Forum Ateista.pl
Nagminne błędy Polaków - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Pozostałe (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Nagminne błędy Polaków (/showthread.php?tid=8059)



Nagminne błędy Polaków - Furia - 13.05.2012

nonkonformista napisał(a):... owo 'dokładnie' używane w znaczeniu 'właśnie' jest bardzo pretensjonalne i niestety nadużywane.

Podobnie do "praktycznie" używanym jako "właściwie". Np. "ja praktycznie nie lubię lodów." ^^


Nagminne błędy Polaków - kolawiec - 13.05.2012

Czy zwrot "klęczeć na kolanach" też nie jest błędem? No bo w końcu na czym innym można klęczeć?


Nagminne błędy Polaków - Forge - 13.05.2012

Na podłodze? Język

To pewnie błąd w rodzaju "cofam się do tyłu", ale czekamy na eksperta.


Nagminne błędy Polaków - miotła - 13.05.2012

kolawiec napisał(a):Czy zwrot "klęczeć na kolanach" też nie jest błędem? [...]
błąd, zdecydowanie, nie należy nigdy klęczeć na kolanach, lepiej umrzeć stojąc :!:


Nagminne błędy Polaków - Socjopapa - 13.05.2012

Ło rany, to już do umierania przeszliśmy? To jednak nie jest wątek o tego typu czynnościach.


Nagminne błędy Polaków - miotła - 13.05.2012

Duży uśmiech
na nogach oczywiście Oczko


Nagminne błędy Polaków - Sofeicz - 13.05.2012

A co powiecie na epidemię konstrukcji "godzina, minuta, rok czasu".
Ciągle to słyszę i cholera mnie bierze.


Nagminne błędy Polaków - miotła - 13.05.2012

mnie najbardziej wkurzają błędy logiczne w wypowiedziach, często ludzie owszem zwracają uwagę na formę, czasem nawet za bardzo, ale popełniają błędy logiczne i bywa, że jestem zmuszona dopytywać się, aby ustalić, co konkretnie ten ktoś chciał wyrazić i wtedy głupia odpowiedz, bo mi to tak wyszło.... wrrrr...

wkurza mnie też strasznie używanie słów branżowych bez zwracania uwagi, na to, że mówi się do kogoś spoza branży... bywa, że jak proszę o wyjaśnienie, to nawet nie otrzymuję odpowiedzi


Nagminne błędy Polaków - kolawiec - 13.05.2012

Sofeicz napisał(a):A co powiecie na epidemię konstrukcji "godzina, minuta, rok czasu".
Ciągle to słyszę i cholera mnie bierze.

No wiesz, trzeba być specyficznym. A nuż komuś chodziło o godzinę odległości, czy sekundę wagi Duży uśmiech


Nagminne błędy Polaków - Socjopapa - 13.05.2012

miotła napisał(a):bywa, że jak proszę o wyjaśnienie, to nawet nie otrzymuję odpowiedzi

Zastosuj metodę sierżanta Detrytusa - mów głośniej i wolniej. Ja tak robię z dobrym skutkiem.Szczęśliwy


Nagminne błędy Polaków - miotła - 13.05.2012

Śmierć Szczurów napisał(a):Zastosuj metodę sierżanta Detrytusa - mów głośniej i wolniej. Ja tak robię z dobrym skutkiem.Szczęśliwy

wiesz, tylko kiedy ta osoba jest twoim klientem, to naprawdę trzeba być bardzo, ale to bardzo asertywnym i uważać na ego klienta


Nagminne błędy Polaków - kolawiec - 13.05.2012

Śmierć, wpychasz w moje usta słowa miotły Duży uśmiech


Nagminne błędy Polaków - Socjopapa - 13.05.2012

miotła napisał(a):wiesz, tylko kiedy ta osoba jest twoim klientem, to naprawdę trzeba być bardzo, ale to bardzo asertywnym i uważać na ego klienta

Oczywiście, ja też mówię o klientach. Po prostu rozbudowuję to, np. "widzi Pan/Pani tego chyba nie do końca zrozumiałem, czy mogłaby mi Pani/Pan to jeszcze raz wyjaśnić, bo może to mieć wpływ na kwalifikację, a nie chciałbym dostarczyć Państwu opinię nieprzydatną dla waszych celów".:] To można jeszcze rozbudować, a klient jest pod wrażeniem profesjonalizmu, że tak dbasz o niego.Duży uśmiech

kolawiec napisał(a):Śmierć, wpychasz w moje usta słowa miotły Duży uśmiech

Przepraszam, nie mam pojęcia jak to się stało.Szczęśliwy


Nagminne błędy Polaków - miotła - 13.05.2012

jestem zbyt mało asertywna, czasami mam ochotę wypalić takiemu prosto w twarz: czy ty głąbie myślisz, że jak sam nie potrafisz sensownie wybełkotać o co ci chodzi, to ja za ciebie mam wiedzieć... koszmar Duży uśmiech

ale muszę sobie jakoś udoskonalić metodę wydobywania informacji z klientów, bo za dużo czasu i nerwów na to tracę Uśmiech
może im jakieś tabelki porobię z pytaniami Język


Nagminne błędy Polaków - Sofeicz - 13.05.2012

miotła napisał(a):wiesz, tylko kiedy ta osoba jest twoim klientem, to naprawdę trzeba być bardzo, ale to bardzo asertywnym i uważać na ego klienta
Czasem jest trudno.
Miałem klienta, który zamówił reklamę "Kładzenie tarakoty".
Dwie godziny trwało tłumaczenie gamoniowi, że tarakota nie istnieje.:]


Nagminne błędy Polaków - kolawiec - 13.05.2012

Sofeicz napisał(a):Czasem jest trudno.
Miałem klienta, który zamówił reklamę "Kładzenie tarakoty".
Dwie godziny trwało tłumaczenie gamoniowi, że tarakota nie istnieje.:]

Skojarzyło mi się trochę Duży uśmiech

[Obrazek: z10945102O.jpg]


Nagminne błędy Polaków - Nonkonformista - 13.05.2012

kolawiec napisał(a):Czy zwrot "klęczeć na kolanach" też nie jest błędem? No bo w końcu na czym innym można klęczeć?
Oczywiście, że jest.
Sam czasownik 'klęczęć' ma niejako 'w sobie' na kolanach. Tu masz rację.

Kiedy powiesz: Klęczę, znaczy to ni mniej, ni więcej: Mam zgięte nogi w kolanach, którymi dotykam jakiejś powierzchni. Zatem 'na kolanach' jest tutaj oczywiście zbędne.

@ Sofeicz. Oczywiście te wszystkie 'okresy czasu' , 'spadania w dół', 'wchodzenia na górę' 'akweny wodne' itd. świadczą o tym, że rodacy chyba chcą być bardziej dystyngowani. Takie mówienie świadczy jednak, moim zdaniem, o braku świadomości, że mówi się dwa razy to samo, a język jest przecież narzędziem komunikacji, a więc powinien być używany w taki sposób, by powiedzenie raz wystarczyło.

Dobrze, że nie mówią jeszcze 'w dniu poniedziałku, w dniu środzie, w dniu piątku.' Ciekawe dlaczego? Język

W dniu sobocie, w krótkim okresie czasu byłem na działce, gdzie mam akwen wodny. Wchodziłem na górę po drabinie, jednak szczebel był urwany i spadłem na dół.

W bilateralnych stosunkach dwustronnych między państwem Polską a państwem Niemcami...

Brrr!!!!


Nagminne błędy Polaków - Socjopapa - 13.05.2012

miotła napisał(a):ale muszę sobie jakoś udoskonalić metodę wydobywania informacji z klientów, bo za dużo czasu i nerwów na to tracę Uśmiech
może im jakieś tabelki porobię z pytaniami Język

Trzeba, trzeba - klienta nie interesuje, że źle Cię poinformował, tylko się wkurwia, że dostał coś niedopasowanego do jego potrzeb.

Sofeicz napisał(a):Czasem jest trudno.
Miałem klienta, który zamówił reklamę "Kładzenie tarakoty".
Dwie godziny trwało tłumaczenie gamoniowi, że tarakota nie istnieje.:]

Duży uśmiech Słownik nie był pod ręką? Chociażby internatowy?


Nagminne błędy Polaków - Sofeicz - 13.05.2012

Śmierć Szczurów napisał(a):Duży uśmiech Słownik nie był pod ręką? Chociażby internatowy?
Akurat mieliśmy małą awarię w internacie.

Jakiś czas składałem bezpłatne pismo reklamowe rozdawane na ulicy.
I to, co redaktorzy tego pisma "popełniali", woła o pomstę do nieba.
Zamiast zająć się szatą graficzną, byłem zmuszony, jak belfer w podstawówce, poprawiać "babole" typu "ilość dzieci - tą książkę - stawianie spacji a potem przecinka (też się zdarza na tym forum) - w tym temacie - mylny błąd - słuszna racja".


Nagminne błędy Polaków - Nonkonformista - 14.05.2012

Z dzisiejszych postów:
Cytat:Grim, takie to ja mam na codzień
Nie ma rzeczownika codzień, podobnie jak nie ma rzeczownika conoc, cowieczór itd.

Należy więc pisać:
co dzień, co noc, co wieczór.

Przymiotniki:
codzienny, conocny, coroczny, cowieczorny, comiesięczny itd.

Edycja:
Tu rozważania na ten temat:

http://obcyjezykpolski.strefa.pl/?md=archive&id=98