Forum Ateista.pl
Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film (/showthread.php?tid=2890)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Soul33 - 14.04.2014

Dinozaur Amphicoelias fragillimus, według niektórych szacunków (wiki) miał 58m długości i ważył ponad 120 ton. Gdy podniósł łeb, trzymał go na wysokości jakichś 25m.

Jak zatem widać, wzrost nie jest tak ściśle związany z grawitacją, jakby się mogło wydawać.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wilk - 14.04.2014

Patafil napisał(a):trudno powiedziec, bo nie znamy życia poza Ziemią. Taki Mars ma średnicę 2 razy mniejszą od Ziemi, ale jego grawitajca to ok. 35% naszej. Poza tym ważna jest gęstość planety. Jeżeli Pandora zbudowana jest z lekkich pierwiastków i nie ma żelaznego jądra, to nie musi być dużo mniejsza od Ziemi. Oczywiście, istniałoby wiele innych różnic, których w filmie dla amerykańskich debili nie pokazano, np. tamtejsze rośliny byłyby dla nas jak trzcina, i moglibyśmy z łatwością obalac drzewa, przynajmniej te mniejsze. Duży uśmiech Błędów jest zresztą więcej, np. taka planeta nie utrzymałaby gęstej atmosfery itp.

Czytałem ze grawitacja na pandorze była 20% mniejsza niż na ziemi. I ma żelazne jądro.

hmmm, nie wiem jakie to ma znaczenie, ale ponoć tamtejsze stworzenia mają kości zbudowane z włokien węglowych. Wygląda na to, że są wielkie, ale lekkie. Niekoniecznie słabe. (pisze tak jakby to wszystko istniało :p)


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - smutny miś - 14.04.2014

jeahwe napisał(a):ludzkość jeździ pociągiem
Co jest niby dziwnego w tym, że ludzie jeżdżą pociągami? Nie jechałeś nigdy pociągiem? Już słyszałem o Polakach klaszczących w samolotach, ale z czymś takim, że ktoś krzyczy
jeahwe napisał(a):o LOL.
na widok ludzi w pociagu, to się jeszcze nie spotkałem. Szoking.
Już pomijam to, że ten pociąg to jest metafora.

smutny miś napisał(a):w swojej kategorii najlepszy film od dawna
Mówiąc dokładniej, od "Metropolis" Langa.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lorak - 14.04.2014

smutny miś napisał(a):Co jest niby dziwnego w tym, że ludzie jeżdżą pociągami? Nie jechałeś nigdy pociągiem? Już słyszałem o Polakach klaszczących w samolotach, ale z czymś takim, że ktoś krzyczyna widok ludzi w pociagu, to się jeszcze nie spotkałem. Szoking.

nie wiem czy sobie robisz jaja, czy na powaznie to piszesz, ale ci odpowiem - jest roznica miedzy ludzmi jezdzacymi pociagami tak, jak ma to miejsce w realnym swiecie kazdego dnia, a tym, co zaprezentowano w tym filmie, czyli cala ocalala ludzkosc jezdzi dookola swiata jakims superpociagiem, ktory jest napedzany "boskim" silnikiem, ale jak cos sie zepsuje, to nawet nie maja czesci tylko musza tam wsadzac dzieciaki, aby one byly "mechanizmem".

Cytat:Już pomijam to, że ten pociąg to jest metafora.

sek w tym, ze kiepska. aby przekazywac glebsze tresci, to nie wystarczy tylko pomysl, lecz rowniez potrzebny jest dobrze skonstruowany srodek przekazu. a ten tutaj zawiodl na calej linii.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - smutny miś - 16.04.2014

jeahwe napisał(a):sek w tym, ze kiepska.
Dlaczego kiepska? Bardzo dobra. To jeżdżenie pociągiem, kręcenie się w kółko, kręcenie się w kółko w zamkniętej puszce, po z góry wyznaczonej, niezmiennej drodze to wizualna metafora autystycznej iteracyjności i autopoietyczności systemu, jego głównych cech, znanych z poważnych analiz, które zostały przetransponowane na obraz jadącego pociągu. Czego chcesz więcej? Jednak...
jeahwe napisał(a):cala ocalala ludzkosc jezdzi dookola swiata jakims superpociagiem
jednak ten jadący pociąg nie jest bynajmniej najważniejszy w tym filmie, ma po prostu dostarczyć ram właściwemu obrazowi. Nie jest zatem najlepszym z pomysłów to policyjne śledzenie wszelkich, rzekomych, niedociągnięć w budowie tych ram - i budzi we mnie podejrzenie, że tylko ramy udało ci się dostrzec swoim przenikliwym wzrokiem - ale jeżeli już musisz to robić, to jest taki temat na imdb, w którym spójność ram, mierzona zdrowym rozsądkiem, została niezbicie udowodniona: http://www.imdb.com/title/tt1706620/board/nest/228176778?p=1
jeahwe napisał(a):ktory jest napedzany "boskim" silnikiem, ale jak cos sie zepsuje, to nawet nie maja czesci tylko musza tam wsadzac dzieciaki, aby one byly "mechanizmem".
Tego ważkiego problematu akurat się tam chyba nie roztrząsa. Ja bym mógł roztrząsnąć, ale byłby spojler, więc myślę, że nie mogę.:wilq-zdziwienie:


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lorak - 16.04.2014

smutny miś napisał(a):Dlaczego kiepska? Bardzo dobra. To jeżdżenie pociągiem, kręcenie się w kółko, kręcenie się w kółko w zamkniętej puszce, po z góry wyznaczonej, niezmiennej drodze to wizualna metafora autystycznej iteracyjności i autopoietyczności systemu, jego głównych cech, znanych z poważnych analiz, które zostały przetransponowane na obraz jadącego pociągu.

tylko że na ten obraz składa się również cała otoczka, a ta została tu skopana i dlatego ta metafora jest kiepska. sam pomysł to za mało i nie można nim usprawiedliwiać miałkości "dzieła". może łatwiej będzie ci to zrozumieć jeśli posłużymy się inną forma sztuki. otóż wyobraź sobie, że ktoś chce przekazać głębszą treść za pomocą namalowanego obrazu. sęk w tym, że malować nie umie i mimo że w zalążku jego pomysł był nawet ok, to wykonanie wyszło okropne niczym bazgroły czterolatka. albo jeszcze inaczej - o miłości pisali wielcy poeci, ale też miliony nastolatek. tym drugim przyświecała tak samo wzniosła idea, jak tym pierwszym, lecz niestety wykonanie było zwykle dużo gorsze.

Cytat:jednak ten jadący pociąg nie jest bynajmniej najważniejszy w tym filmie, ma po prostu dostarczyć ram właściwemu obrazowi.

otóż to, problem w tym, że to, co wypełnia te ramy, jest tutaj kiepskie. to tak jakbyś chciał napisać oficjalny list do prezydenta piękną polszczyzną, kupiłbyś odpowiedni papier, super pióro i ładnie byś znaczki tworzył, ale waliłbyś byki jeden za drugim przy okazji zawalając składnię zdań. taki właśnie jest snowpiercer.

Cytat: Nie jest zatem najlepszym z pomysłów to policyjne śledzenie wszelkich, rzekomych, niedociągnięć w budowie tych ram - i budzi we mnie podejrzenie, że tylko ramy udało ci się dostrzec swoim przenikliwym wzrokiem - ale jeżeli już musisz to robić, to jest taki temat na imdb, w którym spójność ram, mierzona zdrowym rozsądkiem, została niezbicie udowodniona: http://www.imdb.com/title/tt1706620/board/nest/228176778?p=1

tak, możemy się przerzucać takimi tematami: http://www.filmweb.pl/film/Snowpiercer%3A+Arka+przysz%C5%82o%C5%9Bci-2013-649608/discussion/Srsly+Czeka%C5%82em+na+ten+film+d%C5%82ugo%2C+zawiod%C5%82em+si%C4%99+jak+nigdy.+Lista+niekt%C3%B3rych+g%C5%82upot%3A,2421584


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Jednemu się podobał, drugiemu nie. Po co zaraz oceniać czy coś jest denne, skopane, czy super i w ogóle?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Po co zaraz oceniać czy coś jest denne, skopane, czy super i w ogóle?
Bo można i się chce.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Baptiste napisał(a):Bo można i się chce.
Oczywiście, że można i można chcieć. Tylko efekty tegoż to często: jesteś głupi, nie znasz się. Zresztą tak się w Polsce dyskutujemy nie tylko o filmach, skutki są moim zdaniem opłakane.

A można inaczej.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Nudziarz - 18.04.2014

Jeden się wścieknie, drugi nie. Po co oceniać czy skutki rozmów są złe czy dobre?


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Oczywiście, że można i można chcieć. Tylko efekty tegoż to często: jesteś głupi, nie znasz się. Zresztą tak się w Polsce dyskutujemy nie tylko o filmach, skutki są moim zdaniem opłakane.

A można inaczej.
W takich ocenach nie chodzi najczęściej o to aby kogoś do czegoś przekonać lecz aby wyrazić własne zdanie. Ludzie lubią się nim dzielić wobec innych.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Baptiste napisał(a):W takich ocenach nie chodzi najczęściej o to aby kogoś do czegoś przekonać lecz aby wyrazić własne zdanie. Ludzie lubią się nim dzielić wobec innych.
Zalecam mówienie: Mi się podobał, wg mnie, moim zdaniem, niżeli: Gówno, słaby, wspaniały itd.

Inny przykład:
1. Ta kobieta jest brzydka,
2. Mi się nie podoba np: jej nos.

1. Jaki ten człowiek inteligentny,
2. Czuję podziw, w jaki sposób ten człowiek np: wykonał to i to, przez co uważam, że jest inteligentny.

Nudziarz napisał(a):Jeden się wścieknie, drugi nie. Po co oceniać czy skutki rozmów są złe czy dobre?
Jak widzimy na komentarzach na filmwebie, często się wścieka ten jeden Oczko

A chodzi mi o to, że można przejść na inny poziom dyskusji, który minimalizuje moim zdaniem, czasem niezamierzone (brak świadomości) i niepotrzebne (bo czy zmienimy naszą oceną, ocenę kogoś innego? Małe szanse) antagonizmy.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Zalecam mówienie: Mi się podobał, wg mnie, moim zdaniem, niżeli: Gówno, słaby, wspaniały itd.

Inny przykład:
1. Ta kobieta jest brzydka,
2. Mi się nie podoba np: jej nos.

1. Jaki ten człowiek inteligentny,
2. Czuję podziw, w jaki sposób ten człowiek np: wykonał to i to, przez co uważam, że jest inteligentny.
A po co te zalecenia skoro wszystko jest ok?
To tak jakbyś zalecał ludziom jedzenie pałeczkami w sytuacji gdy nie jest to konieczne, potrzebne czy optymalne.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Baptiste napisał(a):A po co te zalecenia skoro wszystko jest ok?
Interesuję się trochę teorią komunikacji, być może zwracając uwagę sposób, w jaki oceniamy i jak robimy to automatycznie, ktoś inny dostrzeże, że można wypowiedzieć się inaczej, w taki sposób, aby minimalizować potencjalne nieporozumienia i konflikty. Nie tylko w kwestii oceny filmu Oczko


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Interesuję się trochę teorią komunikacji, być może zwracając uwagę sposób, w jaki oceniamy i jak robimy to automatycznie, ktoś inny dostrzeże, że można wypowiedzieć się inaczej, w taki sposób, aby minimalizować potencjalne nieporozumienia i konflikty.
Znowu pojawia się słowo "można". Skoro można to nie trzeba. Każdy wie, że można inaczej ale twoja wersja nie zawsze pasuje do tego co człowiek (np. jakie emocje) chce wyrazić.
Wyrażanie złości lub podziwu w takiej formie jaką proponujesz niezbyt kooperuje z ludzkimi formami ekspresji.

Ludzie oceniają coś głośno i negatywnie bo np. już są z czymś/kimś w konflikcie, są do czegoś negatywnie nastawieni. A skoro tak to wcale nie będą dbali o dyplomatyczne zapobieganie konfliktów bo ich to nie interesuje.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Baptiste napisał(a):Znowu pojawia się słowo "można". Skoro można to nie trzeba. Każdy wie, że można inaczej ale twoja wersja nie zawsze pasuje do tego co człowiek (np. jakie emocje) chce wyrazić.
Wyrażanie złości lub podziwu w takiej formie jaką proponujesz niezbyt kooperuje z ludzkimi formami ekspresji.
Przymusu nie ma.

Cytat:Ludzie oceniają coś głośno i negatywnie bo np. już są z czymś/kimś w konflikcie, są do czegoś negatywnie nastawieni. A skoro tak to wcale nie będą dbali o dyplomatyczne zapobieganie konfliktów bo ich to nie interesuje.
Może Ciebie to nie interesuje. Ludzi jest kilka miliardów. Czasem ludzie nie potrafią powiedzieć czegoś inaczej, chociażby chcieli, bo nikt ich tego nie nauczył. Dlatego np: w pracy są nieporozumienia, mnóstwo ocen, nieumiejętność oddzielenia problemu od człowieka itd. Dużo tego. A jak zbadasz temat, to Ci czasami nie chcą nikogo obrażać, poniżać, zrzucać odpowiedzialności itp. tylko tak mówią i tak jest odbierane to przez adresatów. Zmieniasz myślenie, sposób w jaki się komunikujesz, w jaki odbierasz komunikaty, zmieniasz się Ty oraz Twoje otoczenie. Poprawa zaczyna się od świadomości i dobrowolnej chęci zmiany.

Poziom debaty publicznej, czy dyskursu politycznego w GB jest zupełnie inny niż w Polsce. Nie dlatego, że Ci ludzie są jacyś lepsi, czy my gorsi. Mają świadomość i poziom komunikacji. Porównaj komentarze na IMDB i Filmwebie, to powinieneś dostrzec różnice.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Czasem ludzie nie potrafią powiedzieć czegoś inaczej, chociażby chcieli, bo nikt ich tego nie nauczył.
No cóż, nie wierzę w to. Tutaj nie ma czego uczyć, analfabetyzm to już ginące zjawisko. Po prostu ktoś chce inaczej, niedyplomatycznie.
Łoś napisał(a):Poziom debaty publicznej, czy dyskursu politycznego w GB jest zupełnie inny niż w Polsce. Nie dlatego, że Ci ludzie są jacyś lepsi, czy my gorsi. Mają świadomość i poziom komunikacji. Porównaj komentarze na IMDB i Filmwebie, to powinieneś dostrzec różnice.
Mam dostęp do czegoś takiego jak youtube. I wiesz co? Widzę, że w gruncie rzeczy ludzie są bardzo do siebie podobni. W pewnych krajach na szczeblach publicznych, medialnych panują jednak różne formy poprawności, standardy, normy toteż oglądając tylko taki szczebel można dojść do wniosku, że jest inaczej.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 18.04.2014

Baptiste napisał(a):No cóż, nie wierzę w to. Tutaj nie ma czego uczyć, analfabetyzm to już ginące zjawisko. Po prostu ktoś chce inaczej, niedyplomatycznie.
Ok. Masz inne zdanie na ten temat i wnioskuję, że nie masz potrzeby jego zgłębiania.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lorak - 18.04.2014

Łoś napisał(a):Zalecam mówienie: Mi się podobał, wg mnie, moim zdaniem, niżeli: Gówno, słaby, wspaniały itd.

"według mnie był wspaniały" nie jest komunikatem o tej samej treści co "był wspaniały". tak więc takie zastępowanie, jakie sugerujesz, wpływałoby negatywnie na jakość przekazu.


Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Łoś - 19.04.2014

jeahwe napisał(a):"według mnie był wspaniały" nie jest komunikatem o tej samej treści co "był wspaniały". tak więc takie zastępowanie, jakie sugerujesz, wpływałoby negatywnie na jakość przekazu.
Oczywiście. Przez pierwsze wykazujesz, że to jedynie Twoje zdanie, masz tego świadomość i to komunikujesz.