Forum Ateista.pl
Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film (/showthread.php?tid=2890)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 01.06.2012

Mroczne cienie - właśnie wróciłem z tego filmu i powiem wam, że wróciłem mając poczucie, że pieniądze wydane na bilet nie poszły na marne Uśmiech Depp gra świetnie, film ma klimat; to ciekawe połączenie, w którym występują elementy zarówno komedii, jak i tragedii. Oglądało mi się to "lekko" i nie nudziłem się. Z filmu można wyciągnąć wnioski na temat miłości. W zgrabny sposób pokazuje czym jest źle pojmowana miłość...


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Dreilinden - 02.06.2012

Polecam "Dyktatora". Nie należy nastawiać się na humor wysokich lotów, w zasadzie to należy nastawić się na humor ryjący pod ziemią, ale jeżeli chcemy się bez skrępowania pośmiać - to film dla nas. Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Katka - 25.06.2012

lumberjack napisał(a):Mroczne cienie - właśnie wróciłem z tego filmu i powiem wam, że wróciłem mając poczucie, że pieniądze wydane na bilet nie poszły na marne Uśmiech Depp gra świetnie, film ma klimat; to ciekawe połączenie, w którym występują elementy zarówno komedii, jak i tragedii. Oglądało mi się to "lekko" i nie nudziłem się. Z filmu można wyciągnąć wnioski na temat miłości. W zgrabny sposób pokazuje czym jest źle pojmowana miłość...

Ja mam odmienne zdanie - w tym filmie wszystko jest fajne poza fabułą. Fabuła ssie i to ciężko. Są dobrzy aktorzy, dobra muzyka, dowcipne dialogi, klimat, fajne plenery i scenografia, smaczki w postaci Christophera Lee (TEN głos!), ale co z tego, jak się historia nie trzyma kupy, a na koniec robi się wręcz megatandetnie...

Za to polecam "Montevideo", czyli lekkie i zabawne kino o miłości do piłki w latach 30., kiedy Jugosławia wysłała swoją pierwszą, skleconą naprędce i z bólami reprezentację do Urugwaju. Właściwie film nie jest o samych mistrzostwach, raczej o powstawaniu tej reprezentacji, czyli zbieraniu chłopaków z fabryk, wiosek i slumsów, godzenie narodowych i miłosnych konfliktów, wyciąganie co bardzie krewkich z pierdla, żebranie o kasę... jest trochę retro (ach, te kluby jazzowe, kreacje, stylowe samochody i czadowe stroje piłkarzy Język), trochę politycznie, trochę zabawnie, trochę smutno i trochę magicznie, jak to w filmie typu "od zera do bohatera", czyli "biedny półsierota z przedmieść zostaje wielkim piłkarzem i podrywa piękną dziewczynę". Na poprawę humoru po odpadnięciu naszych orełów z ełro polecam każdemu Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - ideat - 27.06.2012

[Obrazek: 9c88d4c6.jpg]


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - kronopio - 28.06.2012

Ja zaproponuję coś starszego:

[Obrazek: 7333987.3.jpg?l=1280701035000]

Tuż przed tym filmem oglądałem "Moona" (obejrzeć koniecznie!), więc drugoplanowa rola Sama Rockwella (jako bohatera opowiadania jednego z bohaterów filmu) mnie rozwaliła. Uwielbiam takie klimaty ("Napoleon Wybuchowiec" jest pod tym kątem jeszcze lepszy, "Nacho libre" natomiast odradzam).

Fanom mockumentów polecam z kolei tego klasyka:

http://www.filmweb.pl/film/Oto+Spinal+Tap-1984-8454

W zasadzie do tego działu pasują też wszystkie filmy (no może poza "Synekdocha, Nowy Jork"), do których scenariusze stworzył Charlie Kaufman: http://www.filmweb.pl/person/Charlie+Kaufman-12202


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Rita - 08.07.2012

Byliśmy na Śnieżce i Łowcy. Fajny film, mroczny klimat, w sam raz na niezobowiązujący wieczór w kinie. Na plus nienachalne, otwarte zakończenie. Nieco wkurzająca zrzynka jelenia z Mononoke, ale to mogę wybaczyć. Film mi się skojarzył z wcześniejszą wersją Śnieżki z Sigourney Weaver w roli złej królowej. Ciekawe, czy ktoś jeszcze ten film pamięta Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 13.07.2012

"Kutapokalipsa", dla fanów Kapitana Bomby. Oczko


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Dobek - 14.07.2012

Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Burtona, ale po "Mrocznych cieniach" spodziewałem się dobrej komedii z klimatem. No i przez pewien czas tak właśnie było ale później z każdą minutą robiło się dno, sentymentalne, banalne dno.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wychuchol - 14.07.2012

Kornopio!
A co o Zohanie powiesz?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Grim - 18.07.2012

Fragmenty Czechosłowackiego filmu wojennego z 1955 roku pt.: "Tankova Brigada" (czyli propaganda większa niż nasz Rudy), zwrócić uwagę można na ogrom sprzętu autentycznego, a nie jakieś kartonowe czołgi:


Znacie może inne tego typu filmy?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - 666gonzo666 - 16.08.2012

zaplątani. Piękna animacja disneya.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Grim - 16.08.2012

666gonzo666 napisał(a):zaplątani. Piękna animacja disneya.

Jeśli o mnie chodzi, to Rapunzel Disneya bije inne księżniczki na głowę (może poza Kidą z Atlantydy i Bellą, ale ona nie była księżniczką), zwłaszcza jak ma te krótsze włosy Język Muszę sobie jeszcze raz obejrzeć, bo film świetny Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Rexerex - 01.09.2012

A ja właśnie drugi raz obejrzałem "Zaplątanych", tak mi się spodobało. Język


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - 666gonzo666 - 02.09.2012

mówiłem, że ci się spodoba Duży uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 04.10.2012

"Czarna śmierć". W filmie mamy:
-średniowiecze
-epidemię dżumy
-tajemniczą wioskę pogan-okultystów
-malutki chrześcijański oddział pod wodzą religijnego rycerza

Może kogoś to zaciekawi. Oczko W sumie na upartego może i można było wrzucić tego posta do tematu o ambitnych filmach. Opis filmu na filmweb sugeruje iż mamy do czynienia z jakimś horrorem, ale tak raczej nie jest i końcówka filmu przeczy opisowi poprzez ujawnienie pewnych fabularnych faktów.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Forge - 06.10.2012

http://www.wordandfilm.com/2012/09/unfinished-business-new-kill-bill-teaser-trailer-promises-2014-showdown/
Tarantino prawdopodobnie kręci postfilm (ang. sequel) do jego dylogii "Kill Bill".


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 07.10.2012

Forge napisał(a):http://www.wordandfilm.com/2012/09/unfinished-business-new-kill-bill-teaser-trailer-promises-2014-showdown/
Tarantino prawdopodobnie kręci postfilm (ang. sequel) do jego dylogii "Kill Bill".
Dopiero się dowiedziałeś? :p


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - El Commediante - 08.10.2012

Sajid napisał(a):"Czarna śmierć". W filmie mamy:
-średniowiecze
-epidemię dżumy
-tajemniczą wioskę pogan-okultystów
-malutki chrześcijański oddział pod wodzą religijnego rycerza

Może kogoś to zaciekawi. Oczko W sumie na upartego może i można było wrzucić tego posta do tematu o ambitnych filmach. Opis filmu na filmweb sugeruje iż mamy do czynienia z jakimś horrorem, ale tak raczej nie jest i końcówka filmu przeczy opisowi poprzez ujawnienie pewnych fabularnych faktów.

Jak na całkiem dobry film, miał beznadziejnie suche zakończenie.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Roan Shiran - 08.10.2012

Cytat:Jak na całkiem dobry film, miał beznadziejnie suche zakończenie.
Mnie się nie podobała jedynie scena, gdy
Spoiler
[SIZE="1"]zmuszają tych rycerzy do wyrzeknięcia się Boga, czy coś w tym stylu - to było dopiero suche i absurdalne[/SIZE]
Spoiler


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Grim - 31.10.2012

Polecam nowego Bonda. Nawet jeśli ktoś nie ogląda Bondów, to może to potraktować jako dobre kino akcji, a do zaznajomionych z poprzednimi częściami nowy film potrafi puścić oko. Końcówka troszkę mi nie pasuje, no i pojawiła się poprawność polityczna, ale to nie psuje na szczęście filmu. Także, jak ktoś ma możliwość, to proponuję iść do kina na Skyfall, zwłaszcza że nie jest w 3D Uśmiech