![]() |
|
Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Wersja do druku +- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl) +-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14) +--- Wątek: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film (/showthread.php?tid=2890) |
RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 14.12.2023 Tron: Dziedzictwo - fajny, prosty do zrozumienia i lekki film. Jak kto chce to nawet znajdzie w tym jakieś przesłanie. Fajny klimat, muzyka i efekty specjalne. John Carter - fajne efekty, widać troszeczkę jakichś nawiązań estetycznych do Diuny. Dragonball Evolution - spoko nawalanka, ale fajniejszy był animowany serial. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 16.12.2023 Alita Battle Angel - wspaniałe widowisko od Camerona i Rodrigeza. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 24.12.2023 "Wyprawa do dżungli" - bardzo mi brakowało filmów w stylu Indiana Jonesa. Ten nie kładzie na łopatki ale jest spoko. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fanuel - 24.12.2023 Najnowszy Indiana za to jest rozłożony na łopatki XD Ford jest za stary, po co go eksploatują, nie wiem... RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 24.12.2023 (24.12.2023, 00:10)Gawain napisał(a): Najnowszy Indiana za to jest rozłożony na łopatki XD O kurde, zapomniałem, że powstał ten film. Warto czas na niego tracić? Domyślam się, że nie warto... A ja sobie właśnie obejrzałem Predator Prey - bardzo dobrze wykonany film. Jak zawsze - zdarzają się sceny naciągane, ale ogólnie bardzo mi się podobał film - jedno wielkie polowanie. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Fanuel - 24.12.2023 Ładny, ale fabularnie żaden. Starzejący się Ford jest eksploatowany do cna. Jest poważny kryzys produkcyjny w amerykańskiej popkultrowej otoczce. Zalew chłamu z efektami specjalnymi nie kompensuje braku złożonych i ciekawych fabuł. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 06.04.2025 Byłem z dzieciokiem na tym całym Minecrafcie. Heh, myślałem, że to będzie w pełni komputerowo zrobiony film, a okazuje się niestety, że mamy tu do czynienia z prawdziwą ludzizną. Na domiar złego odniosłem wrażenie, że cały film próbuje na siłę być zabawny. No nie polecam raczej. Cóż... produkcja jedzie na popularności gry. W kinie był megatłum. Od dawna nie byłem w kinie i zaskoczył mnie jeden obyczaj - klaskanie. Po chuj ci wszyscy ludzie klaszczą? Jeszcze zrozumiałbym gdyby to był teatr i żywi aktorzy. Ale w filmie? Dla kogo to klaskanie? Nawet gdyby dana scena była zarąbista, to bym nie klaskał, bo i po co. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - Gladiator - 27.04.2025 Dobry studyjny film - "Lot 7500". Akcja dzieje się w kokpicie samolotu opanowanego prze terrorystów. Właściwie thriller psychologiczny, brawurowych akcji w stylu Bruce Willis brak. Są za to ludzkie zachowania, bezradność i trudne decyzje bez znieczulanie. RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - bert04 - 28.04.2025 (27.04.2025, 19:36)Gladiator napisał(a): Dobry studyjny film - "Lot 7500". Akcja dzieje się w kokpicie samolotu opanowanego prze terrorystów. Jest też horror / psychothriller pod tym samym tytułem, z roku 2014, ty piszesz o filmie z 2019. https://en.wikipedia.org/wiki/Flight_7500 (2014) https://en.wikipedia.org/wiki/7500_(film) (2019) RE: Kino lekkie i przyjemne, czyli mniej ambitny film - lumberjack - 15.11.2025 Furioza 2. Fajny film o zachłanności. |