Forum Ateista.pl
Odczarowanie Avidala - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Sprawy Forum (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Nasze publikacje (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Wątek: Odczarowanie Avidala (/showthread.php?tid=5316)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Odczarowanie Avidala - xeno - 20.04.2009

17.10.2007, 07:40
Było cos jeszcze. Odważnie i bezkompromisowo odrzucał wszelkie religijne zabobony, mało tego, przekonywał, że religia, jej elementy i idea Boga poddają się naukowej analizie. Nie wahał się twierdzić, że nauka i religia wzajemnie sie wykluczają.


Avidal dzięki ateizmowi wspiął się na wyższy stopień świadomości, osiągnął oświecenie i uznał że należy poświęcić się misji nawracania motłochu.
Podczas moich przymusowych wakacji miał czas na napisanie sterty bzdur swojej lewackiej propagandy. Czas jednak zweryfikować to co napisał. Obaj piszemy już na tym forum kilka ładnych lat, mnie udało się w przeciągu tego czasu wielokrotnie zmienić swoje poglądy, weryfikować i uzupełniać wiedzę, zarówno w kwestiach politycznych jak i religijnych. Avidal jednak potwierdza tezę że niektórych nie obejmuje progres i jak mówi stare porzekadło ‘’tylko krowa nie zmienia swoich poglądow’’

Dlaczego uważam że ateizm jest odpowiedzialny za zbrodnie ?

Skoro avidal większość zła przypisuje religii, to ja z powodzeniem przypnę ogromną ilość zła ateizmowi i obaj mamy rację w swojej argumentacji. Jednak nie w tym sęk. Po prostu taka szuja jak avidal, nie jest ateistą, brakuje mu klasy (takiej jaką miał chociażby Lem czy Russell i tak naprawdę to są autorytety w kwestiach ateizmu, więc czego można się spodziewac po dziecku Dawkinsa?) oprócz tego że fascynują go jaszczurki jest po prostu zwyczajnym krzykaczem i antyklerykałem, a to znacząca różnica. Ateizm to tylko ateizm, nic ponad to, niewiara w Boga i tyle. Dla avidala ateizm to romantyczny mit, pasmo cierpień wręcz, krzyż, męka za prawdę -> 11.04.2009, 16:24 (Gorzki smak nieuchronnosci nie jest do końca gorzki. Obok goryczy mozna wyczuć subtelną nutkę pikanterii. A nawet poczuć się jak bohater romantyczny; co byś nie zrobił, nie ma nikogo, kto wyzwoli Cię od nicosci i samotności -- choć mniej srogiej, niż byronowskiej, bo nieświadomej, kiedy już się pojawi.) pomijam u niego zapotrzebowanie na jakiś kult, który w wyniku braku wizyt w kościele podświadomie domaga się szukania Boga, i ta religię avidal już odnalazł jest nią neodarwinizm, który stanowi u avidala tarczę i oręż w walce o jedyną słuszną prawdę a to już jest niebezpieczne, bardzo niebezpieczne. Skoro Heller i koło naukowe uznali TE za wysoce prawdopodobną i zgodzili się z tym iż bliska jest prawdzie, to w imię czego avidal chce to zmienić ? ? Ano dlatego że dla takiego hochsztaplera, ksiądz popierający TE to hipokryta, przecież nie można wierzyć w Boga i być zwolennikiem TE, Kenneth Miller pokazuje że z powodzeniem jednak można [ na nieszczęście avidala ]
Sprawa jest prosta, jak mawiał Goebells „kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą’’ i do tej maksymy stosuje się avidal. Opanował sztukę kłamstwa do perfekcji, zgodnie z tym co guru Dawkins, Dennett czy Hitchens zarzucą religii, nasz wojujący pacyfista przerzuca te cudowne myśli na forum ateista.pl

Nie będę czepiał się Dawkinsa i jego naukowej spuścizny, wszyscy wiedza że jest dobrym biologiem i tego nie trzeba kwestionować. Problem pojawił się w momencie gdy Dawkins zaczął krytykować religię, zupełnie bezpodstawnie, analizując ją na przykładzie szarlatanów, złodziei i kłamców. Skutek był mierny. Avidal zatem jak na wiernego wasala swojego fuhrera przystało, walczy jak lew by bronić oazy zdrowego rozsądku, gdyż tylko on takowy posiada..

09.02.2007, 03:41
Czyż nie jest to powód do dumy?
Ja jestem dumny z mojego ateizmu.



Wychodzi na to że nasz żołnierz ateizmu jest tak dumny z siebie że dostrzega już swojej głupoty.

Ateizm oznacza brak wiary w Boga, nic ponad to. Avidal jednak imputuje temu pojęciu zupełnie inną definicję, przynajmniej tak to wygląda z praktycznego punktu widzenia. Ateiści z Dawkinsem na czele twierdzą że da się stworzyć świat oparty na świeckich zasadach i stworzyć potencjalny raj. Społeczeństwo w którym nie istnieje religia. Wszyscy wiemy że to niemożliwie i historia, matka doświadczeń wielokrotnie to pokazała. Oczywiście jest to niemożliwe, i dlatego majaki Dawkinsa i avidala stawiają ich na równi z Bakuninem, Kropotkinem i innymi utopistami.

Pierwszą próbę stworzenia świeckiego państwa podjęli organizatorzy rewolucji francuskiej – wszyscy wiemy jak się to skończyło. Kolejną ekipą która chciała wprowadzić ład bez religii byli bolszewicy. Bolszewizm a dalej komunizm gardził religią, hasło opium dla mas uzasadnia podejście do kwestii religijnych, a same religie były rzekomym wymysłem imperialistów.

Każda próba stworzenia świeckiego państwa zakończyła się tragedią, od samego już początku mojego sporu z avidalem, pytam go bezskutecznie oczekując na odpowiedź- co oferujecie w zamian skoro wszystkie Wasze próby legły w gruzach ? Co chcecie dać kiedy już oświecicie hołotę ?

NIC. Nie Macie żadnej alternatywy, nie dajecie nic i niczego nie oferujecie. Rozum jakim rzekomo się kierujecie nijak się ma do praktyczności waszych założeń. Jak na złość avidala i jego guru, religia ma się całkiem dobrze, ba… rozwija się i żadne czerwone autorytety nie są w stanie temu zapobiec.

Religia otwiera drzwi i zachęca do tego, ponieważ za drzwiami może być całkiem przyjemnie.
Ateizm otwiera drzwi do pustego pokoju, zbędna kontemplacja.

Wg mnie zwykły zakład Pascala przeważa na korzyść religii.

Dalej…

Wg avidala tylko ateiści zdolni są do życia w pełnym tego słowa znaczeniu, osoby religijne nie są zdolne do wyższych celów, chociaż są wybitne jednostki wśród wierzących to jednak zdaniem proroka avidala, wszyscy ci ludzie błądzą. To on jest wyznacznikiem jedynej prawdy, to on jest drogą prawdą i życiem. Strach się bać tego pacyfisty, który jak w mordę strzelił widać że jest potencjalnym zbrodniarzem.

Zastanawiam się kto tu kłamie i kto na siłę szuka dziury w całym ?

Kłamstwo w sprawie poglądów Sabatha ( fajnie jest pośmiertnie zawłaszczyć sobie czyjś dorobek) - 17.10.2007, 07:40
Było cos jeszcze. Odważnie i bezkompromisowo odrzucał wszelkie religijne zabobony, mało tego, przekonywał, że religia, jej elementy i idea Boga poddają się naukowej analizie. Nie wahał się twierdzić, że nauka i religia wzajemnie sie wykluczają.


Ponieważ, jakie argumenty może mieć taki ktoś jak avidal ? Co przytoczy ? inkwizycję ? Święte wojny ? Wszystko to jest bzdurą, jak już wspomniałem- opiera się na skrajnych przypadkach, które tak samo można odnaleźć w ateizmie i czynach ateistów.

Stalin był ateista, czy się to avidalowi podoba czy nie ( nawet jeśli zarzuca się że za młodu był ministrantem, ale avidal przecież też kiedyś wierzył więc jak kogoś zamorduje to można stwierdzić [za pomocą jego chorej logiki] że za winę tego mordu odpowiada religia )
Lenin był ateista czy się to avidalowi podoba czy nie
Trocki był ateistą …..

Generalnie nie powinienem dyskutowac z hochsztaplerem który nie ma pojęcia o założeniach komunizmu [gdzie de facto po analizie avidalowych poglądów społecznych, religijnych i gospodarczych klasyfikuje się on do miana komunisty] a zionie nienawiścią do religii. Za dużo tutaj cytowania, lizania się po fiutach i oczerniania. Propaganda zasłoniła avidalowi oczy a jedyny temat w jakim pływa to życie jaszczurki, pasikoniki i motyle. I taki ktoś, który zna okrutne prawa natury, próbuje być pacyfistą i udawać że wszystko jest wporządku.

Zarzuca mi się, ostry język, cięty ton i bezpardonowe wstawki. No cóż… polityka to walka, avidal jest pacyfista, chce dyskutowac na tematy o których nie dość ze nie ma zielonego pojęcia , to jeszcze w dodatku zionie taką dawką nienawiści, która dyskwalifikuje go jako rzetelnego i obiektywnego dyskutanta.

Mimo wszystko jednak pokazuje on jak bardzo brakuje mu poczucia misji i kiedy przyrównał ateizm do dźwigania krzyża, postawy romantycznej czy nawet w jego umyśle heroicznej, otworzył tym samym oczy swoim adwersarzom, gdyż stało się jasne że mamy do czynienia z potencjalnym zbrodniarzem i ‘’genialnym’’ umysłem, który przy odrobinie środków stanie się taki jak Stalin, Trocki czy Mao.

Skoro avidal traktuje ludzi religijnych jako chorych psychicznie i potencjalnie niebezpiecznych, to ja uznałem że tą samą argumentację można zastosować w przypadku ateistów. Ateiści to potencjalni mordercy i z powodzeniem potrafię bronić tej tezy. Skoro avidal sięga wstecz do w jego mniemaniu argumentów o inkwizycji, płaszcza i szpady, to ja będę za przykład brał komunistów, którzy byli ATEISTAMI ! Ba… darwinistami ortodoksyjnymi – Kropotkin, Bakunin, Trocki, Lenin – popierali teorię ewolucji i byli jej zagorzałymi zwolennikami.

Albo jest kłamcą albo nie potrafi sceptycznie myśleć.

Jedno z dwóch, niestety obie tezy są trafne. Mamy do czynienie z pasjonatem biologii, hochsztaplerem historycznym, antyklerykałem, fanatykiem i potencjalnym zbrodniarzem.

Potencjalnym zbrodniarzem… z tą różnicą że zbrodniarz taki jak np. Himmler zwymiotował widząc stertę zwłok zakopywanych w ziemi, avidal po prostu by stał, wierny swojej idei, z zimną twarzą, jak na prawdziwego mordercę przystało.


PS-btw: Zdania w tekście napisane kursywą autorstwa proroka avidala.

Ach byłbym zapomniał użyty przeze mnie epitet ''szuja'' w stosunku do avidala to nie obelga , to po prostu zwrot - szuja : szuja: Człowiek kłamliwy, niemoralny, lub nieuczciwy, do którego czuje się niechęć, nienawiść, odrazę.


Odczarowanie Avidala - bling.bling - 20.04.2009

o koorwa, ktos mial dzis ciezki dzien... :wall:


Odczarowanie Avidala - Wilk - 20.04.2009

blasphemic napisał(a):o koorwa, ktos mial dzis ciezki dzien... :wall:

A co Ci się stało? Kłopoty w pracy? W rodzinie?


Odczarowanie Avidala - xeno - 20.04.2009

blasphemic napisał(a):o koorwa, ktos mial dzis ciezki dzien... :wall:

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.


Odczarowanie Avidala - Dreilinden - 20.04.2009

Chciałbym tylko zaznaczyć, że świeckie państwo, to nie państwo zakazujące, czy też walczące z religią, ale państwo, które nie podporządkowuje się, a w swym postępowaniu nie kieruje się wolą żadnej religii, tylko (dobrze by było) rozsądkiem i szeroko pojętymi nowoczesnymi zasadami moralnymi (poszanowanie godności drugiego człowieka, zabezpieczenie własności prywatnej, równość wobec prawa itp.).

Ustroje takie jak podał Xeno są antyklerykalne a nie świeckie, w nich to doszło do wielkiej eskalacji "postępowych" żądań, zerwania z ustalonym porządkiem dziejów i zaprowadzenia "nowego ładu" opartego na zasadach wywiedzionych z płonnych nadziei filozofów dotyczących natury ludzkiej. Wszystko to jednak były tylko słowa mające zapewnić aprobatę ludności zirytowanej starym porządkiem.

Ustroje te nie przyniosły jak wiemy nic dobrego, ponieważ wielkie hasła służyły tylko do zdobycia i utrzymania władzy przez małą grupkę ustawionych osób.

To nie w świeckości jest zagrożenie lecz w niebezpiecznemu radykalizmowi, który sięga wszystkich rodzajów działalności.

Xeno pisze także
Cytat:Ateiści z Dawkinsem na czele twierdzą że da się stworzyć świat oparty na świeckich zasadach i stworzyć potencjalny raj. Społeczeństwo w którym nie istnieje religia. Wszyscy wiemy że to niemożliwie i historia, matka doświadczeń wielokrotnie to pokazała
Chciałbym powiedzieć, że stworzenie świata opartego na świeckich zasadach nie równa się społeczeństwu, w którym istnieje religia. Gdyby tak było, do dzisiaj aborcja byłaby niedostępna w krajach zachodniej Europy a zamiast podatku dochodowego płacilibyśmy świętopietrze.

Postępująca laicyzacja krajów zachodniej Europu to fakt.

To nie w zaprzestaniu posiłkowaniem się religią leży zagrożenie a w zaprzestaniu kierowania się zdrową moralnością tkwi zagrożenie. ZSRR był państwem, w którym otwarcie walczono z "ciemnotą i zabobonem" ale jednocześnie było to tylko na pokaz, do nadania dźwięku słowom o "nowej socjalistycznej moralności" (moralność bez poszanowania godności ludzkiej...), więc dlatego system ten w końcu upadł. W krajach zachodnich takie postępowanie zabronione jest przez standardy nowoczesnej cywilizacji takie jak poszanowanie poglądów drugiej osoby czy prawo do wolności wyznania, jednak nie znaczy to, że moralność ściśle katolicka nie jest tam odbierana źle. Po prostu wszystko dzieje się bardziej "po ludzku".


Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że odbieram zarzuty wobec Avidala za przejaskrawione, ale to nie mowa na tutejszą dyskusję.


Odczarowanie Avidala - Athei Overlord - 20.04.2009

I po co ta tyrada, skoro Ty również zamordowałbyś z zimną krwią? Z resztą - czemu morderstwo Cię brzydzi? Przecież to tylko kwestia uzasadnienia, prawda? Franco, Pinochet (ten od dobrej roboty...)? Ustasze? Aborcja, kara śmierci, holocaust, mordowanie komunistów, mordowanie katolików (np. w Indiach), mordowanie dzieci w Jasenovac - to wszystko są morderstwa. Czy coś je odróżnia?

Tylko uzasadnienie - i każdy ma dostatecznie dobre, by mordować. Sędzia, wydający wyrok smierci na złoczyńcę. Dziewczyna, która wpadła (a nie chce mieć dziecka). SSman z Totenkopf, któremu wpojono, że to jedynie untermenchen. Dla antykomunistów z Chile mordowanie ludzi Allende było naturalnie usprawiedliwione. Nawet ludzie z NKWD działali w interesie swojego kraju, chcąc pozbyć się polskiej inteligencji. Nawet Czekiści. Nawet Rospespierre.

A przecież każdy z nich to nie potwór "od urodzenia". Chociażby Franco, który uratował kilkadziesiąt (50-60?) tys. bałkańskich Żydów od zagłady. I praktycznie każdy z tych czekistów i SSmanów miał rodziny, do których pisał czułe listy. A sędzia wydający wyrok śmierci na zbrodniarza chce dopomóc moralnie rodzinie ofiary.
Sami dobrzy ludzie! A dziewczyna, która wpadła i zamordowała swoje dziecko - kochana córka, która nie raz pomagała koleżankom i wspomagała matkę w trudnych chwilach.

Cóż jest więc złego, w zestawieniu z powyższym, w byciu potencjalnym mordercą?

Relatywizm, relatywizm, relatywizm.

Co starasz się udowodnić i dlaczego tylko Avidalowi, skoro antagonistów religii jest na tym forum znacznie więcej (włącznie ze mną, a może przede wszystkim ze mną, chociaż ja bym w dyskusji nie zniżał się do potyczek o inkwizycję (chuja warte obecnie), zupełnie dobrze poradzę sobie na gruncie codzienności w znanym mi otoczeniu)? Wszyscy są mordercami (potencjalnymi)?

Co zaś do "strach się bać"... Czy Avidal chociaż raz komuś groził? A Ty? Możesz spojrzeć w lustro i spojrzeć samemu sobie prosto w oczy?

Avidal nie jest "w moim obozie" z racji swoich poglądów gospodarczych i niektórych kwestii światopoglądowych (w których akurat bliżej mi do Ciebie), ale - jeśli trzeba przyjąć na siebie miano mordercy, by stanąć w opozycji do religii, przyjmuję. Chociaż z trudem.


Odczarowanie Avidala - Wilk - 20.04.2009

ROTFL co za słodycz moralizmów.

...brakuje ambony.


Odczarowanie Avidala - xeno - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Czy coś je odróżnia?

Tak, polityka. Ja jestem po tej dobrej stronie Uśmiech


Athei Overlord napisał(a):Dla antykomunistów z Chile mordowanie ludzi Allende było naturalnie usprawiedliwione

Przemoc zwalczaj przemocą. Najprostsza forma kary i najskuteczniejsza, znasz coś lepszego ? Allende był zbirem i musiało się to skończyć w taki sposób.

Athei Overlord napisał(a):Sami dobrzy ludzie! A dziewczyna, która wpadła i zamordowała swoje dziecko - kochana córka, która nie raz pomagała koleżankom i wspomagała matkę w trudnych chwilach.

To są patologie a nie polityka , drogi Athei

Athei Overlord napisał(a):Cóż jest więc złego, w zestawieniu z powyższym, w byciu potencjalnym mordercą?

Owszem jest, kiedy pacyfista próbuje pokojem sprawić by wszyscy myśleli jak on, znasz jakieś inne rozwiązanie ? To się może skończyć tylko ludobójstwem.

Athei Overlord napisał(a):Co starasz się udowodnić i dlaczego tylko Avidalowi

Ponieważ avidal protekcjonalnie i z politowaniem traktuje ludzi wierzących, jako po prostu ludzi gorszej kategorii. A to już jest niebezpieczne.

pzdr


Odczarowanie Avidala - Athei Overlord - 20.04.2009

Jakich moralizmów?
Wykazałem jedynie, że morderstwo to tylko kwestia uzasadnienia (sam Xeno to przyznał pisząc o dobrej robocie tych z Chile). Nawet te w Auschwitz.

W końcu to Xeno walczy ze złem tego świata, prostując ścieżki lewackiej propagandy, niczym romantyczny bohater. Nikomu innemu nie chciałoby się pisać takich tyrad :] Już nawet na forach sympatyków Mikkego się tak nie męczą :]


Co zaś do poniżania wierzących - to chyba jedyny argument, jaki mogę z tego przyjąć. Ale po drugiej stronie są tacy sami ludzie, równie "ostrzy", jak Xeno.

Kogo się bać?

Obu?


Odczarowanie Avidala - xeno - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Jakich moralizmów?
Wykazałem jedynie, że morderstwo to tylko kwestia uzasadnienia (sam Xeno to przyznał pisząc o dobrej robocie tych z Chile). Nawet te w Auschwitz.


Proszę wskazać przykład, cytat, gdzie rzekomo uzasadniałem mordy w Auschwitz ?


Odczarowanie Avidala - Wilk - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Już nawet na forach sympatyków Mikkego się tak nie męczą

A to homoseksualista keltuz-rajtuz już tam nie pisuje?

Athei Overlord napisał(a):Kogo się bać?

Nikogo. Młot Peruna pierdolnie z wielką mocą. Uśmiech


Odczarowanie Avidala - Athei Overlord - 20.04.2009

Xenomorph napisał(a):Proszę wskazać przykład, cytat, gdzie rzekomo uzasadniałem mordy w Auschwitz ?

Nigdzie i nigdy tak nie napisałeś.

Piszę wyraźnie - wykazałem, że to tylko kwestia uzasadnienia NAWIAS a propos Xeno KONIEC NAWIASU, także podpadają pod to morderstwa w Auschwitz. Czyli także je można uzasadnić koniecznością wyższą.


Odczarowanie Avidala - xeno - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Czyli także je można uzasadnić koniecznością wyższą.


Ciężko byłoby tutaj cokolwiek uzasadniać, zważywszy na to że tragedia jaka się tam rozegrała dotyczyła wielu narodów, trudno szukać sensu.

W Chile wygląda to zupełnie inaczej, Pinochet po prostu uratował kraj przed klęską.


Odczarowanie Avidala - Athei Overlord - 20.04.2009

Czy jesteś pewien, że przekonałbyś Gerharda Palitzscha, że nie działa w słusznej sprawie?

Przekonałbyś SDG Klehra, że "diese Dreck" to nie "diese Dreck", tylko "der Mensch"?

Oni wierzyli w to, co robią, tak zostali zaprogramowani. Wierzyli, że to jest słuszne. "Diese Dreck" budziło w nich żywe obrzydzenie. Każde "dobro w naszym mniemaniu" jest NASZYM dobrem. Totalny relatywizm. Nawet, jeśli mam taki sam stosunek do socjalistów, jak Ty.

A jednak dr Entress, który jednym ruchem wysłał do gazu całe ciężarówki chorych z revieru, uratował życie Wiesława Kielara. Drgnienie serca. Nie był taki zły. Wiele takich przykładów, choćby sławny szef "Kanady" Efinger.


Odczarowanie Avidala - Wilk - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Każde "dobro w naszym mniemaniu" jest NASZYM dobrem. Totalny relatywizm.

Ale nasze dobro to nasze dobro i chuj. Jeżeli zatem ktoś postępuje "niedobrze" wedle tych "naszych" standardów, to ma przejebane, bo jeżeli będziemy pobłażliwi i tolerancyjni, to będzie znaczyło że i my akceptujemy ten "totalny relatywizm", a nie akceptujemy. Więc, aby nasze dobro było naszym dobrem, i abyśmy my byli czymś więcej niż wegetującymi roślinkami w doniczkach podpisanych "tolerancja i relatywizm", musimy o to dobro walczyć.


Odczarowanie Avidala - Athei Overlord - 20.04.2009

Bardzo dobrze. O to mi chodziło.

Dlaczego zatem Xeno drze szaty, że Avidal to potencjalny morderca?

Co to - walka na słowa, miast na pięści?

Avidal walczy o swoje, Xeno o swoje. Dwójka wojaków.

Po co więc ten art na początku?


Odczarowanie Avidala - Sagittarius - 20.04.2009

Cytat:Ale nasze dobro to nasze dobro i chuj. Jeżeli zatem ktoś postępuje "niedobrze" wedle tych "naszych" standardów, to ma przejebane, bo jeżeli będziemy pobłażliwi i tolerancyjni, to będzie znaczyło że i my akceptujemy ten "totalny relatywizm", a nie akceptujemy.

Ta wypowiedź nie budziłaby we mnie żadnych negatywnych emocji, jeżeli byłaby skierowana do osób, które to 'ich' dobro chcieli nam narzucić. Ale jeżeli piszesz, że przejebane ma każdy, kto tylko i wyłącznie postępuje, a nie narzuca, według swoich zasad ( bo tak pojmuje 'jego' dobro ), to to mi pachnie totalitaryzmem na kilometr. Bo 'nasze' dobro jest lepsze od 'ich' dobra, więc muszą mieć przejebane.


Odczarowanie Avidala - Wilk - 20.04.2009

Athei Overlord napisał(a):Dlaczego zatem Xeno drze szaty, że Avidal to potencjalny morderca?
Co to - walka na słowa, miast na pięści?
Po co więc ten art na początku?

Nie wiem. Ja piszę teraz za siebie. Za nikogo innego. A Ty?


Odczarowanie Avidala - The Phillrond - 20.04.2009

Wow, Xeno, zaskoczyłeś mnie dalece Uśmiech

Widzę, że prawicowość i bycie ateistą wcale się u Ciebie nie znoszą. Możesz kosić ateistów będąc jednocześnie... prawicowym ateistą. Fascynujące !
To tak z jednej strony...

A z drugiej....

Może uznałeś, że chamszyczyzną jest wywalać błoto na wierzących, skoro koleżka jest mimo wszystko teistą?

Nie wiem, nie wiem

Powiesz- Phillrond znowu przyszedł wpierdolić się pomiędzy wódkę (waleczny prawicowy rycerz) a zagryzkę (szuja Avidal). Być może coś w tym jest, ale przejdę do rzeczy:

Cytat:Ateizm oznacza brak wiary w Boga, nic ponad to. Avidal jednak imputuje temu pojęciu zupełnie inną definicję, przynajmniej tak to wygląda z praktycznego punktu widzenia. Ateiści z Dawkinsem na czele twierdzą że da się stworzyć świat oparty na świeckich zasadach i stworzyć potencjalny raj. Społeczeństwo w którym nie istnieje religia. Wszyscy wiemy że to niemożliwie i historia, matka doświadczeń wielokrotnie to pokazała. Oczywiście jest to niemożliwe, i dlatego majaki Dawkinsa i avidala stawiają ich na równi z Bakuninem, Kropotkinem i innymi utopistami.

Pierwszą próbę stworzenia świeckiego państwa podjęli organizatorzy rewolucji francuskiej – wszyscy wiemy jak się to skończyło. Kolejną ekipą która chciała wprowadzić ład bez religii byli bolszewicy. Bolszewizm a dalej komunizm gardził religią, hasło opium dla mas uzasadnia podejście do kwestii religijnych, a same religie były rzekomym wymysłem imperialistów.

Tu mnie pozytywnie zaskoczyłeś, podziwiam obiektywizm. Tylko, co stoi za tymi przemyśleniami? COŚ stoi, wiadomo, chociaż nie jest to już tak nacechowane neutralnością jak powyższe Twoje słowa.

Cytat:Religia otwiera drzwi i zachęca do tego, ponieważ za drzwiami może być całkiem przyjemnie.
Ateizm otwiera drzwi do pustego pokoju, zbędna kontemplacja.

Chwilę przedtem przyznajesz, że najeżdżanie dwóch frontów na siebie jest bez sensu a zaraz potem sadzisz taki kwiatek.

Jaka kontemplacja? Zdaje mi się, czy pisałeś wcześniej że "ateizm to ateizm i już" ?
Czy kontemplacja nie jest "zbędnym dodatkiem", który może dopisać sobie ktoś, kto chce opluć zarówno ateizm jak i teizm?
Inna sprawa: jakie drzwi otwiera religia? Pomaga uciec przed trudem i znojem dnia codziennego w ramiona bożków, kupidów i leśnych nimf? Ja dziękuję za takie drzwi. Chrzanić to. Odpowiedz na pytanie- jakie są wymierne korzyści z bycia teistą poza wsparciem psychicznym?

Cytat:Nie będę czepiał się Dawkinsa i jego naukowej spuścizny, wszyscy wiedza że jest dobrym biologiem i tego nie trzeba kwestionować. Problem pojawił się w momencie gdy Dawkins zaczął krytykować religię, zupełnie bezpodstawnie, analizując ją na przykładzie szarlatanów, złodziei i kłamców. Skutek był mierny. Avidal zatem jak na wiernego wasala swojego fuhrera przystało, walczy jak lew by bronić oazy zdrowego rozsądku, gdyż tylko on takowy posiada..

Dlaczego mam nie krytykować islamu, skoro to PRAWO RELIGIJNE wręcz nakazuje islamistom agresję? Dlaczego mam być spokojny jak baranek idący na rzeź, skoro to religia może okazać się równie groźnym zjawiskiem jak stulecia temu? Dlaczego nie przyznasz racji tym faktom, ale uparcie próbujesz zdyskredytować ludzi, którzy wskazują na takie fakty? I znowu- to tylko jedna strona medalu.

Jest także druga.
Religia pomaga odnaleźć spokój ducha, najlepszą ścieżkę, choćby miało to oznaczać niemożność pogodzenia się z twardą rzeczywistością.
Gdzie leży prawda? Potrafisz ją wskazać, czy pluć tak, jak Ci wygodnie?


Odczarowanie Avidala - Skywalker - 20.04.2009

Xenomorph napisał(a):Tak, polityka. Ja jestem po tej dobrej stronie

Każdy uważa że jest po tej dobrej stronie. Dobro jest pojęciem względnym dla każdego więc nie wiem czemu namaściłeś się na Mesjasza. Ja się zgadzam z tobą w kilku ważnych kwestiach ale nigdy nie uznałbym twoich poglądów za "dobro".