Cytat:Po pierwsze, normalne hotele też chwilowo dostają po dupie, nie wiadomo, ile się z nich utrzyma. Nie brałbym zakładów na to, która z tych ofert dostanie gorzej, ale podaż miejsc noclegowych może w średniej perspektywie czasu spaść.
No niestety, hotele też dostaną po dupie, a ocaleć mogą tylko wielkie sieci. Tu nie ma z czego się cieszyć.
Cytat:Po drugie, nawet gdyby te serwisy typu Airbnb upadły teraz, to jak tylko sytuacja wróci do normalności, "zmartwychwstaną". Może pod inną nazwą, z innym właścicielem, ale przecież nie ma powodu, żeby nie funkcjonowały nadal. Chyba że widzisz jakiś powód, dla którego ten kryzys może trwale zlikwidować tego typu interesy, no to mi go pokaż.
Możliwe że "zmartwychstaną", ale wątpię czy w tej samej skali co obecna. Nie będzie tylu chętnych inwestorów, nie przy ryzyku, że taka sytuacja jak obecna może się znowu powtórzyć. To już nie będzie tak samo opłacalny interes. Poza tym dotknięte przez pandemię lobby hotelarskie też nie będzie łaskawym okiem przyglądało się odradzaniem się konkurencji, a co za tym idzie może w końcu wejdą przepisy, które taki najem obejmą i uregulują.
Cytat:Po trzecie wreszcie, kryzys mimo to może zwiększyć podaż na rynku nieruchomości. Często takie małe kawalerki są zamieszkiwane przez staruszków. A szanse staruszków na przeżycie w czasie tej zarazy, wiadomo. No ale nie ma co ronić łez, "bo może dzięki temu Ciebie i wielu innych młodych ludzi będzie stać na mieszkania lub lepszy standard wynajmu."
Jeśli pójdziemy drogą UK to rzeczywiście, mogłoby tak być. Na szczęście jak na razie idziemy odmienną drogą, stawiając życie ludzi ponad gospodarczy wzrost.
Cytat:Nadal się cieszysz?
Yep. Na epidemię nie mam wpływu, więc mogę mieć tylko takie shadenfreude z problemów Airbnb.
Cytat:Cobras to typowa kawiarniana lewica, która ma dużo kasy do spalenia.
I oczywiście nie oczywiście nie wyobraża sobie, że ludzie jeżdżą gdzieś nie tylko po to, żeby się bawić.
Życzę w takim razie kilku takich mieszkań pod najem krótkoterminowy w twojej bliskiej okolicy. Doświadczysz na własnej skórze tego, gdzie i po co ludzie sobie jeżdżą
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.

