Forum Ateista.pl
Manga/Anime - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Kultura i sztuka (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Manga/Anime (/showthread.php?tid=900)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


Manga/Anime - 666gonzo666 - 27.08.2013

w całości własnie oberzałem to anime.
http://en.wikipedia.org/wiki/Elemental_Gelade

jest świetne!


Manga/Anime - FlauFly - 05.10.2014

Właśnie skończyłem oglądać 110-odcinkowe anime pod tytułem "Legenda galaktycznych bohaterów". Nieco już leciwe technicznie anime, której animacja dla mnie momentami wyglądała dziwnie. Czasami jedna scena wydawała się toporna w animacji, a kolejna wydawała się już bardzo ładna, nawet jak na dzisiejsze warunki.

Jednak nie to jest w nim najciekawsze. Jest to space-opera, która korzysta z tego sztafażu, aby opowiedzieć o czymś zupełnie innym. Taki opis z początku nie zachęcał mnie do tego anime, ale gdy w końcu się przemogłem to naprawdę polubiłem tę serię. Opowiada ona o społeczeństwie, historii, polityce, wartościach, a także jak to wszystko potrafi być czasem daremne. Naprawdę polecam.

Zalety, jakie mogę szczególnie wskazać:

- Złożoność konfliktu. Z początku wydaje się sytuacja jasna i oczywista. Mamy dwie przeciwne strony, z której jedna jest dobra, a druga zła. Z czasem się jednak okazuje, że ta zła strona nie jest taka zła, a ta dobra taka dobra, że tak nie do końca są tylko dwa obozy, a jest ich więcej, a nawet w ramach nich są różne stronnictwa, i w końcu są pojedyncze osoby, które mają własne motywacje. Postaci przewijających się przez ten serial jest sporo, śledzimy zresztą poczynania zarówno polityków, admirałów floty, ale także zwykłych pilotów, żołnierzy i cywilów.
- W tym serialu nie istnieje coś takiego jak trwałe status quo. W okolicach 20 odcinka myślałem sobie, że jeśli historia rozwinie się w danym kierunku to serial nie będzie miał o czym opowiadać i dlatego tak się nie stanie. A jednak tak się stało i serial przybierał nowe tory. Kilka razy stało się tak, że status quo się radykalnie zmieniało.
- Szczególny przypadek powyższego, a mianowicie "nikt nie jest bezpieczny". Nieważne czy jesteś postacią epizodyczną, postacią, która wystąpiła w wielu odcinkach albo taką, która występuje od początku serialu. Nie jesteś bezpieczny.
- Serial stara się powiedzieć coś ważnego, ale nie daje prostych odpowiedzi i pozostawia w dużym zakresie pole do interpretacji dla widza. Można różnie oceniać jak wyszła ta próba, ale warto docenić to, że twórcy nie mamią widza prostymi odpowiedziami na wszystko.
- Trochę powiązane z powyższym, choć to nie musi być dla wszystkich zaleta (w szczególności dla fanów anime), a mianowicie to, że ten serial zrezygnował całkowicie z głupkowatych żartów i głupkowatego humoru, które dotyka wiele seriali anime. Jedyny humor jaki może się pojawiać w tej serii to taki, który mógłby się pojawić w zwykłym życiu w podobnych sytuacjach jak te opisywane.
- Może to ktoś to lubić, może ktoś nie lubić, ale jest tutaj też sporo brutalności i krwi. Wiem, że to animowane, ale wciąż może się to komuś podobać.


Manga/Anime - zefciu - 06.10.2014

Ostatnim objawieniem jest dla mnie Madoka. Zarówno serial, jak i pełnometrażówka "Rebellion". Łamie oczekiwania, zaskakuje, ryje psychę, zachwyca.


Manga/Anime - Patafil - 06.10.2014

[Obrazek: t970Aj5_anime-fuck-anime-chainsaw-demotivational.jpg]

Do boju, aryjski, socrealistyczny mocarzu! Załatw ten azjatycki kicz!


Manga/Anime - Windziarz - 07.10.2014

FlauFly napisał(a):Właśnie skończyłem oglądać 110-odcinkowe anime pod tytułem "Legenda galaktycznych bohaterów".

Jest to space-opera, która korzysta z tego sztafażu, aby opowiedzieć o czymś zupełnie innym. Taki opis z początku nie zachęcał mnie do tego anime, ale gdy w końcu się przemogłem to naprawdę polubiłem tę serię. Opowiada ona o społeczeństwie, historii, polityce, wartościach, a także jak to wszystko potrafi być czasem daremne. Naprawdę polecam.

zefciu napisał(a):Ostatnim objawieniem jest dla mnie Madoka. Zarówno serial, jak i pełnometrażówka "Rebellion". Łamie oczekiwania, zaskakuje, ryje psychę, zachwyca.

Widziałem obydwa, polecam obydwa.

LotGH ma to do siebie, iż pod płaszczykiem nawet nienachalnego sci-fi potrafi przemycić świetną intrygę polityczną i opowieść o wartościach kierujących ludźmi.

Madokę aby ocenić, to trzeba obejrzeć co najmniej 3 odcinki. Od owego odcinka serial zaczyna łamać konwenanse, których można byłoby się spodziewać po pierwszych dwóch odcinkach.


Manga/Anime - jagoda acai - 07.10.2014

Ja nie jestem jakimś mega zwolennikiem anime. Jednak uważam ,że są fajne produkcje.
Będąc w stanie znietrzezwienia pamiętam oglądałem DEATH NOTE i chyba Blith
Całkiem fajne to było i czasami zabawne. Skośnoocy kochają te klimaty.


Manga/Anime - 666gonzo666 - 07.10.2014

Uzupełnienie obejrzanych anime o Neon Genesis Evangelion (9/10) Soul Eater (8/10) i Black Lagoon (8/10).


Manga/Anime - Żarłak - 07.10.2014

Cowboy Bebop gniecie wszystko ;d


Manga/Anime - zefciu - 26.03.2015

Żarłak napisał(a):Cowboy Bebop gniecie wszystko ;d
Stare ale jare. Mnie najbardziej zrył psychę odcinek o 20 o Szalonym Piotrusiu.


Manga/Anime - Rexerex - 26.03.2015

Obejrzałem ostatnio Ergo Proxy. Pomijając kilka fillerów, to całkiem przyzwoite.


RE: Manga/Anime - Żarłak - 05.05.2015

Jeśli ktoś lubi jazdę po bandzie to może sobie obejrzeć:
Kiseijuu: Sei no Kakuritsu
Psycho Pass (drugi sezon już taki sobie).

zefciu napisał(a):
Żarłak napisał(a):Cowboy Bebop gniecie wszystko ;d
Stare ale jare. Mnie najbardziej zrył psychę odcinek o 20 o Szalonym Piotrusiu.

To jest schizolski odcinek, ale mi wiele się podobało. O grzybkach jest pozytywny. Ale te dwuczęściowe mocno ryją pod kopułą. Ogólnie całość oceniam na dość równą produkcję.


RE: Manga/Anime - Windziarz - 08.05.2015

Żarłak napisał(a): Psycho Pass (drugi sezon już taki sobie).

Właśnie zacząłem pierwszy sezon, trzy odcinki na razie. Zapowiada się fajnie.

A wracając do staroci: jestem w trakcie oglądania Urusei Yatsura. Widać wczesne lata osiemdziesiąte, kreska się zestarzała. Jeśli chodzi o fabułę, to jest to taki dość prosty epizodyczny slapstick SF – główny bohater został wrobiony w małżeństwo z kosmitką, pomimo z jednej strony bycia w związku, a z drugiej lecenia na wszystko co ma cycki. Absolutnie niepoważne i pozwala się odmóżdżyć.


RE: Manga/Anime - Żarłak - 11.05.2015

Windziarz napisał(a):
Żarłak napisał(a): Psycho Pass (drugi sezon już taki sobie).

Właśnie zacząłem pierwszy sezon, trzy odcinki na razie. Zapowiada się fajnie.

A wracając do staroci: jestem w trakcie oglądania Urusei Yatsura. Widać wczesne lata osiemdziesiąte, kreska się zestarzała. Jeśli chodzi o fabułę, to jest to taki dość prosty epizodyczny slapstick SF – główny bohater został wrobiony w małżeństwo z kosmitką, pomimo z jednej strony bycia w związku, a z drugiej lecenia na wszystko co ma cycki. Absolutnie niepoważne i pozwala się odmóżdżyć.

Pierwszy możesz oglądać. Bardzo dobry jest, ale drugi bez wyrzutów możesz sobie pominąć Uśmiech

Widziałem parę odcinków Space Dandy. Jest podobny do twojego opisu, z kilkoma różnicami w szczegółach. Może twórca wzorował się na wspomnianym przez ciebie? Też taka pulpa.

PS Faktycznie stara kreska w tym Urusei Yatsura.


RE: Manga/Anime - zefciu - 18.05.2015

Jak widać po avatarku, obejrzałem sobie ostatnio "Junketsu no Maria". Fantasy osadzone w realiach wojny stuletniej. Zacne, jeśli chodzi o bohaterów i realia społeczne (choć nie uniknięto obrazka strrrrasznego KRK, to jednak ów strrraszny KRK nie jest tępy i ciemny). Może trochę brakuje jakiegoś potężnego plot-twista, ale ogląda się przyjemnie.


RE: Manga/Anime - Windziarz - 17.07.2015

Ktoś ogląda coś świeżego?

Jak na razie, poza sequelami i porcją pierdół, oglądam jedynie Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri.

Zaczyna się od tego, że w środku Tokio otwiera się portal do świata fantasy, wpada armia, zaczyna mordować cywilów, ale po chwili pojawia się japońskie wojsko i robi porządek. Następnie to wojsko przejeżdża przez portal i zajmuje pozycję po drugiej stronie, a armia wasali Imperium uzbrojona w miecze i łuki nie jest w stanie za wiele zrobić.

Takie klasyczne czołgi vs smoki.

Wygląda na to, że będzie trochę polityki, trochę spojrzenia na wojnę z różnych punktów widzenia, trochę trupów wśród cywili, trochę czarów. Ciężko ocenić po dwóch odcinkach, ale zapowiada się dobrze.

EDIT: Trzeci odcinek był okej. Nie był zły, ale w paru miejscach wypadł raczej słabo.


RE: Manga/Anime - Żarłak - 18.07.2015

Jeśli nie widzieliście to łykajcie: Kaiba カイバ.

[Obrazek: 230px-Kaiba_01.jpg]

Oryginalny świat jak po kwasie, ale jest to w pełni uzasadnione. W gruncie rzeczy, jest to kosmiczne SF na kwasie w alternatywnej rzeczywistości, gdzie głównym zajęciem "ludzi" jest zabawa w przenoszenie świadomości do innych ciał. I jest to anime drogi - podróży głównego bohatera. W każdym odcinku inny wątek, który kopie po głowie. W zasadzie jest dość przygnębiejące, ale każde napisy końcowe przynoszą duchowe oczyszczenie. Ciekawe czy na innych też tak działa, czy tylko na mnie?


RE: Manga/Anime - Głupi Jaś - 21.07.2015

Wszystkim wielbicielom anime i innym ateistom też, polecam produkcję o wdzięcznym tytule 'Gintama'. Moim skromnym zdaniem, to anime rozwala system.


RE: Manga/Anime - Żarłak - 21.07.2015

Głupi Jaś napisał(a): Wszystkim wielbicielom anime i innym ateistom też, polecam produkcję o wdzięcznym tytule 'Gintama'. Moim skromnym zdaniem, to anime rozwala system.

Napisz coś więcej. Dlaczego warto to zobaczyć i komu może się spodobać?


RE: Manga/Anime - Windziarz - 04.08.2015

Gintama to jedno z dłuższych anime, i już wielokrotnie widziałem ludzi mówiących "świetne, ale jakby co, rozkręca się dopiero około dwudziestego/czterdziestego/dwusetnego odcinka".

Mam za mało czasu na takie eksperymenty.


RE: Manga/Anime - Baptiste - 13.04.2016

Obejrzałem całego Hellsinga przez co mój dzisiejszy sen był bardzo krótki. Wciągnęło mnie to anime, wrażenia pozytywne, dlatego nie żałuję.

Jeśli jednak chodzi o wampiry to nadal na pierwszym miejscu stawiam Vampire Hunter D.