Forum Ateista.pl
Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Nauka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Nauki ścisłe i techniczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Wątek: Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? (/showthread.php?tid=5360)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - NotInPortland - 16.07.2013

Berzerker napisał(a):Można też pograć w simsy albo battlefield 4. :] Tam też "my" żyjemy, budujemy domy, strzelamy... "my".
Zgadza się.
My.
Tylko że jakość świata generowanego w grze przez komputer i odbieranego za pomocą "oryginalnego" ciała jest gorsza od jakości świata odbieranego za pomocą zrobotyzowanego ciała w filmie "Surogaci".

Dla tych, którym nie podoba się kończenie "w strupach", a chcieliby bezpiecznie przeżywać różne przygody w mniej lub bardziej fikcyjnych światach, alternatywą byłby startrekowy holodeck.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Fanuel - 16.07.2013

Bo focus zszedł już parę lat temu na psy. O ile kiedyś był ciekawy i jakoś naukę popularyzował, tak teraz to się zrobił taki reklamowy bzdet. Jeden dwa artykuły na numer ciekawe, a reszta ma wydźwięk jakby do Faktu czy innego SE miała być pisana. Przesadzone, wyolbrzymione i skąpo tam z faktami.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - FlauFly - 16.07.2013

Do takiego Marsa średnia odległość to jakieś 20 minuty świetlne. Można zapomnieć o bezpośrednim sterowaniu, tym bardziej na dalszych planetach czy też obiektach kosmicznych.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Żarłak - 17.07.2013

Fajny ten Atlas DARPy. Zastanawiam się czy mają już opracowane odpowiednie baterie do tych robotów. Na razie wszystkie filmy jakie poakzują trzymają te bestie na "smyczy", ale potrafię sobie wyobrazić, że za kilkadziesiąt lat, zamiast płaskich automatycznych odkurzaczy w mieszkaniach będą doskonalsze wersje tych urządzeń z własnym łożkiem - stacją dokującą Oczko

Jednak, na przekór wszelkim obawom i głosom technoprymistywistów człowiek zrealizuje marzenie stworzenia inteligentego mechanizmu.

Na pokładzie ISS jest już jeden robot. Robonauta Uśmiech
Idąc tropem autonomicznych dronów wspomnianych wcześniej i udoskonalaniem takich mechanizmów, można przyjąć założenie, ze za kilkadziesiąt lat, a może dopiero w kolejnym stuleciu na mniej dostępme i przyjazne rejony planetarne wysyłane będą lądowniki z takimi robotami.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - NotInPortland - 17.07.2013

Berzerker napisał(a):Wynalazki i zabawki podludzi i niewolników.
Dlaczego "podludzi", "niewolników"?
To są raczej nadludzie.
Ludzie, którzy osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji.
Mogą zajadać popcorn, a gdy ktoś im będzie podskakiwał to rozkażą dronom go zniszczyć.

A właśnie: dopiero co opublikowano informacje, że nr 2 Al-Ka'idy w Jemenie został "zdjęty" za pomocą drony.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 18.07.2013

NotInPortland napisał(a):Dlaczego "podludzi", "niewolników"?
To są raczej nadludzie.
Ludzie, którzy osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji.
Mogą zajadać popcorn, a gdy ktoś im będzie podskakiwał to rozkażą dronom go zniszczyć.

Nie, nie nadludzie. Zwierzęta i niewolnicy. Inteligentne, znajdujące się na wysokim poziomie rozwoju cywilizacji zwierzęta i niewolnicy.

No guts no glory. A więc mamy wystraszonych niewolników obwarowanych techniką. Potężnych, ale mimo wszystko niewolników. I zwierzeta. W tym kontekscie zresztą jest to jedno i to samo. Nieludzie.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Keyser Söze - 18.07.2013

NotInPortland napisał(a):Dlaczego "podludzi", "niewolników"?
To są raczej nadludzie.
Ludzie, którzy osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji.
Mogą zajadać popcorn, a gdy ktoś im będzie podskakiwał to rozkażą dronom go zniszczyć.
No, tak samo jak nadludzcy Niemcy. Oni też swego czasu osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji. Mogli się zajadać się wursztem i kejzą, a podskakujących podludzi szybko, tanio i wydajnie niszczyli, nie brudząc sobie dłoni. Nadludzie jak chuj!


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 18.07.2013

Hastur napisał(a):No, tak samo jak nadludzcy Niemcy. Oni też swego czasu osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji. Mogli się zajadać się wursztem i kejzą, a podskakujących podludzi szybko, tanio i wydajnie niszczyli, nie brudząc sobie dłoni. Nadludzie jak chuj!

Auschwitz: dzieło "nadludzi". Szybko, zajadając popkorn i nie brudząc sobie dłoni mogli wyeliminować z istnienia całe masy.

Technologia anihilacji - dzieło podludzi, zwierząt, i niewolników.

Walkę pozostawiamy stuprocentowym ludziom.Oczko


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - NotInPortland - 18.07.2013

Berzerker napisał(a):Zwierzęta i niewolnicy.

zwierzęta i niewolnicy.

niewolników. I zwierzeta.
for (int i=0; i<3; i++) printf("Nie i nie.");

Berzerker napisał(a):No guts no glory. A więc mamy wystraszonych niewolników obwarowanych techniką.
Nie, mamy mózgi dążące do zrealizowania potrzeb.

Hastur napisał(a):No, tak samo jak nadludzcy Niemcy. Oni też swego czasu osiągnęli wyższy stopień rozwoju cywilizacji. Mogli się zajadać się wursztem i kejzą, a podskakujących podludzi szybko, tanio i wydajnie niszczyli, nie brudząc sobie dłoni. Nadludzie jak chuj!
Pierwszy post i już ad Hitlerum?
Idziesz jak kuna.

Berzerker napisał(a):Technologia anihilacji - dzieło podludzi, zwierząt, i niewolników.
Z choinki się urwałeś?
Bezpieczeństwo to podstawowa potrzeba człowieka.
Żeby być bezpiecznym trzeba się bronić, a żeby się bronić trzeba budować narzędzia do zabijania.
Z tego powodu ludzie od zawsze poświęcali wiele wysiłku na konstruowanie maszyn do zabijania.

Berzerker napisał(a):Walkę pozostawiamy stuprocentowym ludziom.Oczko
Zmywanie i pranie również.
Bo zmywarki i pralki używają "podludzie, zwierzęta i niewolnicy" Oczko


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 19.07.2013

NotInPortland napisał(a):Nie, mamy mózgi dążące do zrealizowania potrzeb.

Tak, ale potrzeby się między sobą różnią. Obecnie zachodniaki zombiaki realizują jedynie takie potrzeby, jakie może realizować nieco bardziej rozwinięte zwierzę: bezpieczeństwo, dobrobyt, przyjemności... :]

NotInPortland napisał(a):Bezpieczeństwo to podstawowa potrzeba człowieka.

Nie. Bezpieczeństwo to podstawowa potrzeba zwierzęcia ludzkiego, albo człowieka w jego wymiarze biologicznym, przyrodniczym, potrzeba taka sama jak zwierzęca potrzeba kopulacji. Ten kto potrafi nad takimi potrzebami zapanować w imię innych potrzeb, niezwierzęcych, przejść ponad nie, ten dopiero staje się Człowiekiem, istotą wolną, albo Panem.

NotInPortland napisał(a):Żeby być bezpiecznym trzeba się bronić, a żeby się bronić trzeba budować narzędzia do zabijania.
Z tego powodu ludzie od zawsze poświęcali wiele wysiłku na konstruowanie maszyn do zabijania.

http://www.ateista.pl/showthread.php?t=11670


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Keyser Söze - 19.07.2013

NotInPortland napisał(a):Pierwszy post i już ad Hitlerum?
Idziesz jak kuna.
Ad hitlerum, ad hujtlerum. W tej sytuacji to było jak najbardziej na miejscu. Jeśli atrybutem "nadczłowieka" jest zdolność do dokonywania masowej eksterminacji w zautomatyzowany sposób, to niemieccy naziści byli nawet lepszymi "nadludźmi" niż współcześni popcornożercy. Liczby mówią same za siebie: miliony pogazowanych "podludzi" vs. kilkaset tysięcy szkodników zniszczonych atomowym pestycydem + jakieś tam garstki brudasów, rozjebanych dronami. Nie rozumiem, czemu tego nie przyznasz.

I nawet działali z tych samych pobudek owi "nadludzie": też zapewniali sobie i swojemu potomstwu bezpieczeństwo, powiększając lebensraum narodu.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Żarłak - 19.07.2013

Nie rozumiem powyższej wymiany zdań. Zbyt duży stopień ogólności i brak definicji pojęć, co stawia emocje wyżej niż rzeczowość dyskusji uniemożliwiając przekazanie swojego punktu widzenia drugiej stronie. Co wydaje mi się kluczowe w prowadzeniu dojrzałej rozmowy, chyba, że nie o dyskusję chodzi.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 20.07.2013

Żarłak napisał(a):Nie rozumiem powyższej wymiany zdań. Zbyt duży stopień ogólności i brak definicji pojęć, co stawia emocje wyżej niż rzeczowość dyskusji uniemożliwiając przekazanie swojego punktu widzenia drugiej stronie. Co wydaje mi się kluczowe w prowadzeniu dojrzałej rozmowy, chyba, że nie o dyskusję chodzi.

Może zwyczajnie pozostań przy pierwszym zdaniu w swoim poście. Jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie rozumiesz. Reszta to już ocenianie czegoś, czego nie rozumiesz.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Żarłak - 21.07.2013

Dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 21.07.2013

Żarłak napisał(a):Dziękuję za propozycję

Nie ma za co. Uprzejmość i chęć niesienia pomocy bliźnim to moja natura.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - NotInPortland - 21.07.2013

Berzerker napisał(a):bezpieczeństwo, dobrobyt, przyjemności.
Rzeczywiście to "odrażające", że się tego pragnie :lol2:
Tylko pamiętajmy, że kto lub co tego nie pragnie, to nie istnieje. Umiera. Taka jest zasada działania życia.
I zapomniałeś jeszcze dodać rywalizację o uznanie.
W świecie zwierząt jak i ludzi możemy spotkać coś takiego.
Szczególnie wśród zachodnich zombiaków.

Berzerker napisał(a):Ten kto potrafi nad takimi potrzebami zapanować w imię innych potrzeb, niezwierzęcych, przejść ponad nie, ten dopiero staje się Człowiekiem, istotą wolną, albo Panem.
Człowiek różni się od innych zwierząt tym, że ma bardziej rozbudowany mózg, przez co zaspakajanie potrzeby przyjemności i unikania cierpienia może realizować w bardziej zaawansowany i fantazyjny sposób.
Skutkiem tego mózgowego potencjału jest rozwój technologiczny, który dotyczy niemalże wszystkich sfer życia człowieka.
Od szczepionek po myśliwce i drony.
Postępu nie można zatrzymać albo zlikwidować bo bazuje on na zdobywaniu wiedzy, a mózg do maszyna do zdobywania wiedzy. Szczególnie ludzki.
Więc jak jakaś rozwinięta technologicznie społeczność napada na Twoją to nie wychodzisz do walki "bez zbroi zakrywającej ciało" czy w "niekontrolowanej furia bojowej", tylko używasz mózgu i technologii dzięki niemu utworzonych bo inaczej przeciwnik Cię zniszczy jak robaka.

Hastur napisał(a):Ad hitlerum, ad hujtlerum. W tej sytuacji to było jak najbardziej na miejscu. Jeśli atrybutem "nadczłowieka" jest zdolność do dokonywania masowej eksterminacji w zautomatyzowany sposób, to niemieccy naziści byli nawet lepszymi "nadludźmi" niż współcześni popcornożercy. Liczby mówią same za siebie: miliony pogazowanych "podludzi" vs. kilkaset tysięcy szkodników zniszczonych atomowym pestycydem + jakieś tam garstki brudasów, rozjebanych dronami. Nie rozumiem, czemu tego nie przyznasz.
Pisałem o "nadczłowieku", którego atrybutem jest dysponowanie wysokorozwiniętymi technologiami wojennymi umożliwiającymi zapewnienie bezpieczeństwa.
Zapewnienie bezpieczeństwa w przypadku obcego ataku zbrojnego, a nie stwierdzenia sobie, że Żydzi są źli i ich eksterminacji "bo tak".


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 21.07.2013

NotInPortland napisał(a):Więc jak jakaś rozwinięta technologicznie społeczność napada na Twoją to nie wychodzisz do walki "bez zbroi zakrywającej ciało" czy w "niekontrolowanej furia bojowej", tylko używasz mózgu i technologii dzięki niemu utworzonych bo inaczej przeciwnik Cię zniszczy jak robaka.

Tak, tak. Ludkowie których jedynym orężem jest podrdzewiały kałach i rozpadający się ruski czołg to ten "wysoko rozwinięty przeciwnik który zniszczy mnie jak robaka" :roll: Trza ich napierdalać bezzałogowymi dronami, bombami, a najlepiej potraktowac napalmem.

NotInPortland napisał(a):Pisałem o "nadczłowieku", którego atrybutem jest dysponowanie wysokorozwiniętymi technologiami wojennymi umożliwiającymi zapewnienie bezpieczeństwa.
Zapewnienie bezpieczeństwa w przypadku obcego ataku zbrojnego, a nie stwierdzenia sobie, że Żydzi są źli i ich eksterminacji "bo tak".

Popatrz jak zachodniaki "zapewniają bezpieczeństwo"... napierdalając bombami w traktory w Jugosławii czy bombardując uzbrojonych w kałachy beduinów w ich lepiankach. :lol2:

Proszę Cie stary, skończmy z żartami.


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Keyser Söze - 21.07.2013

NotInPortland napisał(a):Pisałem o "nadczłowieku", którego atrybutem jest dysponowanie wysokorozwiniętymi technologiami wojennymi umożliwiającymi zapewnienie bezpieczeństwa.
Zapewnienie bezpieczeństwa w przypadku obcego ataku zbrojnego, a nie stwierdzenia sobie, że Żydzi są źli i ich eksterminacji "bo tak".
Jakie "bo tak"? Przecież owi "nadludzie" uważali Żydów za wrogów z przyczyn, które tylko ignorant może skrócić do jakiegoś chwilowego kaprysu. Czy wg Twojej wizji historii Niemcy po prostu postanowili zebrać się pewnego dnia i pozajebywać mośków, "bo tak"? Niezależnie od tego co teraz - z perspektywy dekad - sądzi się o słuszności (zasadności) przyczyn, które skłoniły Niemców do eksterminacji Żydów, trzeba sobie uświadomić, że wówczas absolutnie nie kierowało "nadludźmi" inne pragnienie, niż owa chęć obrony ojczyzny i zapewnienia jej bezpieczeństwa, którą Twoi kochani popcornowi "nadludzie" realizują dziś.

Ja wiem, że nazista upychający Żydów w komorze to wstrętny typ i ordynarny fanatyk dopuszczający się zbrodni ludobójstwa podczas niesprawiedliwej wojny, w której jego kraj był agresorem, a z kolei facet zrzucający bombę atomową na miasto pełne Japończyków to bohater i patriota, zapewniający pokój swojej ojczyźnie i światu, ale... No właśnie. Cała ta narracja mogłaby być odwrócona dokładnie o 180 stopni, gdyby historia potoczyła się inaczej. Podobnie dzisiaj operator czy konstruktor drona jest nadczłowiekiem dysponowującym wysokorozwiniętymi technologiami wojennymi umożliwiającymi zapewnienie bezpieczeństwa, a ginący w eksplozji Arab to agresor (chuj, że jest u siebie).


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - Wilk - 21.07.2013

Hastur napisał(a):a z kolei facet zrzucający bombę atomową na miasto pełne Japończyków to bohater i patriota,

Nie wystarczy napisać "Japończyków". To byli cywile. Po prostu "bohaterscy" amerykańcy chcieli przetestować swoją nową, zapewniająca im bezpieczeństwo zabawkę - tak jak później testowali w Jugosławii - i spalili kilka tysięcy "japońskich podludzi" (bo tak im nazywała ówczesna propaganda, ale o tym już nasz spec od bezpieczeństwa nie powie). Drezno - kolejny przypadek "zapewniania bezpieczeństwa". Piasek w tym mieście wypełnionym rannymi i cywilami zamieniał się w szkło kiedy dzielne zachodnie "herosy" spuszczali im ogień na głowy.

No ale jedynymi zbrodniarzami są i będą albo naziści, albo beduini z pustyni, albo kosmici których "dzielne" zastępy amerykańskich nadludzi na pewno wyniszczą... :lol2: Wiadomo, my mamy "mózgi które zapewniają nam postęp".


Robotum sapiens? Czy roboty zapanują nad Ziemią (w sensie dosłownym)? - NotInPortland - 21.07.2013

Berzerker napisał(a):Tak, tak. Ludkowie których jedynym orężem jest podrdzewiały kałach i rozpadający się ruski czołg to ten "wysoko rozwinięty przeciwnik który zniszczy mnie jak robaka" :roll: Trza ich napierdalać bezzałogowymi dronami, bombami, a najlepiej potraktowac napalmem.
A co, jak będziesz miał zatarczkę z jakimś chuderlakiem i wiesz, że bez użycia siły się nie obędzie, to powiesz mu, że żeby było sprawiedliwie i honorowo, to będzie musiał poczekać aż schudniesz 25 kilo i zwiotczejesz i dopiero wtedy "zatańczycie"? :lol2:
Weź nie żartuj.

Berzerker napisał(a):Popatrz jak zachodniaki "zapewniają bezpieczeństwo"... napierdalając bombami w traktory w Jugosławii czy bombardując uzbrojonych w kałachy beduinów w ich lepiankach. :lol2:
Traktorzyści sobie jeździli, beduini mieszkali w lepiankach, była sielanka i ktoś inny z nudów wziął se ich zbombardował?