Forum Ateista.pl
Kącik Zagadek - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Nauka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Pozostałe (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=22)
+--- Wątek: Kącik Zagadek (/showthread.php?tid=14113)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45


RE: Kącik Zagadek - ZaKotem - 27.06.2019

Racja. Też nie działa. Wciąż mi jednego bitu brakuje.

To teraz tak:
Alicja wciąż ma 2 karty jednego koloru. Jeśli ich suma jest parzysta, wybiera wyzsza. Jeśli jest nieparzysta, wybiera nizsza. Dla każdej będzie dokładnie 6 możliwości. Np. dla ujawnioneg 7 będzie to 2,4,6,9,11,13. dla 1: 3,5,7,9,11,13.


RE: Kącik Zagadek - żeniec - 27.06.2019

Rewelacja, działa Uśmiech

Zatem zadajesz!


RE: Kącik Zagadek - ZaKotem - 27.06.2019

No to teraz bardzo prosta logika bez żadnych matematyk.

Dla pewnego konkretnego X prawdziwe jest zdanie o postaci:
X ma Y.
Jednocześnie dla tego samego X prawdziwe jest zdanie o postaci:
X nie ma Y.

X i Y mają być obiektami materialnymi, zauważalnymi gołym okiem - proszę nie filozić i nie fizolić. Wyrażenie "X ma Y" należy rozumieć tak jak "kot ma ogon" czy "samochód ma silnik", tzn. "Y jest częścią składową X".

Proszę podać przykład X i Y spełniających te warunki Uśmiech


RE: Kącik Zagadek - żeniec - 27.06.2019

Szkoda, że tą materialność dodałeś, inaczej pasowałoby np. "ropień ma pień" i "ropień nie ma pnia". No chyba, że to przechodzi, to w takim razie moja odpowiedź Oczko

O, ale to chyba działa bez wydziwiania: "drzwi mają zamek" i "drzwi nie mają zamku", czyli X to drzwi i Y to zamek.


RE: Kącik Zagadek - Fizyk - 27.06.2019

Mój strzał to człowiek z jedną nogą Oczko Wtedy zarazem "Pan X ma nogę" i "Pan X nie ma nogi" Język


RE: Kącik Zagadek - kmat - 28.06.2019

Kowalski chce kupić jogurt i mieszkanie własnościowe:
Kowalski ma pieniądze.
Kowalski nie ma pieniędzy.


RE: Kącik Zagadek - ZaKotem - 28.06.2019

Fizyk napisał(a): Mój strzał to człowiek z jedną nogą Oczko Wtedy zarazem "Pan X ma nogę" i "Pan X nie ma nogi" Język

Tak jest. I tak samo w innych przypadkach rzeczy, których "powinna" być para, a jednej brakuje. Sprzeczność jest pozorna, bo jedno ze zdań mówi o lewej nodze, a drugie o prawej - chociaż z samej treści zdań to nie wynika. Aby dostrzec, że sprzeczności nie ma, trzeba poznać "istotę rzeczy".


RE: Kącik Zagadek - Fizyk - 08.07.2019

Sorry, przytrzymałem wątek, ale nie wymyśliłem żadnej zagadki - więc oddaję kolejkę komuś, kto ma jakiś pomysł.


RE: Kącik Zagadek - Sofeicz - 08.07.2019

To może prosta zagadka językowa.
Jak by w staropolszczyźnie (do XV w.) brzmiało zdanie "Poszli do gęstego lasu we dwóch" tak aby nie użyć żadnego ze współczesnych wyrazów?


RE: Kącik Zagadek - kmat - 08.07.2019

Sofeicz napisał(a): lasu
Boru?
Sofeicz napisał(a): we dwóch
Samowtór?


RE: Kącik Zagadek - Sofeicz - 08.07.2019

Liczy się całość.


RE: Kącik Zagadek - kmat - 08.07.2019

Peregrynowali w luty bór samowtór Uśmiech


RE: Kącik Zagadek - Gawain - 09.07.2019

Pobieżeli dubletem do gonnej kniei.


RE: Kącik Zagadek - Sofeicz - 09.07.2019

Deczko zbyt współczesne.
Podpowiem tylko, że dobrze by było zastosować nieużywany już później czas.


RE: Kącik Zagadek - zefciu - 09.07.2019

Poidosza w miąższy bór samowtór?


RE: Kącik Zagadek - DziadBorowy - 09.07.2019

Bór to słowo używane współcześnie - oznacza po prostu las sosnowy.


RE: Kącik Zagadek - Sofeicz - 09.07.2019

Kierunek dobry, tylko ten bór


RE: Kącik Zagadek - zefciu - 09.07.2019

Poidosza w miąższą knieję samowtór?


RE: Kącik Zagadek - Sofeicz - 09.07.2019

Żeby nie przedłużać - Zefciu był najbliżej.

Oczywiście mówiłem o użyciu całkowicie zapomnianego czasu, który występował w staropolszczyźnie do XV w. czyli aorystu.
"Poszli" w aoryście to "idziechą".
"Do" to "k" albo "ku"
Gęsty las to równie zapomniany "gozd".
"Samowtór" wszyscy odgadli.

Czyli to zdanie by brzmiało "Idziechą k gozdu samowtór".

Zef - dajesz!


RE: Kącik Zagadek - zefciu - 09.07.2019

Sofeicz napisał(a): Oczywiście mówiłem o użyciu całkowicie zapomnianego czasu, który występował w staropolszczyźnie do XV w. czyli aorystu.
"Poszli" w aoryście to "idziechą".
Aha. No ja nie znając wzorców aorystu z języka polskiego użyłem aorystu cerkiewnosłowiańskiego zakładając, że jest taki sam.

Moja zagadka: nie ma już mnie, ale mój duch pozostał w Twoim języku. Jest tam gdy liczysz, gdy mówisz o swym ciele, lub gdy zachwalasz domyślność ludzką. Czasem kojarzy Ci się ze wsią, a czasem z pewną osobowością medialną. Czym jestem?