26.02.2020, 20:54
Histeria powodowana wyborami. Drobiazgi rozdmuchiwane dla wykazanie kiepskości przygotowania rządowego do straszliwej epidemii.
Jestem chwile po rozmowie telefonicznej ze szwagierka z Toronto, pracuje w szpitalu (administracja), który zajmuje się chorymi z koronawirusem. Chorzy na koronawirusa, młodsi z lekkimi objawami odsyłania są do domów z bezwzględnym zaleceniem nie wychodzenia na zewnątrz. Ewentualne udowodnione wyjście mogłoby pociągnąć za sobą konsekwencje prawne. Według niej paniki, ani histerii z powodu koronawirusa w Kanadzie nie ma. Traktuje się to normalnie.
U nas wybory i tylko czeka się na wykazanie braku kompetencji, wpadkę służby zdrowia, więc rozum trzeba schować do kieszeni.
Jestem chwile po rozmowie telefonicznej ze szwagierka z Toronto, pracuje w szpitalu (administracja), który zajmuje się chorymi z koronawirusem. Chorzy na koronawirusa, młodsi z lekkimi objawami odsyłania są do domów z bezwzględnym zaleceniem nie wychodzenia na zewnątrz. Ewentualne udowodnione wyjście mogłoby pociągnąć za sobą konsekwencje prawne. Według niej paniki, ani histerii z powodu koronawirusa w Kanadzie nie ma. Traktuje się to normalnie.
U nas wybory i tylko czeka się na wykazanie braku kompetencji, wpadkę służby zdrowia, więc rozum trzeba schować do kieszeni.

