Forum Ateista.pl
Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? (/showthread.php?tid=5684)



Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - The Phillrond - 15.07.2009

http://www.sadistic.pl/aborcja-vt19178.htm
Dla zarejestrowanych

Lub http://www.sadistic.pl/humor_hard.htm dla niezarejestrowanych- film na 1-szej stronie.

Monolog, przemyślenia własne na ten temat, mające na celu pobudzić dyskusję, są chyba zbędne. Po prostu obejrzyjcie, oceńcie sami, zastanówcie się nad tym, co widzicie. Brutalne, po mimo widoku z perspektywy USG

Przyznam, że jestem wstrząśnięty i zmieszany na dodatek. Aborcja jest bardzo łatwym tematem na forum, w dyskusji przy kawie. Jednak kiedy widzi się dziecko na ekranie USG, rozpaczliwie uciekające przed końcówką ssącą, która chwilę potem rozrywa małe ciało... sprawa ma się inaczej. Polecam szczególnie wielkim zwolennikom aborcji. Muszę przemyśleć swoje poglądy w tej kwestii


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - avidal - 15.07.2009

Obejrzę, jak radzisz. Ale cokolwiek tam jest nie powinno wplynąć na postrzeganie aborcji w ogole, a jedynie na ustalenie momentu, do którego ma byc dopuszczalna.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - The Phillrond - 15.07.2009

Dlaczego nie powinno wpłynąć na postrzeganie aborcji w ogóle? Sugerujesz wyciąganie błędnych wniosków, przez ludzi poruszonych cierpieniem? Uśmiech


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Mr R.I.P. - 15.07.2009

Gratulacje Phil. Stałeś się właśnie ofiarą psychomanipulacji "pro(life in chains)". Nazywanie płodu dzieckiem , używanie zwrotów jak: "tear apart", "try to escape", "see the sucking tip" mają zasugerować, że masz do czynienia z świadomą w pełni czującą istotą. Kombinacja sugestywnego komentarza z niewyraźnym filmikiem daje powyższy efekt.
Prezenter mów ci co masz zobaczyć i jak to zinterpretować.


Zresztą obecnie zabieg polega na połknięciu dwóch garści tabletek i wywołaniu bardzo obfitej miesiączki.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - avidal - 15.07.2009

Cytat:Dlaczego nie powinno wpłynąć na postrzeganie aborcji w ogóle? Sugerujesz wyciąganie błędnych wniosków, przez ludzi poruszonych cierpieniem?
Pisaleś coś o uciekaniu przed pipetą; aby nie bylo to jedynie złudzeniem, plód musiałby miec świadomosć zagrozenia, zdolnosć do odczuwania bólu, a to pojawia sie w trakcie rozwoju.
(JESZCZE NIE WIDZIAŁEM FILMIKU)


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - The Phillrond - 15.07.2009

MR RIP


Nie sądzę, aby 12 tygodniowy płód był totalnie nieczuły, wiesz? Uśmiech
Może Tobie jest wszystko jedno, ale nawet karp rzucający się w agonii zrobiłby na mnie wrażenie, bo sprawianie cierpienia w tak niehumanitarny sposób zawsze mnie poruszy. A na napisy nie zwracałem zbytniej uwagi. Czy każdy ma mi mówić, jak mam zinterpretować płód rzucający się na wszystkie strony? Zabawne, ale propaganda działająca w przeciwną stronę "wege won, aborcja okay", staje się powoli śmieszna. Nie mogę obejrzeć materiału dającego do myślenia bo "jest manipulacją". Coraz bardziej jestem zdania, że zwolennicy aborcji walczą za swoją sprawę "bo tak" a nie dlatego, że ma ona realną wartość o czym świadczy zachowanie osób takich jak Ty


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Mr R.I.P. - 15.07.2009

avidal napisał(a):(...)
(JESZCZE NIE WIDZIAŁEM FILMIKU)
To oglądaj a nie co pięć minut walisz komenta, że jeszcze nie widziałeś Duży uśmiech.
To tylko 10 min.

The Phillrond napisał(a):MR RIP


Nie sądzę, aby 12 tygodniowy płód był totalnie nieczuły, wiesz? Uśmiech
Może Tobie jest wszystko jedno, ale nawet karp rzucający się w agonii zrobiłby na mnie wrażenie, bo sprawianie cierpienia w tak niehumanitarny sposób zawsze mnie poruszy. A na napisy nie zwracałem zbytniej uwagi. Czy każdy ma mi mówić, jak mam zinterpretować płód rzucający się na wszystkie strony? Zabawne, ale propaganda działająca w przeciwną stronę "wege won, aborcja okay", staje się powoli śmieszna. Nie mogę obejrzeć materiału dającego do myślenia bo "jest manipulacją". Coraz bardziej jestem zdania, że zwolennicy aborcji walczą za swoją sprawę "bo tak" a nie dlatego, że ma ona realną wartość o czym świadczy zachowanie osób takich jak Ty
Po pierwsze: zwolennicy "PRAWA DO ABORCJI".
Chcesz powiedzieć, że oglądałeś filmik bez dźwięku? I kompletnie nie znasz angielskiego?
I nie zrozumiałeś ani słowa z przekazu prelegenta?
I materiał jest manipulacją. Jest to widoczne po użytych frazach.
Jeżeli obejrzałbyś samo USG to: niewiele byś rozpoznał z tego co widzisz (chyba, że masz za sobą szkolenie w rozpoznawaniu USG). Nie zrobiłoby tak wielkiego wrażenia jak z odpowiednim komentarzem.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - avidal - 15.07.2009

Przed 14 tygodniem komórki nerwowe nie są w stanie wysyłać impulsow nerwowych ani odbierac bodźców, nie ma mowy o istnieniu świadomości, skąd więc płód mialby wiedzieć, ze pipeta to zagrozenie/
Ale przyjmujmy, ze potrafi to wszystko. W takim razie należy zakazać aborcji od powiedzmy momentu gastrulacji, a nie aborcji w ogole.

MrRIP - już się robi.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - lumberjack - 15.07.2009

Wydaje mi się, że taki filmik może przekonać tych co są za aborcją co najwyżej do tego, by nie zezwalali na ten zabieg od momentu gdy płód zaczyna czuć.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - The Phillrond - 15.07.2009

lumberjack napisał(a):Wydaje mi się, że taki filmik może przekonać tych co są za aborcją co najwyżej do tego, by nie zezwalali na ten zabieg od momentu gdy płód zaczyna czuć.

W rzeczy samej


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - avidal - 15.07.2009

czyli filmik nie zmieni niczego.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - lumberjack - 15.07.2009

Heh, dokładnie... bo z tego co wiem, ci którzy są za aborcją, opowiadają się często za kryterium czucia. Chyba tylko radykalne feministki i totalne, niestety muszę użyć tego słowa Oczko, lewaki są za "totalnym" zezwoleniem na aborcje - nawet w dosyć późnym okresie rozwoju.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - MightyYu - 16.07.2009

Nie obejrzę filmiku, wystarczy, co o nim opowiedzieliście, nie chcę mieć potem na bani tego widoku, a jestem teraz na to cholernie wrażliwa. Oczko

Takie filmiki jak opisany przez was, ogląda czasem, niestety, młodzież na lekcjach religii czy "wychowania seksualnego". To granie na emocjach; czy dziecko/płód w tym okresie rozwoju "ucieka" przed odkurzaczem i "kuli się w przerażeniu"? W którym miesiącu wykonywany jest ten zabieg na filmiku?

Mr RIP
Cytat:Zresztą obecnie zabieg polega na połknięciu dwóch garści tabletek i wywołaniu bardzo obfitej miesiączki.
W każdym okresie ciąży?

BTW. Nie wiem, czy wiecie, ale w prasie kobiecej, poradnikach dla kobiet w ciąży, u ginekologa, w szkole rodzenia - wszędzie używa się terminu "dziecko", a nie "płód". Po prostu, chyba żadna kobieta w chcianej ciąży nie powie, że ma w sobie "płód", "zlepek komórek", czy coś w ten deseń, nawet na początku ciąży. Nie będzie się słownie dystansować się od chcianej istoty rozwijającej się w jej ciele. I to niezależnie od tego, jaki ma pogląd na sprawę aborcji.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Mr R.I.P. - 16.07.2009

MightyYu napisał(a):Takie filmiki jak opisany przez was, ogląda czasem, niestety, młodzież na lekcjach religii czy "wychowania seksualnego". To granie na emocjach; czy dziecko/płód w tym okresie rozwoju "ucieka" przed odkurzaczem i "kuli się w przerażeniu"? W którym miesiącu wykonywany jest ten zabieg na filmiku?
To właśnie o tym graniu na emocjach napisałem. A filmik jest gdzieś z lat 70-80-tych.
W 12tyg.

MightyYu napisał(a):W każdym okresie ciąży?
W pierwszych tygodniach. Ale wtedy następuje najwięcej aborcji niechcianych ciąż.

MightyYu napisał(a):BTW. Nie wiem, czy wiecie, ale w prasie kobiecej, poradnikach dla kobiet w ciąży, u ginekologa, w szkole rodzenia - wszędzie używa się terminu "dziecko", a nie "płód". Po prostu, chyba żadna kobieta w chcianej ciąży nie powie, że ma w sobie "płód", "zlepek komórek", czy coś w ten deseń, nawet na początku ciąży. Nie będzie się słownie dystansować się od chcianej istoty rozwijającej się w jej ciele. I to niezależnie od tego, jaki ma pogląd na sprawę aborcji.
I to jest ze wszech miar słuszne. Te ciąże są chciane a nikt normalny nie dokonuje aborcji na chcianej ciąży (Wbrew temu ci twierdzą różni "obrońcy").


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Joki - 16.07.2009

Witam serdecznie.

The Phillrond napisał(a):...Muszę przemyśleć swoje poglądy w tej kwestii
Ja nie mam nic do przemyślenia. Moje poglądy się nie zmieniały. Jestem przeciw aborcji ale nie przeciw jej prawnemu zakazowi. To niedoszli rodzice powinni o tym decydować.
Pozdrawiam.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Forge - 16.07.2009

Przeczytałem cześć tego, co napisaliście, o czuciu, i zaczynam jednak uznawać prawo kobiet do aborcji, mimo, że wcześniej popierałem obecne prawo. Ech, człowiek się zmienia.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Al-Rahim - 16.07.2009

Proponuję wam obejrzeć film przedstawiający przeszczep nerki, operacje na zatorach arterii lub z zabiegów proktologicznych. Toż to straszne, przerażające, obrzydliwe, i gdyby nie znieczulenie pacjent wyłby z bólu! Ciekawe czy wtedy też będziecie zwolennikami tych operacji! Ha!


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Al-Rahim - 16.07.2009

Cytat:Przeczytałem cześć tego, co napisaliście, o czuciu, i zaczynam jednak uznawać prawo kobiet do aborcji, mimo, że wcześniej popierałem obecne prawo. Ech, człowiek się zmienia.
A ja głupi myślałem że wiedza nt. kształtowania się systemu nerwowego i zdolności odczuwania u płodów jest niezbędnym ABC dla każdej osoby posiadającej zdanie w sprawie aborcji. Myliłem się, a to pokazuje jak wiele do roboty mają jeszcze zwolennicy pro-choice.

Cytat:Przeczytałem cześć tego, co napisaliście, o czuciu, i zaczynam jednak uznawać prawo kobiet do aborcji, mimo, że wcześniej popierałem obecne prawo. Ech, człowiek się zmienia.
A ja głupi myślałem że wiedza nt. kształtowania się systemu nerwowego i zdolności odczuwania u płodów jest niezbędnym ABC dla każdej osoby posiadającej zdanie w sprawie aborcji. Myliłem się, a to pokazuje jak wiele do roboty mają jeszcze zwolennicy pro-choice.


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - Mr R.I.P. - 16.07.2009

Al-Rahim napisał(a):Proponuję wam obejrzeć film przedstawiający przeszczep nerki, operacje na zatorach arterii lub z zabiegów proktologicznych. Toż to straszne, przerażające, obrzydliwe, i gdyby nie znieczulenie pacjent wyłby z bólu! Ciekawe czy wtedy też będziecie zwolennikami tych operacji! Ha!

Na dokładkę polecam obejrzenie porodu (naturalnego albo cesarki). Ze wszystkich naturalnych czynności wykonywanych przez człowieka ta jest chyba "najobrzydliwsza".


Aborcja od kuchni- czy nadal jesteś pewien swego? - The Phillrond - 16.07.2009

Al-Rahim napisał(a):Proponuję wam obejrzeć film przedstawiający przeszczep nerki, operacje na zatorach arterii lub z zabiegów proktologicznych. Toż to straszne, przerażające, obrzydliwe, i gdyby nie znieczulenie pacjent wyłby z bólu! Ciekawe czy wtedy też będziecie zwolennikami tych operacji! Ha!

Bardzo niecelny argument. To tak, jakbyś porównał wyrywanie zęba do tortur gestapo...