Forum Ateista.pl
Kot w domu- lew w domu (?) - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Nauka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Pozostałe (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=22)
+--- Wątek: Kot w domu- lew w domu (?) (/showthread.php?tid=6778)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 29.05.2010

Mam na tapecie ciekawy temat.


Ludzie często nie zauważają, że zwierzęta jakie trzymają w domu są naprawdę dzikie.
Jako psi rasista pominę tutaj psy, bo doświadczenia z psami ukazują je jako mniej groźne od... domowych kotów.

Kot to w rzeczywistości umięśniona kulka pełna szponów i zębów, wyginająca się na wszystkie strony, bardzo inteligentna, o niesamowicie czułych zmysłach.
Doszedłem do tego wniosku, obserwując swoją zwyczajnie wkurwioną kotkę.
Zrozumiałem wtedy że bardzo bym nie chciał aby którakolwiek z nich zaatakowała mnie.
Zwierzę które potrafi skoczyć z miejsca na wysokość nawet dwóch metrów musi być bardzo silne względem swojej masy, co w połączeniu z innymi kocimi cechami daje potencjalnie groźne, dzikie (kota się nie oswoi do końca) zwierzę
Słyszy się czasami o kotach, które powstrzymują obcych w domu, samemu nie odnosząc uszczerbku na zdrowiu.


Dlaczego koty rzadko atakują ludzi, a jeśli już to nie robią im poważnej krzywdy?
Wychodzę z założenia, że nawet domowy kot może być bardzo groźny, ale nic nie wskazuje na to, by koty atakowały z poważnym skutkiem ludzi częściej niż psy.

Co o tym sądzicie?
Czy to koci intelekt, czy paradoksalnie terytorialna kocia natura (ja nie wchodzę Tobie w drogę, Ty nie wchodzisz mi, jest spokój) decyduje o tym zjawisku?


Kot w domu- lew w domu (?) - Palmer - 29.05.2010

Moja Kicia pokazuje swą lwią naturę około 6 rano. Atakuje wszystkie części mojego ciała wystające spod kołdry. Dziewczyny zaś nie zaczepia.
Poza tym poluje na muchy. Oczko


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 29.05.2010

Może jesteś intruzem w JEJ domu, hyhy Duży uśmiech
(Znaczy się, Kici, nie Dziewczyny) Oczko


Kot w domu- lew w domu (?) - Palmer - 29.05.2010

Cholera, może i masz rację. Po co ja przywoziłem to bydlę do domu? Duży uśmiech


Kot w domu- lew w domu (?) - zefciu - 29.05.2010

Myślę, że aby rozwiązać te zagadki trzeba by zastanowić się nad tym, jak żyją dzikie koty i jak wyglądają relacje w ich stadach.

Co do psów, to nie ma co być rasistą. Psy w stanie dzikim żyją w jasno ustalonej hierarchii i tak też zachowują się w rodzinach. Kiedyś byłem na wakacjach pod namiotem i bardzo dużo osób przywiozło tam psy (były też dwa miejscowe). Momentalnie zaczęły się walki i rytualne gwałty, które miały na celu wyznaczenie hierarchii. Niestety wyjazd się zakończył zanim osiągnięto konsensus.

Jeśli obserwuje się koty, to zamiast rytuałów dominacyjnych raczej pojawia się u nich wzajemne przeganianie się. Tak więc coś w tym jest, że mają silniejszy instynkt terytorialny niż hierarchiczny (w porównaniu z psami).


Kot w domu- lew w domu (?) - idiota - 29.05.2010

Cytat:i jak wyglądają relacje w ich stadach.
większość kotowatych nie żyje w stadach.


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 29.05.2010

Jednakowoż dla własnego interesu czasami tworzą grupy, jednak hierarchia nie jest tak ścisła (tutaj nie mam dość wiedzy o lwach, ale wydaje się, że nie są tak schierarchizowane jak wilki)

Zefciu- chodziło mi bardziej o namacalne właściwości psów i kotów a nie o hierarchię. Pies to taki niby drapieżnik, ale nie do końca według mnie. Posiada pewne cechy drapieżnika, ale wiąże się w stada co u prawdziwych drapieżników (niezależnie, czy kotów, czy rekinów, czy pająków) jest rzadkością.
Biorąc pod uwagę fizyczną posturę psa, pies nie jest groźny, w stosunku do swojej masy, chociaż zabrzmi to głupio. Zakres ruchu kończyn u psa nie wyrządzi dużej krzywdy, ataki psa są mniej skoordynowane i mniej zjadliwe niż u kota, cały pies nie jest przystosowany do drapieżnictwa, jedynie niektóre z jego cech.

Puma sama w sobie jest drapieżnikiem, i całe jej ciało jest przystosowane do polowania. U psa tak nie jest


Kot w domu- lew w domu (?) - Wilk - 29.05.2010

The Phillrond napisał(a):Pies to taki niby drapieżnik, ale nie do końca według mnie. Posiada pewne cechy drapieżnika, ale wiąże się w stada co u prawdziwych drapieżników (niezależnie, czy kotów, czy rekinów, czy pająków) jest rzadkością.
Biorąc pod uwagę fizyczną posturę psa, pies nie jest groźny, w stosunku do swojej masy, chociaż zabrzmi to głupio. Zakres ruchu kończyn u psa nie wyrządzi dużej krzywdy, ataki psa są mniej skoordynowane i mniej zjadliwe niż u kota, cały pies nie jest przystosowany do drapieżnictwa, jedynie niektóre z jego cech.

:roll: Bo pies to stworzenie udomowione przez człowieka. A teraz porównaj psa do jego dzikiego przodka - wilka. Nie drapieżnik?

The Phillrond napisał(a):Puma sama w sobie jest drapieżnikiem, i całe jej ciało jest przystosowane do polowania. U psa tak nie jest

Porównujesz pumę (dzikie, nieudomowione stworzenie) z psem (który był oswajany przez człowieka przez tysiące lat). LOL. Więc porównaj też kota syjamskiego (takiego który od urodzenia żre kitkat czy inne paskudztwo) z wilkiem żyjącym na wolności.


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 29.05.2010

Mówiąc kot- mam na myśli przedstawiciela kotowatych
Pies- psowatych

Jakikolwiek dorosły kot (w wypadku udomowionych dachowiec i kundel przeciętnego pokroju) będzie zawsze bardziej niebezpieczny od psa tej wielkości.

Wilk to ciekawy przykład, bo przejawia cechy samotnego drapieżnika i zwierzęcia stadnego. Nie zmienia to jednak faktu, że kotowaty tej samej wielkości jest niebezpieczniejszy, przynajmniej dla człowieka.
Z przytoczonych wyżej względów- duży zakres ruchu kończyn, którym może nadać wielką siłę, giętkie i muskularne ciało, oraz inteligencja połączona z percepcją.

Nawet kot syjamski żrący kitkat nie żyje dość długo żeby ewoluować w totalnego kanapowca. Spróbuj skrzywdzić kota, który wyczuwa Twój słaby punkt- zazwyczaj twarz. W większości przypadków rozerwie Ci twarz (na tyle żeby doszło do szoku pourazowego wyłączającego świadomość).


Kot w domu- lew w domu (?) - CreatedMind - 29.05.2010

@Phill

jako miłośnik kotów musi ci się to z podoba:
Kot zaatakował i wystraszył niedźwiedzia

tutaj bardziej śmieszne "zwierzęcy złodziej" odstraszony raz przez kundla raz przez kota.

kot atakuje i wystrasza udomowionego rottweilera

Posluchajcie tego kota brzmi prawie jak człowiek


Kot w domu- lew w domu (?) - Rexerex - 29.05.2010

Ostatnio oglądałem program o kotach. Kamera śledziła kota "kanapowca", który jak chciał się pobawić to polował na myszy, a jak chciał coś zjeść to... polował na króliki większe od siebie Duży uśmiech I chyba coś w tym jest, bo w moim lesie też widzę koty, które normalnie leżą pod drzwiami domu naprzeciwko.


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 29.05.2010

Fajne linki, obejrzałem wszystkie Duży uśmiech
Przez takie akcje nabrałem szacunku do "moich" kotek, uświadamiając sobie, że to silne i niezależne stworzenia, którym należy się respekt.


Tak właściwie, zainspirowało mnie wydarzenie z ostatnich dni, kiedy kicia rzuciła się na moją twarz z drzwi wejściowych (lubi schodzić po "czymś"). Nawet jej nie zauważyłem, chciała zejść po ramionach ale nastawiłem twarz, więc się ześlizgnęła pazurami.

Co by było, gdyby siedziała tam wcześniej i chciała mnie zaatakować?
Mógłbym stracić wzrok i zalać się krwią na amen.
Dlatego twierdzę, że kot domowy to niedoceniane zwierzę otaczane zbyt małym respektem w stosunku do jego możliwości.

Na całe szczęście, koty bywają mądrzejsze od swoich właścicieli i wiedzą kiedy pokazać pazur Oczko


Kot w domu- lew w domu (?) - sychu - 29.05.2010

CreatedMind napisał(a):tutaj bardziej śmieszne "zwierzęcy złodziej" odstraszony raz przez kundla raz przez kota.
Śmieszny jest tu co najwyżej szop w pierwszej scence. Kot budzi respect.


Kot w domu- lew w domu (?) - CreatedMind - 30.05.2010

Ten szop jest po prostu doskonały UśmiechUśmiech
skubany jak wypatruje czy nikt nie idzie i łapka podkrada jedzonko po prostu śmieszny ten filmik mnie rozjebał.
Albo jak podchodzi do kota i nagle kot się zrywa Uśmiech


Kot w domu- lew w domu (?) - Trillian - 30.05.2010

Mój kot w domu jest bardzo towarzyski i spokojny, najczęściej przebywa w tym pomieszczeniu, gdzie jest akurat najwięcej domowników. Gdy przychodzą goście wybiera sobie najbardziej wygodne kolana, a w nocy (o ile nie jest na łowach) śpi albo na czyjejś poduszce albo jak najbardziej wtulony w czyjś bok. Nie jest agresywny, nawet podczas zabawy nie gryzie ani nie drapie "na serio". Za to poza domem, hmm. Prawie codziennie na balkonie znajdujemy piórka, skrzydełka, jaszczurze i mysie ogonki, plamy krwi. Raz widziałam, jak przez 2 godziny "bawił się" na balkonie z przerażoną, półżywą myszką…
Taki dr Jekyll i mr Hyde…
Mojej rodziny nie atakuje pewnie dlatego, bo się z nami wychował, wśród ludzi, i uznaje nas za "swoich".


Kot w domu- lew w domu (?) - luidor0 - 30.05.2010

AndrE napisał(a):Do psa nie ma porównania. Kot potrafi pokazać kto jest panem. Zwłaszcza gdy mu się na to pozwoli.
otóż to!
Kota trzeba raczej porównać do lwa, który jest zwierzęciem stadnym i ma zakodowaną chęć przywództwa. Jeżeli kotu i również psu pozwoli się chociaż na moment dominować, to przechlapane. Obydwa te zwierzaki uznają tylko jednego pana. W moim domu tym panem jestem jaSzczęśliwy, Inni domownicy się nie liczą nawet jak używają argumentów "siłowych" w postaci ścierki, gazety, czy innego równie brutalnego narzędzia.
Ja nawet głosu nie podnoszę i nie łajam. Wystarczy wyciągnięty palec8)


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 30.05.2010

Nie jesteś panem w stosunku do kota, zapewniam Cię Uśmiech

W końcu nie nakażesz kotu zrobić tego, czego psu a im więcej będziesz chciał tym mniej kot zrobi

Jednak faktem jest, że kot potrafi odczuwać respekt przed człowiekiem. Dobrze o człowieku świadczy, kiedy potrafi wzbudzić posłuch zwierzęcia bez uciekania się do agresji Uśmiech


Kot w domu- lew w domu (?) - luidor0 - 30.05.2010

The Phillrond napisał(a):W końcu nie nakażesz kotu zrobić tego, czego psu a im więcej będziesz chciał tym mniej kot zrobi
He, he, he. Jak mówię do niego, żeby pokazał młodą panią w łóżku, to kładzie się na grzbiecie i rozciąga łapy na boki.8)
Nauczyłem go:lol2:


Kot w domu- lew w domu (?) - The Phillrond - 30.05.2010

Hahaha, dobra sztuczka Duży uśmiech
Chciałbym to zobaczyć


Kot w domu- lew w domu (?) - CreatedMind - 30.05.2010

Pewna Amerykanka firma (Allerca) niby proponuje koty z modyfikowane genetycznie żeby nie wywoływały alergii u alergików.
oficjalna stona: http://allerca.com/
Inną manipulacją są koty modyfikowane genetycznie żeby świeciły w ciemnościach
[Obrazek: sklonowane_koty.jpg]
[Obrazek: chat-fluo_4152_w460.jpg]

link:http://www.biotechnolog.pl/news-706.htm

Nie martwicie się ze jacyś naukowcy niedługo znajdą geny które są odpowiedzialne za "dzikość" waszych pociech i zaczną je modyfikować...
Po kilku latach krzyżowania się tych kotów z dzikimi wole nie myśleć jak ciężko będzie zaobserwować naturalną i pierwotną naturę "stworzenia".
Tym bardziej ze taki spokojny kot będzie całkowicie zależny od ludzi bo sobie już sam nie poradzi w brutalnym i dzikim świecie.