musisz koniecznie złożyć odpowiednią aplikację do grona mędrców roztrząsających ile jest diabłów na końcu szpilki.
Teologia to piękna wydmuszka.

Eeee... Czyżbyś czegoś nie zrozumiał ? To znaczy tego, że warto rozważać jedynie to, co ma praktyczne znaczenie ?


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - astrotaurus - 05.06.2018

Antyteista napisał(a): I najpoważniejsza filozoficznie sensowna konsekwencja ; Teza o bezgrzesznym  poczęciu ( której ateiści nie zauważają) odnosić się musi do wszystkich przodków Marii, mężczyzn i kobiet. Będę zmuszeni do założenia , że cała linia przodków Marii- zasada nieskończonego ruchu wstecz- była niepokalanie poczęta. A co za tym idzie, jeśli wszyscy są niepokalanie poczęci, wszyscy rodzą się z dziewic. Czyli bez grzechu. Gdyż wg. nauk Ojców Kościoła - poczęcie zawsze zawiera grzech - co tutejsi ateiści już udowodnili, że nie orientują się z nauczaniu Ojców Kościoła. Nawet brak wiary w dogmat nie zmienia nauczania Ojców Kościoła.
Przepraszam, proszę księdza, ale księdza treści widzą mi się jeszcze głupsze niż katolickie. A żeby mi się w głowie nie pomieszało od nadmiaru proszę na początek o wyjaśnienie tego co wyboldowałem w księdza cytacie. Czyli mianowicie kto kogo i jak zmusi do założenia?

freeman napisał(a): Sofeicz

Jaka teoria z praktyką ? Jeśli Maria nie popełniła w swoim życiu żadnego grzechu, to mogłoby to być skutkiem jej niepokalanego poczęcia. Jeśli jednak popełniła choć jeden grzech, to poczęcie jej bez odziedziczenia po rodzicach natury skłonnej  do grzeszenia nie miałoby najmniejszego sensu.
Wyluzuj, człecze! A kto powiedział że religijne bajędy maja mieć sens?!
Adam i Ewa nie odziedziczyli skutków grzechu pierworodnego i też zgrzeszyli. Ot, natura ludzka. Natura niezależna od dziedziczenia skutków grzechu pierworodnego. Maryja nie była robotem do robienia dobrego, miała wolną wolę do grzeszenia również.  Tyle że nie korzystała.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - zefciu - 05.06.2018

astrotaurus napisał(a): Przepraszam, proszę księdza, ale księdza treści widzą mi się jeszcze głupsze niż katolickie. A żeby mi się w głowie nie pomieszało od nadmiaru proszę na początek o wyjaśnienie tego co wyboldowałem w księdza cytacie. Czyli mianowicie kto kogo i jak zmusi do założenia?
Przecież Antyteista wyjaśnia, że wniosek ten płynie z takiej przesłanki, że „grzeszny nie może urodzić bezgrzesznego”. Przesłanka ta jest oczywiście fałszywa – dogmat o Niepokalanym Poczęciu niczego takiego nie głosi. Tym niemniej gdyby taką przesłankę założyć, to wniosek jest owszem taki, o jakim mówi Antyteista.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Sofeicz - 05.06.2018

Dziadek z Wehrmachtu się kłania Uśmiech


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - freeman - 05.06.2018

astrotaurus napisał(a): Adam i Ewa nie odziedziczyli skutków grzechu pierworodnego i też zgrzeszyli. Ot, natura ludzka. Natura niezależna od dziedziczenia skutków grzechu pierworodnego. Maryja nie była robotem do robienia dobrego, miała wolną wolę do grzeszenia również.  Tyle że nie korzystała.

Mylisz się.Adam i Ewa byli na innej pozycji.Nie posiadali oni natury, która pociągałaby ich do złego, z którą musieliby walczyć aby się jej nie poddać.Aktem własnej woli okazali Bogu nieposłuszeństwo i wskutek  tego ludzka natura została skażona, czego każdy z nas dziś doświadcza. Grzech trzyma się nas, choć często wcale tego nie chcemy.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - Sofeicz - 06.06.2018

Mów za siebie.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - zefciu - 06.06.2018

Sofeicz napisał(a): Dziadek z Wehrmachtu się kłania Uśmiech
Eee?


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - freeman - 06.06.2018

Sofeicz napisał(a): Mów za siebie.

Z grzeczności nie wspomniałem o tych, którzy po prostu lubią grzeszyć.


RE: Niepokalane poczęcie- niezrozumienie ateistów - neuroza - 06.06.2018

freeman napisał(a): Z grzeczności nie wspomniałem o tych, którzy po prostu lubią grzeszyć.
Ciekawy wątek poruszyłeś. Dlaczego "lubimy grzeszyć"?

Na pytanie w ankiecie nie odpowiem, bo go nie rozumiem - nie rozumiem pojęcia "wierzyć", więc nie wiem czy "wierzę" Uśmiech