Forum Ateista.pl
Manga/Anime - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Manga/Anime (/showthread.php?tid=900)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


Manga/Anime - FlauFly - 13.07.2010

Cytat:Powiem tyle, że najlepiej zawsze wypadają filmy, a potem seriale 26 odcinkowe. Tasiemce są zwykle syfem.

Jakbyś wyjął mi to z ust. Oczywiście zdarzają sie wyjątki, ale to już znacznie rzadziej. Dobrze rozegrane bywają też seriale z czasem "pół-standardowym" czyli 13 odcinkowe.


Manga/Anime - Luka_Wars - 13.07.2010

Faktycznie. Ogólnie dominuje zasada, im krótsze anime tym lepszy efekt Oczko Za jako taki wyjątek uważam 37-odcinkowy Death Note, który oceniam bardzo wysoko.


Manga/Anime - Forge - 13.07.2010

Aha, ale do pewnego momentu trzymało najwyższy poziom, później zaczęło się sypać. Wiesz, o jaki wydarzeniu mówię.


Manga/Anime - Seth - 13.07.2010

forge napisał(a):Ja wszystkim polecam Black Lagoon, zwłaszcza Sethowi, pewnie lubisz akcję.
http://www.youtube.com/watch?v=Dv-3dcIHfXo
Masz amatorskiego trailera. Jak widać to co się dzieje (w sensie walki) jest baaardzo przerysowane, ale naprawdę miło się to ogląda, do relaksu w sam raz.

ano fajne, obejrzałem już kilka epizodów. najostrzejsza kobieca postać w historii kinematografii Język nawet Ling z Ally McBeal przy niej wymięka


Manga/Anime - NoBody - 13.07.2010

Luka_Wars napisał(a):Powiem tyle, że najlepiej zawsze wypadają filmy, a potem seriale 26 odcinkowe. Tasiemce są zwykle syfem.
e tam, ja dzięki tym tasiemcom (np. Naruto, Bleach, One Piece) mam okazję poznawać nowe tytuły - jak się skończą :lol2: to pewnie przestanę oglądać anime (no, może dokończę oglądanie tych krótkich, które zacząłem oglądać) Uśmiech


Manga/Anime - Forge - 13.07.2010

@Seth: oglądaj dalej, dalej też są tego typu kobiety. Roberta jest ekstra - niech nie zmyli Cię jej wygląd! Teraz wyszedł kolejny sezon serialu, jest właśnie jej poświęcony. Na to czekałem Uśmiech


Manga/Anime - Skywalker - 14.07.2010

Wypowiem się tylko tak że kiedykolwiek słyszę że ktoś lubi mangę to od razu osoba ta ma u mnie -10 do respektu ;] To jest po prostu według mnie najbardziej irytujący japoński wynalazek.


Manga/Anime - Argen - 14.07.2010

Skywalker napisał(a):Wypowiem się tylko tak że kiedykolwiek słyszę że ktoś lubi mangę to od razu osoba ta ma u mnie -10 do respektu ;] To jest po prostu według mnie najbardziej irytujący japoński wynalazek.

Masz u mnie -20 do respektu. Nie dość, że nie lubi mangi to jeszcze się tym szczyci. A tfu.:]

NoBody napisał(a):e tam, ja dzięki tym tasiemcom (np. Naruto, Bleach, One Piece) mam okazję poznawać nowe tytuły - jak się skończą :lol2: to pewnie przestanę oglądać anime (no, może dokończę oglądanie tych krótkich, które zacząłem oglądać) Zdezorientowanymile:

Bleach i tak pobił rekord jeśli chodzi o długość dobrej passy. Z tego co pamiętam to jako szhounen trzymało się jako tako do 60 odcinka. Ale potem się zeszmaciło i już mi się nie chciało oglądać. Zresztą manga też. Ale za oglądanie Naruto to ja cię podziwiam autentycznie. Pewnie twoje 24 minutowe wyrzeczenia mają jakiś głębszy cel. Ja bym tak nie dał rady.:p


Manga/Anime - NoBody - 14.07.2010

Argen napisał(a):Ale za oglądanie Naruto to ja cię podziwiam autentycznie. Pewnie twoje 24 minutowe wyrzeczenia mają jakiś głębszy cel. Ja bym tak nie dał rady.:p
To jest chyba jedyne* anime z tych tasiemcowych które obejrzę od początku do końca ( Bleach oraz One Piece zacząłem oglądać "gdzieś w środku" :p ), poza tym to dzięki "Naruto" zainteresowałem się też innymi anime (nawet "Dragon Ball" tak bardzo mnie nie zachęcił, mimo, że uwielbiałem oglądać nowe odcinki na TV7), więc teraz nie mogę tego tak po prostu zostawić Duży uśmiech
a zapomniałem też o tasiemcu: "Katekyo Hitman: Reborn" - go też oglądam :p

edycja:
* jednak nie jedyne, właśnie przypomniałem sobie o "Fullmetal Alchemist: Brotherhood" - też obejrzałem od początku do końca :p


Manga/Anime - Skywalker - 14.07.2010

Argen napisał(a):Masz u mnie -20 do respektu. Nie dość, że nie lubi mangi to jeszcze się tym szczyci. A tfu.:]

Co jest takiego fajnego w kiczowatych, nic nie wnoszących i bezsensownych kreskówkach o magii i innych shitach??


Manga/Anime - Argen - 14.07.2010

Skywalker napisał(a):Co jest takiego fajnego w kiczowatych, nic nie wnoszących i bezsensownych kreskówkach o magii i innych shitach??

Nic. W takich filmach również nie ma niczego fajnego. W shitach ogółem mówiąc również nic fajnego nie ma chyba, że jesteś koprofilem.


Manga/Anime - Seth - 14.07.2010

Skywalker napisał(a):Co jest takiego fajnego w kiczowatych, nic nie wnoszących i bezsensownych kreskówkach o magii i innych shitach??

jak rozumiem twoja przygoda z mangą i anime to obejrzenie kilku odcinków pokemonów i naruto? Oczko jak tak to nie dziwie się. kiedyś też nie lubiłem tych klimatów, znając właśnie głównie kicz. aż do czasu gdy moja panna pokazała mi naprawdę fajne rzeczy, w zasadzie od Deathnote się zaczeło. Ta seria powaliła mnie na kolana


Manga/Anime - Skywalker - 14.07.2010

Seth napisał(a):jak rozumiem twoja przygoda z mangą i anime to obejrzenie kilku odcinków pokemonów i naruto? Oczko

Pamiętam jak dawno temu ulice pustoszały bo moi kumple biegli do domu aby obejrzeć kolejny odcinek DragonBalla. Niby to kultowe było ale ja się patrzę na tych śmiesznych ludzików jak walczą to sobie myślę "WTF??"


Manga/Anime - Socjopapa - 14.07.2010

Seth napisał(a):jak rozumiem twoja przygoda z mangą i anime to obejrzenie kilku odcinków pokemonów i naruto? Oczko jak tak to nie dziwie się. kiedyś też nie lubiłem tych klimatów, znając właśnie głównie kicz. aż do czasu gdy moja panna pokazała mi naprawdę fajne rzeczy, w zasadzie od Deathnote się zaczeło. Ta seria powaliła mnie na kolana

Słusznie. Deathnote jest świetne.


Manga/Anime - Luka_Wars - 14.07.2010

@forge, no wiem o które wydarzenie Ci chodzi. Ja jednak aż tak źle tego nie odbieram. Może charakter anime nieco się zmienił jednak 2 ostatnie odcinki to dla mnie majstersztyk 8)

@Skywalker, co jest takiego fajnego w kiczowatych, nic nie wnoszących i bezsensownych kreskówkach o magii i innych shitach? Bardzo się mądrzysz, ale po wypowiedziach twierdzę, że podstawowych spraw nie znasz. Po pierwsze od kiedy elementy magii świadczą o tym czy anime/książka/film są dobre czy są shitem? Fantasy, gatunek jakich jest wiele. W tym momencie mógłbym pojechać po twoim nicku i avatarze, bo Star Wars to również magia, brak realności i zielone ludziki :lol2: Po drugie, anime jako gatunek dawno oderwał się od pojęcia kreskówek dlatego nie myl słów. Rozumiem, że za anime uważasz bajki dla dzieci, w dodatku nic nie wnoszące do życia. Widać w dzieciństwie Dragon Ball, Naruto, Bleach, Sailoor Moon i Kapitan Tsubasa wystarczająco skrzywili ci psychikę, więcej pokory młody padawanie^^

PS. Kicz? Pojęcie zarezerwowane dla osób, które znają się na danym temacie. Nie nazywaj anime kiczowatymi kreskówkami. Równie dobrze od razu kiczem nazwij filmy i wszystkie książki. Efekt ten sam - Facepalm.


Manga/Anime - Argen - 14.07.2010

NoBody napisał(a):To jest chyba jedyne* anime z tych tasiemcowych które obejrzę od początku do końca ( Bleach oraz One Piece zacząłem oglądać "gdzieś w środku" :p ), poza tym to dzięki "Naruto" zainteresowałem się też innymi anime (nawet "Dragon Ball" tak bardzo mnie nie zachęcił, mimo, że uwielbiałem oglądać nowe odcinki na TV7), więc teraz nie mogę tego tak po prostu zostawić Duży uśmiech
a zapomniałem też o tasiemcu: "Katekyo Hitman: Reborn" - go też oglądam :p

edycja:
* jednak nie jedyne, właśnie przypomniałem sobie o "Fullmetal Alchemist: Brotherhood" - też obejrzałem od początku do końca :p

No ja z tasiemców najdłużej Bleacha ciągnąłem właśnie. Naruto też chwilę (do 30 pamiętam nawet się być niezłym zdawał) a jeśli chodzi o resztę tasiemców to odpadałem po 5 odcinkach niestety.:p


Manga/Anime - Rexerex - 14.07.2010

A czy za tasiemca można uznać Slayers mające 104 odcinki, które wszystkie obejrzałem z zapartym tchem? Język


Manga/Anime - Argen - 14.07.2010

Można, oczywiście.Uśmiech


Manga/Anime - Skywalker - 14.07.2010

Luka_Wars napisał(a):W tym momencie mógłbym pojechać po twoim nicku i avatarze, bo Star Wars to również magia, brak realności i zielone ludziki :lol2:

Star Wars to sens życia i nie podlega to u mnie jakiejkolwiek dyskusji Uśmiech Natomiast w manga najbardziej irytuje mnie ta przesadna, typowo japońska dziecinność. Ale to tylko moje zdanie.


Manga/Anime - Seth - 14.07.2010

Skywalker napisał(a):Pamiętam jak dawno temu ulice pustoszały bo moi kumple biegli do domu aby obejrzeć kolejny odcinek DragonBalla. Niby to kultowe było ale ja się patrzę na tych śmiesznych ludzików jak walczą to sobie myślę "WTF??"

też dziś nie rozumiem co jako szczyl widziałem w takim DragonBall Oczko ale DragonBall to taka reprezentacja dla anime, jak abangel dla ateistów. Obejrz Deathnote i Ghost in the Shell. Zmuś się a nie pożałujesz