Forum Ateista.pl
Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Pozostałe (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" (/showthread.php?tid=1618)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Mojwa - 28.05.2012

Pewnie, że masz prawo, ale śmiesznie brzmisz w jednym wątku krzycząc o skurwieniu moralności, a w drugim przedstawiając totalny jej brak.

kończę dyskusję, dla mnie wpis do rejestru sprzeciwów skreśla takiego osobnika w moich oczach. skreśla jako człowieka, czyniąc zeń coś gorszego od zwierzęcia.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - exodim - 28.05.2012

Ponawiam: jakiej moralności?
Mojwa nagle uwierzyła w słuszność jakiejś objawionej moralności np. Świętego Kościoła?
No to proszę, może jeszcze mnie przekonasz do zmiany decyzji :lol2:


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Mojwa - 28.05.2012

Nie rób z siebie idioty. Jakiego kościoła?
Jeśli mogę komuś pomóc, nie szkodząc sobie, ani nikomu innemu, to chcę pomóc. Oddanie narządów po Twojej śmierci nie kosztuje Cię nic, a Ty w swoim zacietrzewieniu stwierdzasz, że chujowo, bo mogliby Ci (tj Twojej rodzinie) za to zapłacić. Bo biedny exodim w grobie będzie uboższy o jakąś część i robaki nie będą miało co jeść. Biedne robaki.

A jaka moralność? Sam stwierdzasz, że muszą dać Ci narząd jeśli Ty go będziesz potrzebował. Czyli przeciw transplantologii nic nie masz. A moim zdaniem jeśli powiedziało się A trzeba powiedzieć B. Tyle że kto mając do wyboru życie i śmierć wybierze śmierć w ramach swoich poglądów? Wtedy chowamy do kieszeni swoje śmieszne poglądy na temat przeszczepów i grzecznie przyjmujemy przeszczep od kogoś, kto NA SZCZĘŚCIE na taki pojebany pomysł nie wpadł.

A potem dalej gadamy swoje o płaceniu za oddanie organów po śmierci Szczęśliwy


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - exodim - 28.05.2012

Nic nie mam przeciwko transplantologii, nikogo nie zmuszam do wpisywania się do CRS. Tym sprzeciwem sprzeciwiam się bardziej systemowi "nieodpłatnych" usług medycznych, którego beneficjentami są, w przypadku transplantacji, tylko pacjenci otrzymujący narząd, a nie rodzina denata, od którego ten narząd pobrano. Uważam, że rodzina ma prawo otrzymać pieniądze, jeśli przed śmiercią denat tego sobie życzył.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Mojwa - 28.05.2012

faktycznie, rodzina denata ma prawo domagać się zapłaty za narządy zmarłego, przecież mogliby je ugotować i zjeść Smutny


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - exodim - 28.05.2012

Mojwa napisał(a):faktycznie, rodzina denata ma prawo domagać się zapłaty za narządy zmarłego, przecież mogliby je ugotować i zjeść Smutny

Teraz mam dwie opcje:
-nie wpisać się do CRS i z automatu oddać narządy każdemu debilowi, który akurat będzie ich potrzebował, nie mając z tego zupełnie nic za życia ani rodzina nic z tego nie dostanie po śmierci
-wpisać się do CRS i nikt na tym nie zyskuje

Sądzę, że im więcej osób zapisze się do CRS, tym bardziej ustawodawca będzie zmuszony wprowadzić opcję nr 3, czyli rynek organów.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Mojwa - 28.05.2012

jest czarny rynek, try Oczko

opcje masz takie:
- nie wpisywać się do CRS i być może (!) po śmierci pomożesz komuś potrzebującemu, tym bardziej że po śmierci jest już Ci wszystko jedno
- wpisać się i tym samym żyć ze świadomością że w razie wu zamiast zrobić ostatnią dobrą rzecz w życiu, pozbawiłeś kogoś szansy


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - exodim - 28.05.2012

Mojwa napisał(a):jest czarny rynek, try Oczko
Walczę o legalizację Język

Cytat:opcje masz takie:
- nie wpisywać się do CRS i być może (!) po śmierci pomożesz komuś potrzebującemu, tym bardziej że po śmierci jest już Ci wszystko jedno
- wpisać się i tym samym żyć ze świadomością że w razie wu zamiast zrobić ostatnią dobrą rzecz w życiu, pozbawiłeś kogoś szansy

Nie mam takiej świadomości. Większość ludzi jest dla mnie warta mniej niż turbina w moim aucie, a prawdopodobieństwo tego, że uda mi się pomóc komuś naprawdę wartościowemu jest zbyt mała żebym zarzucił swoją walkę o rynek organów.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Iselin - 28.05.2012

Mojwa, daj spokój, Exodim przecież nie da szansy "debilowi". Niech debil zdycha.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - exodim - 28.05.2012

Iselin napisał(a):Mojwa, daj spokój, Exodim przecież nie da szansy "debilowi". Niech debil zdycha.

"Każdy debil" to był środek artystycznego wyrazu :]

Btw. wszyscy oprócz Avxa będą mnie chyba nienawidzić zaraz, ale trudno :p

Walczę o szczytny cel

Aha, jeszcze dochodzi inny argument Avxa, którym też po części się kierowałem:
Avx napisał(a):Nie mam zaufania do kompetencji współczesnych lekarzy w sprawie orzekania śmierci mózgu(...)
PS. Ludzie, to dopiero XXI wiek. Nasza medycyna jest jeszcze zajebiście prymitywna. Nie można im ufać ponosząc się altruizmem. Do tego Polska medycyna jest PAŃSTWOWA !



Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Sofeicz - 28.05.2012

Exodim - zadziwiasz mnie!

Dotąd zaliczałem Cię do raczej bardziej rozumnego podzbioru tego zgromadzenia.
Ale tymi postami całkowicie przekreślasz to wrażenie.
Coś mi się zdaje, że postanowiłeś sobie trochę potrollować - tak "just for fun".

Mam rację?


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Rojza Genendel - 28.05.2012

exodim napisał(a):...nie wpisać się do CRS i z automatu oddać narządy każdemu debilowi, który akurat będzie ich potrzebował, nie mając z tego zupełnie nic za życia ani rodzina nic z tego nie dostanie po śmierci...

Nie pomyślałeś o tym, że "każdy debil" to człowiek, jego myśli i uczucia, że jego życie to także jego przyjaciele, rodzina i praca; i że można mu dodatkowy czas tego życia podarować?
Jeśli kogoś kochasz, to każdy taki podarowany dzień, każda godzina jest bezcenna. Deprecjonowanie tego to jest zwykła podłość.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Socjopapa - 28.05.2012

exodim napisał(a):Walczę o szczytny cel

Po pierwsze: Cel nie uświęca środków.

Po drugie: Tak tylko zniechęcasz do wolnego rynku.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Ann - 28.05.2012

Taka polityka mogłaby prowadzić do smutnej sytuacji, gdzie szanse na przeżycie mają tylko najbogatsi. Po co rodzinie pieniądze za nerkę? Kto normalny po śmierci bliskiego chciałby się bawić w odsprzedawanie jego członków i narządów, kiedy można komuś nieodpłatnie, z dobrego serca wydłużyć życie? Chyba nie chciałabym żyć w świecie, gdzie musiałabym się targować ile wyciągnę za wątrobę mojej matki.

Ja bym tam poszła za ciosem i wprowadziła transplantacje tylko dla ludzi, którzy sami poświadczyli chęć oddania narządów po śmierci. Nie oddajesz swoich to nie korzystaj z cudzych. Albo je sobie kup na czarnym rynku.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Socjopapa - 28.05.2012

Ann napisał(a):Chyba nie chciałabym żyć w świecie, gdzie musiałabym się targować ile wyciągnę za wątrobę mojej matki.

Nie musiałabyś. Na wolnym rynku mogłabyś ją oddać za darmo. Równocześnie jednak na wolnym rynku mógłbym zadysponować swoją własnością (np. nerką), gdybym miał taki kaprys i nikt by mi się nie czepiał tramwaju.

Obecnie oddajesz ją za darmo, a za potrzebny Ci organ płacisz co miesiąc w postaci różnych podatków.

Ann napisał(a):Ja bym tam poszła za ciosem i wprowadziła transplantacje tylko dla ludzi, którzy sami poświadczyli chęć oddania narządów po śmierci. Nie oddajesz swoich to nie korzystaj z cudzych. Albo je sobie kup na czarnym rynku.

Lepiej, żeby kupili po prostu na rynku. Ja nie widzę powodów dla których tak jak istnieją banki czasu nie miałyby istnieć na wolnym rynku
banki organów. I nie byłoby problemu. Ale jak wiadomo - obywatela trzeba koniecznie zniewolić na każdym kroku, również po śmierci, bo jakżeby tak: taki wolny miałby sobie chodzić, sam o sobie decydować?:8O: No Panie, jakże to? Panie Premierze jak żyć?Szczęśliwy


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Ann - 28.05.2012

Cytat:Nie musiałabyś. Na wolnym rynku mogłabyś ją oddać za darmo. Równocześnie jednak na wolnym rynku mógłbym zadysponować swoją własnością (np. nerką), gdybym miał taki kaprys i nikt by mi się nie czepiał tramwaju.
Ale zdajesz sobie sprawę do jakich nadużyć doprowadziłaby legalizacja rynku narządów? Nie mówiąc już o tym, jak dalece niemoralne jest targowanie się z ludźmi o życie. Kto da więcej, temu podaruję kilka kolejnych lat? Nie, jak bardzo bym nie była za wolnym rynkiem, to już jest absurdalne i chore.

To nie jest kwestia zniewolenia, jak chcesz to możesz te organy sobie zachować, możesz wyciąć matce wątrobę i ją przechowywać w słoiczku, kto Ci broni. Niekoniecznie żerować jak sęp na umierających ludziach. Nie na wszystkim powinno się zarabiać, nie wszystko powinno być na sprzedaż.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Avx - 28.05.2012

exodim napisał(a):To moja taka osobista walka o wolny rynek w usługach medycznych. Oczko

Moja też.
Dopóki nam nie płacą, wara.

Ann napisał(a):Kto da więcej, temu podaruję kilka kolejnych lat? Nie, jak bardzo bym nie była za wolnym rynkiem, to już jest absurdalne i chore.

Huh, czymś się to różni od zainwestowania w zakłady przemysłowe demokratycznej republiki Kongo ?

Trzeba zdecydować, czy lepsze warunki są w DRK czy np. Ugandzie. Tam, gdzie są lepsze warunki, tam powstanie nasz zakład i za nasze pensje mniej ludzi umrze z głodu.

Cała gospodarka krajów rozwijających opiera się na "kto da więcej, temu podaruję kilka kolejnych lat". To normalne.


Nie blokuj inwestycji w DRK, bo efekty będziesz miała dokładnie odwrotne od zamierzonych (czyli nic nie powstanie nigdzie), tylko po prostu sama wysyłaj żarcie za darmo, jeśli Ci zalezy.


By the way. Socjaliści bynajmniej nie uznają teorii "każde życie jest warte tyle samo", tylko udają. Wpuściliby do Polski 10 milionów głodnych z DRK i dali im żarcie plus pełne pakiety socjalne ? Nie ? No to niech zamkną dzióbki Oczko Ja przynajmniej jestem za wolną imigracją.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Socjopapa - 28.05.2012

Ann napisał(a):Ale zdajesz sobie do jakich nadużyć doprowadziłaby legalizacja rynku narządów?

Nie. Jakich?

Ann napisał(a):Nie mówiąc już o tym, jak dalece niemoralne jest targowanie się z ludźmi o życie.

Może, ale ludzie robią to codziennie i jakoś nikt nie ma pretensji.

Ann napisał(a):Kto da więcej, temu podaruję kilka kolejnych lat?

A kto wygra w losowaniu, temu podaruję kilka lat jest niby lepsze? W czym?

Ann napisał(a):To nie jest kwestia zniewolenia, jak chcesz to możesz te organy sobie zachować, możesz wyciąć matce wątrobę i ją przechowywać w słoiczku, kto Ci broni.

Państwo.

Ann napisał(a):Niekoniecznie żerować jak sęp na umierających ludziach.

Czyli jak państwo i mafie handlarzy organów żerują to jest git, a gdybym ja chciał sprzedać swoją nerkę, bo potrzebowałbym kasę na operację dla dziecka, to jest źle?

Ann napisał(a):Nie na wszystkim powinno się zarabiać, nie wszystko powinno być na sprzedaż.

Ale przecież jest na sprzedaż. Czy zapłatą jest Twój organ w zamian za czyjś, czy podatki czy cokolwiek innego - to nadal jest sprzedaż. Nie da się przekroczyć oczywistej prawdy, że zasoby organów są ograniczone, więc z konieczności organy są przedmiotem sprzedaży, czy tego chcesz czy nie.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Baptiste - 28.05.2012

Śmierć Szczurów napisał(a):Nie. Jakich?
Takich jak wtedy gdy popularne były złote zęby.


Akcja: "nie zabieraj organow do nieba" - Socjopapa - 28.05.2012

Nadal nie rozumiem. Mógłbyś wprost napisać?