Forum Ateista.pl
Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film (/showthread.php?tid=2890)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wilk - 14.10.2013

Hans Żydenstein napisał(a):Wilkołaki nie istnieją! Ten film to ściema!!! Uśmiech

Ola boga! Mówisz? A masz dowód? Co na to astrofizyka i biologia? A może jeszcze powiesz że wampiry i bazyliszki nie istnieją, co? Pfff. Kino nas dokształca, edukuje, każdy wieo wyprawie Prometeusza, i istnieniu obcych z kwasem w żyłach, jak również o wielkich miłościach i wilkołakach, a Ty tutaj kwestionujesz to, czego nas uczą filmy!!??

Bo przecież film jest od edukowania ludzi. To dlatego tak bardzo czepiają sie tej Grawitacji, między innymi.

A co z Europa Raport? Czy ta ośmiornica to też fałsz? :roll:

Duży uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Keyser Söze - 14.10.2013

Wilk napisał(a):A co z Europa Raport? Czy ta ośmiornica to też fałsz? :roll:
Przed chwilą dzwonił Cthulhu. Nie pokazuj się w R'lyeh :evil:


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wilk - 14.10.2013

Hastur napisał(a):Przed chwilą dzwonił Cthulhu. Nie pokazuj się w R'lyeh :evil:

Pisz szyfrem. Jestesmy na publicznym. Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn. :| I uważaj: Ngathf Lgan hagw Heylr. :roll:

I pamiętaj czego nas nauczył drakula 2000. Astrofizyka, biomechanika, mistyfikacja, proszki, hemoglobina...


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 14.10.2013

Zamiast tak się nabijać, po prostu zastanówcie się, co byście powiedzieli na film, w którym Polska jest krajem leżącym pośrodku Afryki, zamieszkanym przez Murzynów i graniczącym z Tuvalu. Tak po prostu, bez żadnego wyjaśnienia. Zaczyna się film i pokazana jest taka sytuacja, a potem leci sobie akcja. Żaden problem, bo to nie film dokumentalny i edukowanie nie jest jego rolą? Oczko

O, albo jeszcze lepiej. Wyobrażam sobie histerię na wieść o filmie, w którym Polacy eksterminują Żydów podczas II WŚ. Ale przecież po co wspominać o tym, że w rzeczywistości tak nie było, to przecież nie film dokumentalny, zamiast czepiać się szczegółów po prostu doceńcie jego przesłanie Oczko

I ponownie - nie mówię, że "Grawitacja" jest złym filmem. Obejrzałem go z przyjemnością, po prostu zwracam uwagę na to, że pewne fakty są w nim niezgodne z rzeczywistością, tyle.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - manas - 14.10.2013

Lekkie i przyjemne czyli bezmyślne.
Duży uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lorak - 14.10.2013

Fizyk napisał(a):Zamiast tak się nabijać, po prostu zastanówcie się, co byście powiedzieli na film, w którym Polska jest krajem leżącym pośrodku Afryki, zamieszkanym przez Murzynów i graniczącym z Tuvalu. Tak po prostu, bez żadnego wyjaśnienia. Zaczyna się film i pokazana jest taka sytuacja, a potem leci sobie akcja. Żaden problem, bo to nie film dokumentalny i edukowanie nie jest jego rolą? Oczko

no tak, bo nieścisłość, która jest widoczna na pierwszy rzut oka dla "przeciętnego zjadacza chleba" to to samo, co "bzdura", którą żeby wykazać, to trzeba dokonać stosownych obliczeń ;]


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Hans Żydenstein - 14.10.2013

Fizyk napisał(a):O, albo jeszcze lepiej. Wyobrażam sobie histerię na wieść o filmie, w którym Polacy eksterminują Żydów podczas II WŚ. Ale przecież po co wspominać o tym, że w rzeczywistości tak nie było, to przecież nie film dokumentalny, zamiast czepiać się szczegółów po prostu doceńcie jego przesłanie Oczko

Strasznie kiepska analogia. Nie sądzę, żeby lewacy zrobili Grawitację, aby dokopać naukowcom, jeśli wiesz co chcę powiedzieć...

Fizyk napisał(a):I ponownie - nie mówię, że "Grawitacja" jest złym filmem. Obejrzałem go z przyjemnością, po prostu zwracam uwagę na to, że pewne fakty są w nim niezgodne z rzeczywistością, tyle.

A my się po prostu śmiejemy z Ciebie, tyle.

Chociaż z tą gaśnicą... To rzeczywiście Duży uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Keyser Söze - 14.10.2013

Też się wybrałem do kina na Grawitację. Pierwszy film, jaki widziałem w 3D. Wrażenia wizualne - zajebiste. W scenie, w której wybuchła jedna ze stacji i odłamki leciały w stronę kamery, nakurwiałem w fotelu uniki jak Tyson w ringu Duży uśmiech Nawet okiem laika wyłapałem jedną dziwną rzecz (tj. że te wszystkie stacje są tak blisko siebie...), ale wyjebane - nie jestem fizykiem, żeby mnie to jakoś strasznie raziło. Za to fabuła na pewno byłaby irytująca (lecimy z A do B, na B coś się psuje, no to lecimy do C...), gdyby była jakoś szczególnie istotna dla seansu.

Swoją drogą:
Spoiler!



Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Battlecruiser - 14.10.2013

jeahwe napisał(a):no tak, bo nieścisłość, która jest widoczna na pierwszy rzut oka dla "przeciętnego zjadacza chleba" to to samo, co "bzdura", którą żeby wykazać, to trzeba dokonać stosownych obliczeń ;]
Myślisz, że przecieŧny zjadacz chleba wie, gdzie Polska?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Ann - 15.10.2013

jeahwe napisał(a):no tak, bo nieścisłość, która jest widoczna na pierwszy rzut oka dla "przeciętnego zjadacza chleba" to to samo, co "bzdura", którą żeby wykazać, to trzeba dokonać stosownych obliczeń

Fizyk dokonał stosownych obliczeń, by nie być gołosłownym, natomiast chyba nie sądzisz, że siedział na seansie z zeszycikiem. Te błędy są widoczne dla każdej osoby chociaż minimalnie zainteresowanej fizyką czy kosmosem.

Rita napisał(a):W przykładzie z Paryżem oczywiście masz rację, ale niedociągnięcia w Gravity były raczej na poziomie umieszczenie wieży nie na tej ulicy co trzeba, niż koło Big Bena. Wszak wszystkie stancje się na orbicie znajdują, co najwyżej w nie takiej odległości jak trzeba

Owszem, ale położenie stacji to nie jedyny błąd występujący w tym filmie.
Nawet zakładając, że mówimy tu o błędzie na zasadzie "wieża leży na złej ulicy", to dołącz jeszcze do tego "ma 200 metrów wysokości", "leży na obrzeżach Paryża" i ""w zimie jest w całości przysypana śniegiem".
Przeciętny Kowalski spokojnie na połowę tych rzeczy nie zwróciłby uwagi. Z tym że ja nie lubię oglądać filmów dla przeciętnego Kowalskiego, gdzie wszystko musi być wyłożone na tacy, dialogi koniecznie muszą być głębokimi dialogami o życiu, śmierci, Bogu i drugiej szansy, główny bohater szczęśliwie wyląduje na Ziemi, do tego nie rozwali się o podłoże ani nie utopi w oceanie, ale idealnie trafi w jakieś stosunkowo płytkie jeziorko...
No denerwują mnie takie zabiegi.

Rita napisał(a):Nie lubię głupot w filmie, ale nie jestem też purystką, a jakoś nie wyobrażam sobie, jakby teraz bohaterzy mieli pokonywać kilka tysięcy kilometrów przy okazji kilka razy unikając deszczu odłamków. To by uniemożliwiło realizację scenariusza.

Bo taki deszcz odłamków jak ten pokazany w filmie też by się nie zdarzył. Mnie tam by bardzo zadowolił film, w którym w realistyczny sposób pokazano by wyprawę, która przeciętnemu Kowalskiemu nie mieści się nawet w głowie. A tutaj twórcy poszli na łatwiznę, po co niepotrzebnie pana Stasia i panią Basię przytłaczać ogromem kosmosu czy zbyt skomplikowanymi dialogami, niech obejrzą prostacki, ładny wizualnie film z happy endem i wrócą do swoich pietruszek i pieluszek Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - 666gonzo666 - 15.10.2013

Pierdolić logikę. KOMANDO!


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Sofeicz - 19.10.2013

Też dzisiaj zaliczyłem "Grawitację" na IMAXie w 3D.
Efekt jest niesamowity. Tak jak Hans robiłem uniki.

W sumie refleksja jest taka, że żyjemy sobie w całkiem komfortowym statku kosmicznym Ziemia i nawet nie zdajemy sobie sprawy, jaka to wygrana na loterii.

Co to wierności faktom, to mam wiele zastrzeżeń ale inaczej nie byłoby napięcia i fabuły.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wilk - 19.10.2013

Kino lekkie i przyjemne: Ralph Demolka Duży uśmiech

http://www.filmweb.pl/film/Ralph+Demolka-2012-627920


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 15.12.2013

"Igrzyska Śmierci"

Film mi się spodobał, nie żałuję, że go obejrzałem i planuję obejrzeć następna część trylogii, która właśnie jest w kinach.
http://www.filmweb.pl/film/Igrzyska+%C5%9Bmierci-2012-504776


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Battlecruiser - 16.12.2013

Baptiste napisał(a):"Igrzyska Śmierci"

Film mi się spodobał, nie żałuję, że go obejrzałem i planuję obejrzeć następna część trylogii, która właśnie jest w kinach.
http://www.filmweb.pl/film/Igrzyska+%C5%9Bmierci-2012-504776
Jak nie potrafią pokazać reżimu to niech się za to nie biorą


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 16.12.2013

Smok Eustachy napisał(a):Jak nie potrafią pokazać reżimu to niech się za to nie biorą
To nie jest film, który pokazuje prawdopodobny obraz czegoś na wzór rządów charakterystycznych dla np. gatunku dystopii. Same tytułowe igrzyska nie mają przecież dla takich rządów żadnego racjonalnego uzasadnienia, wręcz przeciwnie.
Dlatego jest to powód, dla którego umieściłem ten tytuł akurat w tym dziale.
Ale obraz zgniłego, rozpuszczonego społeczeństwa kapitolu to już stworzyli fajnie. Oczko
Daleko jednak po inspiracje sięgać nie musieli, to bardzo przypomina światek show-biznesu, mody, itp.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 28.12.2013

Obejrzałem drugą część Hobbita "Pustkowie Smauga".
Evangeline Lilly jako Tauriel uderzała pięknem i wdziękiem aż na kilometr. Uśmiech


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - NotInPortland - 29.12.2013

Baptiste napisał(a):Obejrzałem drugą część Hobbita "Pustkowie Smauga".
Evangeline Lilly jako Tauriel uderzała pięknem i wdziękiem aż na kilometr. Uśmiech
Hehe, właśnie się zastanawiałem jak ona wypadła.
Gdy jakiś czas temu dowiedziałem się, że Evangeline ma zagrać tam wtrąconą postać to mnie trochę zszokowało.
Ale przecież ona ma taki typowy elfowy typ urody.
Podobnie jak Liv Tyler.
Nie wiem ile jej postaci było na ekranie, ale czy oprócz tego, że była ładna, to nie wypadła trochę drętwo, jak jej się czasem zdarzało w Lostach?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 29.12.2013

NotInPortland napisał(a):Nie wiem ile jej postaci było na ekranie, ale czy oprócz tego, że była ładna, to nie wypadła trochę drętwo, jak jej się czasem zdarzało w Lostach?
Akurat w przypadku tej roli to mogę stwierdzić, że drętwo nie wypadła. Szczególnie podczas rozmowy z jednym z uwięzionych krasnoludów.
Wyszła wtedy bardzo czarująco.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Grim - 30.12.2013

Kij z Tauriel/Evangeline, Smaug był prześwietny, chyba jedyny tak dobrze przedstawiony smok w kinematografii, nawet Draco w "Ostatnim smoku" się nie umywa.