To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Globalne źródło prawdy
#21
Jaques napisał(a): Zasadniczo pomysł był taki, aby Zjednoczone Narody mogły się przeciwstawić lokalnym kłamstwom i propagandzie. Miałem na myśli obowiązkowy przekaz TV i przez Internet wiadomości ze świata. Każde państwo człokowskie zobowiązane byłoby, aby taki przekaz dostarczać swoim obywatelom, i rzecz jasna nie można by go blokować. Świadomość nieokłamywanego społeczeństwa byłaby świetną przeciwwagą dla zbrodniczych rojeń jednostek u władzy.
Wydaje mi się, że masz wyidealizowane i naiwne przekonanie w tym temacie. Po pierwsze nie możesz zmusić ludzi do tego, żeby słuchali tych obiektywnych (w teorii) wiadomości. Nawet jeśli będą słuchali, to niekoniecznie zostaną przekonani. Dobrym przykładem jest tutaj reakcja różnych społeczeństw na covida, zalecenia naukowców i zarządzenia rządowe. Komunikowanie samej prawdy na temat wirusa nie tylko nie doprowadziło do bardziej racjonalnego podejścia obywateli, odniosło wręcz odwrotny skutek w postaci anty-covidowych protestów, powstania teorii spiskowych i kolejnych podziałów społecznych. Ludzie mają coraz częściej w głębokim poważaniu informacje przekazywane przez oficjalne media i sami szukają na własną rękę, co może skończyć się różnie. Twoja wizja jest utopią w świecie otwartego internetu.
Odpowiedz
#22
Nie piszę o zmuszaniu ludzi do oglądania obiektywnych wiadomości, tylko o tym, że obecnie nie mają takiej możliwości. Ani o tym, że koniecznie muszą zostać przekonani, ale o tym, że obecnie żyją w niewiedzy i nie mają żadnego wyboru.

Cytat:Twoja wizja jest utopią w świecie otwartego internetu.


Otwartość internetu nie jest decydująca w tej kwestii. Może sobie być otwarty, tylko ludzie powinni być bardziej wyedukowani i wyczuleni na fejki. Fałszywe informacje są generowane przez mniejszość (np. wspomniani anty-covid). Dostliaśmy zabawkę, Internet, i na razie jak dzieci łykamy... przepraszam, jak pelikany łykamy bzdury...

Osoby świadome wiedzą, że media społecznościowe nie są źródłem rzetelnej wiedzy.
Odpowiedz
#23
Jaques napisał(a): Nie piszę o zmuszaniu ludzi do oglądania obiektywnych wiadomości, tylko o tym, że obecnie nie mają takiej możliwości. Ani o tym, że koniecznie muszą zostać przekonani, ale o tym, że obecnie żyją w niewiedzy i nie mają żadnego wyboru.
Jeśli chcesz na bieżąco dowiadywać się o wydarzeniach na świecie to Reuters czy BBC nie będzie złym wyborem. Nie są to oczywiście idealne źródła informacji (takowych nie ma) ale bardzo rzadko znajduję tam stronniczo przedstawione zagadnienia. Co do polskich źródeł to trudno mi stwierdzić ponieważ nie śledzę za bardzo. 

Cytat:Otwartość internetu nie jest decydująca w tej kwestii. Może sobie być otwarty, tylko ludzie powinni być bardziej wyedukowani i wyczuleni na fejki. Fałszywe informacje są generowane przez mniejszość (np. wspomniani anty-covid). Dostliaśmy zabawkę, Internet, i na razie jak dzieci łykamy... przepraszam, jak pelikany łykamy bzdury...
Algorytmy i ludzie tworzący treści w internecie są coraz bardziej wyczuleni na to, w jaki sposób trafić do naszych emocji. Co z tego, że większość ludzi chyba zdaje sobie sprawę z tego, że dany tytuł jest "clickbaitowy", mimo wszystko ciekawość często jest silniejsza. Jedna rzecz to być świadomym pokusy a całkiem inna jej się oprzeć. Tym bardziej, że są one takie kolorowe, ciekawe i atrakcyjne i wyjaśniają świat w prosty sposób, co daje pozorne poczucie zrozumienia niezmiernie skomplikowanej rzeczywistości w której żyjemy. 

Cytat:Osoby świadome wiedzą, że media społecznościowe nie są źródłem rzetelnej wiedzy.
Nie używam i polecam zrobić to samoUśmiech
Odpowiedz
#24
Osiris napisał(a): Co do polskich źródeł to trudno mi stwierdzić ponieważ nie śledzę za bardzo. 
Z niezłych polskich codziennych źródeł informacji polecam osobiście https://radio357.pl/ Zarówno serwisy newsowe, jak i np. wywiady z politykami są przeprowadzone naprawdę profesjonalnie i z maksymalną bezstronnością. Radio tworzą w dużym odsetku dawni dziennikarze „Trójki”.
Tress byłaby doskonałą filozofką. W istocie, Tress odkryła już, że filozofia nie jest tak wartościowa, jak jej się wcześniej wydawało. Coś, co większości wielkich filozofów zajmuje przynajmniej trzy dekady.

— Brandon Sanderson
Odpowiedz
#25
Internet jest już globalnym źródłem prawdy, zresztą każde "media" zawsze takie były, nawet w czasach posłańców oznajmiających gawiedzi jakieś zarządzenia władcy. Problem tkwi w dziecięcej zabawie w "głuchy telefon" (może należałoby jej zakazać?), w którą dorośli się już nie bawią, tylko ją kultywują i rozwijają. Wiec choćby treści prawdziwe pisano idealnie sformalizowanym językiem nie pozostawiającym pola na jakiekolwiek inne interpretacje, to głuchy telefon i tak zrobi swoje, a po paru "powtórzeniach" z prawdy zrobi się całkiem kłamliwa sieczka. Ale może sama prawda i tylko prawda nie ma racji bytu, ponieważ nie ma odniesienia względem którego można by coś prawdą nazwać? Zatem może kłamstwo istnieć musi? No to jednak bawmy się radośnie w "głuchy telefon", tak dla dobra prawdy!
"Klimat umiarkowany o nieumiarkowanych zmianach"
Odpowiedz
#26
Mapa Burzowa napisał(a): Internet jest już globalnym źródłem prawdy
W Internecie można przeczytać dowolną informację. Internet jest medium dla potencjalnych źródeł, ale nie źródłem samym w sobie.
Tress byłaby doskonałą filozofką. W istocie, Tress odkryła już, że filozofia nie jest tak wartościowa, jak jej się wcześniej wydawało. Coś, co większości wielkich filozofów zajmuje przynajmniej trzy dekady.

— Brandon Sanderson
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości