11.03.2020, 10:30
W sytuacji nagłego kryzysu już lepszym rozwiązaniem byłoby interwencyjne zakupienie przez państwo maseczek choćby z importu, oczywiście po zawyżonych cenach w porównaniu do przedkryzysowych i rozdawanie obywatelom... na kartki. Efekt jest wtedy bardzo podobny, jak przy wolnym rynku, tylko wszyscy dostają z nieco mniejszym opóźnieniem. Skoro wszyscy lub prawie wszyscy mają z czegoś korzystać, to usprawiedliwione jest opłacenie tego podatkami.

