Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Wiosna" panie sierżancie - partia Biedronia
Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha! Przeszedłeś sam siebie, przeszedłeś Klaudię Jachirę, przeszedłeś Wisłę i Wartę, przeszedłeś... Uff jak gorąco!
Odpowiedz
To jak liczenie na ekonomiczny cud. Na Węgrzech było identycznie przed Orbanem i pieprznęło tak, że Orban stał się alternatywą. I to taką znośną, że bo mimo wszystko jest to typ inteligentny i sprawny w polityce zagranicznej. Jarosław jest zaś niepełnosprytny. Jedyne co potrafi to grać na sentymencieza PRLem i obiecywać drugie NRD. No niestety ja tam nie potrafię go przeceniać. Elektorat debili wybrał kogoś kto im obiecał wygodę i poczucie wielkości. Nosz kura jego mać, że to jest moherowy FanFan Tulipan a nie przedsiębiorca. Każdy głupi ze znajomościami miałby porównywalne osiągnięcia.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Dlaczego Ty nie masz większych?



Dlaczego lżysz biedaków? Społeczna nauka Kościoła nakazuje bogatym dzielić się z biedakami i Jarosław to właśnie wdraża. I to konsekwentnie, bo za dzietność.

Choć... jeśli orientujesz się w życiu na obietnice katorgi i poczucia niższości, to w zasadzie wszystko się ładnie ze sobą zgrywa.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
ErgoProxy napisał(a): Dlaczego Ty nie masz większych?


Skąd wiesz że nie mam? B-)

Cytat:
Dlaczego lżysz biedaków?

Nie biedaków tylko patologię. To wbrew pozorom grupy rozłączne.

Cytat:
Społeczna nauka Kościoła nakazuje bogatym dzielić się z biedakami i Jarosław to właśnie wdraża. I to konsekwentnie, bo za dzietność.


No tak dzielić się z bliźnim. Co jest bliźnim instytucji? I czy ta instytucja pójdzie do nieba? I można dzielić się głównie wyłącznie nie swoim?

Cytat:
Choć... jeśli orientujesz się w życiu na obietnice katorgi i poczucia niższości, to w zasadzie wszystko się ładnie ze sobą zgrywa.

Rozwiń, bo ja tej teologii nie panimaju.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): To jak liczenie na ekonomiczny cud. Na Węgrzech było identycznie przed Orbanem i pieprznęło tak, że Orban stał się alternatywą. I to taką znośną, że bo mimo wszystko jest to typ inteligentny i sprawny w polityce zagranicznej. Jarosław jest zaś niepełnosprytny. Jedyne co potrafi to grać na sentymencieza PRLem i obiecywać drugie NRD. No niestety ja tam nie potrafię go przeceniać. Elektorat debili wybrał kogoś kto im obiecał wygodę i poczucie wielkości. Nosz kura jego mać, że to jest moherowy FanFan Tulipan a nie przedsiębiorca. Każdy głupi ze znajomościami miałby porównywalne osiągnięcia.

Nazwałbym to przejawem typowego polactwa. Wszyscy z którymi się nie zgadzam są debile i mohery jako symbol ciemnoty. Za czasów II RP o myślących z podobną wyższością, wówczas z powodu tytułu szlacheckiego mówiono - jaśnie oświecony pan hrabia przez cztery zapałki w czterech rogach głowy.
Nawet wyborcze zwycięstwo PiSu w kategorii 18-29 lat nie daje nic do myślenia. Nowe pokolenie nie chce być pariasami Europy (reszcie zachodniej Europy pariasi pasują), potrzebuje wizji celu i szacunku dla siebie. Masz szacunek do własnej wartości - rozpoczynasz drogę ku wielkości,  jesteś w kompleksach o własnej (tu polskiej) wartości - zostajesz pariasem, niewolnikiem przynajmniej mentalnym. Co może dać  nowego w tym temacie opozycja...? Na razie nic, wygląda to na strukturalną słabość, gapienie się z małpim uwielbieniem w Brukselę bez pomysłu własnego. Bruksela drepcze w miejscu, co przekłada się na opozycje. W tym momencie działanie PiSa jakie by nie było robi wrażenie.
Lekceważenie Jarosława, kolejny przykład wyższości jest przejawem frustracji, on gra i wygrywa. Nie chce się zauważyć, że każdy ma swoją drogę celu. Jest ona uwarunkowana położeniem geopolitycznym, naleciałościami historycznymi, mentalnością narodową etcet. Znaczy, przełożenie orbanowskiej bardzo zręcznej polityki na Polskę niekoniecznie musiałoby przynieść podobne wyniki. Należy rozdzielić kwestie lubienia/nielubienia Jarosława od efektów działania.

P.S. Można jechać na prostej reminiscencji do PRL, można za pomocą obrazków z poklepywaniem naszych polityków po plecach przez  brukselczyków, tworzyć iluzje równości z Niemcami, czy Francją (zyskiwać poczucie wielkości, dowartościowania społeczeństwa). Są różne typy propagandy w zależności od targetu wyborczego. Liczą się efekty dla społeczeństwa i państwa.
Odpowiedz
I to jest przykład tego, że twój wróg jest twoim najlepszym przyjacielem. (Wróg, jeśli to prawda, co mówią tutaj o prorosyjskich sympatiach Gladiatora.) Prawdę szczerą powiedział; nic dodać, nic ująć.

Gawain napisał(a):Skąd wiesz że nie mam?
Stąd, że nie stać Cię na wyłączność na usługi dobrego i zaufanego prawnika. Musisz latać do Socjopapy (który też jest dobry i zaufany, ale pro bono nie wszystko powie.)
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
Ale ja sie nie zgadzam z powyzszymi stwierdzeniami ze :
- Jaroslaw wygrywa, lub ze Polska jako panstwo z nim wygrywa w jakikolwiek sposob, ze Polacy w dluzszej perspektywie wygrywaja
- opozycja nic nie daje, nie ma programu a Bruksela drepcze w miejscu.
Co to znaczy ze nie ma programu jak ma i skad wiadomo ze Bruksela drepcze ?
Jaroslaw wypuscil niebezpiecznego gina z butelki ktorym jest 500+, zabranie czy zmodyfikowanie ktorego zawsze wywola wielkie opory w spoleczenstwie a to jest staly wydatek w budzecie panstwa niezalezny od tego jak ten budzet sie ma.
Oczywiscie mozna zalozyc ze jakis pisowski geniusz ekonomiczny jakis cud w polskiej gospodarce przeprowadzi ( np obnizy podatek dochodowy do 15% ), ale to nie bedzie mialo zadnego znaczenia gdy swiatowa gospodarka wejdzie w okres spadku.
-
Odpowiedz
Ojeżu. Cud w gospodarce w przypadku państwa takiego jak Polska polega z grubsza na tym samym, na czym polegał sukces polskich matematyków w Międzywojniu: że znajdujemy sobie jakąś słabo zagospodarowaną niszę, rzucamy na nią wszystkie nasze moce przerobowe i stajemy się sławni, tzn. nasza marka jest rozpoznawalna w świecie. I to jest, kurwa, wszystko co trzeba zrobić - a nie majdrać przy systemie, który działa lepiej lub gorzej, ale działa.

Działa - nie naprawiaj.

Oczywiście nie zgadzać się z rzeczywistością, że niby Jarosław właśnie przegrał wybory i wskutek tego utracił rząd dusz nad większą częścią elektoratu (niekoniecznie ogółu obywateli) zawsze można. Można też gorąco zaprzeczać, że np. USA wspiera Boeinga, UE wspiera Airbusa, ale pozew unijny jest spóźniony o miesiąc co najmniej, a pozew amerykański wpłynie na dniach, o ile już nie wpłynął. Albo można się zapierać, że unijne sankcje trzymają mocno, kiedy niemiecki minister odbiera list intencyjny od Putina w sprawie współpracy gospodarczej.

W ogóle, dużo rzeczy można, np. pokazać program Schetyny. Schetyna ma taki program, że on jest zajebisty i dlatego jest zręcznym politykiem, bo jakby był kiepskim politykiem, to by nie był zajebisty. A wybory wygrają się same, bo do Platformy przytuli się dostatecznie dużo polityków, a ich elektorat - panie, a kogo obchodzi elektorat? Elektorat nie jest zajebisty; elektorat to są debile, których my, Schetyna, zręcznie okłamujemy ze szczerym uśmiechem na twarzy.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Nazwałbym to przejawem typowego polactwa. Wszyscy z którymi się nie zgadzam są debile i mohery jako symbol ciemnoty. Za czasów II RP o myślących z podobną wyższością, wówczas z powodu tytułu szlacheckiego mówiono - jaśnie oświecony pan hrabia przez cztery zapałki w czterech rogach głowy.

No spoko.

Cytat:Nawet wyborcze zwycięstwo PiSu w kategorii 18-29 lat nie daje nic do myślenia. Nowe pokolenie nie chce być pariasami Europy (reszcie zachodniej Europy pariasi pasują), potrzebuje wizji celu i szacunku dla siebie. Masz szacunek do własnej wartości - rozpoczynasz drogę ku wielkości,  jesteś w kompleksach o własnej (tu polskiej) wartości - zostajesz pariasem, niewolnikiem przynajmniej mentalnym.

No.

https://www.dziennikwschodni.pl/wybory-2...43560.html

Cytat:Gmina Żółkiewka

Prawo i Sprawiedliwość – 77,11 proc.
Koalicja Europejska – 14,92 proc.
Kukiz 15 – 2,76 proc.
Konfederacja – 2,28 proc.
Wiosna Roberta Biedronia – 1,80 proc.
Lewica Razem – 0,66 proc.
Polska Fair Play – 0,48 pro

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/C15v...9qhZQaNo_s

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/grLN...1lxmc6MT5b

https://brzydkieslowonak.pl/jak-to-dawni...zokiewska/

https://www.facebook.com/okszolkiewka/ph...=3&theater

[Obrazek: 62043723_2455897064644925_86739908128344...e=5D50DE34]


To jest, kurwa, wizja. Wiesz co robi ta wizja? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest wizja na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tą wizją? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest wizja społecznya, w oparciu o sześć instytucji – która sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?

A jak mało Gladiatorowi wizji to niech se spojrzy na mój awatar. Jak się uważnie przyjrzy to zobaczy pogorzelisko i coś co wygląda jak poligon Armii Czerwonej. To środowisko naturalne wizjonerów co mają -700 dioptrii. Chce Gladiator obaczyć?

Poligon z bliska:

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/mhXn...oYE6Minwpx

https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/FlLS...N21JTROgY_

To sobie, ci młodzi z wizją celu i szacunkiem do siebie, zrobili z pięć metrów od swoich własnych drzwi.

Chyba Prakitka teorju jebiot.

Od dwudziestu lat się przyglądam tej wizji i rzygam nią, bo widzę jak w praktyce działa. Wali się dwór zbudowany na fundamentach, w których pradziadek największego hetmana Rzeczpospolitej, chlał sobie okowitę i małmazję z antałka. To stąd pochodził Stanisław Żółkiewski, który zdobywał korony na zawołanie i ustalał nowe porządki w Europie, dzięki zwycięstwom w niezliczonej liczbie bitew. Ideał rycerskości swoich czasów, mąż stanu, świetny dyplomata i dowódca.

I kurwa mać wali się dwór, który powstał na gruzach domu tak ważnej postaci historycznej. Za to ci spragnieni... wizji, wielkim szacunkiem darzą spuściznę po takim człowieku. Normalnie robią wszystko, żeby się do niej zbliżyć i uszczknąć coś dla siebie z tej wizji. Dosłownie pałają do tej wizji ogromną chęcią poznania. Osiemdziesiąt procent tutejszych to praktycznie tacy wizjonerzy. Nawet ku pamięci ponownej lokacji zrobili festyn! Z disco-polo! Bardzo tutaj widać szacunek do korzeni. Bardzo.


Cytat:Co może dać  nowego w tym temacie opozycja...? Na razie nic, wygląda to na strukturalną słabość, gapienie się z małpim uwielbieniem w Brukselę bez pomysłu własnego. Bruksela drepcze w miejscu, co przekłada się na opozycje. W tym momencie działanie PiSa jakie by nie było robi wrażenie.

No robi. Zwłaszcza jak się z bliska przyjrzeć.

Cytat:Lekceważenie Jarosława, kolejny przykład wyższości jest przejawem frustracji, on gra i wygrywa. Nie chce się zauważyć, że każdy ma swoją drogę celu. Jest ona uwarunkowana położeniem geopolitycznym, naleciałościami historycznymi, mentalnością narodową etcet. Znaczy, przełożenie orbanowskiej bardzo zręcznej polityki na Polskę niekoniecznie musiałoby przynieść podobne wyniki. Należy rozdzielić kwestie lubienia/nielubienia Jarosława od efektów działania.

Orbana też nie darzę sympatią, ale widzę, że facet trzeżwo myśli. W kategoriach swojego sukcesu, ale myśli. A Szeregowy Poseł, chce powrotu do młodości ino po tunningu. Taki PRL dwa zero.

Cytat:P.S. Można jechać na prostej reminiscencji do PRL, można za pomocą obrazków z poklepywaniem naszych polityków po plecach przez  brukselczyków, tworzyć iluzje równości z Niemcami, czy Francją (zyskiwać poczucie wielkości, dowartościowania społeczeństwa). Są różne typy propagandy w zależności od targetu wyborczego. Liczą się efekty dla społeczeństwa i państwa.

No ja te efekty całe życie oglądam i praktykę widzę. I to co z tej praktyki wyrasta i z praktykantów. I się brzydzę. O pogardzie nie wspomnę.

ErgoProxy napisał(a):
Gawain napisał(a):Skąd wiesz że nie mam?
Stąd, że nie stać Cię na wyłączność na usługi dobrego i zaufanego prawnika.

A jak inaczej mam budować osobistą mitologię potrzebną do przejęcia władzy w Polsce? Muszę kreować obraz selfmademana, człowieka znikąd, który własną wolą, ciężką pracą i sprytem stał się Wybrańcem. Typowy mit bohaterski. Najpierw złamany na duchu przepadłem gdzieś na lata, potem dzięki wrodzonej rzutkości und Wille zur Macht, zacząłem robić karierę we wpływowych syndykatach i lożach masońskich. Oczywiście jak zawsze w historii pojawiają się też Żydzi, którzy popychają Mnie, czyli głównego bohatera do odzyskania Należnego Mi Dziedzictwa. Tutaj wkracza Socjo. Archetyp Mędrca - Współczesny Alkuin...

Cytat: ale pro bono nie wszystko powie.)

... Który ze swej loży kieruje poczynaniami Młodego Adepta Właściwej Strony Mocy. Daje mu wędkę, a nie rybę, dzięki czemu wrogie struktury poznaje od środka. I po wieloletnim treningu WIEM. Wiem jak zniszczyć Urzędniczą Gwiazdę Śmierci. Ja, Nowoczesny Playboy i BonVivant, selfmademan, urodzony pod szczęśliwą gwiazdą, pochodzący z rodzinnego gniazda Zdobywcy Moskwy i pierwszego Rycerza Rzeczpospolitej, którego hardego ducha, dostrzegły bystre oczy i jeszcze bystrzejsze umysły Sam-Wiesz-Kogo, Ja zostałem wybrany, aby zmienić Polskę, zmienić świat na lepsze! Przyszedłem, aby dać Świadectwo Prawdzie i rozpalić Światła Wolności!

Dziedzic Powrócił.

Już nawet wymyśliłem gdzie to słynne 40 i 4 przypnę.
Sebastian Flak
Odpowiedz
ad Gawain


Z tego co widzę próbujesz w jakiś sposób racjonalizować swoje polityczne emocje. Dałeś niezły przykład dynamiki społeczności lokalnej, ceniącej tradycje i własne wartości. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy jaki w to włożyłeś, natomiast nie bardzo wiem co to ma do rzeczy. Państwo to nie trochę większa gmina, a aspiracje wielkie rozpoczynają się na rzeczach małych.

W temacie obok sprecyzuje w cym rzecz, bez niepotrzebnej histerii.
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): ad Gawain


Z tego co widzę próbujesz w jakiś sposób racjonalizować swoje polityczne emocje. Dałeś niezły przykład dynamiki społeczności lokalnej, ceniącej tradycje i własne wartości. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy jaki w to włożyłeś, natomiast nie bardzo wiem co to ma do rzeczy. Państwo to nie trochę większa gmina, a aspiracje wielkie rozpoczynają się na rzeczach małych.

Oczywiście. Wiadomo, że jak wyborcy składają się z ludzi, którzy srają na własną przeszłość to koniec końców zbudują oni świetlaną przyszłość. Dziwnym trafem PiS i jemu podobni wygrywają w najbardziej zdziadziałych regionach w kraju. Z resztą wszędzie indziej jest podobnie. Nie ma ograniczenia wyborów od wyborców. I jeśli wynikiem wyborów jest dziadostwo to znaczy, że wybierają mentalne dziady. Rzeczy wielkie poznaje się po fundamentach na jakich je wznoszono. Obawiam się, że ta gówniana wieża Babel rozsypie się w pył i oczom świata ukaże się epicki widok tego czym w istocie są rządy populistów. Nie przykryją tego hasełka ani mantrowanie jak to jest zajebiście. Zostanie ino smród.
Sebastian Flak
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): No nie, Grecja co najmniej od dwóch lat w przeciwieństwie do polskiej wyspy dobrozmiennej szczęśliwości ma nadwyżkę budżetową. Owszem zadłużenie kraju wciąż pozostaje duże, gospodarka nie odrobiła też strat po kryzysie, ale od jakiegoś czasu są na plus z finansami. Oczywiście jest to bolesne dla społeczeństwa ale spokojnie - z taką polityką jak obecnie nas też to czeka za kilka lat. A nawet gorzej bo jak słuszne zauważyłeś mamy gorszy klimat niż Grecy.

Kurde, coś chyba nie jestem na bieżąco. Wydawało mi się, że Grecja cały czas kręci się w kółko i pomimo gorzkiej nauczki ludzie tam cały czas wybierają socjalistów.

Adam M. napisał(a): Jak wyobrazasz sobie krach gospodarczy we wspolczesnej Polsce ?

Aha, no i przypomniało mi się, co jeszcze spotkało Greków - bankructwo banków i utrata oszczędności. A te które nie zbankrutowały odmówiły swoim klientom wypłacenia całych oszczędności. Wprowadzono limity - chyba 20 czy tam 30 Euro dziennie można było wypłacić z bankomatu.

Ogólnie chyba nie warto trzymać w bankach większej ilości gotówki, bo UE upoważniła je, w razie kryzysu, do przejmowania części oszczędności swoich klientów:

https://www.money.pl/banki/raporty/artyk...32258.html

Gawain napisał(a): Mnie tam to cieszy. Przecież zanim gruby schudnie to chudy zginie. Więc cała ta hodowlana ciżba siedemsetminusiarzy dostanie nieludzko po dupie. Średniaki zrobią to to samo co w 2004 czyli pojadą za granicę a te wszystkie madki i tateły z bombelkami powrócą w na miejsce im należne w przyrodzie. Choćby tylko dlatego warto na PiS zagłosować. Następcy będą się licytować jak PiS przebić po wyborach, o ile wcześniej nie pieprznie to wszystko. Czyli może być już tylko gorzej. A tak zniknie z PiSem mit Jarosława Polskęzbawa

Ale może być inaczej - PiS umie sobie dobrze radzić propagandowo i w momencie kryzysu możliwe że przekieruje gniew ludu, wszystkich tatełów i madek z curkami i bombelkami, na imigrantów/żydów/UE/Tuska lub jeszcze coś/kogoś innego.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): pomimo gorzkiej nauczki ludzie tam cały czas wybierają socjalistów.
Byli to jednak socjaliści pokryzysowi z pustym budżetem. To jednak sporo potrafi zmienić, gdy chciałoby się, ale nie ma za co, a poza tym na własne oczy widziało się jak wszystko dupło.
lumberjack napisał(a): PiS umie sobie dobrze radzić propagandowo i w momencie kryzysu możliwe że przekieruje gniew ludu, wszystkich tatełów i madek z curkami i bombelkami, na imigrantów/żydów/UE/Tuska lub jeszcze coś/kogoś innego.
PiS radzi sobie propagandowo w trakcie koniunktury. To naprawdę nie jest wielka sztuka.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Cytat:PiS radzi sobie propagandowo w trakcie koniunktury. To naprawdę nie jest wielka sztuka.

Bo ja wiem, PO to się zupełnie nie udało, nie potrafili się chwalić swoimi i nieswoimi sukcesami.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Bo źle wybrali grupę docelową. Mieli tylko .Nowoczesnych i MWzWM. A PiS propaganduje całą resztę, której jest dużo więcej.
Sebastian Flak
Odpowiedz
cobras napisał(a): Bo ja wiem, PO to się zupełnie nie udało, nie potrafili się chwalić swoimi i nieswoimi sukcesami.
Ale oni nie rządzili w trakcie koniunktury. Mieli dużo trudniej.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
DziadBorowy napisał(a): No nie, Grecja co najmniej od dwóch lat w przeciwieństwie do polskiej wyspy dobrozmiennej szczęśliwości ma nadwyżkę budżetową. Owszem zadłużenie kraju wciąż pozostaje duże, gospodarka nie odrobiła też strat po kryzysie, ale od jakiegoś czasu są na plus z finansami. Oczywiście jest to bolesne dla społeczeństwa ale spokojnie - z taką polityką jak obecnie nas też to czeka za kilka lat. A nawet gorzej bo jak słuszne zauważyłeś mamy gorszy klimat niż Grecy.

Kurde, coś chyba nie jestem na bieżąco. Wydawało mi się, że Grecja cały czas kręci się w kółko i pomimo gorzkiej nauczki ludzie tam cały czas wybierają socjalistów. 

Chyba jednak nie

Cytat:Opozycyjna prawicowa Nowa Demokracja (ND) odniosła w niedzielę zdecydowane zwycięstwo w drugiej turze wyborów lokalnych i regionalnych w Grecji. Według prawie pełnych wyników ND zwyciężyła w 12 z 13 greckich regionów i w większości miast, w tym w Atenach i Salonikach.

Obserwatorzy podkreślają, że wyniki drugiej tury potwierdziły wyraźną tendencję pierwszej a także są zgodne z rezultatami wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbyły się w Grecji tego samego dnia.
[b]W Atenach zwyciężył 41-letni Kostas Bakojannis, pokonując kandydata lewicowej SYRIZY Nassosa Iliopulosa zdobywając 65 proc. głosów.[/b] Bakojannis to były gubernator regionu Attyki. Jest synem Dory Bakojannis, pierwszej kobiety która sprawowała urząd mera Aten i siostrzeńcem przywódcy Nowej Demokracji Kyriakosa Micotakisa.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Gawain napisał(a):
Gladiator napisał(a): ad Gawain


Z tego co widzę próbujesz w jakiś sposób racjonalizować swoje polityczne emocje. Dałeś niezły przykład dynamiki społeczności lokalnej, ceniącej tradycje i własne wartości. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy jaki w to włożyłeś, natomiast nie bardzo wiem co to ma do rzeczy. Państwo to nie trochę większa gmina, a aspiracje wielkie rozpoczynają się na rzeczach małych.

Oczywiście. Wiadomo, że jak wyborcy składają się z ludzi, którzy srają na własną przeszłość to koniec końców zbudują oni świetlaną przyszłość. Dziwnym trafem PiS i jemu podobni wygrywają w najbardziej zdziadziałych regionach w kraju. Z resztą wszędzie indziej jest podobnie. Nie ma ograniczenia wyborów od wyborców. I jeśli wynikiem wyborów jest dziadostwo to znaczy, że wybierają mentalne dziady. Rzeczy wielkie poznaje się po fundamentach na jakich je wznoszono. Obawiam się, że ta gówniana wieża Babel rozsypie się w pył i oczom świata ukaże się epicki widok tego czym w istocie są rządy populistów. Nie przykryją tego hasełka ani mantrowanie jak to jest zajebiście. Zostanie ino smród.

Hmmm.... Ma dla ciebie wiadomość.

Bliski kontakt z naturą w dzieciństwie sprzyja większej odporności na problemy zdrowia psychicznego w życiu dorosłym

Tu link macierzysty.

Zdecydowana większość twoich gminnych sąsiadów mieszka od dziecka w pięknych, zdrowych i naturalnych okolicach. Podobnie jest z mieszkańcami wsi i miasteczek Polski. Wniosek nasuwa się sam.

Na kogo głosują ludzie zdrowsi psychicznie.....? Duży uśmiech
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Na kogo głosują ludzie zdrowsi psychicznie.....?

Zdrowi psychicznie nadużywający alkoholu. Ty nawet gdy żartujesz w swoich twierdzeniach, to słabo to wychodzi. : )
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Cytat:Biedroń położył się na plecach i daje znak że jest gotów z każdym

Kto to artykułuje?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: Krak, 2 gości