![]() |
|
Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wersja do druku +- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl) +-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14) +--- Wątek: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film (/showthread.php?tid=2890) |
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Baptiste - 14.09.2015 "Obłąkani" http://www.filmweb.pl/film/Ob%C5%82%C4%85kani-2014-627352 Bardzo fajny, klimatyczny film. Przełom XIX i XX wieku, ponury zakład psychiatryczny na zadupiu... Już jedno takie zdanie wystarczy aby zaciekawił się takim filmem. Często padają zarzuty iż film papuguje po Wyspie Tajemnic. Jest tu trochę prawdy, szczególnie gdy w obu filmach ten sam aktor gra bardzo podobną rolę (Ben Kingsley). Tak czy owak wyszło to temu obrazowi na dobre a jak już papugować to papugować to co najlepsze. A taką jest Wyspa Tajemnic z DiCaprio. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 14.09.2015 Bezwstydny Mortdecai z Johnny Deppem. Fajna, lekka komedia. Trochę mi przeszkadzało, że maniery Deppa (np. sposób chodzenia) miejscami mocno przypominały te z Piratów z Karaibów. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - znaLezczyni - 04.10.2015 "Marsjanin" Ridleya Scotta - kino nieambitne z całą pewnością, niestety też ani lekkie ani przyjemne. Na seans wybrałam się wczoraj, poszłam w ciemno licząc na ambitne kino SF lub efektowny pokaz w 3D. A tu nic z tego. Fabuła miałka, UWAGA SPOJLERY pomysłowy Dobromir w ciele amerykańskiego kosmonauty ratuje siebie a NASA wraz z milionami ludzi na całym świecie biją brawo. Będąc laiczką dostrzegłam taką ilość bzdur w filmie, że szkoda gadać. Efektów specjalnych też nie było. Oczywiście żadnego pogłębienia psychologicznego "samotność w kosmosie". Nudy nudy nudy, stracony czas i pieniądze. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 08.10.2015 Właśnie też widziałem "Marsjanina" i chciałem go pochwalić ![]() znaLezczyni napisał(a):Będąc laiczką dostrzegłam taką ilość bzdur w filmie, że szkoda gadać.Podziel się ![]()
Spoiler!
Film bardzo mi się podobał, choć brakowało mi niektórych scen i smaczków z książki. Wiadomo jednak, że nie wszystko da się zmieścić w scenariuszu W każdym razie jest to jak dla mnie jeden z lepszych i bardziej realistycznych filmów SF, jakie widziałem. Polecam, razem z książką, na podstawie której powstał
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Soul33 - 08.10.2015 Popękana ziemia na Marsie jest obecna w rejonach podbiegunowych. Była tam sonda, której nazwy teraz nie pamiętam, i robiła foty. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 08.10.2015 O proszę. Co prawda scena miała miejsce raczej daleko od bieguna, ale w obszarach podbiegunowych też bym się czegoś takiego nie spodziewał, więc chyba powinienem się wycofać z tego zarzutu
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Roan Shiran - 09.10.2015 (08.10.2015, 12:26)Fizyk napisał(a): Film bardzo mi się podobał, choć brakowało mi niektórych scen i smaczków z książki. Wiadomo jednak, że nie wszystko da się zmieścić w scenariuszu Mam pytanie:
Spoiler!
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Sofeicz - 09.10.2015 Wybieram się na niego do świeżo otwartego kina w łódzkiej Sukcesji - 4k, 3D, Dolby Atmos. Zobaczymy. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 09.10.2015 (09.10.2015, 00:06)Roan Shiran napisał(a): Mam pytanie:
Spoiler!
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Soul33 - 09.10.2015 (08.10.2015, 16:02)Fizyk napisał(a): O proszę. Co prawda scena miała miejsce raczej daleko od bieguna, ale w obszarach podbiegunowych też bym się czegoś takiego nie spodziewał, więc chyba powinienem się wycofać z tego zarzutuCzyli nie wiedziałeś? To była sonda Pheonix. Najlepiej usiądź i złap się czegoś ![]()
Spoiler!
https://en.wikipedia.org/wiki/Phoenix_%28spacecraft%29#Surface_mission RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 10.10.2015 Tajemnice lasu - fajna bajka. Połączenie czterech historii z (chyba) baśni braci Grimm. Gra m.in. Johny Depp. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - znaLezczyni - 11.10.2015 Cytat:Właśnie też widziałem "Marsjanina" i chciałem go pochwalić Przepraszam za odpowiedź z poślizgiem (czasowym). Co do bzdur: jako laiczka, która na fizyce w szkole robiła wszystko, żeby dostać trzy bez wysiłku (czyli nie robiła nic prawie :) zastrzegam sobie prawo do mylnej oceny co jest bzdurą a co nie :)
Spoiler!
W "Marsjaninie" zaś ani efektów (zawiedziona, idę na 3D chcę fajnych efektów), ani pogłębienia bohatera, ani ciekawej fabuły, za to Amerykanie i Chińczycy klaszczący jak pasażerowie Ryanaira po wylądowaniu. P.S. Soul33, thx :) RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 11.10.2015
Spoiler!
znaLezczyni napisał(a):Przepraszam, mimo dobrych chęci, nie umiem znaleźć opcji do robienia ramki z napisem spojler - zmniejszyłam więc czcionkę w spojlerach i dałam ostrzeżenie pogrubione.Przerobiłem na ramkę. Żeby coś takiego zrobić, wystarczy wstawić treść spoilera między tagi [spoiler][/spoiler]
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - znaLezczyni - 11.10.2015 Dzięki, Fizyk i Soul33 :) Przy okazji, chętnie dowiedziałabym się, czy to co ja uważam za fizycznie niemożliwe jest możliwe czy nie. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 11.10.2015 Ostatni rycerze. Fajny film o honorze. Z Morganem Freemanem i jakimś drugim znanym dżordżem. Trochę jak Gra o tron, tylko że bez magii i smoków. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fizyk - 12.10.2015 (11.10.2015, 14:20)znaLezczyni napisał(a): Przy okazji, chętnie dowiedziałabym się, czy to co ja uważam za fizycznie niemożliwe jest możliwe czy nie.Odpisałem w poprzednim poście; mogło umknąć, bo jest ukryte w ramce "Spoiler"
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - El Commediante - 12.10.2015 (06.08.2015, 19:22)lumberjack napisał(a): Nom, Jupiter wielce slaby byl...Ty masz penisa, nie? RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - znaLezczyni - 13.10.2015 Fizyk, Cytat:Odpisałem w poprzednim poście; mogło umknąć, bo jest ukryte w ramce "Spoiler" No tak, gapa ze mnie, przepraszam i dzięki :) lumberjack, Cytat:A teraz mad maxa widzialem najnowszego. Troche przeladowany akcja, za duzo caly czas sie dzialo, widz nie ma czasu na odpoczynek. "Mad Maxa" widziałam, w 3D oczywiście. Najlepszy obejrzany przeze mnie film w tym roku (co prawda zbyt wiele ich nie widziałam, ale zawsze to wyróżnienie). Film porwał mnie od pierwszej sceny. Brak fabuły nie jest w jego przypadku minusem, bo nie o treść chodziło, tylko o efekty. Obraz świetnie skompanowany z muzyką, niesamowite efekty, gdyby gdzieś znowu puścili w jakimś kinie w pobliżu, na pewno poszłabym zobaczyć jeszcze raz. Na marginesie, to film wyłącznie do oglądania w kinie. Na dvd szkoda czasu, brak odpowiedniej wielkości ekranu, nagłośnienia i magii kina odbierze filmowi rozmach. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Roan Shiran - 13.10.2015 (09.10.2015, 11:02)Fizyk napisał(a):(09.10.2015, 00:06)Roan Shiran napisał(a): Mam pytanie:
Spoiler!
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 18.10.2015 7 dni w piekle. Bardzo głupi film, ale tak głupi, że aż śmieszny. Z kolesiem, który grał Jona Snowa w Grze o tron. |